0michalin
01.01.13, 17:23
Jestem tóż po studiach i mogę stwierdzić, że pieniadze rodza pieniądze, natomiast bieda biedę. Zauważyłam, ze moje koleżanki z kiepsko usytuowanych rodzin skończyły studia i niestety pracują za najniższą krajową z pocałowaniem ręki, że maja pracę. Na podwyzki w przeciagu najbliższych kilku dobrych lat nie mają co liczyć. Czesto są to zdolne dziewczyny, bardzo zdolne ale mimo wszystko wcale nie zyje im sie lepiej niz rodzicom. Natomiast znajomi z dobrze ustwionych rodzin wyjezdzaja na jakies super drogie zagraniczne studia podyplomowe, na staze zagraniczne nieosiagalne dla przecietnej rodziny Kowalskich. Czy wy jakos zabezpieczacie dzieci zeby kiedys mogly sobie pozwolic na wiecej niz wy?.