Starsi a technika

03.01.13, 13:21
Jak wasi starsi bliscy (60+) radza sobie z technika?
Ja znam pare osob, ktore w ogole nie korzystaja z komputera, a co tu mowic o internecie czy emailu. Nigdy nie korzystaly tez z bankomatu, ani nie placily karta. Szczerze mowiac, to nie wiem jak sobie wyobrazaja kolejne 20-30 lat bez tych umiejetnosci, ktore staja sie praktycznie niezbedne. Pomagacie jakos tym "staruszkom", edukujecie ich? Z jakim skutkiem?
    • mruwa9 Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:27
      moi rodzice zrezygnowali z telefonu stacjonarnego i przerzucili na skype'a smile
      Komputer buja u nich calymi dniami, aczkolwiek instalowanie nowych programow czy rozwiazywanie problemow sprzetowych troche ich przerasta. Niemniej zdalnie prowadzeni, krok po kroku, potrafia co nieco przeinstalowac czy naprawic, choc chyba nie zawsze wiedza, jak to sie dzieje smile
      bankomaty itp? No problem.
    • angazetka Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:29
      Kilka rzeczy mi się nasuwa...
      1. 60+ to jeszcze mało starsi wink
      2. Internet, komórki, bankomaty - to wszystko jest (całkiem) powszechne od 10-15-20 lat, więc był czas na oswojenie się.
      3. I moi bliscy w tym wieku właśnie to uczynili (o obsłudze skomplikowanych, potrzebnych w pracy programów nie wspomnę).
    • redheadfreaq Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:29
      Moja mama właśnie skończyła 60 lat - pracuje jako korektorka przez internet, pisze również artykuły, radzi sobie naprawdę dobrze, chyba, że trzeba coś zainstalować smile

      Mój dziadek (bliżej mu do 90 niż 80) korzysta ze skype'a i poczty internetowej,a także robi przelewy komputera. Z powodu kłopotów z pamięcią czasem się gubi, ale generalnie daje radę pewnie tysiąc razy lepiej niż niejedna osoba w wieku jego córek - i to cieszy.

      Z kolei babcia niestety nagminnie blokuje sobie coś w telefonie, nie wiem, czy korzysta z kart. Ale ona też jest po 80. Szczerze powiedziawszy osoby ~50 r.ż. nie mieszkające na głębokiej wsi i będące jednocześnie cyfrowymi analfabetami to jakiś totalny kosmos.
      • peggy_su Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:46
        Szczerze powiedziawszy osoby ~50 r.ż.
        > nie mieszkające na głębokiej wsi i będące jednocześnie cyfrowymi analfabetami t
        > o jakiś totalny kosmos.

        Ja znam sporo osób 50+ dla których jednak jest to kosmos. I wcale nie mieszkają na głębokiej wsi. Po prostu 10 lat temu gdy ich dzieci korzystały już z komputerów i internetu, twierdzili że nie jest to do niczego potrzebne, że to zabawka dla młodych i w ogóle nie zaprzątali sobie tym głowy. Teraz gdy dla nas komp, internet, smartfon to oczywista oczywistość, dla nich to coś obcego, trudnego. I nie są to wyjątki.
        Moja mama 66lat która w miarę wszystko ogarnia, dla swoich znajomych jest jakimś ewenementem. Gdy mówi o zakupach na allegro albo o czytaniu na Kindle, jej znajomi patrzą na nią jak na kosmitkę. Do większości wujków, ciotek nie ma szans wysłac smsa i nie ze względu na wzrok. Teściowa zaczęła ogarniać internet. W sensie sprawdzi poczte i zadzwoni przez skype, ale nadal zupełnie nie ogarnia co i po co można robić przy kompie dłużej niż 15 minut dziennie.
        Co więcej, całkiem niedawno panie w banku - też tak ok 55 lat - nie potrafiły mi wydrukować dokumentu, który miały u siebie w pliku pdf.
        Także mimo wszystko dla wielu osób 50+ te sprawy to ciągle kosmos.
    • woman_in_love będziemy pracować do 67 roku 03.01.13, 13:31
      więc do 67 roku życia nie ma mowy o byciu "starszym" - to kwiecie wieku produkcyjnego. Zatem do 67 roku życia trzeba dawać sobie radę.
    • peggy_su Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:32
      Moja mama (66l) bez większych problemów ogarnia komputer, internet, bankomaty i konto internetowe. Do niektórych rzeczy trzeba było ją przekonać i musiała się oswoić (wyciąganie kasy z bankomatu) ale daje radę.
      Z kolei teściowa, młodsza bo 58 lat jeszcze parę lat temu była bardzo anty techniczna. Niedawno zamontowliśmy jej kompa i nauczyliśmy obsługiwać maile. Jest to dla niej wszystko dziwne i trudne, ale powoli ogarnia jeśli widzi taką potrzebę.
      Wydaje mi się że najistotniejsze, żeby starsza osoba dostrzegła że dana funkcjonalność jest jej faktycznie przydatna - np że przez skype może rozmawiać z wnukami. A potem powoli na spokojnie pokazywać i uczyć. A tłumaczyć trzeba wszystko od Adama i Ewy, bo coś co dla nas jest oczywiste, dla kogoś może być czarna magią. Np "kliknąć" albo "otworzyć folder" - ile ja sie natłumaczyłam co to znaczy smile
    • stuletnia_stokrotka Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:33
      moi rodzice mają 66 i 64 lata
      z trudem opanowali podstawową obsługę komórki, o komputerze i internecie można pomarzyć tongue_out
      i nawet nie chcą się nauczyć
    • polyanna3 Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:39
      nie wiem czy to ma tylko zwiazek z wiekiem, choć pewnie w dużej mierze tak jest, ale ostatnio moja znajoma 40letnia zatkała mnie tekstem , że ona "nie radzi sobie z tymi nowinkami technicznymi" ( miała na myśli internet). Hmmm nie wiedziałam co jej odpowiedzieć, bo nawet mój tata radzi sobie swietnie surfując po necie a jeszcze niedawno nie umiał wysłać smsa ze swojej komórki. Chcieć to znaczy móc.
      • angazetka Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:41
        > , ale ostatnio moja znajoma 40letnia zatkała mnie tekstem , że ona "nie radzi s
        > obie z tymi nowinkami technicznymi" ( miała na myśli internet)

        Chryste. Kiedy net "trafiał pod strzechy", ona miała jakieś 25 lat, może ciut więcej. Jakim cudem???
        • polyanna3 Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:50
          hahaha nie pytaj mnie, bo jak napisałam, mnie również zatkałobig_grin
        • peggy_su Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:50
          Pewnie była już po nauce/studiach, a jej praca zawodowa nie miała nigdy związku z działalnością "na komputerze". Znam kilka takich osób. Moja siostra lat 46 - robi zakupy internetowe, przelewy, załatwia jakieś sprawy dla paru koleżanek z pracy, bo one nie ogarniają "takich technicznych spraw".
        • aquarianna Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:02

          > Chryste. Kiedy net "trafiał pod strzechy", ona miała jakieś 25 lat, może ciut w
          > ięcej. Jakim cudem???

          Znajoma pani prokurator, lat niecałe 50 nie potrafi pisać sms'ów (a zasadniczo rzadko używa komórki) i kompletnie nie radzi sobie z pisaniem maili i obsługą aplikacji internetowych. Nie wiem jak ona funkcjonuje w pracy w dzisiejszych czasach (bo w życiu osobistym jeszcze ujdzie brak takich podstaw). A ponoć jest ceniona za fachowość.
      • pulcino3 Re: Starsi a technika 03.01.13, 13:53
        staruszkowie jematek to prawie hakjery, smartfon ajfon/ajped/ajpad/ebuk/tablety w obsłudze to dla nich chleb powszedni

        AAAle moi starsi 60 plus
        nie mają kompa/netu
        nie korzystają z komórki
        nie korzystają z bankomatu

        mieszkają w mieście.

        Ja im nie pomagam w "nowinkach tech."- nie chcą.

        W jematkowej cywilizacji żyje im się dobrze-nie odczuwają że są tybulcami.
        • polyanna3 Re: Starsi a technika 03.01.13, 14:11
          pulcino, myslę że smartfon ajfon/ajped/ajpad/ebuk/tablety byłby już sporym wyzwaniem dla moich rodziców, aczkolwiek komórka i laptop są tak powszechnymi urzadzeniami, żeby nie powiedzieć niezbędnymi by przeżyć.
          • myelegans Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:21
            iPad czy iphone sa duzo latwiejsze w obsludze niz PC czy nawet zwykla komorka, bo sa bardzo intuicyjne.
        • landora Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:14
          Ok, rozumiem niekorzystanie z komórki czy komputera, ale jak można nie używać bankomatu? Przecież bankomaty pojawiły się 20 lat temu. Czyli obecny 60latek miał 40 lat, nigdy z nich nie korzystał? Pensja mu nie wpływała na konto? Niepojęte!
          Moi rodzice zbliżają się do sześćdziesiątki, normalnie używają komórek i komputerów. Nie musiałam ich niczego uczyć, ojciec miał pierwszy komputer w pracy, kiedy byłam jeszcze w podstawówce.
          Bankomat jest oczywistością. Oboje robią też przelewy internetowe, zakupy w necie, kupują bilety itp.
          • wuika Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:33
            Znam kilka osób aktualnie przed 40 (koło 35?), którym karta służy do tego, żeby 1-go czy 10-go czy kiedy tam dostają pensję stanąć w kolejce do bankomatu i wypłacić całość (bez ostatnich 10zł, żeby zostało na opłatę za konto). W domu porozdzielać pieniądze na kupki (opłaty, jedzenie, leki, etc.), opłaty zanieść na pocztę i zapłacić. Pieniądze elektroniczne to nie pieniądze.
    • default Re: Starsi a technika 03.01.13, 14:33
      Moja matka zawsze była antytechniczna, nawet ustawienie programatora w pralce było dla niej niedostępną umiejętnością. Teraz gdy ma 87 lat, praktycznie poza telefonem stacjonarnym nie umie obsłużyć nic innego. Komórki nie nauczyła się używać, ba - dostała regularnej histerii, gdy usiłowałam ją nauczyć. Komputera nawet z bliska nie widziała, a mimo że zna określenia mail, internet, sms - to tak naprawdę nie rozumie co oznaczają.
      Do niedawna umiała jeszcze wlączyć telewizor i zmienić program (numery programów miała wypisane na kartce), ale teraz już nie, odkąd przybył drugi pilot, do dekodera. Zatem przestała oglądać tv w ogóle. sad
    • mika_p Re: Starsi a technika 03.01.13, 14:39
      Moja mama komputera uzywa do grania w kulki, oglądania zdjęć z dysku i słuchania muzyki z płyt. Internet ma, ale go nie używa, i wiem dlaczego - po przekroczeniu limitu transferu trzeba dopłacić i mama się tego boi, mimo że jej tłumaczę, że jak nie ściąga się filmów ani nie wiadomo czego, to nie da rady wykorzystać. Niemniej, do ważkich celów interentu wolno używać: "ściągnij mi rozkład autobusów, bo się zmienił", "sprawdź na mapie, jak dojść gdzieś tam"...
      Kiedyś brat usiłował ją nauczyć obsługi emaila i nawet jakoś szło, ale za rzadko pisał i sie mama oduczyła i zapomniała.

      Komórkę mama ma, dzwoni, sms-uje, ale już do rpzestawienia zegara potrzebny jej człowiek, a nowy numer, z którego dzwoni koleżanka, zapisuje metodą analogową: wyświetlany przepisuje na karteczkę, a z karteczki do komórki jako nowy kontakt - nie potrafi zapisać wyświetlonego. Ja zresztą też nie, bo ten jej samsung jest dla mnie nielogiczny (całe życie prywatne i zawodowe używałam nokii), ale ja się nie boję poekzperymentować i w końcu trafić, a mama się boi.

      Karta bankomatowa czeka, aż się wreszcie umówimy na naukę. Tylko mi się przypomina zazwyczaj pod koniec miesiąca, jak resztki emerytury mama już ma w domu, pobrane w okienku w oddziale. Ale jest postęp, już wiemy, gdzie leży PIN smile
    • aquarianna Re: Starsi a technika 03.01.13, 14:44
      mnb0 napisała:

      > Jak wasi starsi bliscy (60+) radza sobie z technika?

      Ojciec 65 radzi sobie rewelacyjnie, czasem sama się od niego czegoś nauczę.
      Mama 63 również, choć jeśli chodzi o komputer to miewa zaćmienia umysłu wink
      Za to teściowa 70 moja ledwo ogarnia komórkę, a obsługi zmywarki (załaduj, włóż kostkę myjącą, ustaw program - jeden z trzech, włącz) uczyłam ją chyba pięć razy, bo nie była w stanie pojąć ani zapamiętać.


    • morgen_stern Re: Starsi a technika 03.01.13, 14:51
      Mama (63) jest kompletnie antytechniczna, ale w ostatnich miesiącach mnie naprawdę zaskoczyła. Obsługuje komputer (najprostsze rzeczy - wyszukanie czegoś w wyszukiwarce, rozkład jazdy, poczta, oglądanie filmików, kulki), kartę oczywiście ma. Ale najbardziej mnie zaskoczyła, kiedy opanowała płacenie rachunków przez internet, bo bardzo się tego bała.
      Kiedy byłam u niej na świętach wyznała mi z zachwytem "wiesz, ja nie wiem, jak ja mogłam kiedyś żyć bez internetu" big_grin
      Naprawdę jestem z niej dumna, bo wiem, ile trudności jej to na początku sprawiało.
    • myelegans Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:16
      Moja mama, jest zupelnie nieprzemakalna na technike, chociaz probuje ja namawiac, pokazywac itd. Komputera sie boi. 40+ letni brat z polwyzszym wyksztalceniem rowniez sie komputera nie dotyka, chociaz z bankomatu i kart kredytowych korzysta, za to wszystkie zakupy, rezerwacje internetowe zalatwia zona, albo syn..

      Z ciotek w przedziale wieku 55-65 lat, technologicznie to kobiety sa bardziej do przodu, one korzystaja z komputera, bankomatow, nie mezowie.

      75-letnia tesciowa, emerytowana nauczycielka j.ang. z komputerow korzysta od wielu lat, odkad przesiadla sie z maszyny do pisania, kupila pierwsze Apple i co kilka lat odnawia modele, korzysta z wielu programow, Skypa itp..
      Ma kindle, nawigacje w samochodzie, ostatnio na gwiazke dalismy jej iPada, do ktorego zaladowala juz duzo applikacji, przelozyla muzyke, zaladowala ksiazki i jakies tam filmy, zarejestrowala sie na iTunes, uruchomila FaceTime zeby z wnukiem mogla pogadac. itd.
      Rachunki placi elektronicznie. Podobnie wiekszosc z jej pokolenia.

    • ola Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:20
      moi dziadkowie sa pod tym względem super.
      Tyle, że mój dziadek był specjalistą od elektroniki, jednym z pierwszych ludzi na świecie, którzy pracowali nad wynalezieniem komputerów.
      Teraz siedzi w chatce w lesie, w górach, cały dzień w sieci, ma swoją strone internetową i konto na fecebooku.
      Ma 82 lata smile
    • jak_matrioszka Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:22
      Moja tesciowa ma skonczone 70 lat, na ostatnie urodziny dostala od corki iPhona, jakos udaje jej sie z tego dzwonic. Umie wysylac maile, chyba wie co to sa strony internetowe (nigdy jej w akcji nie widzialam), ale czasami ma akie podejscie, ze szczeka opada:
      - komputer jej wolno chodzil i sie wieszal, wykasowala cala skrzynke mailowa na hotmailu i stwierdzila ze teraz jak jej pamieci przybylo, to od razu jest lepiej,
      - kupila nowego laptopa, moj Malzonek jej go pomagal ustawic, w tym czasie co on wgrywal programy wyladowal sie lezacy obok lapka iPhon. Maloznek dostal opiernicz ze jej telefon rozladowal, a jak ktos chcial do niej wyslac w tym czasie SMSa to co?
      - dostala dekoder tv, podlaczyla go do pradu, wlaczyla odbiornik telewizyjny i zadzwonila do mnie ze cos jest nie tak, bo nie ma programu tylko sniezy. Na pytanie czy wlaczyla dekoder odpowiadala wciaz twierdzaco, a jak ja poprosilam zeby przeczytala co jest napisane na wyswietlaczu, to przeczytala nazwe urzadzenia, potem odwrocila dekoder do gory nogami i poczytala numer seryjny. Po wlaczeniu dekodera program pojawil sie od razu, a tesciowa rozlaczyla sie zanim zdazylam cokolwiek powiedziec.

      Ponad 10 lat temu, kiedy internet nie byl jeszcze tym czym jest dzisiaj, mialam 97-letniego znajomego, ktory ulubiona rozrywke uprawial wlasnie przez siec (gral w brydza). I to uwaam za rekord, bo jak on mial lat 67, to o sieciowaniu nikt nic nie wiedzial.
      • redheadfreaq Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:35
        Takim podstawowym problemem dla osób w wieku 60+ jest przeświadczenie, że jeżeli coś zrobi się nie tak, to urządzenie się zepsuje. Dobrych 10 lat tłumaczę mamie, że naprawdę musiałaby dużo zrobić, by popsuć komputer (stacjonarny), ale niestety, nie działa.

        Szczerze powiedziawszy bardzo się boję technologicznego wykluczenia na starość, choć z racji pracy właściwie płynę środkiem nurtu - mimo to na niektóre rozwiązania jestem całkowicie impregnowana (torrenty stanowią dla mnie nieprzeniknioną tajemnicę).
    • guderianka Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:27
      Moi bliscy starsi to ludzie jeszcze młodzi 50+-korzystaja z netu, z portali społecznościowych, wyszukiania informacji, tesciowa prowadzi bloga, matka poznaje facetów na czacie wink Dziadek mojego M w wieku 82 lat odebrał m.in maila ze zdjęciem swojej świezo narodzonej wnuczki, zamawiał ksiązki przez net i się dokształcał (prawnik)-to był dopiero gość...

      Ale-tylko cssiii-ja jestem staruszkiem w tym kontekście o który pytasz-kompletnie nie rozróżniam np. palmtopa od tableta czy smarfona wink
      • redheadfreaq Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:37
        Palmtopów to już chyba nie ma w ogóle, z racji obecności właśnie tabletów i smartfonów...
        • guderianka Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:41
          no i widzisz tongue_out powyższe jest potwierdzeniem tego co napisałam wink
    • an_ni Re: Starsi a technika 03.01.13, 15:42
      moja mama 70+ nie radzi sobie w ogole uncertain mimo regularnych nauk
      z gadzetów ma tylko komorke, z ktorej nie umie wysylac smsow, uczylam ja juz wiele razy
      komputera nie dotyka, boi sie go wrecz wink chyba nie czai co to internet, email, forum, facebook to juz w ogole.
      sprzetu grajacego, nawet prostej wiezy nie umie obsluzyc , u siebie ma stare radio i tylko to jedno umie obsluzyc , nawet kasete wlaczy! wink
      nasz dekoder cyfrowej TV straszy, zieje ogniem a dodatkowy pilot to wróg , opcja zatrzymania programu nie istnieje w jej swiadomosci mimo ze male dziecko na jej oczach od jakis 4 lat z tego regularnie korzysta
      dobrze ze telewizor tez odbiera z normalnej analogowej anteny
      u siebie ma oczywiscie analogowa i po zmianach tez to utrzymamy przez kablowke
      szczescie umie korzystac z bankomatu, ale bankowosc elektroniczna to juz czarna magia, boi sie kiedy place jej rachunki ze tak naprawde nie zostana zaplacone
      jest w pewnym sensie wykluczona
      za to jej siostra w podobnym wieku uzywa komputera, komorki, innych sprzetow bez problemu
    • koronka2012 Re: Starsi a technika 03.01.13, 20:07
      A to trzeba być staruszkiem żeby się gubić? mam kolezankę ok. 40tki, która FB obsługuje i maile pisze, ale już rezerwacja biletu przez internet ją przerastatongue_out

      Moja matka boi się zmywarki, z komórki dzwoni i odbierze sms, ale napisać nie umie, wykasować też. Kart bankomatowych boi się jak ognia, z tym że akurat nie bardzo widzę, żeby potrzebowała, w sumie większość zakupów robi na bazarku. Za nic nie zgodzi sie, żeby jej emeryturę przesyłali na konto, bo jeszcze coś zginiesmile Większość jej znajomych ma podobnie, a mówimy o Warszawie.

      Poza tym - o ile brak komórki to kłopot, to bez karty, komputera, emaili i internetu doskonale da się obejśćsmile
      • verdana Re: Starsi a technika 03.01.13, 21:40
        Rodzice 80, 82 musieli kupić sobie drugi komputer parę lat temu, bo walka kto będzie korzystał groziła rozwodem. Matka bez maili życia sobie nie wyobraża, gdy raz zepsuł jej sie komputer, a musiała wysłać tekst do redakcji, zadzwoniła do mnie z odkryciem "Wiesz, przeciez mogę wysłać poczta". Hm...
        Ojciec wpedza mnie oraz swoje wnuki w kompleksy, ponieważ tylko jedno z nas - to które zawodowo zajmuje się wyszukiwaniem danych - potrafi lepiej wyszukiwać informacje w internecie. Ja na pewno jestem w tym gorsza od faceta, który ma 82 lata... Wnuk, lat 18, jest o wiele gorszy. Dołujace, nie?
      • killarney5 Re: Starsi a technika 03.01.13, 21:53
        To jest kwestia mentalności, nie wieku. Mam lat 65, a zarówno ja, jaki i praktycznie wszyscy moii znajomi i przyjeciele w podobnym wieku nie mają żadnych problemów z obsługą komputera włącznie z e-mailem i Internetem. Tabletów, ipadów i iphonów/smartfonów przeważnie nie mają - bo nie są im specjalnie potrzebne. Ja mam smartfon i myślę o tablecie - ale trochę mi się nie chce mnożyć sprzętu (mam w sumie 2 komputery stacjonarne, laptopa i netbooka). Jest to jednak dość specyficzne, typowo inteligenckie środowisko, po po części akademickie - a ja sama miałam do czynienia z komputerami od końca lat 60-tych smile Więc nie generalizujcie, proszę..
    • bella_roza Re: Starsi a technika 03.01.13, 21:45
      moi rodzice i tesciowa 62-66 lat korzystają z komputera, internetu, komórek w tym ojciec ze smartfona czego ja dopiero muszę się nauczyc wink a kiedys był przeciwny komorkom he he i długo nie miał
      jak słyszę starsi mysle raczej o mojej babci lat 88 ktora niedawno nauczyła się odbierac komorkę i to jest szczyt mozliwosci a raczej chęci w kierunku techniki
    • malgosiek2 Re: Starsi a technika 03.01.13, 21:46
      W przychodni mam przesympatyczne starsze małżeństwo 70+ i pan przysyła nam zapotrzebowanie na leki faxem.
      Karty płatnicze również uzywaja.
      Akurat nie wiem czy osobom 60+ obsługa komputera jest niezbędna.
      Korzystanie z bankomatu, a i owszem przydatne, ale karta płatnicza dla nich tez niekoniecznie.
      • verdana Re: Starsi a technika 03.01.13, 21:49
        Hm, często jest. Jesli pracują. Albo mają dzieci.
      • killarney5 Re: Starsi a technika 04.01.13, 01:14

        > Akurat nie wiem czy osobom 60+ obsługa komputera jest niezbędna.
        > Korzystanie z bankomatu, a i owszem przydatne, ale karta płatnicza dla nich tez
        > niekoniecznie.

        Żartujesz chyba? Według ciebia mając 60+ lat nie trzeba już szukac informacji w Internecie, rozmawiać przez Skype'a, korespondować e-mailowo, tworzyć dokumentów pod Office, edytować kupować biletów lotniczych czy zamawiac hoteli przy użyciu karty kredytowej??? Może sądzisz, że w tym wieku pozostaje tylko TV, wizyty u geriatry i zamówienie miejsca na cmentarzu? smile))
        • myelegans Re: Starsi a technika 04.01.13, 02:29
          Dodaj jeszcze fora, portale spolecznosciowe, czy hobbystyczne, albo randkowe
      • angazetka Re: Starsi a technika 04.01.13, 09:59
        > Akurat nie wiem czy osobom 60+ obsługa komputera jest niezbędna.
        > Korzystanie z bankomatu, a i owszem przydatne, ale karta płatnicza dla nich tez
        > niekoniecznie.

        Jasne, bo po 60. urodzinach należy się do trumny położyć tongue_out
        Równie dobrze można powiedzieć, że osobom po sześćdziesiątce niepotrzebny jest telewizor czy mikser.
    • malwa51 Re: Starsi a technika 04.01.13, 03:57
      Mama, lat 60+ komputera obslugiwac wlasciwie nie umie. Nie interesuje sie i twierdzi, ze jej to niepotrzebne. Nie probowalam jej zachecac, ma laptopa w zasiegu reki (nie mieszka sama), jak zechce, sama sprobuje. Tel ma jedynie stacjonarny, zreszta i tak rozmawiam z nia raz na miesiac-poltora.
      Tesciowa lat 60 (nie-Polka) internet obsluguje tak sobie. Komputer jako urzadzenie - dosc cienko. Przy problemach sieciowych, zglaszaniu usterek komorkowo-kompowych oraz zamawianiu biletow przez net pomaga jej (lub robi za nia) syn lub ziec. Ale ogolnie, tesciowa nowinki lubi i wymienia smartfony - czy co tam ma - na nowsze modele.
      Bonus-tesciowa lat 60+ (tez nie-Polka) stosunkowo niedawno zainteresowala sie netem,a le bardzo to polubila, zwlaszczs skype, rozmawia ze swoimi dziecmi i wnukami, ktore wyfrunely do innych krajow. Smartfony lubi umiarkowanie, ale lubi zdjecia.
      Tesc lat 65+ komputerem sie nie interesuje za bardzo; rachunki i tyle.

      Dziadkowie meza (oboje po 80) maja komorke i stacjonarny, komputera nie, obslugiwac nie umieja. Dziadek umie za to jezdzic rowerem do tylu tongue_out Zdjecia wnuczat ogladaja na lapku tesciowej (mieszkaja niedaleko). Rachunki oplaca im jakis serwis, bo za pojedyncze wplaty pobierana jest masakryczna prowizja.
      Bankomaty i inne karty maja tu wszyscy, coraz wiecej bankow przechodzi na system bezgotowkowy.

      Ja i maz nie jestesmy zainteresowani nowinkami, oboje mamy komorki model podstawowy, tj dzwoni, smsuje i czasem sluzy jako budzik. Smartfony, iphony ani podobne gadzety - nie wiem czy kiedykolwiek nas zainteresuja, bo rzeczy w nich zawarte (net, appy czy aparat) sa nam po prostu niepotrzebne.
      Bedzie mi przykro, jak w przyszlosci tylko iphony zostana do wyboru tongue_out



    • mdro Re: Starsi a technika 04.01.13, 08:14
      Słowo daję, zadziwiające... Moi rodzice, oboje po siedemdziesiątce, jeszcze w pracy musieli się nauczyć pracować z komputerem - akurat wtedy masowo do wszelkiego rodzaju pracy biurowej wchodziły PC-ty, a wg wielu wpisów ludzie o dekadę młodsi "boją się", "nie potrzebują"? Jak to możliwe? Wszyscy oni mieli pracę niewymagającą żadnego kontaktu z komputerem?

      Komputery moi rodzice oboje mają oddzielne (i to od dawna), korzystają w miarę chęci i potrzeb, choć niezbyt intensywnie (mama np. woli sprawdzić wyniki sportowe w telegazecie niż w necie). Karty płatnicze, komórki etc. też są w użyciu. Przekonywać ich specjalnie nie trzeba było do niczego, sami w swoim czasie zobaczyli potrzebę używania tego czy tamtego (choć oczywiście początkowa pomoc w obsłudze się nieraz przydawała).
    • demodee Re: Starsi a technika 04.01.13, 08:42
      Moi bliscy 60+ nie potrzebują cybertechniki, żeby żyć. A nawet, gdyby potrzebowali, to przy ich emeryturach nie byłoby ich na nią stać. W związku z tym:

      1. Nie mają konta w banku internetowym - emeryturę przynosi im listonosz do domu
      2. Nie mają kart płatniczych - w sklepie płacą gotówką
      3. Nie mają konta e-mailowego - piszą listy, wkładają do koperty, naklejają znaczki i wrzucają do skrzynki pocztowej
      4. Nie korzystają z kindla - czytają książki papierowe
      5. Nie robią e-rezerwacji lotniczych ani hotelowych - bo nie mają pieniędzy na podróże
      itd.

      Nie, nie edukuję ich - zazdroszczę im życia...
      • angazetka Re: Starsi a technika 04.01.13, 10:00
        W czym problem? Zacznij żyć jak oni, a nie siedzieć na forum tongue_out
        • morgen_stern Re: Starsi a technika 04.01.13, 10:03
          big_grin
    • karra-mia Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:25
      To jest jak z prawem jazdy, nie każdy się nadaje na kierowcę, a wielu kierowców właśnie twierdzi, że nie wyobraża sobie życia bez samochodu itp.
      Moja babcia po 70 nie korzysta z komputera, nie ma konta w banku, nie korzysta więc z kart bankomatowych i żyje, radzi sobie całkiem dobrze i nie uważam, żeby jej komputer, inetrnet i inne "nowinki" były potrzebne do życia. Być moze ma trudniej, ale ona tego tak nie widzi. Zawsze tak funkcjonowała i jakoś specjalnie trudno jej nie było.
      To nam, korzystającym z tego na codzien, się wydaje, że bez komputera, inetrnetu, kart, przelewów i allegro się nie da. Ale my z tym obcujemy od "zawsze", codziennie i rzeczywiście trudno by nam było nagle wskoczyć na funkcjonowanie bez tego. Ale ktos, kto nigdy nie miał z tym styczności, kto zawsze sobie radził bez tego, nie widzi potrzeby i nikt go do tego nie zmusi.
      Moja mama ma 50 lat i dopiero od niedawna korzysta z internetu i telefonu, ale bardziej w celach rozrywkowych, nie płaci nic przez internet i wcale nie musi.

      Wyznaję zasadę, żyj i dać żyć innym, każdy ma sój sposób i nie mam zamiaru nikogo uśiwadamiać, że ich sposób na życie jest gorszy, trudniejszy.
      • mama-tyma Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:36
        wśród znanych mi osób 50+ to wiąże się tylko z inteligencją, te inteligentne są w stanie wszystkiego nowego się nauczyć, te nie, nie przeskoczą nawet tematu płatności kartą w sklepie czy odebrania smsa
        • karra-mia Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:38
          no chyba trochę za daleko idąca interpretacja. no ale każdy widzi świat po swojemu
          • mama-tyma Re: Starsi a technika 04.01.13, 11:59
            ja oceniam tutaj tylko znane mi osoby i niestety tak wśród nich jest, osoby wykształcone, posiadające jakiekolwiek zainteresowania, radzą sobie, a osoby które nie ukończyły żadnej szkoły, lub nigdy nie pracowały nie są w stanie nawet zrozumieć płatności kartą, serio próbowałam tłumaczyć i nic
            • karra-mia Re: Starsi a technika 04.01.13, 12:05
              pytanie tylko, czy ta przykladowa płatność kartą jest im potrzebna do czegoś?
              bo jezeli nie, jeżeli nie ma problemu w posiadaniu przy sobie gotówki, to w zasadzie ja problemu nie widzę.
              • mama-tyma Re: Starsi a technika 04.01.13, 12:39
                no właśnie przeszkadza, choć może bardziej mi, bo pieniądze mają na koncie, jak kończy im się gotówka to przychodzą do mnie po pożyczkę, bo po kase muszą jechać do banku, z braku karty z bankomatu nie korzystają i tak przynajmniej ze 4 razy w miesiącu są u mnie po pożyczkę z tłumaczeniem, bo wiesz wieje, pada do banku daleko...
    • hellulah Re: Starsi a technika 04.01.13, 12:10
      To zależy od osoby. Znam ludzi po 80-tce, korzystających z netu, grających w gry komputerowe, bawiących się w obróbkę graficzną zdjęć i montaż filmów, umawiających się na randki na portalach itd., znam osoby dużo młodsze całkiem bezradne wobec, czy raczej unikające, techniki. Nie stawiałabym granicy na 60-tce, raczej na 70-tce; wszyscy znani mi 60-cio latkowie aktywnie korzystają z sieci, np. robią zakupy on line czy rezerwują bilety lotnicze.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja