Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego?

04.01.13, 17:15
Może pytanie głupie i niepoważne, ale czy nauczyciel (?), dyrekcja moga wyrzucić ucznia z szkoły dlatego, że, cyt.: ,,chamsko się zachowuje, i jak to się nie zmieni to może pożegnać się ze szkołą.''
Już wyjasniam, o co chodzi. Syn w tym roku poszedl do liceum. I od samego początku miałam telefony z tej szkoly. Głównie chodziło o jego wychowawczynie. Podobno na lekcji w ogóle jej nie słucha, jak mają coś robić na lekcji, to odpowiada jej, że mu się nie chce, i żeby sobie sama zrobiła, a już ostatnia sytuacja to przegięcie: wychowawczyni powiedziała mu, że wstawi mu kilka jedynek, jak nie zacznie robić zadania, na co jej odpowiedział: to wstaw sobie, ty su... .
I nie, nie żartuję. Sam mi to potem potwierdził w domu.
Ma już obniżoną ocene z zachowania, tak samo jak i z tego przedmiotu, którego uczy jego wychowawczyni. Nauczycielki przeprosic nie chce, bo jak sam stwierdził nie wie za co, i nie ma na to ochoty.
Stąd moje pytanie. Czy wyrzucenie za takie coś jest w ogóle realne, czy to po prostu straszenie?
P.S. I nie wiem, co synowi odbija, że tak się zachowuje. W gimnazjum podobnych problemów nie było, wrecz przeciwnie: na lekcjach był bardzo spokojny.
    • marzeka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 17:19
      Po tekście od ucznia "a wstaw sobie, ty s.uko" pierwsze co zrobiłabym, to zawiadomiła policję- nauczyciel jest urzędnikiem państwowym i zachowanie syna jest karalne; przypominam też , że liceum naprawdę nie jest obowiązkowe. Nie chce się uczyć, przenieś go do OHPu na przyuczenie do zawodu.
      • bar_bara_1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:13
        I myslisz, że co niby ta policja by zrobiła?
        • karra-mia Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:14
          toczy się normalne postepowanie za obrazę urzędnika państwowego, wystarczy na pohamowanie takich chamskich zachowań
      • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:12
        marzeka1 napisała:

        > Po tekście od ucznia "a wstaw sobie, ty s.uko" pierwsze co zrobiłabym, to zawia
        > domiła policję- nauczyciel jest urzędnikiem państwowym i zachowanie syna jest k
        > aralne; przypominam też , że liceum naprawdę nie jest obowiązkowe. Nie chce się
        > uczyć, przenieś go do OHPu na przyuczenie do zawodu.


        haha...pamietajcie tylko,jak następnym razem będziecie jechac na ematce na tych"urzędników państwowych" big_grin
        dobre sobie....
    • iwoniaw Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 17:27
      Tak, na całe szczęście wyrzucenie z liceum za patologiczne zachowania jest jak najbardziej realne.
      • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 17:36
        Cóż, rozmawiałam z nim o tym wielokrotnie - ale jak grochem o ściane. Nie chce powiedzieć, dlaczego tak robi, już nawet nie wspominając o tym, że nie chce wychowawczyni przeprosić.
        Liceum było jego wyborem, i sam taką szkołe wybral.
        Wiem, że własnie z nim sa w klasie największe problemy - niestety, taka prawda.
        Ogólnie podobno inni nauczyciele się nie skarżą, ale jego relacje z wych., sa takie od rozpoczecia roku.
        • heca7 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:25
          Jak to "podobno" się nie skarżą ? To jeszcze tego nie wiesz? Chłopak ma duże problemy w szkole, może wylecieć a Ty nie rozmawiasz z nauczycielami? Gdzie jest pedagog, psycholog?
    • ma_dre Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:20
      Nie tyle mozna co powinno sie to zrobic. Dla dobra reszty klasy. Na miejscu wychowawczyni chyba juz podjelabym radykalne kroki. Nauczyciel to nie wielblad.
    • asia_i_p Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:28
      Mogą.
      Jest objęty obowiązkiem nauki do 18 roku życia, ale nie obowiązkiem szkolnym, który skończył się wraz z końcem gimnazjum (wiem, bałagan w tym prawie jest straszny).
      Art. 15.
      1. Nauka jest obowiązkowa do ukończenia 18 roku życia.
      2. Obowiązek szkolny dziecka rozpoczyna się z początkiem roku szkolnego w tym roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 7 lat, oraz trwa do ukończenia gimnazjum, nie dłużej jednak niż do ukończenia 18 roku życia.

      Art. 39.
      .....
      2. Dyrektor szkoły lub placówki może, w drodze decyzji, skreślić ucznia z listy uczniów w przypadkach określonych w statucie szkoły lub placówki. Skreślenie następuje na podstawie uchwały rady pedagogicznej, po zasięgnięciu opinii samorządu uczniowskiego.

      2a. Przepis ust. 2 nie dotyczy ucznia objętego obowiązkiem szkolnym. W uzasadnionych przypadkach uczeń ten, na wniosek dyrektora szkoły, może zostać przeniesiony przez kuratora oświaty do innej szkoły.

      Pogadaj z synem, bo może on myśli, że jest bezkarny do 18 roku życia, a na tym się może przejechać i to bardzo. Licea mają niski poziom tolerancji na tego typu odzywki. I koledzy raczej nie wezmą go w obronę - ten typ zachowania imponuje dzieciakom gimnazjalnym, licealistom już nie.

      Syn pewnie próbuje się "ustawić" w nowej klasie, ale robi to w fatalny sposób, nie tylko utrudnia sobie edukację, ale skazuje się na towarzyską pustynię - o ile lekko bezczelne a dowcipne uwagi imponują kolegom, o tyle proste chamstwo wywołuje wzruszenie ramion, czasem irytację.
    • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:47
      Nie zachowywalem sie chamsko, ale
      ponad 200 godzin nieobecnych nieusprawiedliwionych, "pyskowanie", gestykulacja odbierana jako "machanie rekami przed nosem nauczyciela", "nie zglaszanie nauczycielowi jego bledu zauwazonego na tablicy tylko kolegom i.. smiechy" wystarczylo do otrzymania swiadectwa z jedyna ocena niedostateczna, wlasnie ze sprawowania, brakiem promocji oraz zakazem powtarzania klasy w tej szkole (pomimo sredniej z przedmiotow powyzej 4).
      W czasie wakacji, decyzja (niby)rady pedagogicznej wymienili moje swiadectwo a w nim ocene na dostateczny, promocje.. ale zakaz uczeszczania do tej szkoly podtrzymano.
      Inna ukonczylem bez wiekszych problemow. (tam, za kazdy zauwazony blad stawiano i bdb smile)
      • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:52
        tam, za kazdy zauwazony blad stawiano i bdb

        Zauważony i co? wyśmiewany z kolegami jak w poprzedniej szkole czy jednak zgłaszany nauczycielowi?

        • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:57
          joa66 napisała:

          > czy jednak zgłaszany nauczycielowi?
          Oczywiscie, ze zglaszany i to po uprzednim, grzecznym podniesieniu reki smile
          • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 18:58
            Czyli jednak nauczka poskutkowała ? wink
            • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:08
              Reszta nauczycieli nie skarzy się na niego - na lekcjach u nich jest spokojny, i normalnie się zachowuje, i nie ma nawet mowy o takich tekstach, Natomiast na lekcjach z wychowawczynią - jw.
              Były rozmowy i z pedagogiem, i z dyrekcją (zwlaszcza po ostatnim incydencie) - i nic. Nic nie chce mówić, zachowuje się tak, jakby wszystko było w porządku. Nauczycielka mówi, że nie daje sobie z nim już rady.
              Powiedzieli mi wprost, że dają mu ostatnią szanse, jeszcze jeden taki wyskok - i koniec ze szkołą.l Stąd moje pytanie w pierwszym poście.
              Nie wiem, czy to popis, czy coś jeszcze - natomiast kiedyś takich akcji nie było. To nie jest tak, że on zawsze tak sie zachowywał. Teraz w tej szkole się to zaczeło, na dodatek u tej konkretnej nauczycieli.
            • marina2 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:10
              oczywiście,że mogą go wyrzucić.znam osobiście dwa takie przypadki odzywki do nauczycielek w dwóch różnych szkołach.dziwię się,że jeszcze nie zostałaś wezwana na rozmowę do wych i dyrekcji .
            • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:18
              Nauczycielka matematyki byla mloda, ladna, nie chcialem sprawiac jej przykrosci wink
              (zawsze mialem slabosc do kobiet smile)
    • nangaparbat3 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:11
      Jest realne i wręcz wskazane, byloby jednak istotne zrozumieć, o co chodzi.
    • edelstein Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:13
      Nie tylko mga,a powinni,chyba,ze relacje nauczyciel-uczen zakrawaja o mobbing.Nauczyciele nie zawsze sa swieci.Zastanawiam sie gdzie jest pedagog i czemu nie reaguje?Powiem,ze tez mialam wychowawczynie z ktora byly ciagle zatargi,ale najciezsze co powiedzialam to to,ze jest glupiatongue_outza glupia musialam przeprosic,ale racje przyznano mi tzn.ze babka glupio postapilatongue_out
      Rola rodzica jest zobaczyc gdzie nie funkcjonuje i czemu.
      • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:16
        Byłam wzywana i przez pedagoga, i przez dyrekcję.
        Syn własnie nie mówi, czemu tak się zachowuje, i czemu własnie w stosunku do wychowawzyni robi tak, a nie inaczej.
        • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:23
          Nauczycielka mloda? Ladna? Odrzucila jego "zaloty"?
        • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:18
          ziutoslawa46 napisał(a):

          > Byłam wzywana i przez pedagoga, i przez dyrekcję.
          > Syn własnie nie mówi, czemu tak się zachowuje, i czemu własnie w stosunku do wy
          > chowawzyni robi tak, a nie inaczej.

          Mnie się wydaje,że coś jest na rzeczy,oczwiście nie wiadomo co,ale gdzieś jest"pies pogrzebany" w tej sprawie,skoro faktycznie tylko z tą nauczycielką ma zatargi.
          Zresztą....ja z panią od "ruskiego" też lekko nie miałamwink a od polskiego w liceum tez było mi nie po drodze.Została wysłana do dyr.szkoły,ale nie dotarłamtongue_out
          A co?! młody pewnie tez ma jakiś uraz.Ma prawo baby nie lubićwink
          • jowita771 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 11:09
            Ale nie ma prawa nazywać jej suką.
    • malgosiek2 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:15
      A syn może narkotyki bierze?
      • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:17
        A co ma jedno do drugiego bo kompletnie nie rozumiem?
        Nie, nie bierze - proste.
        • marina2 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:22
          a to dyrekcja na rozmowie CI powiedziała ,ze jakby dostaje ostatnią szansę? zaprawdę albo liberalna szkoła albo z wychowawczynią już wcześniej inni uczniowie mieli dziwne przejścia.
          kiedy chłopak do nauczycielki na lekcji powiedział dość cicho aczkolwiek go usłyszała :" fuck of you bitch" dostał tydzień na znalezienie szkoły i nie było litości.
    • wespuczi Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 19:57
      stawiam na to ze to jakies debilne zaloty
    • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:01
      Nie wiem, dlaczego takie zdziwienie u autorki wątku. Prawo szkolne jak najbardziej pozwala na wywalanie i chamów i nierobów. Oczywiste jest, że wylecieć powinien - i jego postawa jest nie do przyjęcia i daje innym fatalny przykład i rozwala pracę na lekcji . Na szczęście jeszcze liceum nie jest obowiązkowe i uczeń, któremu się"nie chce " może znaleźć sobie szkołę gdzie mu się bedzie chciało. A i to, że mu się nie chce, wyrażać powinien w sposób inny zdecydowanie.
      I tak jak ktoś wcześniej napisał jest to obraza pracownika ,co może być zgłoszone na policję.
      Moim zdaniem się z nim bawią za bardzo, z dawaniem jakichś szans za takie słowa, to nie gimnazjum
    • lady-z-gaga Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:10
      Nie jest debilem, nie ma 5 lat, a więc doskonale zdaje sobie sprawę z konsekwencji
      jeżeli mimo ostrzezeń, nadal zachowuje się tak samo, nie ma chęci na negocjacje i rozwiązanie problemu, to widzę tylko jedno wyjaśnienie: on chce byc wyrzucony z tej szkoły
      może nie czekaj, i sama go przenieś?
      • klownbezueba Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 23:48
        lady-z-gaga napisała:

        > Nie jest debilem,

        ziutoslawa46 napisała:

        > Nauczycielki przeprosic nie chce, bo jak sam stwierdził nie wie za co,

        Jest debilem.

        > i nie ma na to ochoty

        I chamem w pakiecie.
    • nandadevir Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:24
      Nauczycielki przeprosic nie chce, bo jak sam stwierdził nie wie za co, i nie ma na to ochoty.

      Proponuję wizytę tata i syn u wychowawczyni, ojciec powinien mu wytlumaczyć dlaczego do kobiet nie mówi się suka.

      Wyrzucenie ze szkoły to piskuś w porównaniu do tego co może mu grozić. Sprawa w sądzie cywilnym i spore odszkodowanie.
      • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:42
        Wyrzucenie ze szkoły to piskuś w porównaniu do tego co może mu grozić.

        Grozi mu przede wszystkim to, że jak będzie w ten sposób mówił do kobiet, to faktycznie może mieć wybór ograniczony do pań, którym takie określenie nie przeszkadza.
    • anika772 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:26
      Z liceum mogą wyrzucić, i bardzo dobrze.
      Powinni też móc wyrzucać z gimnazjów.
      • nandadevir Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:29
        Z gimnazjum też mogą, jak dziecko ma kuratora, narozrabia idzie do poprawczaka
    • e_r_i_n Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:32
      A dla mnie sytuacja niezrozumiała i popis daje cała 'kadra' pedagogiczna, skoro problem jest tylko na jednej lekcji, z jednym nauczycielem. A na pozostałych ok.
      Człowiek osobowość zmienia na ten jeden moment? Czy jednak druga strona też istotna tutaj?
      • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:39
        no to życzę Ci, abyś usłyszała od gó...arza "ty suko" i sobie to usprawiedliwiła, że to było tylko do ciebie i na pewno ma powód że tak cie nazywa
        • e_r_i_n Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:45
          Ja nie twierdzę, że zachowanie jest ok. Wydaje mi się jednak, że jakiś powód jest. I obowiązkiem szkoły jest we współpracy z rodzicami ten powód odkryć.
          Gdyby się do wszystkich nauczycieli tak odzywał, to nie byłoby dylematu - gó...arz podskakuje i trzeba go spacyfikować. Ale jeśli robi to w stosunku do jednego nauczyciela, a z innymi współpracuje ok, to nie jest to takie proste.
          • anika772 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:51
            "Gó...arz" w wieku licealnym powinien jednak być na tyle uspołeczniony, żeby wiedzieć że nie tędy droga.
      • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:47
        O tak, bo to na pewno jej wina , że usłyszała "ty suko", bo jakże by mogło być inaczej, skoro gdzie indziej jeszcze tego nie powiedział.
        Niech poczekają jeszcze, jak jej zademonstruje jakiś gest jeszcze poparty innymi słowami lub włoży kosz na głowę, to pewnie też będzie czyjaś wina.
        W ubiegłym roku było głośno o tym, jak nauczyciele zgłosili na policję właśnie takie chamskie zachowania, a oburzone mamusie usprawiedliwiały syneczków - a bo on taki grzeczny w domu jest i wszędzie był grzeczny i pracowity jest
        • e_r_i_n Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:51
          Być może jej wina, może jest aniołem wcielonym i po prostu miała pecha.
          Tak czy siak dotarcie do przyczyny tego zachowania jest niezbędne.
          • mnb0 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:48
            > Tak czy siak dotarcie do przyczyny tego zachowania jest niezbędne.
            A jaka jest przyczyna tego, ze ktos jest chamem?
      • kawka74 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 20:48
        > Człowiek osobowość zmienia na ten jeden moment? Czy jednak druga strona też ist
        > otna tutaj?

        I młodzian milczy w tej kwestii od początku roku? Na pytanie, dlaczego, nie chce powiedzieć - gdyby była w tym jakakolwiek wina nauczycielki, wiedzieliby o tym wszyscy, z dyrektorem na czele. Przeprosić nie chce, mimo że nazwał drugą osobę, kobietę, nauczycielkę suką.
        Druga strona może być po prostu wytypowana na ofiarę demonstrowania siły, nic więcej.
        • lofmitender Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:06
          moze go w jakis sposob kiedys jakos..upokorzyla i teraz chce sie glupio odegrac i pokazac przed kolegami jaki z niego kozak?
          • kawka74 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:16
            Może, ale przypuszczam, że ktoś jednak by o tym wiedział (o właśnie, może autorka wątku mogłaby porozmawiać z kolegami? może oni coś wiedzą?). Możliwe jednak, że to było coś, co nie miało kompletnie znaczenia, więc nikt tego nie pamięta, ale w oczach chłopaka urosło do niewiarygodnego przestępstwa.
            • e_r_i_n Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:28
              I o to właśnie chodzi - żeby dojść do sedna problemu. Co w żaden sposób nie stoi w sprzeczności z poniesieniem przez chłopaka konsekwencji karygodnego zachowania.
              • czar_bajry Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:30
                Jak skończy lat 18 to owszem będą mogli go wyrzucić....
                • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:35
                  Ależ oczywiście, że nie, wyrzucić go mogą już teraz. Wielu pierwszoklasistów szkół ponadgimnazjalnych po pierwszej klasie albo i w trakcie zmieniają szkoły na te , bardziej dla nich odpowiednie np zawodowe
                • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:35
                  Lat 18 jeszcze nie ma. Dopiero 16.
            • marzeka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:30
              Niepokojące jest jedno: że chłopak nie czuje w ogóle się winny, że nazwał kobietę "s.uką"- tak jakby była jakakolwiek okoliczność, kiedy może spokojnie takiego słownictwa używać.
              • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:34
                Sek w tym - że syn zachowuje się tak, jakby nigdy nic. Ot, jakby to normalne słowo było.
                • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:40
                  Czyli jak to jest dla niego normalne, to nie w liceum jest jego miejsce, Mówienie o kobiecie " suka " nie jest normalne nigdzie, i naprawdę pora aby mu to ktoś uświadomił.
                  Nie ma znaczenia ile ma lat, obowiązek szkolny jest do ukończenia gimnazjum, a nie do 18 roku życia
                  • nangaparbat3 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:57
                    Przykro mi, jednak niedawno gimnazjalistka ze szkoły w tzw. trojkącie bermudzkim opowiadala mi, ze w jej klasie dziewczyny na co dzień mowią do siebie "suczko".
                    Jeszcze parę lat temu slowo "laska" wydawalo mi sie wyjatkowym obrzydlistwem, teraz jest powszechnie używanym określeniem mlodej i atrakcyjnej kobiety.
                    Moze s "suką" tez się tak porobilo, tylko dorosli jeszcze o tym nie wiedzą?
                    • scher Co na to nauczyciele? 05.01.13, 10:34
                      nangaparbat3 napisała:

                      > Przykro mi, jednak niedawno gimnazjalistka ze szkoły w tzw. trojkącie bermudzkim
                      > opowiadala mi, ze w jej klasie dziewczyny na co dzień mowią do siebie "suczko".

                      A co z tym robią nauczyciele? Pewnie nic, pewnie bezradna rezygnacja...
                      Szkoły z jednej strony wdrażają głupawe, nic niewnoszące programy profilaktyczne, pełne nowomowy i psychologicznego bełkotu, a kiedy oko w oko zetkną się z sytuacją wymagającą stanowczej reakcji korygującej zachowanie dziecka, to chowają głowę w piasek.

                      Przyzwolenie na zło jest współudziałem.
                      • joa66 Re: Co na to nauczyciele? 05.01.13, 11:00

                        A co z tym robią nauczyciele? Pewnie nic, pewnie bezradna rezygnacja...


                        Trzeba by mieć pewność, że nauczyciele o tym wiedzą.....

                        Inna sprawa, że profilaktyka w szkole to farsa.
                        • nangaparbat3 Re: Co na to nauczyciele? 05.01.13, 13:04
                          joa66 napisała:

                          > Inna sprawa, że profilaktyka w szkole to farsa.
                          Fakt.
                          Jakies 10-15 lat temu zaczynalo dziać się dobrze, przynajmniej w moim miescie robilismy świetne rzeczy, pekło jak bańka mydlana.
                      • nangaparbat3 Re: Co na to nauczyciele? 05.01.13, 13:02
                        Kiedyś walczylismy w szkole z "laskami" - dawno temu - oczywiscie poleglismy. Szkoła nie narzuca obyczaju, raczej utrwala ten ktory funkcjonuje, a dokladniej "jest zawsze poł kroku za modą", jak niegdysiejsze elegantki - tak mi sie wydaje.
              • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:39
                Wyjątkowo zgadzam się z Erin - to wyjątkowa sytuacja. Na ogół chamski gó...arz jest camskim gó...arzem stale, a nie na jednej lekcji jednej nauczycielki. Jeżeli inni nauczyciele w ogóle nie zgłaszają zastrzeżeń, w tym takze nauczycielki, to znaczy, że nie jest to normalne zachowanie dla ucznia. I dyrekcja szkoły+psycholog ew. pedagog powinni dowiedzieć sie o co chodzi, zanim zaczną grozić wyrzuceniem.
                Od czasu jak usłyszałam jak nauczycielka w szkole, w której uczyłam, jak w obecności całej klasy mówi do chłopaka "O, obcięłęś włosy, wyglądasz jak pedzio, no popatrzecie, prawda, zę teraz z niego prawdziwy pedałek? " jestem w stanie wyobrazić sobie ucznia, który rzuca przekleństwami na lekcji, a winne sa obie strony. Nie mówię, ze tu tak jest - ale bez wyjaśnienia sprawy wyrzucenie moze byc niesprawiedliwe.
                • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:53
                  Tak - inni nauczyciele nie mają z nim problemów. Na innych przedmiotach ma całkiem dobre oceny. Tam normalnie pracuje. Tylko na jej lekcjach nie.
                  Ze mną i z synem rozmawiał pedagog, ostatnio syn wylądował w dyrekcji - ale nic z niego nie wyciągneli. Nie cche mówić dlaczego tak, a nie inaczej.
                  To samo, jak sama z nim rozmawiałam - jedyne co mi powiedział, to że jej nie znosi, i nie zamierza jej przepraszac, ani być dla niej miłym.
                  • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:55
                    To rozwiązania są dawa, albo trzy.
                    1. Kocha sie w niej - ile nauczycielka ma lat?
                    2. Sam wie, ze nie znosi nauczycielki z idiotycznych przyczyn i nie chce tego przyanać
                    3. Nauczycielka powiedziała coś takiego, co nie przechodzi mum przez gardło - upokorzyła go.
                    • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:59
                      O kochaniu się tutaj raczej nie może byc mowy - nauczycielka jest spokojnie po 50.
                    • rhaenyra Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 11:38
                      4. nauczycielka gnebi kogos innego ( np dziewczyna ktora sie synowi podoba ) a on w ten sposob "broni " ofiary
                  • malgosiek2 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:55
                    A co na to ojciec syna?
                    Interesuje się problemami z synem?
                    • nandadevir Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:01
                      wlasnie też czekam na tą odpoweidź. Najbardziej pyskują chlopcy wychowani bez taty albo mający problem z ojcem.
                    • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:01
                      Nie ma o niczym pojęcia - większość go nie ma w domu, niż jest, i na dobra sprawę za bardzo nie wie, co się dzieje. Ani też się tym nie interesuje. Jego zainteresowanie sprowadza się do jednego: czy syn ma dobre oceny.
                • asia_i_p Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:53
                  Mnie co prawda suką nikt nigdy nie nazwał, ale w pierwszych nieopierzonych latach pracy w liceum jeden uczeń doprowadził mnie do tego, że po wyjściu klasy na przerwę zamknęłam drzwi na zamek od wewnątrz i się rozpłakałam. Nie upokarzałam go - po prostu byłam słaba psychicznie i na pierwsze sondujące zaczepki z jego strony nie umiałam zareagować tak, żeby go osadzić. I miałam głębokie wewnętrzne przekonanie, że muszę być sprawiedliwa, nie wolno mi go właśnie upokorzyć, nie wolno ukarać oceną za zachowanie i tak dalej - słowem ja miałam worki skrupułów, a on żadnych.

                  I zgłaszałam wtedy sprawę jego wychowawcy i słyszałam, że kiedyś z nim były kłopoty, ale teraz nie ma i poza mną nikt się nie skarży. Czyli - w domyśle - to ze mną jest coś nie tak.

                  Wyrosłam, douczyłam się, nabrałam doświadczenia i teraz problemy z dyscypliną miewam rzadko (choć podejrzewam, że to kwestia jednak naszego liceum, w zawodówce mogłabym nie przetrwać). Ale tamta bezradność tak bolała i tak utkwiła mi w pamięci, że do dzisiaj mam alergię na tłumaczenie, że przecież nikt inny się nie skarży. Może to czasem są osobiste rozrachunki między uczniem a nauczycielem. Ale bardzo często jest to układ, w którym agresywny frustrat wyładowuje się na jednej, wybranej, najsłabszej psychicznie jednostce, często odgrywając na niej cięgi, które zbiera od tych bardziej zdecydowanych.
                  • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 21:58
                    Tak, tak też bywa. I dlatego dzieciak może sie nie chcieć przyznać. Bywa jednak odwrotnie - nauczyciel wyładowuje sie na jednym uczniu, albo czasem chlapnie nawet coś niechcący. I uczeń nie wytrzymuje.
                    Dlatego to strasznie trudna sytuacja, bo nie bardzo wiadomo o co chodzi.
                    • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:04
                      To jest trudne, zwłaszcza że syn chyba nie bardzo wie, co ma odpowiedzieć, jak się go pytam, czemu się tak zachowuje, i dlaczego aż tak nie toleruje nauczycielki.
                      A siłą tego z niego nie wyciągne,.
                      Nie chce, żeby z powodu nieprzyjemnych incydentów z wychowawczynią wyrzuconą go zxe szkoły, zwłaszcza, że jako tako z nauka problemów nie ma.
                      • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:16
                        To w czym problem, jesli syn nie chce by go wyrzucili, a oni dali mu jeszcze jedną szansę, to niech zachowuje się normalnie i będzie po sprawie.
                        Ale mnie, mimo wszystko, coś tu nie pasuje, naprawdę nie chce mi się wierzyć, że grzeczny, ułożony 16 latek, z którym nikt nie ma kłopotów, jest w stanie nagle powiedzieć do 50 letniej nauczycielki ty suko. Naprawdę, sporo się napatrzyłam na dobrze wychowanych gimnazjalistów. I na tych mniej idealnych też. I coś mi tu zgrzyta
                      • nandadevir Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:19
                        Zrób to co ci wcześniej napisalam, to nie jest tylko mój wymysł. Powinni porozmawiac sam na sam ojciec, dyn i wychowawczyni.
                        • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:37
                          ale dziewczyny, na siłe szukacie uzasadnienia zachowania chamskiego. Chłopak ma 16 lat i chyba wie, co wypada, a co nie. W ten sposób nie powinien się zwrócić do nikogo.

                          Bo idąc waszym tropem szukania uzasadnienia i tego., jak to biedaczka ktoś upokorzył pokazuje tylko jedno, że wypadałoby każdego w każdym zawodzie nazwać s..ą i byłoby to uzasadnione skoro na to zasłużył. Np. nazwać lekarza s...ą lub ch..m, bo nie wyleczył, panią sklepową, bo źle nabiła na kasę kwotę więc nie ch s...a teraz poprawia itd.

                          Tylko czekać jak "grzeczny" syn tak powie do mamy, bo kazała mu "niesłusznie" jego zdaniem posprzątać pokój lub zabroniła mu wyjść na imprezę, a on przecież już prawie "dorosły". No właśnie, prawie... I nie przeprosi, bo przecież zasłużyła sobie i on nic takiegi nie zrobił.
                          • nandadevir Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:50
                            rodzice b często wstydzą się przyznac, że tak też zwracają się do nich dzieci w domu.
                          • e_r_i_n Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:54
                            Szukanie przyczyny to nie jest usprawiedliwianie.
                          • tiktaktuk35 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 01.02.13, 15:44
                            A ilu dyrektorów/kierowników/szefów mozna by tak nazywać.... i najczęściej zasłużenie. Jednak ludzie tego nie robią ze względu na konsekwencje. Czy twój syn jest w pełni świadom grożących mu konsekwencji? Może usiąć z nim i rozpocznij rozmowę "skoro chcesz, żeby wyrzucili cię z tej szkoły, to powiedz mi, co zamierzasz robić, skoro już to zrobią". I niech w punktach wypisze swój plan działania (czy uwzględnia inne liceum czy jakąś szkołę, czy ma zamiar iść na studia, czy chce już zakończyć edukację i iść do pracy?).
                  • novalijka39 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:32
                    może napiszesz coś więcej o tej nauczycielce? czy to młoda osoba? starsza? z doświadczenia wiem, że uczniowie lubią wyżywać się na młodych (tak jak tu wcześniej napisano) a starymi gardzą, bo to dla nich stare zgredy. I wcale nie dziwi mnie fakt, że pojeżdża sobie na jednej.
                    A może chodzi naprawdę o problemy-damsko męskie? urażona męska duma? no bo z tą "suką" to by mi w tym kierunku pasowało.
                    A czy lubi/lubił przedmiot którego uczy? Chociaż jakby miał problem z przedmiotem to chyba by z "suką" nie wyjeżdżał.
                    Przypuszczam, że kumple wiedzą o co chodzi, ale wątpię, że ktoś coś piśnie.
                    • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:40
                      novalijka39 napisał(a):

                      > może napiszesz coś więcej o tej nauczycielce? czy to młoda osoba? starsza? z do
                      > świadczenia wiem, że uczniowie lubią wyżywać się na młodych (tak jak tu wcześni
                      > ej napisano) a starymi gardzą, bo to dla nich stare zgredy. I wcale nie dziwi m
                      > nie fakt, że pojeżdża sobie na jednej.

                      no a potem dysputy w mediach jak to nauczyciele nie mają autorytetu, z takim podejściem rodziców ciężko raczej.
                      > tem to chyba by z "suką" nie wyjeżdżał.
                      > Przypuszczam, że kumple wiedzą o co chodzi, ale wątpię, że ktoś coś piśnie.
                      • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:44
                        A jak Nowalijka będzie miała tak, jak nauczycielka 50 na karku i dziecko jej powie -nie wtrącaj się suko, to właściwie też się nikt dziwił nie będzie, bo czemu niby - stara będzie, można sobie pojeździć
                        • novalijka39 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 22:57
                          chyba się nie zrozumiałyśmy - piszę z punktu widzenia nauczyciela. Sama byłam kiedyś młodą nauczycielką w liceum i to na mnie uczniowie sobie 'pojeżdżali' , bo nie miałam doświadczenia, co dla nich oznaczało zero autorytetu. Teraz niestety zaczynam zbliżać się do drugiego bieguna i dlatego piszę, że "z doświadczenia wiem" jak to jest. Napisałam też, że nie dziwi mnie fakt, że traktuje w ten sposób jedną nauczycielkę, bo tak właśnie często się zdarza. To niestety czasami świadome zachowanie ucznia - w ten sposób stawia swoją "ofiarę" w jeszcze trudniejszej sytuacji - to ona zaczyna budzić podejrzenia, bo skoro inni sobie radzą? Nie wiem czy ten chłopak jest na tyle perfidny, ale znam takie przypadki.
                          • nil.la Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 04.01.13, 23:02
                            Nie zrozumiałam, przepraszam smile
                          • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 09:59
                            novalijka39 napisał(a):

                            > chyba się nie zrozumiałyśmy - piszę z punktu widzenia nauczyciela. Sama byłam k
                            > iedyś młodą nauczycielką w liceum i to na mnie uczniowie sobie 'pojeżdżali' , b
                            > o nie miałam doświadczenia, co dla nich oznaczało zero autorytetu. Teraz nieste
                            > ty zaczynam zbliżać się do drugiego bieguna i dlatego piszę

                            czyli zasadniczo po nauczycielu zawsze można sobie "pojeździć". Po młodym - bo nie ma doświadczenia i co on/a tam wie, po starszym, bo zgred to można. Super
                            • novalijka39 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:42
                              czyli zasadniczo po nauczycielu zawsze można sobie "pojeździć". Po młodym - bo
                              > nie ma doświadczenia i co on/a tam wie, po starszym, bo zgred to można. Super

                              Rozumiem, że pisząc "można" masz na myśli, że często tak się dzieje. No bo teoretycznie nie można i nie wolno. Piszę "teoretycznie", bo coraz częściej mam wrażenie, ze jest na to duże przyzwolenie społeczne. W pokazywanych przez media przypadkach często widzimy rodziców, którzy bornią chamskich synalków i udowadniają swoje racje. Widzę jednak, że autorka wątku do takich nie nalezy.
                              A przy okazji - w telewizji młodzi maja całą gamę filmów "instruktażowych", jak wyprowadzic nauczyciela z równowagi. Popatrzcie sobie na amierykańskie seriale dla młodzieży. Co jest teraz dla wielu trendy? Chamstwo, bezczelność, traktowanie dorosłych jak przygłupów, i to nie tylko nauczycieli, rodziców także.
                    • mc.dalenka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 17:10
                      A jakie TY wyciagnelas konsekwencje za takie zachowanie ???
                • kawka74 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:18
                  Na ogół chamski gó...arz
                  > jest camskim gó...arzem stale, a nie na jednej lekcji jednej nauczycielki.

                  Z drugiej strony sama dobrze wiesz i na forum o tym się wielokrotnie pisało, że nauczyciele są różni, mniej lub bardziej stanowczy, słabsi, silniejsi, są tacy, przy których uczniowie boją się oddychać, są też inni - bezradni wobec przejawów chamstwa i agresji.
                  Sprawa może się też rozgrywać nie między uczniem a nauczycielem, a między chłopakiem a jego kolegami, a nauczycielka jest tylko przedmiotem tej rozgrywki. Dlatego sugeruję, żeby przynajmniej spróbować pogadać z kolegami.
                • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:42
                  verdana napisała:

                  Jeże
                  > li inni nauczyciele w ogóle nie zgłaszają zastrzeżeń, w tym takze nauczycielki,
                  > to znaczy, że nie jest to normalne zachowanie dla ucznia.


                  sytuację mozna odwrocić - skoro dziesiatki, albo nawet setki uczniow nie reaguje w ten sosob na tę nauczycielkę - to znaczy, że prowokowanie ucznia do złego zachowania też nie jest dla niej normalnym zachowaniem.
    • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:11
      Przepraszam,że to napiszę,ale to są własnie skutki bezstresowego wychowania.Dzieciak wie,że może sobie folgować i to robi.
      I nie piszcie mi,że nie,bo to jest jak z tymi biletami w komunikacji miejskiej.Podejście mamusi"moje 5 letnie dziecko TEŻ! płaci za bilet,więc z jakiej racji nie może siedzieć ,tylko ustępować miejsca starszym"?.
      • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:19
        dygresja -Lekarze (ortopedzi, chirurdzy) uważają, że dziecko do około 10 roku życia (chodzi o posturę a nie o wiek biologiczny) powinno siedzieć w środkach komunikacji miejskiej. Z podobnych powodów obowiązkowe są foteliki samochodowe.

        Chyba, że ktos twierdzi, że ciało inaczej się zachowuje (reaguje np na nagłe hamowanie) w samochodzie, inaczej w autobusie.

        to tak ku rozwadze osób piszących o "mamusiach 5 latków"
        • scher Lekarze... 05.01.13, 10:23
          joa66 napisała:

          > dygresja -Lekarze (ortopedzi, chirurdzy) uważają, że dziecko do około 10 roku
          > życia (chodzi o posturę a nie o wiek biologiczny) powinno siedzieć w środkach komunikacji
          > miejskiej.

          Szczerze mówiąc guzik mnie obchodzi, co na ten temat sądzą lekarze. Moje dzieci będą stać, a ludzie dorośli będą siedzieć.
        • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:29
          proszę cię...Mam tego 5 latka,więc wiem....Nooo ale nie będziemy teraz pisać o tym,jak dziecko reaguje na hamowanie,bo to,że postoi w w autobusie czy tramwaju 10min to nic mu się zaraz sie nie stanie.

          Z podobnych powodów obowiązkowe są foteliki samochodowe.


          uważam,że czym innym jest jazda w komunikacji miejskiej a czym innym w aucie.W autobusie nie zawsze masz możliwość posadzenia dziecka.Troche pomyśl,zanim będziesz porównywać auto os. do pojazdu komuniakcji miejskiej.
          • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:58
            Wiadomo, że nie zawsze jest miejsce i dlatego dziecko nie może siedzieć, a nie dlatego, musi ustąpic miejsca osobie starszej.

            No własnie myśl smile O tym jak dziecko reaguje np na hamowanie. Acha ..zapomniałam 10 minut sie nie liczy..tak samo jak wyjazd samochodem tylko na sąsiednia ulicę. Bo jak wiadomo wypadki, stłuczki dotycza tylko tych w długich trasach.wink
            • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:34
              nigdzie nie napisałam,że moje dzieci jak jadą 10min w aucie nie sa zapinane w fotelikach i w pasach.
              I nigdzie też napisałam,że to popieram czy rozumiem.

              Autobus zawsze będzie bez porównania z autem.
          • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 12:04
            to_ja_tola napisała:

            > proszę cię...Mam tego 5 latka,więc wiem....Nooo ale nie będziemy teraz pisać o
            > tym,jak dziecko reaguje na hamowanie,bo to,że postoi w w autobusie czy tramwaju
            > 10min to nic mu się zaraz sie nie stanie.

            Ale nikt Ci przecież nie każe sadzać swojego własnego dziecka. Na dobrą sprawę możesz mu nawet kazać biec za autobusem. Przyjmij jednak do wiadomości, że są rodzice, którzy mają inne zdanie i bardziej im zależy na zdrowiu własnego dziecka, niż na dobrym samopoczuciu jakiejś obcej, dorosłej osoby. Nijak to jednak nie oznacza, że ci rodzice źle wychowują swoje dzieci.
            Sama, jako dorosła osoba, wielokrotnie ustępowałam miejsca jakiemuś rodzicowi z propozycją, by posadził tam właśnie dziecko, bo telepało się wśród tłumów z twarzą na wysokości ich kroczy (przewspaniałe to musi być uczucie). I tylko jeden jedyny raz dostałam piany na pysku, gdy mama zamiast posadzić dziecko, postawiła na tym miejscu siatki i rozbrajająco stwierdziła, ze skoro jej ustąpiłam, to ona sama decyduje, jak ma to miejsce wykorzystać wink

            • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 12:23
              aquarianna napisała:

              > niż na dobrym samopoczuciu jakiejś obcej, dorosłej osoby

              Ten cytat mówi o tobie wszystko. O tobie, o twoim systemie wartości - i o tym, co przekażesz swoim dzieciom.
              Pokolenie egoistów i egocentryków, cholera jasna! Żadnych potrzeb i doświadczeń związanych ze wspólnotą. Żadnego spojrzenia poza czubek własnego nosa.
              • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 13:20
                scher napisał:

                > aquarianna napisała:
                >
                > > niż na dobrym samopoczuciu jakiejś obcej, dorosłej osoby

                > Ten cytat mówi o tobie wszystko. O tobie, o twoim systemie wartości - i o tym,
                > co przekażesz swoim dzieciom.

                No słucham, co konkretnie mówi? Wytłumacz mi to ze szczegółami.
                I koniecznie z uzasadnieniem.

                > Pokolenie egoistów i egocentryków, cholera jasna! Żadnych potrzeb i doświadczeń
                > związanych ze wspólnotą. Żadnego spojrzenia poza czubek własnego nosa.

                Ależ spoglądam i jakbyś doczytał do końca, to przestałbyś się żołądkować.
                Dla mnie ważniejsze i cenniejsze są małe dzieci (a już zwłaszcza moje własne), niż dorosłe, zdrowe osoby (a już zwłaszcza obce). Dlatego jako już osoba dorosła, ustępowałam miejsca kobietom ciężarnym i rodzicom z maluchami. Co konkretnie świadczy o moim egoizmie? Że nie kazałam własnemu dziecku telepać się z twarzą zanurzoną w gąszczu rozmaitej maści nóg, podczas gdy kobieta w moim wieku siedziała rozparta na siedzeniu? No nie kazałam, nie widziałam powodu. Jej było dużo wygodniej stać, niż mojemu dziecku.
                Nie zmienia to faktu, że to samo dziecko, jako nastolatek, bez problemu ustępuje teraz miejsca osobom, które tego akurat potrzebują. Nawet - o zgrozo! - 5-latkom, które nie są w stanie utrzymać się w kołyszącym autobusie.
                Żyjemy w kraju, gdzie nadal pokutuje tradycja, że dziecko to taki gorszy gatunek człowieka. Nie ma głosu, własnych potrzeb i nadaje się tylko do przynoszenia ojcu kapci oraz oddawania szacunku osobom starszym, niezależnie od tego, czy te osoby w ogóle na to zasługują. Jesteś przykładem rodzica, który własne dzieci w takim duchu wychowuje.
                • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 13:35
                  aquarianna napisała:

                  > Dla mnie ważniejsze i cenniejsze są małe dzieci (a już zwłaszcza
                  > moje własne), niż dorosłe, zdrowe osoby

                  To jest właśnie pajdocentryzm. Prąd szkodliwy, który należy wypalić ogniem i żelazem.

                  > Żyjemy w kraju, gdzie nadal pokutuje tradycja, że dziecko to taki gorszy gatunek człowieka.

                  Akurat. To tylko lewactwo tworzy sobie wroga, aby miało kogo ideologicznie zwalczać.
                  Zwalczanie zaczyna się od manipulacji: wypaczyć, przeinaczyć czyjeś poglądy, odwrócić znaczenie podstawowych pojęć, potem tak wypaczone tezy włożyć w usta stworzonego w ten sposób ideologicznego "wroga" i zohydzić go w oczach społeczeństwa.
                  Taka bolszewicka inżynieria społeczna.
                  • rhaenyra Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 13:50
                    a co tam jeszcze nowego w radyjku mówili ?big_grin
                    • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:31
                      rhaenyra napisała:

                      > a co tam jeszcze nowego w radyjku mówili ?big_grin

                      W radyjku to nie wiem, ale Platon w "Państwie" pisał - chyba o naszym kraju - tak:
                      "Bo jeżeli chodzi o zwierzęta, które ludzie chowają, to o ile są bardzie swobodne tam, niż gdzie indziej, w to by nikt nie uwierzył, kto by tego sam nie doświadczył. Po prostu suki prowadzą się tam, zgodnie z przysłowiem, całkiem tak jak ich panie, a zdarzają się też konie i osły przyzwyczajone do tego, żeby się poruszać po drogach bardzo swobodnie, i z godnością, i wpadają na każdego przechodnia, jeżeli im nie ustąpi. I w ogóle w ten sposób, gdzie się tylko ruszyć, wszędzie pełno wolności".

                      Pisał też:
                      "Młodzi ludzie upodabniają się do starszych i puszczają się z nimi w zawody i w słowach, i w czynach, a starzy siadają razem z młodymi, dowcipkują i stroją figle, naśladując młodych, żeby nie wyglądać ponuro i nie mieć zbyt władczej postawy."

                      oraz:
                      "Ojciec przyzwyczaja się do tego, że się staje podobny do dziecka, i boi się synów, a syn robi się podobny do ojca i ani się nie wstydzi, ani się nie boi rodziców, bo przecież chce być wolny. [...]W takim państwie nauczyciel boi się uczniów i zaczyna im pochlebiać, a uczniowie nic sobie nie robią z nauczyciela, a tak samo ze służby, która ich odprowadza do szkoły."
                      • olena.s Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 22:17
                        No jak juz za Platona był taki upadek obyczajów, a mimo to jakoś przetrwaliśmy w Europie, to jakoś mi się lżej na sercu zrobiło.
                  • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:54
                    No własnie..dosyć zgrabnie unikasz kwestii bezpieczeństwa małego dziecka .. ładnie się wpisujesz w swoją teorię wink
                    • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:59
                      joa66 napisała:

                      > No własnie..dosyć zgrabnie unikasz kwestii bezpieczeństwa małego dziecka

                      Bo to dęty argument.
                      • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:05
                        Nie, to racjonalny argument. Podobnie jak ustępuje sie starszym, bo starsi nie mogą stać, a nie dlatego, ze "tak trzeba". Jeślli bezpieczeństwo jest nieważne, to równie dobrze moze stać pieciolatek, jak staruszka o lasce.
                        Ja, jako zwolenniczka tego, że dzieci nie siedzą , jak dorośli stoją, brałam dziecko na kolana, nawet, jak to nie było wygodne. Ale też bez przesady - 9-10 latek spokojnie moze stać.
                        • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:10
                          O wieku około 10 lat mówił kiedyś w TV lekarz z CZD. Brzmi logicznie bo mniej więcej pokrywa się z fotelikowaniem samochodowym.

                          A mowa była o 5 latku i jego "mamuśce"
                          • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:41
                            joa66 napisała:

                            > O wieku około 10 lat mówił kiedyś w TV lekarz z CZD. Brzmi logicznie bo mniej
                            > więcej pokrywa się z fotelikowaniem samochodowym.
                            >
                            > A mowa była o 5 latku i jego "mamuśce"


                            o matkooo tak ,tak DDTVN jest baaardzo pożytecznebig_grin
                            Tam są rady "jak żyć?" big_grin
                            • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 15:30
                              Wybacz, ale lekarz z Centrum Zdrowia Dziecka jest dla mnie w tej sprawie autorytetem wiekszym niz "to ja tola" wink
                      • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:07
                        Nie zapomnij dodać - i lewacki wink

                        Foteliki samochodowe też lewaki wymyśliły

                        ech.....
                        • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:37
                          Tyle, zę 10 latki często już jeżdża same. No i jednak katastrofy autobusowe są rzadsze, niz stłuczki. To moim zdaniem jest już przesada (lewackasmile), tzn. pewne przegięcie, które powoduje uniesamodzielnienie dzieci w imię ustrzeżenia przed bardzo niewielkimi niebezpieczeństwami.
                          • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:40
                            A jak jeżdżą same to nie mogą usiąść????
                            • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:51
                              joa66 napisała:

                              > A jak jeżdżą same to nie mogą usiąść????

                              Nie, bo normy kulturowe im na to nie pozwalają.
                              Nie może być tak, że starsza osoba stoi, kiedy dzieciak rozpiera się wygodnie na siedzeniu, uważając, że wszystko mu się należy, a świat jest po to, żeby mu było dobrze.
                              • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:00
                                Czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem?

                                Jakie rozpiera się, bo mu się WSZYSTKO należy?


                                Naprawdę pięknie się wpisujesz w swoje własne teorie wink

                                • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:07
                                  joa66 napisała:

                                  > Czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem?
                                  > Jakie rozpiera się, bo mu się WSZYSTKO należy?

                                  Bo to do tego prowadzi. Dzieci są dzisiaj na piedestale, są przekonane, że dorośli mają im służyć. Ta postawa nie wzięła się znikąd.
                                  • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:11
                                    Czyli jednak nie potrafisz.

                                    Wybacz, ale dyskusja w stylu:

                                    "Jasiek dostał dwóje i się nie przyznał"

                                    "bo wszyscy młodzi to chamy, złodzieje i narkomani"


                                    nie intersuje mnie.
                                    • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:17
                                      joa66 napisała:

                                      > "Jasiek dostał dwóje i się nie przyznał"
                                      > "bo wszyscy młodzi to chamy, złodzieje i narkomani"

                                      Nie, mnie taka dyskusja też nie interesuje.
                                      Ja zwracam uwagę na zależność między faktem, że coraz więcej rodziców stawia dzieci na piedestale, czego przejawem jest m.in. brak szacunku dla normy kulturowej każącej dziecku ustąpić miejsca osobie starszej, a faktem, że coraz więcej młodych ludzi rośnie w poczuciu, że wszystko im się należy, że nie tylko są ludźmi mającymi dokładnie takie sama prawa i pozycję w społeczeństwie jak dorośli, ale wręcz są uprzywilejowani, bo są "mali", więc dorośli mają im pomagać, usługiwać, nadskakiwać - i wszystko im wybaczać z racji wieku i niedojrzałości.
                              • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:19
                                > Nie, bo normy kulturowe im na to nie pozwalają.
                                > Nie może być tak, że starsza osoba stoi,

                                A co to znaczy wg Ciebie "starsza osoba"? Ja też jestem starsza od 30-latki. Czy ona powinna ustąpić mi miejsca? Albo czy 10-latek powinien ustapić miejsca 17-latkowi? A 17-latka 25-latkowi?

                                > kiedy dzieciak rozpiera się wygodnie na siedzeniu, uważając, że wszystko mu się należy, a > świat jest po to, żeby mu było dobrze.

                                W demagogii nie masz sobie równych uncertain

                                • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 00:16
                                  aquarianna napisała:

                                  > > Nie, bo normy kulturowe im na to nie pozwalają.
                                  > > Nie może być tak, że starsza osoba stoi,
                                  > A co to znaczy wg Ciebie "starsza osoba"? Ja też jestem starsza od 30-latki. Czy ona
                                  > powinna ustąpić mi miejsca? Albo czy 10-latek powinien ustapić miejsca 17-latkowi?
                                  > A 17-latka 25-latkowi?

                                  Serio nie potrafisz sobie odpowiedzieć na te pytania? Prezentujesz tu jakiś rodzaj kulturowego barbarzyństwa.
                            • mama303 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:55
                              joa66 napisała:

                              > A jak jeżdżą same to nie mogą usiąść????

                              Nie bardzo, scher im zajmie miejsce tongue_out
                              • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:09
                                Komunikacja miejska ma to to siebie, że czasami nie ma miejsc siedzących dla wszystkich potrzebujących. I niestety często tak jest, że i staruszka stoi i trzylatek, bo w okolicy siedzą inni w podobnej sytuacji.

                                Ale teksty o mamuśkach sadzających swoje pięciolatki są żałosne.

                                Nie mam ochoty na dyskusję czy wiek uprawniający (moralnie) dziecko do siedzenia to lat 7, 8 czy 10. Zacytowałam wypowiedź lekarza.

                                A to, że dla niektórych ciało dziecka zachowuje się inaczej w samochodzie a inaczej a tramwaju w przypadku hamowania czy stłuczki, to trudno. Wg mnie zależy do od prędkości jakiegokolwiek pojazdu i jego masy. Fakt, pod tym względem transport publiczny jest bezpieczniejszy , bo i wolniej się porusza i jest większy. Dlatego dzieci nie muszą mieć w nim zapiętych pasów i fotelików/podstawek.
                                • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:11
                                  joa66 napisała:

                                  > Komunikacja miejska ma to to siebie, że czasami nie ma miejsc siedzących dla
                                  > wszystkich potrzebujących. I niestety często tak jest, że i staruszka stoi i trzylatek, bo
                                  > w okolicy siedzą inni w podobnej sytuacji.
                                  > Ale teksty o mamuśkach sadzających swoje pięciolatki są żałosne.

                                  To o co się spieramy właściwie?
                                  • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:19
                                    Spieramy się o oczekiwania społeczne versus bezpieczenstwo i co robić kiedy pojawia się konflikt tych dwóch rzeczy.
                                    • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:26
                                      joa66 napisała:

                                      > Spieramy się o oczekiwania społeczne versus bezpieczenstwo i co robić kiedy pojawia się
                                      > konflikt tych dwóch rzeczy.

                                      Aha. No to w autobusie moje dzieci będą stać, a starsi ludzie siedzieć - bo wypadek autobusu i poważne urazy na skutek takiego wypadku uważam za zdarzenie tak mało prawdopodobne, że normy kulturowe są ważniejsze.

                                      Nie ma analogii do samochodu. W samochodzie pasy muszą zapinać również dorośli. W autobusie natomiast stać muszą również dorośli, tak samo narażając się na konsekwencje ewentualnego wypadku. Skoro w kwestii bezpieczeństwa mamy równość, to - powtórzę - normy kulturowe decydują.
                                      • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:37
                                        Ale w samochodzie dzieci w wieku, o którym mówimy mają foteliki, nie tylko pasy. Dorośli fotelików nie mają smile Nie ma więc 'równości".


                                        • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:44
                                          W tej kwestii bardziej polegam na zdaniu lekarzy z urazówek smile

                                          A co do norm- uczyć trzeba elementarnej wrażliwości a nie ślepego kopiowania wzorów uznanych za właściwe. A ta wrażliwośc obajwia sie w konkretnych sytuacjach. I ja spokojnie mogłabym stać nawet z 5 latkiem w autobusie, który praktycznie stoi , bo takie są korki i ustąpic miejsca nastolatce, która ma kilka ciężkich toreb, o staruszce nie wspominając. Nie zrobiłabym tego w autobusie poruszającym się szybko (co też się zdarza kiedy odcinek między przystankami pozwala na rozpędzenie autobusu). Miałabym też duże wątpliwości czy syn nastolatek powinien ustąpić miejsca kobiecie starszej, po której stylu widać, że bardzo się stara, żeby byc postrzegana jako osoba młoda. I tak dalej.
                                          • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:06
                                            joa66 napisała:

                                            > A co do norm- uczyć trzeba elementarnej wrażliwości a nie ślepego kopiowania wzorów
                                            > uznanych za właściwe.

                                            I masz rację, i nie masz. Małe dziecko trzeba uczyć ślepego kopiowania wzorców. W ten sposób powstają prawidłowe nawyki. Dopiero człowiek starszy powinien dowiadywać się, jaki jest sens pewnych rutynowych czynności i jakie wartości stoją za wpojonymi nawykami.

                                            Starsze dziecko powinno mieć już dylematy opisane przez Ciebie: czy ustąpić miejsca nastolatce, która ma ciężkie siatki albo kobiecie starszej, po której widać, że chce czuć się jak najdłużej młoda. Ale rozwiązania tych dylematów to działania twórcze, człowiek powinien uczyć się takiej twórczości na bazie utrwalonych nawyków właśnie.

                                            W przypadkach mocno wątpliwych zawsze bezpieczniej "uciec" w etykietę jednak. Z dwojga złego lepiej przecież próbować ustąpić miejsca kobiecie, która mimo wieku chce czuć się młoda, ryzykując nawet jej oburzenie, niż siedzieć rozwalonym jak basza, gdy obok stoi kobieta, która potrzebuje usiąść - choć wcale wydawałoby się tak staro nie wygląda.
                                        • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:54
                                          joa66 napisała:

                                          > Ale w samochodzie dzieci w wieku, o którym mówimy mają foteliki, nie tylko pasy. Dorośli
                                          > fotelików nie mają smile Nie ma więc 'równości".

                                          Jest równość. Dzieci mają foteli z powodu niskiego wzrostu - żeby ich pas nie udusił.
                                          • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:11
                                            Bingo! Dzieci są mniejsze od dorosłych.
                                            • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:12
                                              joa66 napisała:

                                              > Bingo! Dzieci są mniejsze od dorosłych.

                                              No i?
                                              • joa66 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:28
                                                Porozmawiaj z fizykiem, to Ci wytlumaczy rożnicę w zachowaniu masy np 30kg a 70 kg przy hamowaniu.
                                                • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:46
                                                  joa66 napisała:

                                                  > Porozmawiaj z fizykiem, to Ci wytlumaczy rożnicę w zachowaniu masy np 30kg a 70 kg
                                                  > przy hamowaniu.

                                                  I to ma mnie przekonać do rezygnacji z fundamentalnych norm kulturowych? Przestań...
                                                • klownbezueba Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 18:32
                                                  joa66 napisała:

                                                  > Porozmawiaj z fizykiem, to Ci wytlumaczy rożnicę w zachowaniu masy np 30kg a 7
                                                  > 0 kg przy hamowaniu.

                                                  Ciało o masie 70 kg ma znacznie większą bezwładność, a więc trudniej mu wyhamować.
                                                  • marychna31 matko boska.... 05.01.13, 18:54
                                                    ŁOPATOLOGICZNIE:
                                                    w przypadku nagłego hamowania dziecko przewraca się jako pierwsze, dorośli tak szybko się nie przewracają tylko próbują zapobiec przewróceniu poprzez zrobienie kilku kroków (depcząc przy tym leżące już na ziemi dziecko). Do tego należy dodać różnicę w masie (kilkukrotną) dziecka i dorosłego oraz fakt, ze kobiety często noszą obcasy, szpilki, które dodatkowo kaleczą. Około dwóch lat temu był w Poznaniu taki wypadek, ze kobieta podeptała szpilkami twarz czterolatka w tramwaju i trafiła tą szpilką akurat w oko.
                                                  • scher Re: matko boska.... 05.01.13, 19:07
                                                    marychna31 napisała:

                                                    > ŁOPATOLOGICZNIE:
                                                    > w przypadku nagłego hamowania dziecko przewraca się jako pierwsze, dorośli tak
                                                    > szybko się nie przewracają tylko próbują zapobiec przewróceniu poprzez zrobieni kilku
                                                    > kroków (depcząc przy tym leżące już na ziemi dziecko). Do tego należy dodać różnicę
                                                    > w masie (kilkukrotną) dziecka i dorosłego oraz fakt, ze kobiety często noszą obcasy, szpilki,
                                                    > które dodatkowo kaleczą.

                                                    Popatrz, jak to lata całe dzieci - wyłącznie z powodu kulturowych zabobonów i przesądów - narażone były permanentnie na śmiertelne niebezpieczeństwo...
                                                  • joa66 Re: matko boska.... 05.01.13, 19:12
                                                    Popatrz, jak to lata całe dzieci - wyłącznie z powodu kulturowych zabobonów i przesądów - narażone były permanentnie na śmiertelne niebezpieczeństwo...

                                                    Hmm...a nie wiedziałeś o tym? Aby trzymac się jednego przykładu..foteliki samochodowe są znacznie młodsze niż samochody...
                                                  • scher Re: matko boska.... 05.01.13, 19:26
                                                    joa66 napisała:

                                                    >> Popatrz, jak to lata całe dzieci - wyłącznie z powodu kulturowych zabobonów
                                                    >> i przesądów - narażone były permanentnie na śmiertelne niebezpieczeństwo...
                                                    > Hmm...a nie wiedziałeś o tym? Aby trzymac się jednego przykładu..foteliki samochodowe
                                                    > są znacznie młodsze niż samochody...

                                                    A to fotelików nie wynajdowano złośliwie - też z powodu kulturowych zabobonów i przesądów?
                                                  • fogito Re: matko boska.... 05.01.13, 19:15
                                                    scher napisał:


                                                    > Popatrz, jak to lata całe dzieci - wyłącznie z powodu kulturowych zabobonów i p
                                                    > rzesądów - narażone były permanentnie na śmiertelne niebezpieczeństwo...
                                                    >

                                                    Tak właśnie było jeśli choć odrobinę zna się historię. Dziecko do początków XX wieku to był gatunek drugiej kategorii i śmierć dziecka nikogo nie dziwiła. Dzieci padały jak muchy z powodu chorób i zaniedbania. Chcesz powrotu tamtych czasów? Najwidoczniej.
                                                  • scher Re: matko boska.... 05.01.13, 19:24
                                                    fogito napisała:

                                                    > Tak właśnie było jeśli choć odrobinę zna się historię. Dziecko do początków XX
                                                    > wieku to był gatunek drugiej kategorii i śmierć dziecka nikogo nie dziwiła. Dzieci padały
                                                    > jak muchy z powodu chorób i zaniedbania.

                                                    Za to teraz dożyliśmy czasów powszechnej dziecięcej szczęśliwości. I pomyśleć, że wystarczyło je tylko zrównać w prawach z osobami dorosłymi, nadać prawa szczególne, zwalczyć wsteczne poglądy, ciemnogród, kulturowe przesądy, zabobony i zacofanie, aby każde dziecko było szczęśliwe i dobrze wychowane...

                                                    PS. Jak widzisz, też potrafię demagogicznie - a co!
                                                  • joa66 Re: matko boska.... 05.01.13, 19:27
                                                    Jak widzisz, też potrafię demagogicznie


                                                    Naprawdę? Niemożliwe? wink
                                                  • fogito Re: matko boska.... 05.01.13, 19:27
                                                    scher napisał:

                                                    > Za to teraz dożyliśmy czasów powszechnej dziecięcej szczęśliwości. I pomyśleć,
                                                    > że wystarczyło je tylko zrównać w prawach z osobami dorosłymi,

                                                    I bardzo dobrze. Poczytaj sobie Korczaka to może cię oświeci.

                                                    aby każde dziecko było szczęśliwe i dobrze wychowane...
                                                    >

                                                    Aby było szczęśliwe, to potrzebne jest mnóstwo aspektów i aby było dobrze wychowane też. Nic nie jest takie proste jak ci się wydaje.

                                                    > PS. Jak widzisz, też potrafię demagogicznie - a co!
                                                    >

                                                    Nie potrafisz nic poza obśmiewaniem.
                                                  • scher Re: matko boska.... 05.01.13, 19:34
                                                    fogito napisała:

                                                    > > Za to teraz dożyliśmy czasów powszechnej dziecięcej szczęśliwości. I pomyśleć,
                                                    > > że wystarczyło je tylko zrównać w prawach z osobami dorosłymi,
                                                    > I bardzo dobrze. Poczytaj sobie Korczaka to może cię oświeci.

                                                    Korczak kiedy widzi, jak się dzisiaj wychowuje dzieci i do czego prowadzą tzw. prawa dziecka, to się w grobie przewraca.
                                                  • fogito Re: matko boska.... 05.01.13, 19:39
                                                    scher napisał:

                                                    >
                                                    > Korczak kiedy widzi, jak się dzisiaj wychowuje dzieci i do czego prowadzą tzw.
                                                    > prawa dziecka, to się w grobie przewraca.

                                                    Nie sądzę. Ale na pewno by się przewrócił gdyby twoje posty przeczytał.
                                                  • morekac Re: matko boska.... 06.01.13, 09:04
                                                    Popatrz, jak to lata całe dzieci - wyłącznie z powodu kulturowych zabobon
                                                    > ów i p
                                                    > > rzesądów - narażone były permanentnie na śmiertelne niebezpieczeństwo...
                                                    > >
                                                    >
                                                    > Tak właśnie było jeśli choć odrobinę zna się historię. Dziecko do początków XX
                                                    > wieku to był gatunek drugiej kategorii

                                                    Jakoś mam nieodparte wrażenie, że aż do początków XX wieku szybka komunikacja zbiorowa (w której to dzieci musiałyby stać) nie była nadmiernie rozwinięta. Na całym świecie było raptem 6 linii metra, tramwajów elektrycznych też nie było za dużo - z naszego punktu widzenia to raczej nie było zagrożenia zbyt gwałtownym hamowaniem.
                                                    W pociągach dalekobieżnych obowiązują nieco inne zasady...
                                                  • fogito Re: matko boska.... 06.01.13, 12:36
                                                    morekac napisała:


                                                    > Jakoś mam nieodparte wrażenie, że aż do początków XX wieku szybka komunikacja z
                                                    > biorowa (w której to dzieci musiałyby stać) nie była nadmiernie rozwinięta.

                                                    Chodzi o całokształt podejścia do dzieci i ich bezpieczeństwa a nie o komunikację miejską.
                                                  • aneta-skarpeta Re: matko boska.... 06.01.13, 09:23
                                                    Do tego należy dodać różnicę w masie (kilkukrotną) dziecka i dorosłego oraz fakt, ze kobiety często noszą obcasy


                                                    scenka rodzajowa
                                                    -przepraszam, czy pani mogłaby mi ustapic miejsca? wiem, że mam 25 lat, ale mam szpilki, wiec w razie hamowania ryzyko dla mnie jest wieksze, niż u pani
                                                  • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 19:20

                                                    zgadza sie, że cialo o większej masie ma większą bezwladność, a więc trudniej wprowadzić ją w ruch, czyli podczas hamowania autobusu to ciało o mniejszej masie jako pierwsze poleci do przodu, podczas, gdy "70-kilogramowie" nadal będzie stal w miejscu lub tylko nieznacznie sie przesunie.
                                                    Bo chyba nie piszesz o sytuacji, kiedy oba ciala sa w ruchu, czyli biegną, i to one maja wyhamować ? W tramwajach jest to raczej rzadko spotykane.
                                                  • klownbezueba Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 21:40
                                                    iwles napisała:


                                                    >
                                                    > Bo chyba nie piszesz o sytuacji, kiedy oba ciala sa w ruchu,

                                                    Owszem, są w ruchu.

                                                    > czyli biegną,

                                                    Nie, poruszają razem z tramwajem/autobusem.

                                                  • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 21:48

                                                    czy w związku z tym, że ziemia się kręci, to ja też jestem cały czas w ruchu? nawet wtedy, gdy spię ?

                                                    Ech, czlowieku, weź do reki jakikolwiek podręczni fizyki, chocby gimnazjalny, i doucz się.
                                                  • klownbezueba Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 22:04
                                                    iwles napisała:

                                                    >
                                                    > czy w związku z tym, że ziemia się kręci, to ja też jestem cały czas w ruchu? n
                                                    > awet wtedy, gdy spię ?

                                                    To zależy, czy rozpatrujesz zjawisko z punktu widzenia obserwatora w układzie inercjalnym czy nieinercjalnym.

                                                    >
                                                    > Ech, czlowieku, weź do reki jakikolwiek podręczni fizyki, chocby gimnazjalny, i
                                                    > doucz się.
                                                    >

                                                    Ech, gdybyś przerzuciła tyle podręczników fizyki, ile ja, nie dawałabyś takich rad.
                                                    A gdybyś jeszcze do tego dorzuciła jakiś poradnik savoir vivre, może byłabyś nawet trochę bardziej uprzejma.
                                                  • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 22:31

                                                    gdybyś naprawde przerzucil tyle tych podręcznikow fizyki, iloma sie chwalisz, to jednak nie pisalbyś takich glupot. Wiedziałbys, że mówiąc o kilogramach "obiektu", mowa jest o samym człowieku a nie o tramwaju z człowiekiem. I wiesz bardzo dobrze, że w omawianym przypadku, punktem odniesienia ruchu czlowieka jest tramwaj, ściślej nawet, jego podłoga, a nie drzewa za oknem.
                                                  • klownbezueba Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 08:36
                                                    iwles napisała:

                                                    >
                                                    > Wiedziałbys, że mówiąc o kilogramach "obie
                                                    > ktu", mowa jest o samym człowieku a nie o tramwaju z człowiekiem.

                                                    Zaraz, zaraz, czy Ty wywnioskowałaś, że ja nie wiem, że mowa jest o człowieku? Na jakiej podstawie udało Ci się to wydedukować?

                                                    Iwles, nie brnij w to. Ja wiem, że wy tu na ematce jesteście w stanie zagdakać i obalić nawet prawa fizyki, ale po co Ci to?
                                                    Fakt, Neil Ibata ostatnio próbuje podważyć teorie Einsteina i Newtona, ale - z całym szacunkiem - użytkownicy tutejszego forum chyba nie mają takich kompetencji.



                                                  • aneta-skarpeta Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 09:25
                                                    moznaby powiedziec, że ja teraz ( leze na kanapie) kręce sie w kólkobig_grin
                                                  • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 09:59
                                                    aneta-skarpeta napisała:

                                                    > moznaby powiedziec, że ja teraz ( leze na kanapie) kręce sie w kólkobig_grin
                                                    Oczywiscie (po epicykloidzie tez sie poruszasz), ale odczulabys to dopiero, gdyby ziemia "zaczela hamowac" (jak tramwaj) lub zderzyla sie z jakas znaczaca masa.
                                                  • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:11

                                                    ale to Ziemia musialaby zacząć hamować, a nie aneta, leżąca na kanapie tongue_out
                                                    i ciekawe, kto pierwszy spadlby z kanapy - Aneta - 30 kg wink czy jej mąż - 70 kg ?
                                                  • baltycki Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:24
                                                    iwles napisała:

                                                    > ciekawe, kto pierwszy spadlby z kanapy - Aneta - 30 kg wink czy jej mąż - 70 kg
                                                    Aneta, kto spi od sciany?
                                                    Kto spi po wschodniej stronie? (gdyby kanapa nie stala przy scianie)
                                                    ten/ta spada pierwszy/a wink
                                                  • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:20

                                                    a myslalam, że ten, kto na gorze smile
                                                  • jowita771 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:18
                                                    > i ciekawe, kto pierwszy spadlby z kanapy - Aneta - 30 kg wink czy jej mąż - 70 kg

                                                    Aneta, Ty chudzielcu!
                              • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:09
                                mama303 napisała:

                                > > A jak jeżdżą same to nie mogą usiąść????
                                > Nie bardzo, scher im zajmie miejsce tongue_out

                                Nie, ja poczekam, aż dziecko mi ustąpi - albo matka mu każe.
                                • fogito Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 19:02
                                  scher napisał:

                                  > mama303 napisała:
                                  >
                                  > > > A jak jeżdżą same to nie mogą usiąść????
                                  > > Nie bardzo, scher im zajmie miejsce tongue_out
                                  >
                                  > Nie, ja poczekam, aż dziecko mi ustąpi - albo matka mu każe.

                                  Taki już stary jesteś, że to jest widoczne? Nie sądziłam.
                                  • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 19:10
                                    fogito napisała:

                                    > > Nie, ja poczekam, aż dziecko mi ustąpi - albo matka mu każe.
                                    > Taki już stary jesteś, że to jest widoczne? Nie sądziłam.

                                    Jestem już wystarczająco stary, żeby nie być pajdokratą.
                                    • fogito Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 19:12
                                      scher napisał:

                                      > fogito napisała:
                                      >
                                      > > > Nie, ja poczekam, aż dziecko mi ustąpi - albo matka mu każe.
                                      > > Taki już stary jesteś, że to jest widoczne? Nie sądziłam.
                                      >
                                      > Jestem już wystarczająco stary, żeby nie być pajdokratą.
                                      >

                                      A co ma piernik do wiatraka? Skoro uważasz, że należy ci się miejsce siedzące w autobusie to musisz być staruszkiem około 70-80 lat z laską w ręku. Poglądy też masz z innej epoki więc zapewne właśnie tak jest.
                            • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:21
                              Jak jest miejsce. I jakoś wizja dziesięciolatka, który zajmuje miejsce, gdy dorosli stoją nieszczególnie mi sie podoba.
                  • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:15
                    > To jest właśnie pajdocentryzm. Prąd szkodliwy, który należy wypalić ogniem i że
                    > lazem.

                    Proszę o uzasadnienie, że jest to szkodliwe. Już po raz kolejny rzucasz jakieś tani slogan i pozostawiasz to bez komentarza. Na tej samej zasadzie ja mogę napisać, że należy unicestawiać takich idiotów jak Ty, bo ich poglądy są niebezpieczne.

                    > > Żyjemy w kraju, gdzie nadal pokutuje tradycja, że dziecko to taki gorszy
                    > > gatunek człowieka.

                    > Akurat.

                    Nie akurat, tylko jest to prawda, co widać choćby po Twoich postach.
                    Nie jest ważny człowiek, tylko konwenanse kulturowe. Ważniejsze od zdrowia własnego dziecia jest dla Ciebie samopoczucie dorosłej obcej osoby. Dla mnie to po prostu chore.

                    > Zwalczanie zaczyna się od manipulacji: wypaczyć, przeinaczyć czyjeś poglądy, od
                    > wrócić znaczenie podstawowych pojęć, potem tak wypaczone tezy włożyć w usta stw
                    > orzonego w ten sposób ideologicznego "wroga" i zohydzić go w oczach społeczeńst
                    > wa. Taka bolszewicka inżynieria społeczna.

                    Sorry, ale z tego bełkotu to już kompletnie nic nie zrozumiałam, więc wybacz, ale nie skomentuję.
                    • lady-z-gaga Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 14:36
                      > Nie jest ważny człowiek, tylko konwenanse kulturowe.

                      Konwenanse kulturowe - jak je nazywasz - nie uderzają w żadnego człowieka i nie mają na celu robienia komukolwiek krzywdy. Tylko w oczach patologicznych egoistow jest możliwa taka interpretacja.

                      Ważniejsze od zdrowia w
                      > łasnego
                      dziecia jest dla Ciebie samopoczucie dorosłej obcej osoby. D
                      > la mnie to po prostu chore.

                      Nie osmieszaj się, kobieto big_grin
                      • przeciwcialo Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 14:49
                        Ona NOGDY nie będzie stara i będzie supersprawna do setki conajmniej i jeszcze będzie kilkadziesiąt lat młodszym ustępowac miejsca bo nie godzi sie przecież aby starsza osoba usiadła wink
                        • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 16:38
                          przeciwcialo napisała:

                          > Ona NOGDY nie będzie stara i będzie supersprawna do setki conajmniej i jeszcze
                          > będzie kilkadziesiąt lat młodszym ustępowac miejsca bo nie godzi sie przecież a
                          > by starsza osoba usiadła wink

                          Czytaj ze zrozumieniem i dokładniej, niż do tej pory. Może zaoszczędzisz sobie wtedy takich idiotycznych argumentów i imputowania mi czegoś, czego nigdzie nie napisałam.
                      • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 16:37
                        lady-z-gaga napisała:

                        > > Nie jest ważny człowiek, tylko konwenanse kulturowe.
                        >
                        > Konwenanse kulturowe - jak je nazywasz - nie uderzają w żadnego człowieka i nie
                        > mają na celu robienia komukolwiek krzywdy.

                        A gdzie napisałam, że konwenanse mają na celu robienie komuś krzywdy??
                        Napisałam, że dla mnie chora jest sytuacja, gdy w imię tych konwenansów swoje własne dziecko naraża się na dyskofort i ryzyko tego, że coś mu się może stać. W imię takich konwenansów, które nakazują maluchowi ustąpienie miejsca dorosłej, zdrowej kobiecie w autobusie.

                        > > Ważniejsze od zdrowia własnego dziecia jest dla Ciebie samopoczucie dorosłej > > obcej osoby. Dla mnie to po prostu chore.

                        > Nie osmieszaj się, kobieto big_grin

                        Nie wiem, co w tym jest dla Ciebie śmiesznego. Może wyjaśnisz?
                    • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 00:12
                      aquarianna napisała:

                      > > To jest właśnie pajdocentryzm. Prąd szkodliwy, który należy wypalić ogniem i żelazem.
                      > Proszę o uzasadnienie, że jest to szkodliwe.

                      Cytat z Platona ci nie wystarczył?

                      > należy unicestawiać takich idiotów jak Ty, bo ich poglądy są niebezpieczne.

                      Jak widać pajdokraci i lewactwo też mają swoje konwenanse. Na przykład uważają, że należy do dobrego tonu pisać wielką literą o człowieku, którego się właśnie zelżyło wink

                      > Nie jest ważny człowiek, tylko konwenanse kulturowe. Ważniejsze od zdrowia własnego
                      > dziecia

                      Dorabiasz ideologię zdrowotną do swojego pajdocentryzmu. Jesteś tak chorobliwie skupiona na własnym dziecku, że poza nim nie dostrzegasz nic. Ani norm kulturowych, ani nawet człowieka - starszego.
                      Dla mnie moje dziecko nie jest pępkiem świata.

                      > Taka bolszewicka inżynieria społeczna.
                      > Sorry, ale z tego bełkotu to już kompletnie nic nie zrozumiałam

                      Przypuszczałem, że nie zrozumiesz.

                      > więc wybacz, ale nie skomentuję.

                      Wybaczam.
            • to_ja_tola Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:37
              aquarianna napisała:

              .
              >
              > Ale nikt Ci przecież nie każe sadzać swojego własnego dziecka. Na dobrą sprawę
              > możesz mu nawet kazać biec za autobusem.


              sama może pobiegnij za autobusem...Mózg ci się dotleni i zaczniesz myśleć.

              Przyjmij jednak do wiadomości, że są r
              > odzice, którzy mają inne zdanie i bardziej im zależy na zdrowiu własnego dzieck
              > a, niż na dobrym samopoczuciu jakiejś obcej, dorosłej osoby.


              Po czym wnioskujesz,że nie dbam o własne dziecko.Te wasze dorabianie odeologii na tym forum jest śmieszne.Zawsze wiecie lepiej niż autor słów.


              > Sama, jako dorosła osoba, wielokrotnie ustępowałam miejsca jakiemuś rodzicowi z
              > propozycją, by posadził tam właśnie dziecko, bo telepało się wśród tłumów z tw
              > arzą na wysokości ich kroczy (przewspaniałe to musi być uczucie).


              hm?no moje nigdy nie stało na wysokości krocza kogokolwiek.
              >
              • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:09
                > Po czym wnioskujesz,że nie dbam o własne dziecko.

                A po czym wnioskujesz, że uważam, że "nie dbasz o własne dziecko"?

                > hm?no moje nigdy nie stało na wysokości krocza kogokolwiek.

                Doprawdy? Urodziłaś wielkoluda?
    • morekac Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 10:23
      Pewnie mogą.
    • scher Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 10:28
      W normalnym świecie, nie w świecie politpoprawności, kiedy kobieta zostanie obrażona przez mężczyznę, daje mu solidnie w pysk i po sprawie. Z wielu względów nauczycielka nie może tego zrobić, więc powinnaś ją jako matka wyręczyć.

      To powinna być twoja odruchowa reakcja, zaraz jak się o tym dowiedziałaś. Żadne tłumaczenia syna nie są ważne, dla takiej obelgi nie ma usprawiedliwienia.

      Potem będzie żonę tak samo traktował, rozpuszczony bachor!
      • kowalka33 Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 11:37
        dobrze prawisz, mamusia powinna strzelic w dziób, a tatus poprawic z drugiej strony. Dajcie spokój, kazdy spotkał na swojej drodze nauczyciela , któremu miał ochotę powiedzieć czy zrobic to i owo ale jakoś nie zrobił. Toz licealista to prawie dorosły człowiek , powinien wiedzieć ze pewnych rzeczy nie robimy bo po prostu nie wypada. A wychowanie chłopców to w ogóle chyba woła o pomste do nieba.
        • novalijka39 Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 11:58
          według obowiazujących norm wychowania dzieci się nie bije a przemoc rodzi przemoc więc istnieje ryzyko, że może matce oddać i to jeszcze będzie jej wina wink
          a tak poważnie, to trudno mi uwierzyć, że do tej pory był aniołkiem i wszedzie poza lekcją u tej pani też jest, tylko tak mu sie jakoś w główce przestawia akurat na te 45 minut.
          • hunkis Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:10
            syn znajomej tez sobie ostro pozwalał na m.in. wyzwiska w stronę nauczycielki, niemniej po akcji z wezwaniem rodzica i perspektywa wywalenia ze szkoły - przeprosił nauczycielkę.
            jeśli tutaj syn idzie w zaparte i nie widzi swojego chamstwa ani nie chce nauczycielki przeprosić - to coś jest nie tak, może niech lepiej zmieni szkołę.
            • yoka1 Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:36
              > jeśli tutaj syn idzie w zaparte i nie widzi swojego chamstwa ani nie chce naucz
              > ycielki przeprosić - to coś jest nie tak, może niech lepiej zmieni szkołę.

              to nic nie da, bo z tego co rozumiem, to mamy jego nie martwi, że ją obraził, tylko czy synusia wyrzucą czy nie. Wiec skoro ma takie poparcie w domu, to życzę mamusi, żeby ją też tak nazwał...o ile już to nie miało miejsca kiedyś.
          • scher Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:11
            novalijka39 napisał(a):

            > według obowiazujących norm wychowania dzieci się nie bije a przemoc rodzi przemoc

            Odezwała się przedstawicielka Polski politpoprawnej.

            > więc istnieje ryzyko, że może matce oddać

            A wtedy powinien być wywieziony za wieś na gnoju.
            • madame_charmante Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:51
              a słowo IRONIA znasz? tongue_out
            • novalijka39 Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:57
              > Odezwała się przedstawicielka Polski politpoprawnej.
              wydawało mi się, ze wszyscy zrozumieją, ze żartowałam. O ile zauwazyłam na forum 'zanaczek' wink oznacza 'żartowałam' Szczególnie, że dalej piszę, ze reszta będzie 'na poważnie'.
              • scher Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 13:22
                novalijka39 napisał(a):

                > > Odezwała się przedstawicielka Polski politpoprawnej.
                > wydawało mi się, ze wszyscy zrozumieją, ze żartowałam. O ile zauwazyłam na forum
                > 'zanaczek' wink oznacza 'żartowałam' Szczególnie, że dalej piszę, ze reszta będzie
                > 'na poważnie'.

                A to przepraszam.
      • yoka1 Re: Powinnaś mu dać w pysk i tyle 05.01.13, 12:34
        > To powinna być twoja odruchowa reakcja, zaraz jak się o tym dowiedziałaś
        > . Żadne tłumaczenia syna nie są ważne, dla takiej obelgi nie ma usprawiedliwien
        > ia.
        >
        > Potem będzie żonę tak samo traktował, rozpuszczony bachor!

        tak, a potem na ematce zatroskana matka zapyta, czy jej synowa ma prawo być obrażoa i ma powód do rozwodu....
    • pertuss Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 11:50
      Dziwię się, że ojciec twojego syna nic nie wie o tym, jakie jego syn ma problemy w szkole.
      Jesteś pewna, że wy jesteście rodziną? Czy jesteś rozwiedziona i ojciec olał kontakty z dziecmi?
    • adellante12 Nie tylko mogą 05.01.13, 12:31
      Nie tylko mogą a wrecz powinni i to natychmiast. Niech się smarkacz nie zdziwi jak nagle dostanie od kogoś w pysk przed szkoła i to tak ze sie posmarka i okaze sie ze przyjął liścia od męza "taj suki nauczycielki". Byłem juz świadkiem takiego przypadku...
      • yoka1 Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 12:38
        adellante12 napisał:

        > Nie tylko mogą a wrecz powinni i to natychmiast. Niech się smarkacz nie zdziwi
        > jak nagle dostanie od kogoś w pysk przed szkoła i to tak ze sie posmarka i okaz
        > e sie ze przyjął liścia od męza "taj suki nauczycielki". Byłem juz świadkiem ta
        > kiego przypadku...

        no..kochana, wtedy to nie będzie pisania na forum, tylko mamusia od razu wezwie Uwagę z TVN lub Interwencję z Polsatu, jaką to krzywdę robią jej synusiowi niewinnemu, który tylko nazwał panią "s..ą"
      • mirmunn Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 12:49
        Zgadzam się z adellante12

        Jeżeli nie potrafiłaś syna wychować inaczej, jak na chama, bądź gotowa na konsekwencje.
        Wszelakie. Również takie, że za 5 lat sama oberwiesz, gdy np. nie dasz niepracującemu synusiowi kasy na imprezki albo krzywo spojrzysz na jego pannę.

        Normalny człowiek rozwiązuje konflikty, a nie miesza ludzi z błotem. A twój syn jest perfidnym chamem. A ty chroń go dalej, to skończysz za parę lat na pogotowiu.
        • mirmunn Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 12:58
          I jak ktoś tu już mądrze zauważył- ty nie widzisz nic złego w zachowaniu syna, tylko boisz się (słusznych!) konsekwencji. Jakby mój syn tak się zachowywał w stosunku do kogokolwiek, to zapewniam cię, ze gorzko by tego pożałował (nie mówię tu o biciu, są lepsze sposoby).

          Gdyby wyleciał, nie kiwnęłabym palcem. Chodziłby do końca roku do byle jakiej szkoły- bo zakładam, ze tylko taka by go przyjęła i musiałby zapitalać sam w domu, żeby nadrobić wszystko na taki poziom, abym od września przeniosła go do porządnego liceum.
          • ziutoslawa46 Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 13:02
            Tak, boję się wyrzucenia go ze szkoły.
            • rita75 Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 13:11
              > Tak, boję się wyrzucenia go ze szkoły.

              ale tego, że wychowalas go na buszmena juz sie nie boisz? Wiesz, dla niego lepiej, gdyby wylecial z tej szkoly. Moze w innej sie lepiej oddnajdzie, zgodnie z zasadami funkcjonowania w spoleczenstwie.
              • mirmunn Re: Nie tylko mogą 05.01.13, 13:16
                tak, Rita75, masz rację - to jest dopiero przerażające. Kolejna mamusia broniąca synalka- ballada o Januszku normalnie.
                A poźniej dziwić się, skąd się biorą patologie, przemocowcy, dzieci w beczkach- w duuużej częsci zapewne z wychowania właśnie przez takie mamusie.
            • atojaxxl Kobieto, Ty niczego nie chcesz pojąć !!! 05.01.13, 13:16
              Po co ten wątek, skoro Twoje zachowanie zafiksowane jest tylko na jednym : boję się, że go wyrzucą !!! I niech wyrzucą , trzeba chronić innych uczniów przed takim przykładem.
              • adellante12 Re: Kobieto, Ty niczego nie chcesz pojąć !!! 05.01.13, 13:19
                Nie tylko uczniów. Nauczycieli tez. I nie tylko przed przykładem jako takim, kazdy dzieciak w szkole ma prawo do spokojnej nauki a nie do stresu jak to tez element na kolejnej lekcji się zachowa... Po co komu jakieś rynsztokowe zachowania dewianta?
                Od takich przypadków sa psychiatrzy a nie uczniowie i nauczyciele. Absolutnie jestem zdania że taki element należy natychmiast eliminować ze szkół.
    • rita75 szkoła jak szkoła...off top 05.01.13, 12:41
      mnie zastanawia, jak taki ktos bedzie funkcjonowal w spoleczenstwie...wyzwie od suk albo gorzej jakas kobiete w autobusie, ekspedientkę w sklepie- totalna porażka
      • aquarianna Re: szkoła jak szkoła...off top 06.01.13, 13:22
        rita75 napisała:

        > mnie zastanawia, jak taki ktos bedzie funkcjonowal w spoleczenstwie...wyzwie od
        > suk albo gorzej jakas kobiete w autobusie, ekspedientkę w sklepie- totalna por
        > ażka

        LOL smile
        Naprawdę nigdy nie spotkałaś się z takimi sytuacjami w życiu?
        To chyba bardzo młoda jesteś.
    • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 13:15
      Tak jak już tu wiele osób napisało, wyrzucenie ze szkoły jest możliwe. Na Twoim miejscu skupiłabym się na rozwiązaniu zagadki dlaczego Twój syn ma taki problem ze swoją wychowawczynią. Syn jest w trudnym wieku, poszedł do nowej szkoły, wcześniej nie sprawiał problemów więc coś musiało się stać. Mówisz, że nie chce z Tobą rozmawiać ale Ty jesteś dorosła i jesteś jego rodzicem i musisz zrobić więcej aniżeli dopytywanie się, które jak widać nic nie daje. Być może trzeba skorzystać z pomocy psychologa spoza szkoły, może jest jakaś osoba w rodzinie z którą syn ma dobry kontakt. Jakiś wujek, ojciec, starszy cioteczny brat? Być może syn przeżył jakieś upokorzenie, może ma jakieś inne problemy i nie będzie dobrze jak zostawi się go z tym samego. Jaki masz kontakt z synem na co dzień? Rozmawiacie o tym co on czuje, co go martwi, cieszy? Tutaj potrzebna jest spokojna rozmowa, nie przepytywanie, syn musi poczuć się bezpiecznie, żeby się otworzyć.

      Druga sprawa-powiedz mu, że rozumiesz, że może być coś czego nie chce Ci powiedzieć ale jednocześnie grożą mu poważne konsekwencje i czy on rozumie, że dopóki się nie dowiesz o co chodzi trudno będzie Ci mu pomóc.
      Może sama idź do psychologa i zapytaj jak z nim rozmawiać? Tylko też takiego spoza szkoły.
    • adellante12 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 13:22
      Nauczyciel jest formalnie przełożonym uczniów w trakcie lekcji prawda???
      Wiec działa to jak w firmie. A w kazdej firmie za takie zachowanie wzgledem przełozonego scieżka kariery jest jedna : "Noga- doopa - brama"...
      Dlaczego w szkole miałoby być inaczej?
      • novalijka39 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:04
        No ale jak przeczytałam, że mamusi naprawdę głównie albo tylko o szkołę chodzi to mi ręce opadły. Jakoś cały czas wierzyłam, ze to w głębi duszy przerażona kobieta, do której może jeszcze nie do końca dotarło, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi. Juz jej współczuć chciałam. Teraz mnie nie dziwi zachowanie synka.
        • ziutoslawa46 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:26
          Tak, wbrew pozorom boje się. Ale nie tego, że syn coś zrobi mnie/nauczycielce, tylko co zrobi, jak zostanie wywalony.
          Skoro reszta nauczycieli nie skarzy się na żadne większe problemy z nim - to chyba coś jest na rzeczy.
          • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:38
            ziutoslawa46 napisał(a):

            > tylko co zrobi, jak zostanie wywalony.

            Zda sobie sprawę z nikczemności tego, co zrobił - i na przyszłość będzie się pilnował. Miejmy też nadzieję, że odczuje skruchę, żal - i że przeprosi nauczycielkę.

            PS.
            Jeżeli nie potrafisz dobitnie wyłuszczyć własnemu dziecku, dlaczego jego postępek był ohydny, to co z ciebie za matka?
            • verdana Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:06
              Musze sie z Tobą zgodzić. Jesli jedyny problem to potencjalne wywalenie ze szkoły, a nie dlaczego syn znieważa nauczycilke - to całej rodzinie dobrze by zrobił zimny prysznic.
          • iwles Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:41

            skoro reszta uczniow nie odzywa się tak do pani, tylko twój syn - to faktycznie coś może byc na rzeczy. Ale z twoim synem raczej.
          • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:58
            ziutoslawa46 napisał(a):

            > Tak, wbrew pozorom boje się. Ale nie tego, że syn coś zrobi mnie/nauczycielce,
            > tylko co zrobi, jak zostanie wywalony.

            i na tym cała dyskusja powinna być zakończona. Jak widać, matce nie przeszkadza, że syn nazywa obce kobiety "s...mi". Nie ma o czym gadać. I nie dziwne, że syn nie "chce" przeprosić. To raczej matka mu wpaja że nie ma za co przepraszać,najważniejsze, aby tylko jej powiedział, czemu tak nazwał....
            • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:10
              yoka1 napisała:

              > i na tym cała dyskusja powinna być zakończona. Jak widać, matce nie przeszkadza
              > , że syn nazywa obce kobiety "s...mi". Nie ma o czym gadać. I nie dziwne, że sy
              > n nie "chce" przeprosić. To raczej matka mu wpaja że nie ma za co przepraszać,n
              > ajważniejsze, aby tylko jej powiedział, czemu tak nazwał....

              Oczywiście, że to jest najważniejsze. Najpierw trzeba dowiedzieć się co się dzieje. Czy nauczycielka zachowała się wobec niego niesprawiedliwie czy chłopak ma jakieś inne, swoje problemy. To jest nastolatek, w czasie burzy hormonów. W bardzo ciężkim okresie życie-już nie dziecko, jeszcze nie dorosły. On nie ma jeszcze mądrości, wiedzy i świadomości dorosłego. A umówmy się, nie wszyscy dorośli to mają. Jego zachowanie było niewłaściwe, na pewno jakąś karę musi ponieść ale nie chodzi przecież o bezrefleksyjne przyjęcie kary ale naukę, zdobycie kolejnego doświadczenia. Na przykład takiego, że można inaczej radzić sobie z frustracją czy problemami.
              Ja mam wrażenie, że ta mama nie bardzo rozumie tę psychologiczną stronę sytuacji i może dlatego jest tak bardzo skupiona na 'wyrzuceniu ze szkoły'. No ale to można jej wytłumaczyć i pomóc a nie naskakiwać na nią. Za chwilę będą tu padały jeszcze ostrzejsze słowa i okaże się, że niedaleko niektórym dorosłym z tego wątku do odzywki jej syna.
              • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:22
                blond_suflerka napisała:

                > Oczywiście, że to jest najważniejsze. Najpierw trzeba dowiedzieć się co się dzieje.

                Ale po co? Dla jego zachowania nie ma żadnego usprawiedliwienia.
                Mogą być co najwyżej okoliczności łagodzące, ale to on sam powinien je zgłosić, jeśli chce uniknąć najsurowszej kary. Ale skoro milczy, niczego nie wyjaśnia i niczego nie żałuje, to niech wylatuje na zbity pysk.
                • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:27
                  moim zdaniem za tym nic się nie kryje, zwykłe szczeniactwo, zapewne chciał zaistnieć na tle klasy, jaki on to luzak i jej powie na forum i nic mu nie zrobią. Dlatego teraz milczy, bo co powie, że założył się z kolegami, że tak nazwie wychowawczynię? I nie przeprosi, bo też źle by wypadł w oczach swoich kolegów.
                • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:35
                  scher napisał:


                  > Ale po co? Dla jego zachowania nie ma żadnego usprawiedliwienia.
                  > Mogą być co najwyżej okoliczności łagodzące, ale to on sam powinien je zgłosić,
                  > jeśli chce uniknąć najsurowszej kary. Ale skoro milczy, niczego nie wyjaśnia i
                  > niczego nie żałuje, to niech wylatuje na zbity pysk.

                  Ano po to, że tak rozwiązują sprawy dorośli ludzie. Co to tak naprawę jest to 'wychowanie dziecka'? To jest wyposażenie go w takie narzędzia radzenia sobie w trudnych sytuacjach, żeby jako dorosły umiał funkcjonować w społeczeństwie i to w sposób dojrzały. W wątku o obrażaniu słownym żony przez męża niektórzy piszą- 'tłusta babo, masz tłustą dupę, ty nierobie itd.'. Nie zauważyłam tylu protestów, ostracyzmu, chęci odcięcia się od tych osób. Karać można w różny sposób, nie trzeba od razu wyrzucać ze szkoły. A dorośli powinni zrobić wszystko, żeby się dowiedzieć jaki problem ma ten chłopak. Bo nie mówimy tu o głęboko zdemoralizowanym młodzieńcu ale o chłopaku, który zachował się nagannie wobec jednej nauczycielki.

                  Wystarczy poczytać trochę o fazach rozwoju nastolatka, i zrozumieć, że burza hormonów, której nastolatki są poddane dla nich samych jest ciężka i oni sami sobie z nią nie radzą.

                  Matka skupia się na skutkach a nie na przyczynach. Nie wiadomo w sumie czy chłopak ma chociaż jedną dorosłą osobę, której może się zwierzyć.
                  • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:49
                    blond_suflerka napisała:

                    > > Ale po co? Dla jego zachowania nie ma żadnego usprawiedliwienia.
                    > > Mogą być co najwyżej okoliczności łagodzące, ale to on sam powinien je zgłosić,
                    > > jeśli chce uniknąć najsurowszej kary. Ale skoro milczy, niczego nie wyjaśnia i
                    > > niczego nie żałuje, to niech wylatuje na zbity pysk.
                    > Ano po to, że tak rozwiązują sprawy dorośli ludzie.

                    Nieprawda. Dorośli ludzie ponoszą konsekwencje swoich czynów. Masz coś na swoją obronę, to to zgłaszasz i prosisz o łagodną karę. A nic nie mówisz, to nikt się z tobą nie będzie patyczkować.

                    > Co to tak naprawę jest to 'wychowanie dziecka'? To jest wyposażenie go w takie narzędzia

                    Już sam twój język i sposób mówienia o wychowaniu mnie odstręcza, bo pachnie tanim psychologizowaniem. Dla mnie wychowanie to przede wszystkim i ponad wszystko wpojenie dziecku systemu ponadczasowych i nienaruszalnych wartości - oraz ukształtowanie sumienia, które mu o tych wartościach w krytycznych momentach przypomni, które też w razie słabości pozwoli doświadczyć wstydu, skruchy, żalu i chęci naprawienia krzywd.

                    > W wątku o obrażaniu słownym żony przez męża

                    Nie czytałem.

                    > [...]mówimy tu o [...]chłopaku, który zachował się nagannie wobec jednej nauczycielki.

                    I albo nie wie, co zrobił źle i nie odczuwa z tego powodu żadnego dyskomfortu moralnego, albo udaje, rżnie głupa znaczy.

                    > burza hormonów

                    Brak sumienia nie jest spowodowany burzą hormonów. Ty jako kobieta też miewasz burzę hormonów i co z tego? Obrażasz ludzi, a potem nie widzisz w tym nic złego?

                    > Nie wiadomo w sumie czy chłopak ma chociaż jedną dorosłą osobę, której może się
                    > zwierzyć.

                    O jaki biedny chłopiec, nazwał nauczycielkę suką i nie ma się komu zwierzyć, nikt go nie rozumie...
                    • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:23
                      scher napisał:

                      > Nieprawda. Dorośli ludzie ponoszą konsekwencje swoich czynów. Masz coś na swoją
                      > obronę, to to zgłaszasz i prosisz o łagodną karę. A nic nie mówisz, to nikt si
                      > ę z tobą nie będzie patyczkować.

                      Tak, dorośli ludzie ponoszą konsekwencje swoich zachowań ale przecież ważny jest również kontekst. Ja nie mówię, żeby chłopak nie ponosił odpowiedzialności za swoje odzyski. Ja mówię, że trzeba się dowiedzieć co się stało, również po to, żeby przeprosiny dla nauczycielki nie były bezrefleksyjną formułką ale żeby ten chłopak zrozumiał, że to było głupie i niepotrzebne.

                      > Już sam twój język i sposób mówienia o wychowaniu mnie odstręcza, bo pachnie ta
                      > nim psychologizowaniem. Dla mnie wychowanie to przede wszystkim i ponad wszystk
                      > o wpojenie dziecku systemu ponadczasowych i nienaruszalnych wartości - oraz uks
                      > ztałtowanie sumienia, które mu o tych wartościach w krytycznych momentach przyp
                      > omni, które też w razie słabości pozwoli doświadczyć wstydu, skruchy, żalu i ch
                      > ęci naprawienia krzywd.

                      No tak ale jak wpoisz dziecku te zasady? Żeby dziecko zinternalizowało to czego Ty od niego oczekujesz trzeba mu to wytłumaczyć. Karanie to nie wszystko, to tylko ostatni etap. Jest przewinienie, potem powinna być rozmowa, przeanalizowanie całej sytuacji, nauka radzenia sobie w takich sytuacjach w przyszłości i poniesienie kary.


                      > > [...]mówimy tu o [...]chłopaku, który zachował się nagannie wobec jednej
                      > nauczycielki.
                      >
                      > I albo nie wie, co zrobił źle i nie odczuwa z tego powodu żadnego dyskomfortu m
                      > oralnego, albo udaje, rżnie głupa znaczy.

                      A może wie ale głupio mu się przyznać? Może wie i rozumie ale idzie w zaparte bo ma tylko 16 lat i nie jest nauczony przyznawania się do błędów. Pamiętasz siebie z czasów jak miałeś 16 lat? Byłeś taki dojrzały i mądry ja teraz? Zawsze stawałeś na wysokości zadania? Nie sądzę.

                      > > burza hormonów
                      >
                      > Brak sumienia nie jest spowodowany burzą hormonów. Ty jako kobieta też miewasz
                      > burzę hormonów i co z tego? Obrażasz ludzi, a potem nie widzisz w tym nic złego
                      > ?

                      Widzę w tym coś złego ale nie porównuj mnie do nastolatka. Jestem za to pewna, że wiele nastolatek mających PMS nie od razu wiedziało dlaczego są w tych dniach przykre dla otoczenia i jak mają się kontrolować. Nastolatek dopiero wchodzi w dorosłość i to jest czas jego nauki jak się funkcjonuje w dorosłym świecie.

                      > > Nie wiadomo w sumie czy chłopak ma chociaż jedną dorosłą osobę, której mo
                      > że się
                      > > zwierzyć.
                      >
                      > O jaki biedny chłopiec, nazwał nauczycielkę suką i nie ma się komu zwierzyć, ni
                      > kt go nie rozumie...

                      A dlaczego to obśmiewasz, co? A dorośli z problemami to po co chodzą do terapeuty albo przyjaciela? Czy wiesz jak bardzo człowiekowi jest potrzebne wsparcie w trudnych chwilach? Co w tym takiego śmiesznego?
                      • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 16:37
                        blond_suflerka napisała:

                        > Tak, dorośli ludzie ponoszą konsekwencje swoich zachowań ale przecież ważny jest
                        > również kontekst. Ja nie mówię, żeby chłopak nie ponosił odpowiedzialności za
                        > swoje odzywki. Ja mówię, że trzeba się dowiedzieć co się stało

                        Ale on nie chce powiedzieć. Wybacz, on ma 16 lat i nikt na siłę nie będzie nic z niego wyciągać, żeby mu życie ułatwić, a karę złagodzić.

                        > No tak ale jak wpoisz dziecku te zasady? Żeby dziecko zinternalizowało to czego
                        > Ty od niego oczekujesz trzeba mu to wytłumaczyć.

                        W tym wieku mam dziecku tłumaczyć, że nie obraża się kobiet? Jeszcze tego nie zinternalizował? Może upośledzony jest? A może aspołeczny, może zdemoralizowany, może socjopata?
                        A może prowokuje, szuka granic i najlepszą dlań pomocą będzie palnąć go jednak w pysk? Zainkasuje, rozmasuje - i się opamięta.

                        > A może wie ale głupio mu się przyznać? Może wie i rozumie ale idzie w zaparte bo ma
                        > tylko 16 lat i nie jest nauczony przyznawania się do błędów.

                        Może tak być. A więc w pysk - na drugi raz nauczy się przyznawać do błędów. Palący policzek otrzeźwi go i umoralni.

                        > Jestem za to pewna, że wiele nastolatek mających PMS nie od razu wiedziało dlaczego są
                        > w tych dniach przykre dla otoczenia i jak mają się kontrolować.

                        A gdy hormony przestają szaleć, to wraca refleksja, czy też nie?

                        > > O jaki biedny chłopiec, nazwał nauczycielkę suką i nie ma się komu zwierzyć,
                        >> nikt go nie rozumie...
                        > A dlaczego to obśmiewasz, co?
                        > Czy wiesz jak bardzo człowiekowi jest potrzebne wsparcie w trudnych chwilach? Co w tym
                        > takiego śmiesznego?

                        No w sumie jakaś racja w tym jest... Trochę mnie zaczynasz przekonywać smile
                        • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:22
                          scher napisał:

                          > Ale on nie chce powiedzieć. Wybacz, on ma 16 lat i nikt na siłę nie będzie nic
                          > z niego wyciągać, żeby mu życie ułatwić, a karę złagodzić.

                          Nie na siłę ale z sercem. Matka pisze, że go dopytywała ale on nie chce mówić. Pytanie jak go dopytywała, jaki klimat miała ta rozmowa. Drugie pytanie-jaki kontakt na co dzień ma matka z synem bo jeśli słaby to logiczne, że nie powie jej teraz czegoś co może jest dla niego trudne czy wstydliwe. Matka powinna więc zadziałać z innej strony, tak jak już tu pisałam. Może rozmowa z bliskim mężczyzną, może psycholog. Przecież wyrzucenie ze szkoły, którego tak się tutaj wielu domaga nie załatwi tego problemu. Będzie kara ale nic poza tym. Nauki na przyszłość żadnej.

                          > W tym wieku mam dziecku tłumaczyć, że nie obraża się kobiet? Jeszcze tego nie z
                          > internalizował? Może upośledzony jest? A może aspołeczny, może zdemoralizowany,
                          > może socjopata?
                          Jak dość często można zauważyć dorośli dorosłych też obrażają. Może nikt im nie wytłumaczył, że to nie jest zdrowy sposób na rozładowywanie własnych frustracji. Może ponieśli karę ale sobie sprawy nie zinternalizowali. I teraz jak już nie ma nimi bata to sobie na przykład wpadają na forum i piszą do drugiego człowieka-'ty tłusta babo'.

                          > A może prowokuje, szuka granic i najlepszą dlań pomocą będzie palnąć go jednak
                          > w pysk? Zainkasuje, rozmasuje - i się opamięta.

                          W pysk mówisz? I Ciebie też tak za każdym razem jak coś źle zrobisz to też w pysk? I to są te zasady według których dzieci wychowujesz? 'Nie mam dla was za dużo czasu. Jak nie zrozumienie w sekundę tego co ja rozumiem to was w pysk'.
                          Strach to nie jest żaden sposób na zinternalizowanie.

                          > > A może wie ale głupio mu się przyznać? Może wie i rozumie ale idzie w zap
                          > arte bo ma
                          > > tylko 16 lat i nie jest nauczony przyznawania się do błędów.
                          >
                          > Może tak być. A więc w pysk - na drugi raz nauczy się przyznawać do błędów. Pal
                          > ący policzek otrzeźwi go i umoralni.

                          I znowu w pysk? Z przemocowcem rozmawiam? Wiesz, że bicie jest karalne? Zarejestrowałeś ten fakt? Ten chłopak ma 16 i jeszcze nie wie, że się do nikogo nie mówi 'suko' a Ty ile masz i nie wiesz, że bicie to przestępstwo? I do tego sposób komunikacji osób zaburzonych?

                          > > Jestem za to pewna, że wiele nastolatek mających PMS nie od razu wiedział
                          > o dlaczego są
                          > > w tych dniach przykre dla otoczenia i jak mają się kontrolować.
                          >
                          > A gdy hormony przestają szaleć, to wraca refleksja, czy też nie?

                          Gdy hormony przestają szaleć to wraca spokój. Refleksja może być i przy hormonach ale to najpierw trzeba zrozumieć mechanizm i zastosować metody radzenia sobie z owymi hormonami.
                          > > > O jaki biedny chłopiec, nazwał nauczycielkę suką i nie ma się komu
                          > zwierzyć,
                          > >> nikt go nie rozumie...
                          > > A dlaczego to obśmiewasz, co?
                          > > Czy wiesz jak bardzo człowiekowi jest potrzebne wsparcie w trudnych chwil
                          > ach? Co w tym
                          > > takiego śmiesznego?
                          >
                          > No w sumie jakaś racja w tym jest... Trochę mnie zaczynasz przekonywać smile

                          No dobrze. Tak ładnie wkleiłeś te zdania, żeby było śmieszne to proszę-haha, hehe, oklaski, kurtyna.
                          A teraz poważnie-oczywiście pisząc o jego trudnych chwilach nie miałam na myśli samego faktu nazwania kogoś 'suką'. Ta sytuacja to skutek a ja wciąż piszę o przyczynach, rozumiesz, tak?
                          • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 18:44
                            Widzisz, jednak się nie dogadamy, żyjemy w dwóch różnych rzeczywistościach.
                            Dla mnie podstawowym zmartwieniem jest, jakie wartości zostały naruszone i jaka ma być za to sprawiedliwa odpłata. Tak, odpłata, kara, bo musi to odpowiadać społecznym regułom słuszności.

                            Ewentualnie po wymierzeniu kary powinien nastąpić moment (samo)refleksji, zrozumienie, co się zrobiło źle, wtedy jest czas na pocieszanie, wsparcie, pomoc w uporaniu się ze skutkami, z konsekwencjami złego czynu i kary. Chłopak powinien też poczuć potrzebę zadośćuczynienia pokrzywdzonej kobiecie - albo należy go do tego zadośćuczynienia zmusić, lepiej skłonić.

                            Ty idziesz w rejony bardzo niebezpieczne dla reguł sprawiedliwości. Chłopak w wieku, że gdyby była wojna, szedłby bronić Ojczyzny, nazywa kobietę "suką" A ty chcesz się zastanawiać nad tym, w jakim klimacie emocjonalnym toczyła się jego rozmowa z matką!?

                            Piszesz: "będzie kara, ale nic poza tym". Skąd wiesz, że kara nie wzbudzi w nim refleksji, nie uświadomi mu, że zrobił źle, nie uruchomi sumienia? Poza tym kara nie wyklucza dalszej pracy nad chłopakiem.

                            Od problemów, jakie stawiasz, od sposobu, w jaki je stawiasz, już bardzo blisko do wytłumaczenia zachowania chłopaka, potem do usprawiedliwienia tego zachowania, do rezygnacji z ukarania, bo przecież "będzie kara, ale nic poza tym".

                            > Jak dość często można zauważyć dorośli dorosłych też obrażają.

                            I to ma tłumaczyć zachowanie nastolatka? Dobrze się czujesz?

                            > Z przemocowcem rozmawiam?

                            Jesteście jak bolszewicy. Oni też dla opisu całej złożonej rzeczywistości mieli kilkanaście pojęć-kluczy. Kiedyś byłbym "wrogiem ludu", "zaplutym karłem reakcji", "wrogim, burżuazyjnym elementem", "szpionem", "sabotażystą", "podatnym na wpływy kapitalistycznej propagandy" - dzisiaj zmieniła się tylko ideologia, mentalność została ta sama. Zmieniły się słowa-klucze, pozostał mechanizm.

                            > Wiesz, że bicie jest karalne?

                            Bolszewicy też mieli swoje prawo używane do obrony panującej ideologii.
                            Niedługo za wychowywanie dzieci poza liberalno-demokratycznym kokonem mentalno-pojęciowym i w duchu tradycyjnych wartości będziecie czapę dawać. A co najmniej 10 lat łagru - jak się was ładnie poprosi, ukorzywszy się przedtem i złożywszy publiczną samokrytykę.

                            Piewcy wolności i prawa człowieka do "samostanowienia" - psia ich mać!
                            • braktalentu Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 14:51
                              Jeżeli mogę wybrać, to wolę rzeczywistość, w której człowiek potrzebujący skorzystać z miejsca siedzącego w autobusie, zwyczajnie o tym mówi, a ktoś kto ma ochotę ustąpić miejsca po prostu to proponuje (bez względu na wiek, płeć, poziom cukru we krwi, czy ilość toreb z zakupami). Pragnę rzeczywistości, w której ludzie ze sobą rozmawiają, ustalają kto ma jakie potrzeby i działają w kierunku ich zaspokojenia razem, lub osobno - wedle chęci, ale przy generalnym założeniu nie krzywdzenia innych.
                              Nie wiem, czy to czyni mnie lewakiem, bolszewikiem, czy koniem. Ale żadna rzeczywistość, w której Kulturę trzeba wypalać żelazem, lub wybijać policzkami na cudzej twarzy nie jest moja.
                              W mojej rzeczywistości od dzieci wymaga się kultury na poziomie ich normy rozwojowej. To pozwala uniknąć bezrefleksyjnego nabywania nawyków w wyniku tresury. Oszczędza rodzicom wydatkowania energii i umożliwia jej wykorzystanie na inne cele.
                              W mojej rzeczywistości pięciolatek trzymany za rękę przez rodzica stoi w autobusie i jest DUMNY, że potrafi się zachować tak jak tata, który przez pięć lat życia swojego syna dawał mu przykład ustępując miejsca potrzebującym. Jest dumny i rozumie - nikt mu żadnej kultury do dupy nie wtłukiwał.
                              Jeśli tylko porzucisz żelazo i agresję słowną serdecznie zapraszam do mojej rzeczywistości. Tu naprawdę żyje się lepiej. Młodzież też jakaś taka lepsza z roku na rok. Coraz bardziej odpowiedzialna i zaangażowana w nasze wspólne sprawy - sprawy społeczne.
                              Tylko wychować dzieci trudniej, bo nie wystarczy rozedrzeć mordy z kanapy przed telewizorem i strzelić klapa. Tu niestety trzeba wstać i wychować. Własnym, pieprzonym przykładem. To ciężka, ale efektywna robota. Dzięki temu mamy w mojej rzeczywistości dzieci dumne i rozumne. Potrafiące się komunikować bez obrzucania się epitetami, bez policzkowania i palenia żelazem. I nie mamy Ojczyzny. My są po prostu tutejsze i nikt dzieciaków na wojnę posyłał nie będzie, bo Ci od wypalania żelazem i marszu w podkutych butach, dawania czapy i ukrzyżowań to z innej rzeczywistości są. Parafrazując poetę, ci są z ojczyzny nie mojej.

                              Czym różni się szesnastolatek, który nazwał kobietę suką, od xx latka, który wymyśla grupie kobiet od bolszewików, lewaków i inszych psia ich mać? Poziomem wulgarności wyzwisk?

                              • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 00:36
                                braktalentu napisała:

                                > Nie wiem, czy to czyni mnie lewakiem, bolszewikiem, czy koniem. Ale żadna rzeczywistość,
                                > w której Kulturę trzeba wypalać żelazem, lub wybijać policzkami na cudzej twarzy nie jest
                                > moja.

                                Ubierasz myśli w zgrabne formy retoryczne, to muszę przyznać. Szkoda, że ta retoryka w całości opiera się na manipulacji. Nie wiem, czy to czyni cię lewakiem, bolszewikiem, czy koniem - na pewno nieuczciwym dyskutantem.

                                Żelazem to trzeba wg mnie wypalać pajdocentryzm, nie kulturę.

                                A danie w pysk również jako żywo wybijaniu niczego na policzkach nie miało służyć. Jak świat światem w naszym kręgu kulturowym obrażona przez mężczyznę kobieta miała prawo mu dać w pysk, robiła to odruchowo, bez zamiaru wychowawczego.
                                I tylko powrót do tych korzeni postuluję.
                                • braktalentu Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 10:36
                                  "Jak świat światem w naszym kręgu kulturowym obrażona przez mężczyznę kobieta miała prawo mu dać w pysk, robiła to odruchowo, bez zamiaru wychowawczego."

                                  Pewnie dlatego Wasz krąg kulturowy jest mi tak obcy.
                                  W moim nikt nie ma odruchu lania po mordzie.

                                  Ja niczego nie postuluję. Zgodnie z moją normą kulturową, uznana za nieuczciwego dyskutanta czynię oficerski skłon.
                                  • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 12:41
                                    braktalentu napisała:

                                    > "Jak świat światem w naszym kręgu kulturowym obrażona przez mężczyznę kobieta
                                    > miała prawo mu dać w pysk, robiła to odruchowo, bez zamiaru wychowawczego."
                                    > Pewnie dlatego Wasz krąg kulturowy jest mi tak obcy.
                                    > W moim nikt[...]

                                    Wiem, żyjesz w kręgu kulturowym, w którym otoczona jesteś błękitną krwią. Gdzie "każda księżniczka wie, że książę przybywa na białym rumaku. Koń jak to koń - lubi zjeść, a i wysr... się potrafi. Trudno mieć zatem pretensję o kupę gówna stanowiącą nieodłączną część każdego księcia. "
                                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,140632558,140635464,Re_Krotki_list_w_sprawie_Ksiecia_z_Bajki.html?t=1357558807386
                                    wink
                        • aquarianna Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 16:54
                          > najlepszą dlań pomocą będzie palnąć go jednak
                          > w pysk? Zainkasuje, rozmasuje - i się opamięta.

                          Wiesz co, jesteś tak żenującą postacią w tym wątku, że brakuje słów.
                          Próbujesz coś mówić, wręcz przekrzykiwać innych o dobrym wychowaniu, o kulturze, o konwenansach, a sam prezentujesz się tutaj jak ostatni burak uncertain
                          "wywalić na pysk", "rżnie głupa", "palnąć go w pysk" i wiele innych.
                          Ciebie ktoś kultury w ogóle uczył? Bo nie wygląda na to. Nie różnisz się kompletnie niczym od tego chłopaka, który do nauczycielki mówi "suko".
                          I jako żywo przypominasz mi moją starą sąsiadkę, która lejąc swoje dzieci wrzeszczała do nich "Ja was ku... gnoje jedne jebane kultury i grzeczności nauczę, jak wam wpie... raz i drugi, to się ku... w końcu nauczycie".
                          • scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 23:46
                            aquarianna napisała:

                            > I jako żywo przypominasz mi moją starą sąsiadkę, która lejąc swoje dzieci wrzeszczała
                            > do nich "Ja was ku... gnoje jedne jebane kultury i grzeczności nauczę, jak wam
                            > wpie... raz i drugi, to się ku... w końcu nauczycie".

                            smile
                  • przeciwcialo Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:31
                    Dziwnym trafem inni nastolatkowie nie nazywają nauczycielki suka.
              • yoka1 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:25
                Blond_suflerka

                niech się dowiaduje, ale dziwi mnie, że w ogóle nie przejmuje się, że jej syn tak nazywa inną osobę. To nie jest normalne.
                Już pisałam wyżej, że idąc tym tropem, że na każde nazwanie kogoś "s..ą" byłoby uzasadnienie, bo "sama sobie winna", ale w normalnym świecie kulturalni ludzie tak się nie wyzywają.
                I za co? Za to, że ta nauczycielka kazała mu pracować na lekcji? To do swojego szefa w pracy też powie "ch...u złamany" jak ten każe mu coś zrobić?
                • blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 15:42
                  yoka1 napisała:

                  > Blond_suflerka
                  >
                  > niech się dowiaduje, ale dziwi mnie, że w ogóle nie przejmuje się, że jej syn t
                  > ak nazywa inną osobę. To nie jest normalne.
                  > Już pisałam wyżej, że idąc tym tropem, że na każde nazwanie kogoś "s..ą" byłob
                  > y uzasadnienie, bo "sama sobie winna", ale w normalnym świecie kulturalni ludzi
                  > e tak się nie wyzywają.
                  > I za co? Za to, że ta nauczycielka kazała mu pracować na lekcji? To do swojego
                  > szefa w pracy też powie "ch...u złamany" jak ten każe mu coś zrobić?

                  Ale ja absolutnie nie mówię, że nauczycielka jest sama sobie winna i że to jest normalne zachowanie. Mówię tylko, że być może chłopak ma jakiś problem, którego nie potrafi rozsądnie rozwiązać. Jeśli matka dowie się o co chodzi będzie mogła z nim to przepracować. Może nauczycielka powiedziała coś co on źle zinterpretował, może coś trafiło w jakiś jego czuły punkt, może to w ogóle nie ma z nią związku ale on czuje się na przykład zagubiony z w tej szkole. Trzeba wtedy nauczyć go radzić sobie z trudnościami w sposób, który nikogo nie rani i nie przekracza granic przyjętych norm społecznych.
                  To jest czas wchodzenia w dorosłość i mogą na tej drodze pojawić się różne problemy. Zamiast od razu wytaczać najcięższe działa to może niech szkoła i rodzice skoncentrują się na swoich podstawowych zadaniach czyli wychowaniu dziecka.
                  • lady-z-gaga Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 14:45
                    16 latek nie jest dzieckiem. Proces jego wychowania został dawno zakończony, pozostaje jeszcze nauka funkcjonowania w społeczeństwie - dla tych, ktorzy nie wynieśli stosownej wiedzy z domu, stworzono Kodeks Karny, ew. kodeks Wykroczeń.
                  • adellante12 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 15:45
                    Liceum nie ma obowiazku wychowywać młodych chamów.
                    I oby nigdy takiego nie miało.
    • landora Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 14:00
      Nie wiem, czy mogą wyrzucić, ale na pewno powinni. Nie każdy musi mieć maturę.
      • josef_to_ja Zawsze może iść od nowa do września do innego lice 05.01.13, 15:31
        I maturę tym samym mieć.
    • imasumak Bardzo bym się cieszyła, gdyby swojego czasu 05.01.13, 14:43
      wyrzucono kilku takich ancymonów chodzących do klasy z moją starszą córką. Przez nich praktycznie nie było szans na normalne lekcje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja