odkładacie pieniądze na studia dla dzieci?

01.01.13, 17:23
Jestem tóż po studiach i mogę stwierdzić, że pieniadze rodza pieniądze, natomiast bieda biedę. Zauważyłam, ze moje koleżanki z kiepsko usytuowanych rodzin skończyły studia i niestety pracują za najniższą krajową z pocałowaniem ręki, że maja pracę. Na podwyzki w przeciagu najbliższych kilku dobrych lat nie mają co liczyć. Czesto są to zdolne dziewczyny, bardzo zdolne ale mimo wszystko wcale nie zyje im sie lepiej niz rodzicom. Natomiast znajomi z dobrze ustwionych rodzin wyjezdzaja na jakies super drogie zagraniczne studia podyplomowe, na staze zagraniczne nieosiagalne dla przecietnej rodziny Kowalskich. Czy wy jakos zabezpieczacie dzieci zeby kiedys mogly sobie pozwolic na wiecej niz wy?.
    • zuzi.1 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:31
      oczywiscie, że tak, nie wyobrazam sobie innego postępowania, jedne mądre pokolenia pracują na swoj dobrobyt i na dobrobyt kolejnych pokoleń
    • gryzelda71 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:34
      Odkładam,niekoniecznie na studia dzieci.
    • podkocem Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:38
      Oczywiscie, ale z innego powodu. W tej chwili jest coraz wiecej możliwości wymiany studentów. Już "za moich czasów" były sokratesy i inne erasmusy. trzeba było tylko chcieć.

      W moim przypadku sprawa wygląda jednak nieco inaczej, bo w kraju w którym wychowuję córkę edukacja ogólnie jest płatna, więc odkładam jej co miesiac pieniądze na szkołę by nie musiała startować w życie z kredytem, a nawet jeśli zdecyduje się na kredyt studencki, odlożone pieniądze na pewno jej się na coś przydadzą. Moi rodzice nie odkładali, wystartowałm w świat goła i wesoła. Uważam, że odłożenie tej przysłowiowej stówy co miesiąc na dzieciaka nie zaszkodzi, a da pozytywnego kopa na start jaki by nie był. Nie muszą to być przeciez studia. Odłożona kasa może być wkładem we własny biznes albo mieszkanie.
    • 1yna-taka Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:38
      NE, A po SO?
    • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:40
      Jestem tóż po studiach i mogę stwierdzić, że pieniadze rodza pieniądze, natomiast bieda biedę. Zauważyłam, ze moje koleżanki z kiepsko usytuowanych rodzin


      Właśnie tego nie rozumiem.....sad
      • ardzuna Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 23:56
        Ale to jest zupełnie zrozumiałe. Ona studiowała za pieniądze i teraz chce odkładać na studia dzieci. Ty nie będziesz odkładać na studia dzieci bo z dużym prawdopodobieństwem dostaną się na bezpłatne studia. Jesli dożyjemy i nie zmieni się sposób finansowania szkolnictwa wyższego.
    • adwarp Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:40
      "koleżanki z kiepsko usytuowanych rodzin skończyły studia i niestety pracują za najniższą krajową..."
      a jakie studia skończyły?
      • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:41
        Troll. Troll, który w Nowy Rok chce sie dowartościować.
        • zuzi.1 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:45
          Nieważne, czy troll czy nie troll, temat ciekawy, warto pomóc dzieciom na starcie, czy to w formie kasy na studia czy na mieszkanie/dom itp. Szkoda mi tych, którzy muszą startowac od zera, bez jakiejkolwiek pomocy od rodziców, będzie im na pewno b. cięzko.
          • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:50
            Moim zdaniem nie można pieniędzy na studia traktować jako "pomoc na starcie". Rodzice, o ile ich na to stać, powinni uznać opłacenie studiów, albo utrzymania na nich, przynajmniej na pierwszych latach, za taki sam obowiązek, jak opłacenie przedszkola. Mieszkanie czy dom to jednak co innego.
            • zuzi.1 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:55
              Ok, masz rację verdana, studia to nieco inny temat, ale i tak warto dzieci wspomóc finansowo czy to w okresie studiów czy w póżniejszym czasie, na tzw. starcie.
            • skarolina Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:02
              verdana napisała:

              > Moim zdaniem nie można pieniędzy na studia traktować jako "pomoc na starcie". R
              > odzice, o ile ich na to stać, powinni uznać opłacenie studiów, albo utrzymania
              > na nich, przynajmniej na pierwszych latach, za taki sam obowiązek, jak opłaceni
              > e przedszkola.

              Póki w tym kraju są studia bezpłatne, to nie uważam za swój obowiązek opłacania dziecku studiów płatnych. Natomiast każdy ma ustawowy obowiązek utrzymania dziecka uczącego się do 26-go roku życia, więc o czym tu w ogóle dyskutować. Natomiast tak naprawdę opłacanie przedszkola nie jest obowiązkowe smile
              • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:08
                Pewnie mieszkasz w miescie akademickim. Bezpłatne studia poza miejscem zamieszkania są teoretycznie bezpłatne, ale akademik - juz nie...
                Przedszkola nie musisz opłacać, oczywiście. Ale podręczniki do szkoły tak.
                • skarolina Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:13
                  verdana napisała:

                  > Pewnie mieszkasz w miescie akademickim. Bezpłatne studia poza miejscem zamieszk
                  > ania są teoretycznie bezpłatne, ale akademik - juz nie...

                  Mieszkam, ale nie wykluczam możliwości, że moje dzieci wybiorą studia poza miejscem zamieszkania. Ustawa nakłada na mnie obowiązek utrzymania dziecka uczącego się, opłacania nauki nie.
                  • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:15
                    Nie do końca - utrzymania tak, ale opłaty akademika w obcym miescie już nie.
                    • skarolina Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:24
                      Zależy jak kto na to patrzy - dla mnie to jest utrzymanie. Nie płaciłabym za stancję w mieście, w którym mieszkam (niektóre dzieci moich znajomych w ten sposób udają, że są samodzielne), natomiast opłacenie akademika/stancji w momencie, kiedy moje dziecko wybierze kierunek, którego u nas nie ma bądź też uczelnię, na której wybrany kierunek będzie na dużo wyższym poziomie niż u nas, uznam za swój obowiązek.
                      Bo jestem zdania, że rodzice niekoniecznie muszą dzieciom zapewnić dobry start materialny, natomiast ich obowiązkiem jest zapewnić jak najlepsze wykształcenie.
                  • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 11:08
                    O matko, jak ostro. Ustawa....
              • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 11:01
                Ja rozważam taka opcję gdyby dziecko bardzo chiało studiowac jakiś kierunek a nie dostałoby się na dzienne. Wolałabym aby dostało się na dzienne wink
      • 0michalin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:50
        Jedna administrację, druga prawo na UJ. Ta druga dostała się na aplikację ale teraz pracuje praktycznie za darmo żeby zdobyć "doświadczenie"oczywiscie wiadomo, ze chodzi o maksymalne wykorzystanie mlodego człowieka. Pierwsza w urzedzie miasta za najnizsza krajową i zero szans na podwyzkę. Nie wazne, że miała przez 4lata stypendium jako jedna z najzdolniejszych studentek. Ja skończyłam stomatologię i odbywam aktualnie staz, więc w sumie mnie sprawa nie dotyczy bo zawód jeszcze poszukiwany. No ale tak sobie jednak mysle, ze faktycznie zycie jest niesprawiedliwe dla niektórych.
        • 0michalin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:56
          No i cieszę się, że zupełnie przypadkowo wybrałam takie, a nie inne studia. Bo właśnie ja z tej bardzo skkromnej rodziny, więc gdybym wybrała administracje pewnie całe życie pracowałabym za tą najniższą średnią, bo na jakieś kursy zagraniczne moich rodziców nie byłoby stać. To straszne, że tak się dzieje w Polsce. jesteśmy Afryką Europy jednak...
          • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 17:58
            Za kilka lat ta po aplikacji pewnie będzie zarabiała znacznie lepiej niz Ty.
            • 0michalin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:01
              Raczej nie... Jest cała rzesza prawników, aplikantów również. Jest raczej załamana sytuacja w której się znalazła. Teraz nie wybrałaby prawa. W kazdym razie nie o tym temat wink.
              • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:04
                Ach, jak przyjemnie wiodzieć, zę ma się wspaniałą pracę, a inni są głupi i mają gorzej.
                Problem w tym, zę potem jest bardzo nieprzyjemnie, jak ci teraz załamani zarabiają majątek, a samemu ledwo się wyciąga średnią krajową.
                • 0michalin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:06
                  Słuchaj kolezanko, nie kompromituj się i mnie nie obrazaj. Poruszyłam tu jakąś kwestie i chciałam o tym podyskutować, a ty mnie atakujesz. Atakujesz bez zadnego powodu.
                  • verdana Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:09
                    Poruszyłaś kwestię - o ile jesteś lepsza i zamożniejsza i madrzejsza od kolezanek - bo ty zarabiasz dużo, a one grosze. No, wiec odnoszę się do tej kwestii.
                    • 0michalin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:10
                      ja zarabiam duzo? skad te wnioski?. Nie mam zamiaru sie kłócic i proszę cier nie odzywaj sie nie pisz do mnie wiecej.
                      • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 11:15
                        Stomatologów juz jest nadmiar, prawników nadal potrzeba bo jest ich za mało. Nie mówię o absolwentach prawa ale o tych wyspecjalizowanych.
                        • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 15:58
                          prawników nadal potrzeba bo jest ich za mało

                          masz stare dane. U mnie prawnik z Polski hydraulike w domu robil. Po prywatnych szkolach wyzszych namnozylo sie prawnikow ze hoho
                          • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:15
                            Serio ? To teraz na prawie hydrauliki uczą ? wink
                            • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:19
                              jak wiele osob po prywatnych wyzszych szkolach w Polsce ow Pan przeszedl najpierw zawodowke, potem jakas wieczorowa szkole srednia a potem studiowal prawo.

                              W Lubelskim nie ma ponoc pracy i przyjechal tu do UK pracowac jako hydraulik.
                              • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:25
                                żartowałam. smile

                                Ale domyślam się, że ten Twój nie był po aplikacji. Znajoma autorki chyba jest smile
                                • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:33
                                  Ale domyślam się, że ten Twój nie był po aplikacji.

                                  watpie nawet ze zbyt wielu po tym prawie na prywatnych uczelniach wyzszych dostaje sie na jakakolwiek aplikacje...


                                  Znajoma autorki chyba jest

                                  chyba nie, a moze niedoczytalam...
                          • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:25
                            Prwnik to nie absolwent prawa . Absolwentów może sporo ale juz tych ze specjalizacją prawnicza duuuzo mniej.
                            • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:31

                              > Prwnik to nie absolwent prawa . Absolwentów może sporo ale juz tych ze specjali
                              > zacją prawnicza duuuzo mniej.


                              prawnik to zawod. Absolwent prawa to wyksztalcenie.
                              Jesli chodzi o to co okreslasz jako "tych ze specjalizacja prawnicza" to masz na mysli cos co okreslaja jako aplikacje. Liczba osob ze zdana aplikacja (adwokacka, radcowska, sądowa, notarialna, prokuratorska, komornicza itd ) jest scisle regulowana. Nie ma wiec czegos takiego jak niedobor tychze prawnikow z tymi aplikacjami ( specjalizacjami)
                              Sa tez mozliwosci zatrudniania prawnikow poza aplikacyjne- kazdej firmie potrzebny jest prawnik itd itp
                              • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:34
                                Jest niedobór bo póki co izby prawnicze czy jak się tam nazywaja stosowne instytucje nie chca za bardzo dopuszczac wiekszej liczby młodych do aplikacji bo o kase chodzi. Od kilku lat sa walki o zwiekszenie ilości aplikantów.
                                • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:42
                                  moze i tak przeciwcialo- jakies tam powody maja, ale przedmiotem dyskusji bylo czy jest duzo pracy dla prawnikow. A nie ma. Masy prawnikow po wyzszych szkolach wyprodukowano i nie maja pracy. Pracuja np jako hydraulik
                                  • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:46
                                    Podejrzewam, że ten Twój prawnik też by zdobył jakąś pracę na miejscu (pewności nie mam bo go nie znam). Ale gdyby zaczynał pracę np w urzędzie jako pomocnik młodszego referenta do spraw prawnych to jego wynagrodzenie byłoby o wiele mniejsze niż wynagrodzenie hydraulika w UK. Jeżeli ktoś potrzebuje pieniędzy "już", to czasami emigruje.
                                    • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:49
                                      joa66 napisała:

                                      > Podejrzewam, że ten Twój prawnik też by zdobył jakąś pracę na miejscu (pewności
                                      > nie mam bo go nie znam). Ale gdyby zaczynał pracę np w urzędzie jako pomocnik
                                      > młodszego referenta do spraw prawnych to jego wynagrodzenie byłoby o wiele mnie
                                      > jsze niż wynagrodzenie hydraulika w UK. Jeżeli ktoś potrzebuje pieniędzy "już",
                                      > to czasami emigruje.


                                      nie mam pojecia.Nie mieszkam pol zycia w Polsce i nie znam osobiscie realiow poza tym co czytam i slysze. Wiem co mi mowil. Pomijajac jego przyklad w ogole tu do UK przyjechalo wlasnie wiele osob jakie bylo bezrobotne, potem poszlo z desperacji na prywatne studia wyzsze ( rozmaite kierunki) a potem nie znajdujac pracy wyjechalo np do UK.
                                      • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:55
                                        A propos odkładania pieniędzy i studiów prywatnych. Mam nadzieję, że potencjalni "opłacacze" takich studiów wiedzą, że warto płacić za bardzo niewielką ich część.
                                        • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:58
                                          Mam nadzieję, że potencjalni "opłacacze" takich studiów wiedzą, że warto płacić za bardzo niewielką ich część.

                                          ? w sensie ze za niewiele kierunkow?
                                          • joa66 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 18:22
                                            Bardziej w sensie uczelni.

                                        • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 17:01
                                          Oj wiem, zadnej politologii czy zarzadzania nie opłacałbym dziecku.
                                          • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 17:18
                                            w zasadzie to aktualnie nie ma zadnej pewnosci co do szanse na pracy w jakimkolwiek zawodzie tuz po studiach...
                                            • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 17:23
                                              Może tak ale są kierunki dające konkretne zawody i uprawnienia i sa studia dające dyplom i nic poza tym.
                                              • princesswhitewolf Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 17:34
                                                > Może tak ale są kierunki dające konkretne zawody i uprawnienia i sa studia dają
                                                > ce dyplom i nic poza tym.


                                                wiesz no nawet po politologii jest zawod czy po zarzadzaniu sa specjalizacje. Tyle ze pracy po tym ciezko dostac. Ja jestem po hist sztuki ( zawod moze byc od "galernicy" "muzealnicy" czy "kuratorki" itd itp) i po zarzadzaniu wlasnie ( MBA). Pracuje w oparciu o to drugie w marketingu.

                                                kazde te studia do czegos tam przygotowuja...
                • roks30 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:09
                  Co zrobicie jak wasze dzieci nie będą chciały iść na studia, tylko pójdą do pracy w wieku 18 lat? Czy w ogóle bierzecie taką sytuację pod uwagę?
                  • aqua48 Nie 01.01.13, 18:50
                    Nie musiałam dzieciom płacić za studia. Inwestowałam wcześniej - począwszy od zapewnienia dobrych genów, przez zrównoważoną zdrową dietę, wspieranie, rozwój zainteresowań i nacisk na konieczność odpowiedniego wykształcenia. Dużo rozmawialiśmy w domu, czytania było znacznie więcej niż tv, komputer do pewnego wieku limitowany. Po ukończeniu najlepszej w okolicy SP i świetnego państwowego gimnazjum dostały się w cuglach do prestiżowych, ale również państwowych liceów. A po maturze bez problemu na studia bezpłatne. Na dodatek dostały stypendia naukowe, bo są przyzwyczajone do dość wysokich wymagań i pracy, a w czasie wakacji zarabiają na swoje większe potrzeby, czy zachcianki.
                  • jak_matrioszka Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:53
                    Ja biore, wrecz bym wolala zeby dziecko najpierw posmakowalo pracy, odpoczelo od obowiazkow szkolych.
                    Nie odkladam na studia dziecka na konto, splacam pozyczke na dom i uwazam to za ekonomiczna glupote miec na koncie sume x na 3% i dlug na dwukrotnie wyzsza kwote i dwukrotnie wyzsze oprocentowanie. Splacamy dlugi poki dziecko w szkole nizszej, jak zacznie studiowac to dom bedzie splacony i bedziemy mogli wziac pozyczke (jesli zajdzie potrzeba).
                  • robitussin Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 00:10
                    roks30 napisała:

                    > Co zrobicie jak wasze dzieci nie będą chciały iść na studia, tylko pójdą do pra
                    > cy w wieku 18 lat? Czy w ogóle bierzecie taką sytuację pod uwagę?

                    Oczywiście, że biorę pod uwagę.
                  • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 11:16
                    Biorę pod uwage a jakże. naciskac nie będe na studia bo wiele kierunków to strata czasu.
                    Jesli jednak zechca studiowac pomogę.
        • kamelia04.08.2007 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 22:53
          0michalin napisał(a):

          > Jedna administrację, druga prawo na UJ. Ta druga dostała się na aplikację ale t
          > eraz pracuje praktycznie za darmo żeby zdobyć "doświadczenie"

          pierwsza ma przekichane, to prawda, ale szczerze powiedziawszy trudno sie spodziewac czegos lepszego po administracji. Śmiem twierdzic (jako ta, która skończyło prawo), ze ta administracja to służy tylko, żeby miec papierek ukończonych studiów, ale przełomu finansowego trudno sie po nich spofdziewAc. Szkoda czasu i pieniedzy na te studia.

          ta, co studiuje prawo jest w lepszej sytuacji, skończy aplikacje, zda egzamin i rozmowa bedzie inna, może nie od razu milionerka, ale powoli bedzie sie piąć. Poczatki sa zawse trudne.

          Podobnie ma sie rzecz z toba, zostaniesz stomatologiem i zaczniesz powoli sie dorabiac, zaoszczedzisz troche pieniedzy, to moze weźmiwesz kredyt na własny gabinet.


          Mineły juz czasy, ze każdy dyplom wyzszej uczelni dawał super perspektywy i super zarobki, i to od razu. Teraz trzeba dłuzej dochodzic, a i tak nie wszystkim sie udaje. Tacy socjolodzy, czy politolodzy, to sobie moga w banku wklepywac do komputera. Nie obrazajac nikogo


          Ja skończyłam stomat
          > ologię i odbywam aktualnie staz, więc w sumie mnie sprawa nie dotyczy bo zawód
          > jeszcze poszukiwany. No ale tak sobie jednak mysle, ze faktycznie zycie jest ni
          > esprawiedliwe dla niektórych.
    • ira_07 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 18:41
      Zauważyłam, ze moje koleżanki z kiepsko usytuowanych rodzin sko
      > ńczyły studia i niestety pracują za najniższą krajową z pocałowaniem ręki, że m
      > aja pracę.

      Ludzie z różnie sytuowanych rodzin tak mają. Naprawdę. Nikt na starcie nie jest kierownikiem ani specjalistą. Jeśli nie jest się wybitnie zdolnym i z osiągnięciami, to jest się jednym z wielu szaraków i niestety, to pracodawca przebiera w absolwentach, nie odwrotnie, może z wyjątkiem kilku kierunków. A czy koleżanki mają szansę na podwyżkę czy nie - nie wiesz.

      Natomiast znajomi z dobrze ustwionych rodzi
      > n wyjezdzaja na jakies super drogie zagraniczne studia podyplomowe, na staze za
      > graniczne nieosiagalne dla przecietnej rodziny Kowalskich.

      Staże zagraniczne i erasmusy są osiągalne dla przeciętnej rodziny, PRL już się skończył, wyjazdy zagraniczne są bardzo popularne, mnóstwo moich znajomych było - z rodzin baaardzo różnych. Z doświadczenia i obserwacji bliskiego otoczenia wiem, że lepiej pracować kilka lat w zawodzie nawet za najniższą, niż zdobywać kolejne papiery.

      A co do koleżanek na aplikacjach - jak skończą to za 3 lata będą prawnikami. I prawda, że prawników jest dużo - ale znasz choć jednego biednego big_grin ? Jak będą dobre w zawodzie to sobie poradzą. W Polsce wciąż jest ich mało w porównaniu z Zachodem.

      Nie oceniaj sytuacji ludzi zaraz po studiach. Zobacz jak sobie poradzą za kilka lat. Kto będzie miał lepiej - ci z podyplomówkami czy ci z doświadczeniem, którzy mogą się już zabierać za dalszą naukę w konkretnym kierunku.

      A co do pytania - nie mam dzieci, to na razie na nie nie zbieram wink
    • kamelia04.08.2007 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 01.01.13, 23:11
      wiesz, tu dostaniesz odpowiedź, że jak skończy 18 lat, to walizki z domu i radź sobie sam, bo ematka przeciez sobie sama poradziła.

      Ja zamierzam pomagac dzieciom na studiach i je utrzymywac, zamierzam tez pomagac im, jesli zajdzie taka potrzeba, po studiach. Nie chce, zeby sie uzerały zarabiajac w knajpach na jedzenie i czymsz w czasie studiów. I guzik mnie obchodzi, ze przyjdzie tu jedna pinda z druga i powiedza, że jestem niezaradna, bo niby dorosła, a rodzice pomagaja. Mnie utrzymali na studiach, to i ja zamierzam utrzymywac.
      Sama zreszta na swoim przykładzie widzisz, ze koniec studiów jest dopiero poczatkiem drogi.

      Jak ktos pomógł na starcie, to zawsze łatwiej. Kazda forma pomocy sie liczy, nawet to, ze ktos moze miec kredyt na siebie, by kupic podstawowe rzeczy typu pralka, lodówka, łózko. By wynając mieszkanie, to tzreba miec odpowiednie zarobki i umowe na czas nieokreslony, jak sie tego nie ma, to musi byc poreczyciel. To jest taka podstawa, gdy bierzesz jak najmiej od innych.

      Nawet na tego Erasmusa tez trzeba miec pieniadze, bo stypendium nie wystarcza. A paniusie tutaj nie pomyslały, ze trzeba tez dojechac jakos na miejsce, mówie tak, bo wiem cos o tym. Skad paniusie maja wiedziec, przeciez paniusie nie były, najłatwiej jest pierdzielić.
      • rosapulchra-0 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 09:07
        Skad paniusie maja wiedziec, przeciez paniusie nie były, najłatwiej jest pierdzielić.
        Święte słowa!
      • aqua48 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 10:17
        kamelia04.08.2007 napisała:
        > Ja zamierzam pomagac dzieciom na studiach i je utrzymywac, zamierzam tez pomaga
        > c im, jesli zajdzie taka potrzeba, po studiach. Nie chce, zeby sie uzerały zara
        > biajac w knajpach na jedzenie i czymsz w czasie studiów.

        Wiesz czasy się zmieniły i teraz osoba po studiach, która szuka pracy w swoim zawodzie BEZ CV wypełnionego doświadczeniami nawet w postaci najbanalniejszego wakacyjnego kelnerowania, czy pomocy w spożywczym, jest traktowana najczęściej jako niezaradna przez potencjalnego pracodawcę. Mój syn dostał pracę w zawodzie między innymi dlatego, że miał wcześniej kontakt z klientem, i to obcojęzycznym właśnie, musiał w praktyce nauczyć się negocjować i zabiegać o tego klienta oraz umieć sobie zorganizować swój "dzień pracy".

        > Nawet na tego Erasmusa tez trzeba miec pieniadze, bo stypendium nie wystarcza.
        > A paniusie tutaj nie pomyslały, ze trzeba tez dojechac jakos na miejsce, mówie
        > tak, bo wiem cos o tym.

        Na dojazd można samemu zarobić, są tanie linie, są busy, nie przesadzajmy. Tak samo jeśli jest się zaradnym to i na miejscu, za granicą można jakąś pracę dorywczą złapać, żeby do stypendium sobie dorobić. Koledzy moich dzieci, ci niespecjalnie zamożni z domów tak robią. I do tego się uczą. Ale oczywiście są i tacy, którzy siedzą, piją piwo i czekają aż tatuś po nich wygodnym autkiem przyjedzie, bo gdzieżby mieli do ciasnego busa z plebsem wsiadać. Wydaje mi się jednak, ze ci z Erazmusa niewiele nauki wyniosą.

        • kamelia04.08.2007 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 14:03
          aqua48 napisała:

          >teraz osoba po studiach, która szuka pracy w swoim z
          > awodzie BEZ CV wypełnionego doświadczeniami nawet w postaci najbanalniejszego w
          > akacyjnego kelnerowania, czy pomocy w spożywczym, jest traktowana najczęściej j
          > ako niezaradna przez potencjalnego pracodawcę. Mój syn dostał pracę w zawodzie
          > między innymi dlatego, że miał wcześniej kontakt z klientem,

          jak syn studiował handlówke, to praca w spożywczym dała mu doswiadczenie. Wyobraź sobie, że są kierunki studiów, na których tzreva sie uczyc.
          Nie widze potrzeby, by dziecko musiało leciec do pracy jako kelnerka, no chyba że musi z czegos życ, bo mama postanowiła, że nie da, bo nie.
          Jak ktos szuka pracy w zawodzie, to powinien szukac praktyk czy stażu w zawodzie, a nie w restauracji. Wbrew pozorom, to wcale nie daje przewagi na rynku pracy.



          > Na dojazd można samemu zarobić, są tanie linie, są busy, nie przesadzajmy. Tak
          > samo jeśli jest się zaradnym to i na miejscu, za granicą można jakąś pracę dor
          > ywczą złapać, żeby do stypendium sobie dorobić. Koledzy moich dzieci, ci niespe
          > cjalnie zamożni z domów tak robią. I do tego się uczą. Ale oczywiście są i tacy
          > , którzy siedzą, piją piwo i czekają aż tatuś po nich wygodnym autkiem przyjedz
          > ie, bo gdzieżby mieli do ciasnego busa z plebsem wsiadać. Wydaje mi się jednak,
          > ze ci z Erazmusa niewiele nauki wyniosą.


          wydaje ci sie, że cos wiesz, ale tak na prawde nic nie wiesz. Co widac po twoim tekscie.
      • anka_z_lasu Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 10:37
        " By wynając mieszkanie, to tzreba miec odpowiednie zarobki i umowe na czas nieokreslony, jak sie tego nie ma, to musi byc poreczyciel"

        Chyba masz na myśli kredyt? Nawet jeśli to na szczęście nie wszystkie banki mają takie wymagania co do umowy.
        • kamelia04.08.2007 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 13:10
          napisałam wynajem, bo mam na mysli wynajem. gdybym chciała napisac kredyt, to bym napisała kredyt.
      • esr-esr Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 15:48
        paniusie na erasmusie były i wiedzą, że bilet do de kupiły za 49 euro i że wielu studentów podejmowało tam pracę (w pełni legalną) i zarabiało na utrzymanie i np wycieczki. samo stypendium starczało na biedny pokój i codzienne wyżywienie w stołówce (bez szaleństw). aha, u mnie był zwrot za koszty podróży do określonej kwoty.
        paniusie też studiowały na kilku uczelniach, znają wielu studentów i wiedzą że różnie to bywa, ale jedyną gwarancją sukcesu jest bycie dobrym w swoim zawodzie - zawsze to powtarzam swoim studentom: to, że absolwentów tego akurat kierunku produkuje się masowo będzie ogromną przeszkodą w znalezieniu pracy, ale ten kto będzie w tym dobry i będzie miał otwartą głowę, ten sobie poradzi. kasa i znajomości to jedno, ale fach w ręku i gotowość do pracy zawsze gwarantuje sukces (i nie mówimy tu o sukcesie na przestrzeni roku, dwóch, ale życia).
        odnośnie pytania z wątku - nie odkładam, inwestuję. mam nadzieję, że umożliwię swoim dzieciom spokojne studiowanie wymarzonego kierunku, a nie takiego który będzie się opłacał.
        • kamelia04.08.2007 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 12:47
          esr-esr napisała:

          > paniusie na erasmusie były i wiedzą, że bilet do de kupiły za 49 euro i że wiel
          > u studentów podejmowało tam pracę (w pełni legalną) i zarabiało na utrzymanie i
          > np wycieczki. samo stypendium starczało na biedny pokój i codzienne wyżywienie
          > w stołówce (bez szaleństw). aha, u mnie był zwrot za koszty podróży do określo
          > nej kwoty.
          > paniusie też studiowały na kilku uczelniach,



          to paniusia nic sie nie nauczyła, ani na tym Erasmusie, ani na tych wielu uczelniach.
          Ja durna baba ze wsi, po wiejskim Erasmusie i po wielu wiejskich uczelniach (a contrario do twojego wielkomiejskiego Erasmuasa i tych twoich uczelni) mówie ci, że poza końcem swojego nosa to ty niewiele wiesz.

          Bilet za 49€ nie rozwiazuje problemu, jak musisz sie zabrac na cały semestr, a nie na dwudniowa wycieczke. Miałam prawie cały samochód załadowany, koleżanka podobnie swój. Ta, która dojechała autobusem w zimie chodziła w adidasach. Człowiek, to nie wielbłąd, autobusem i na plecach nie zabierze wszystkiego.

          Stypendium pokrywało czynsz w tanim akademiku, reszta dzieki sobie i rodzicom.

          Gdyby to było takie proste, to by wszyscy jexdzili na Erasmusa.
          • esr-esr Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 18:14
            ja widocznie nie aż taka paniusia ze mnie, bo jedna torba ubrań i plecak na semestr mi wystarczyły. w akademiku było pełne wyposażenie mieszkania. jechałam na semestr zimowy, więc ubrania zimowe też zabierałam. nie wiem co Ty brałaś, że cały samochód musiałaś zapakować. mnie stypendium wystarczyło na akademik i biedną stołówkę, ekscesy w postaci lepszego jedzenia i wycieczek opłacałam z własnej kieszeni. część osób pracowała, ja akurat nie. pracowałam za to przez większość moich studiów w kraju (zarówno dziennych, jak i zaocznych) i uważam, że praca podczas studiów jest nieodzowna, w przypadku moich studiów wręcz niezbędna.
            BTW uczelnia, która mnie na erasmusa posłała ma ksywkę wiejsko-miejska smile
      • lauren6 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:10
        > Nie chce, zeby sie uzerały zarabiajac w knajpach na jedzenie i czymsz w czasie studiów. I guzik mnie obchodzi,
        > ze przyjdzie tu jedna pinda z druga i powiedza, że jestem niezaradna, bo niby
        > dorosła, a rodzice pomagaja.

        Tu nie chodzi o zaradność czy jej brak, ale o wyrabianie nawyku walki o swoje, zwyczaju pracy itd. Potem jest płacz, że ludzie po studiach nie potrafią walczyć o swoje, mają postawę roszczeniową i czekają aż dobra praca sama do nich przyjdzie. Po swoich znajomych widzę, że do większych pieniędzy dorabiają się nie ci, którzy na studiach mieli podsuwane wszystko gotowe pod nos, ale osoby, które musiały walczyć o swój sukces. W chwili obecnej niewiele jest kierunków studiów, które wymagają od studenta pełnoetatowego zaangażowania w naukę, więc nie powielajmy tutaj mitu studenta wiecznie zatopionego w książkach w bibliotece. Zamiast się szlajać po imprezach może dorobić sobie jako kelner i tylko na dobre mu to wyjdzie. I w tym momencie nie mam na myśli tych paru złotych z napiwków.
        • przeciwcialo Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 16:29
          Teraz studiuje pokolenie niezaradne, matki lwice wszystko za nich robiuły i biedactwa w dziekanacie nie potrafia nic załatwić a z rodzicami na egzaminy w czasie sesji chodzą. Abedzie gorzej, nadopiekuńczośc szaleje, dzieci traume za trauma leczą od podstawówki, nic nie muszą, wszystko im sie nalezy bo maja prawa i zerowe poczucie obowiązku..
      • ira_07 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 17:28
        > Nawet na tego Erasmusa tez trzeba miec pieniadze, bo stypendium nie wystarcza.
        > A paniusie tutaj nie pomyslały, ze trzeba tez dojechac jakos na miejsce, mówie
        > tak, bo wiem cos o tym. Skad paniusie maja wiedziec, przeciez paniusie nie były
        > , najłatwiej jest pierdzielić.

        Na wszystko trzeba mieć pieniądze. Ale uważasz, że erasmusy to tylko dzieci zamożnych big_grin? Nie. A założenie było takie, że na staże i wyjazdy mogą sobie pozwolić zamożni, a szaraczki to tylko do roboty za 1200 netto. Na erasmusie dostajesz stypendium, oczywiście raczej nie pokryje ono kosztów, ale pozostają inne możliwości dofinansowania, które nie są nie do przeskoczenia dla przeciętnego polskiego studenta (dorabianie, pomoc rodziców - naprawdę, nie tylko zamożni i z mnóstwem oszczędności pomagają dzieciom na studiach).
    • echtom Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 09:57
      Nie odkładałam, bo nie byłoby mnie stać na opłacenie trzech Harvardów wink Oferuję im podstawowe utrzymanie do 26 roku życia, oczekuję, że dorobią sobie na wydatki bardziej "luksusowe". W rodzinnym mieście mają ofertę 8 państwowych uczelni, więc nie jest źle. Gdyby któraś zechciała studiować w innym mieście, musiałybyśmy ponegocjować warunki finansowe.
    • guderianka Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 10:52
      Moje dzieci na stracie mają lepiej niż ja. Żyją w czasach ogromnych możliwości a nasz status finansowy jest lepszy niż miałam ja. Mimo, że paradoksalnie bylam jedynaczką, rodzice dobrze zarabiali ale chyba nie umieli zarządzać finansami. Przy dwóch pensjach, własnym mieszkaniu, jednym dziecku nigdy nie było ich stac na moje zagraniczne wyjazdy czy studia. Studia-zaoczne-opłacałam sobie sama (pracowałam)
      Nie zakładam wspierania dzieci w studiach- nie będe ich zmuszac sugerować studiów za granicą, nie wiem jakie będa ich mozliwosci intelektualne a opłacenie drogich studiów po to byle odbębnić-bezsensu.
      Uczyłam się świetnie, poszłam na studia, które mnie interesowały, nie prację w zawodzie, średnio zarabiam.(jak na lokalne warunki w miarę dobrze ale globalnie-średnio). Przyjaciółka zawsze uczyła się gorzej i sama mówiła, ze ja jestem inteligentna a ona pracowita. Ale jej mama ma firmę, którą świetnie zarządzała, która sie rozwijała a teraz przyjaciółka w niej pracuje, jest współwłaścicielem. Stać ją na o wiele więcej niż nas, ma super dom, super samochody. Skończyła studia na tej samej uczelni co ja (inny kierunek). Ale na starcie ma już łatwiej.
      Co do meritum-jeszcze nie oszczędzam na przyszłość dzieci, teraz priorytetm są potrzeby doczesne-nowe auto, remont mieszkania, potem będziemy oszczędzać dla dzieci-szeroko pojęty (wsparcie w ew. nauce,sporcie,mieszkaniu , aucie itp)
    • lilly_about Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 11:08
      Nie odkładam jeszcze. Natomiast zamierzać pomagać tak długo, jak się da.
    • echtom Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 14:20
      > Czy wy jakos zabezpieczacie dzieci zeby kiedys mogly sobie pozwolic na wiecej niz wy?.

      Ale właściwie skąd założenie, że dzieci muszą mieć "więcej"? Może wystarczy "tyle samo", a może będą chciały czegoś zupełnie innego? Ja np. miałam udaną i pełną intelektualnych wrażeń młodość i nie mam potrzeby, żeby w tej kwestii coś naprawiać na dzieciach.
    • deelandra Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 14:22
      > Jestem tóż
      powinni ci zwrócić pieniądze
    • kikimora78 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 14:46
      Odkładam. Ale jak nie będzie chciała studiować, tylko otworzyć pralnie z maglem to też je dostanie - na start smile
      • ippon Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 18:42
        hej, ja nie odkładam, bo nie mam z czego - pracuję na państwowej uczelni wyższej (i jak sobie pomyślę, że miałabym płacić za naukę dzieci na POLSKICH uczelniach, to chyba byłaby to ostatnia rzecz na świecie). Większość pracowników wyższych uczelni w Polsce, to albo starzy komuniści (ci chociaż coś wiedzą), albo ich dzieci, kochanki i rodzina. Że niby trzeba się na czymś znać, nie, niekoniecznie - można czytać slajdy, jak już się je przeczyta 100 razy, to nawet coś z pamięci można powiedzieć sad.
        Ale chyba zacznę odkładać - zmieniam pracę smile
    • mal_kontentka Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 15:54
      dziwne pytanie
      • echtom Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 18:36
        A konkretnie? Jesteś za, czy nawet przeciw?
      • olewka100procent Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 18:38
        mnie nikt studiów nie sponsorował , i jakoś żyję . Swoim dzieciom równiez nie zamierzam fundować, im szybciej wezmą się za prace tym lepiej .
        • zuzi.1 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 02.01.13, 18:44
          znam co najmniej kilka takich osób, które chyba z żalu, że im nikt i nic nie sponsorował w ten sam sposób zamierzają potraktowac własne dzieci, niezaleznie od posiadanych środków, dla mnie to jest żałosna postawa, żeby inni nie mieli łatwiej niz my mieliśmy, a gdy dotyczy to własnych dzieci to jest to b. nieciekawe podejscie i tak rodzice rozpiperzają kasę na prawo i lewo na kolejne samochody, wycieczki, inne przyjemnosci itp. nie myśląc kompletnie o przyszłosci dzieci, dla mnie to jest niepojęte wręcz...biedne te dzieci, od początku będą musiały miec twardą d....ę
          • aniorek Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 12:42
            zuzi.1 napisała:

            > biedne te dzieci, od początku będą musiały
            > miec twardą d....ę

            A to akurat nikomu jeszcze nie zaszkodzilo. Oczywiscie postawa, ktora opisujesz, jest ekstremalna, ale wszystkiego na tacy rowniez nie nalezy podawac. Popieram utrzymywanie do czasu zakonczenia edukacji, a potem zycze powodzenia, ewentualnie troche grosza dorzuce, jesli dziecko chce rozkrecic firme. Mieszkania dziecku kupowac nie zamierzam, raczej sobie domek we Wloszech, gdzie przeniose sie po przejsciu na emeryture. smile Ale za to bardzo bardzo chce inwestowac we wszelkie zainteresowania/hobby dziecka - czy beda to gokarty, fotografia, czy cos innego.
            • zuzi.1 Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 14:42
              ta postawa nie jest ekstremalna, z tego co obserwuję występuje dosc często, nie widzę sensu w tym, żeby pozwalac na to, aby dziecko sięgnęło głębi swojej wytrzymałosci fiz. i psych. tylko dlatego, ze mam taki kaprys i pomagac mu jakoś szczególnie nie zamierzam, mimo, że mnie stac na to
    • gato.domestico Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 13:31
      ogolnie rzecz ujmujac inwestujemy a nie przejadamy co nie znaczy ze sepimy na kazdym kroku...potrzeby po drodze moga byc rozne ...nie tylko studia smile
    • edelstein Re: odkładacie pieniądze na studia dla dzieci? 03.01.13, 17:10
      Nie,wole by mial fach w reku,a potem moze sam sobie oplacic studia lub pracodawca to zrobi.Dla mnie wazne,by to co robi lubil i potrafil,mgr przed nazwiskiem miec nie musi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja