przeciwcialo Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 17:29 Powinni wywalić takiego delikwenta. Naprawdę nie kazdy musi chodzic do liceum. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 05.01.13, 18:52 > jak mają coś robić na lekcji, to odpowiada > jej, że mu się nie chce, i żeby sobie sama zrobiła, a już ostatnia sytuacja to > przegięcie: wychowawczyni powiedziała mu, że wstawi mu kilka jedynek, jak nie > zacznie robić zadania, na co jej odpowiedział: to wstaw sobie, ty su... . Jak zwracacie się z jego ojcem do siebie i do niego? Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia a gdzie tata chłopczyka? 05.01.13, 19:21 Pewnie to katolskie, nieekologiczne i nieeuropejskie, ale kiedyś to ojciec, za takie odezwanie syna do kobiety, wziąłby takiego młodzianka za wszarz i spuścił taki łomot, że młody spałby przez tydzień na brzuchu. Na ale dzisiaj mamy nowoczesnych i postępowych ojców, a problemy rozwydrzonych gó...arzy rozwiązoje się "partnersko" długimi rozmowami i sesjami u modnych psychoanalityków. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: a gdzie tata chłopczyka? 05.01.13, 19:28 Dzisiaj mamy postępowych forumowiczów, którzy nie potrafią korzystać z drzewka. Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia Re: a gdzie tata chłopczyka? 05.01.13, 22:34 Niestety, forum nie jest całym moim życiem, jak w twoim przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: a gdzie tata chłopczyka? 06.01.13, 12:03 Cięta riposta godna ematki, czyli argumentum ad personam. Miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
adellante12 Re: a gdzie tata chłopczyka? 06.01.13, 15:46 Riposta godna merytoryki wypowiedzi do której się odnosi... Odpowiedz Link Zgłoś
chanel500 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 11:34 Zdecydowanie mogą.Nie ma obowiązku nauki w liceum. Porozmawiaj z synem. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna_sty Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:25 Szkoła powinna zareagować natychmiast. 1. Próba wyjaśnienia w obecności rodziców ( niepełnoletni) , psychologa/pedagoga, dyrekcji, wychowawcy co się wydarzyło. 2. Jeżeli nie było haniebnego zachowania wychowawczyni ( ubliżania, inwektyw, użycia siły) w stosunku do ucznia to - WYRZUCENIE GO ZE SZKOŁY ( jeśli zawinił nauczyciel- co nie usprawiedliwia zachowania ucznia, ale w jakiś sposób je tłumaczy - kara dla ucznia i nauczyciela) 3. Jeśli nauczyciel ( urzędnik państwowy w pracy) uznałby za stosowne powiadomienie prokuratury/sądu dla nieletnich. Bez względu na przyczynę syn jest dogłębnie zdemoralizowany. Nazwanie kogokolwiek suką świadczy o nim, i niestety, Waszym domu jak najgorzej ( można przyjąć, że słyszał jak ojciec mówi do matki "ty suko"). Wszelkie próby chronienia go przed konsekwencjami są groźne. Powinien je ponieść, bo dziś jest to nazwanie nauczycielki suką a jutro porwanie jej dziecka a może pobicie ze skutkiem śmiertelnym. I przyznaj się kobieto, że nie potrafiłaś, nie chciałaś wychować syna. Odpowiedz Link Zgłoś
azja001 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 12:39 To jest nastolatek, w czasie burzy hormonów. W ba > rdzo ciężkim okresie życie-już nie dziecko, jeszcze nie dorosły. On nie ma jesz > cze mądrości, wiedzy i świadomości dorosłego. Takie "bardzo ciężke" warunki zycia miał każdy z nas, wszak każdy miał te 16, 17 lat ale czy to jest wystarczający powód do tego aby 50 letnia kobietę nazywać suką? Sporo przewinień nastolatków tłumaczy sie burzą hormonów a ja uważam, że to raczej brak kultury bycia, takich najbardziej zasadniczych zasad przekazywanych w prosty sposób dzieciom. W tej konkretnej sytuacji powiedziałabym synowi żeby z całej tej sytuacji wyciągnał lekcje na całe życie, ze w życiu dorosłych ludzi nie zawsze wszystko do wszystkich można i kierować sie trzeba zdrowym rozsądkiem. A sytuacje konfliktowe załatwia się rozmową a nie takimi tekstami. W końcu kiedyś pójdzie do pracy i co zrobi jak nie "zaiskrzy" między nim a szefem, zwyzywa go od ch...w? A decyzja co do wyrzucenia będzie podjęta przez szkołę i niestety trzeba będzie sie jej podporządkować. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:40 Ja bym szukała głębszych problemów z relacji z nauczycielką. Jak sobie wspomnę swoje liceum i niektóre nauczycielki, to s.uka, jest najłagodniejszym określeniem jakie chodzi mi po głowie. Ja też miałam problemy w liceum, tylko że u mnie sie sprawa oparła o ministerstwo i skończyła cofnięciem decyzji rady pedagogicznej. Zmieniłam szkołę, bo wiedziałam, że będą się mścić ( pierwsza taka sytuacja w historii szkoły, że rodzice wygrali batalię ), satysfakcja było to, że śledztwie dyrektor przestał być dyrektorem. Ale za mną stali rodzice, prawnicy w rodzinie i znajomości w innych szkołach, gdzie czekało na mnie miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 13:44 > Ja też miałam problemy w liceum, tylko że u mnie sie sprawa oparła o ministerst > wo i skończyła cofnięciem decyzji rady pedagogicznej. I też przez pół roku nie byłaś w stanie powiedzieć, o co chodzi, tylko wyzywałaś nauczycielkę? Gdyby chłopak podał konkrety - nauczycielka zachowała się tak i tak, więc ja robię to i to, to może coś dałoby się zrobić. A tak najprędzej może przyjść do głowy, że gnojek po prostu się pastwi nad kimś, kto niewiele może mu zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 15:16 No nie wyzywałam, chociaż baardzo chciałam i demonstrowałam miną i postawą co sądzę o idiotce. A sprawa rozegrała się w ostatnich 4 tygodniach roku szkolnego. No i moi rodzice byli informowani na bieżaco przeze mnie, a i tak zaskoczyło nas parę spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 14:52 To jest nastolatek, w czasie burzy hormonów. W ba > rdzo ciężkim okresie życie-już nie dziecko, jeszcze nie dorosły. On nie ma jesz > cze mądrości, wiedzy i świadomości dorosłego. Nie pozostaje nam nic innego, niż cieszyć się, że chłopak nauczycielki po prostu nie zabił, lub cięzko nie uszkodził. Ciężkie przeżycia wewnętrzne i burza hormonów byłyby doskonałym usprawiedliwieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 15:14 Pozostaje nam jeszcze nie uprawiać demagogii i nie porównywać słowa 'suka' do najcięższych przestępstw. I pozostaje nam jeszcze podszkolić się w dziedzinie neuropsychologii i psychologi, żeby wiedzieć jak funkcjonuje człowiek na różnych etapach życia i jego mózg. Szczególnie jeśli jesteśmy rodzicami lub kiedy pracujemy z dziećmi i młodzieżą. Może poczytaj sobie o płacie czołowym, jego funkcjach i czasie, kiedy osiąga on pełną dojrzałość. Odpowiedz Link Zgłoś
scher Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 00:37 blond_suflerka napisała: > I pozostaje nam jeszcze podszkolić się w dziedzinie neuropsychologii i psychologi I te dziedziny wiedzy mają zastąpić nam moralność? Odpowiedz Link Zgłoś
blond_suflerka Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 07.01.13, 13:02 scher napisał: > blond_suflerka napisała: > > > I pozostaje nam jeszcze podszkolić się w dziedzinie neuropsychologii i ps > ychologi > > I te dziedziny wiedzy mają zastąpić nam moralność? Nie. Te dziedziny mają nam zastąpić agresję wynikającą z niezrozumienia zachowań człowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
anorektycznazdzira Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 19:20 Nie wiem czy mogą wyrzucić na zasadzie lary za odzywki, ale na pewno mogą mu te obiecane jedynki wstawiać jedna po drugiej, i w czerwcu powiedzieć adios. Musiałby być jakimś geniuszem żeby udźwignąć kilka komisów naraz. Zatem: będą go mieli dość, to się go pozbędą w ten czy w inny sposób. Nauka w liceum nie jest obowiązkowa. Ty się lepiej zastanawiaj, co mu odbiło... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Czy mogą wyrzucić ze szkoły za coś takiego? 06.01.13, 20:55 Komisów można mieć max dwa. Ale przy tendencyjnym działaniu można walczyć, nawet opierając się o ministerstwo. Da się wygrać, tylko dzieciak musi umieć materiał. Ja tak miałam, co lepsze jeden komis zdałam na 4 ( miałam korki profilaktycznie u koleżanki mojej nauczycielki ), a arkusz drugiego zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, kiedy moi rodzice zażądali wglądu w moją pracę. Afera się oparła o ministerstwo. Po wakacjach zdawałam komisa w innej szkole i zdałam na 4. Najlepsze było to, że na świadectwie wystawiono mi dwie 1, mimo zdanego komisa. Ale tu było tendencyjne działanie dyrektora, który chciał łapówkę od moich rodziców. Na rozmowie z nim dowiedzieli sie "że szkoła ma potrzeby". Kiedy moja mama, nie załapała o co chodzi i powiedziała że ona też ma potrzeby, skończyła sie rozmowa Odpowiedz Link Zgłoś