Nadążacie technicznie?

04.01.13, 19:56
Zainspirował mnie wątek "Starsi a technika" i historie o ludziach, którzy są jeszcze w pełni sprawni umysłowo, lecz nowoczesna technika to dla nich wróg lub nic ciekawego.

Jak jest z wami? I jak myślicie - za lat 20-30 będziecie w stanie nadążyć za zmieniającym się światem?
    • mamaemmy Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:08
      na pewno nie.
      Moj dziadek-mistrz w szachach(wygrywal turnieje z kilkoma osobami naraz),mistrz matematyki-pamietam jak mi zagadki matematyczno-logiczne dawał i nauczycielka z matmy mozolnie(ale jednak!!)je rozwiązywała..Kiedys na emamie podałam jedną..NIKT nie podal dobrej odpowiedzi wink
      a potem mój dziedek się postarzał..i juz w wieku 76lat nie kumał komórki i sms,o mms-ach nie wspominajmy sad
      Więc nie spodziewam się za wiele..
      • carmensitas Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:11
        A ja właśnie mam pozytywne przykłady. Moja babcia (83 lata), antytechniczna od zawsze, mająca problem z przejściem z frani na automat, ma komórkę, którą posługuje się bez problemu i żebyście wiedziały, jak jej błysnęły oczy, kiedy zobaczyła tablet... Nie komputer, nie laptopa, ale tablet. Dotykowy. O rany, jakby świętego Gralla zobaczyła. Przez pół godziny siedziała i przesuwała ikony smile

        Moja antytechniczna ciotka (65 lat), która po roku nauki wchodzenia na własną pocztę wpisywała swój login w wyszukiwarkę, w końcu zakumała i posiada konta internetowe już chyba w 5 bankach. Otwiera, zamyka, sprawdza oprocentowanie - w jednym lokaty, w drugim ROR, w trzecim ubezpieczenie samochodu itd. I będąc na emeryturze, lecz jak prawdziwy emeryt zajmując miejsce pracy młodszym jako "techniczna" w szkole, jest osobą decyzyjną przy wyborze sprzętu. Dzwoni do mojego męża i gada z nim o parametrach - procesorach, dyskach, kartach graficznych.

        Za to mam koleżanki, które mając 30 lat dzwonią do mnie, żebym im coś kupiła lub sprzedała na Allegro. Bo one "nie umią". Nie mają konta na Allegro. Koleżanki z wyższym wykształceniem, pracujące w dużych warszawskich firmach przy komputerze. I nie, że nie potrzebują, bo potrzebują czasem na tyle często, że mnie coś strzela.
        A znajoma dentystka (35 lat) nie potrafi zrobić przelewu przez internet. Ma konto stacjonarne, chodzi tam wpłacać i wypłacać pieniądze... W mojej firmie są młode osoby, które dostają ataku paniki, jak mają podejść do komputera z innym systemem operacyjnym niż Windows XP (mój własny ojciec bez wahania kupił sobie teraz lapka z Windows 8).

        Z czego to wynika? Bo nie w inteligencji tkwi problem. Gdybym miała oceniać inteligencję, to moja ciotka wydałaby mi się mniej inteligentna od owej dentystki. W odwadze? Chęci? Zainteresowaniu tym, co nowe?

    • karra-mia Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:12
      nie wiem, mam nadzieję, że tak, ale mnie to interesuje, uwielbiam rozkminiać, testować, sprawdzać każdy nowy sprzęt.
      Jak dostaję telefon to każdą funkcję sprawdzam, dostosowuję, poznaję się z nim na całego, to samo jest z komputerem, tabletem, telewizorem, dekoderem i każdą taką rzeczą. Lubię to, kręci mnie to, więc staram się poznawać każdą nową rzecz.
    • beliska Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:24
      Juz zaczynam nie nadążaćbig_grin Jeszcze niedawno znałam choćby system komputerowy na wylot, a teraz w razie awarii informatyk. Za duzo nowinek, sprzętów, nie mam nawet czasu, by je na czynniki rozkładać, o ile z jakiejś funkcji nie korzystam. Za 20, 30 lat to podejrzewam, że będę zielona.
      • mysz1978 Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:34
        ja tez juz mam problemy. To znaczy obsluge moze po jakims czasie zalapalabym, ale tak naprawde to nei wiem czym jest iPod iPhone i tym podobne rzeczy
    • malwa51 Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:36
      Nowinki moge na biezaco ogladac u szwagra; jest z "branzy". Jego dzieci 3 i 7 lat maja wlasne tablety, starsze "iphona" czy tam smartfona, on sam kocha wprost zdjecia trzaskac iphonem wlasnie i bawic sie aplikacjami. Trcohe szkoda ze nie aparatem, bo robi ladne fotki, a iphonowska jakosc super nie jest.

      Co do mnie - technike, jak zreszta wszystko co kupuje, rozpatruje w kategorii: "jest mi to naprawde przydatne? Kiedy uzyje?"
      I resume jest takie, ze np. wiekszosc dzisiejszej techniki to gadzety mi do szczescia niepotrzebne. Szwagier jest zachwycony pokazujac mi te zabawki, ja zas - jak napisalam w tamtym watku - bedzie mi przykro, jak komorki znikna calkiem na rzecz iphonow z netem, aparatem i czym tam jeszcze. Uzywam jej sporadycznie, do zdjec mam aparat (ten akurat moze kiedys zechce wymienic na lepszy model, ale tu chce sobie sama uzbierac, nie ciagnac z wspolnej (meza)kasy. Pracuje dorywczo, jak uzbieram jakas sumke godna uwagi to zobaczymy - moze wysle chlopa na meskie wakacje, a moze wlasnie kupie sobie lepszy aparacik smile Net wystarczy mi stacjonarny.

      Rzecz jasna, jak nie bedzie innego wyboru, to trudno, zaznajomie sie i bede starala nadazyc wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:37
      przypuszczam ze bede umiała używać, o ile ktoś mi pokaze jak to robic. na to ze kiedykolwiek to zrozumiem nie licze absolutnie big_grin
      • wioskowy_glupek Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:46
        Myślę że tak ale ja jestem takim geekiem komputerowym wink
    • a.va Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:43
      Już teraz nie za wszystkim nadążam, to tak szybko teraz idzie, że nowe wersje/gadżety powstają jak grzyby po deszczu, więc nie łudzę się, że potem będzie lepiej.
    • myelegans Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:47
      Ze wzgledu na character pracy nie mam wyboru, dziedzina wyjatkowo techniczna i musze nadazac za automatyzacja, robotyka, miniaturyzacja, gdzie wszystko jest obslugiwane komputerowo, katalogowane w bazach danych, ktore tez trzeba umiec obslugiwac i analizowane za pomoca roznych softwarow, od imaging, po ekspresje calych genomow.

      W porownaniu z tym tablety i smartphony to bulka z maslem.
      • princesswhitewolf Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 20:57
        dokladnie to samo u mnie. Czy chce czy nie chce musze tworzyc reklame dla bardzo skomplikowanych urzadzen technicznych i nosnikiem tej reklamy musi byc nie tylko www. ale tez IPad czy telefony... Co z tym sie wiaze ciagle na jakies kursy mnie wysylaja na temat digital media...
        • marzeka1 Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:01
          Nie, nawet nie mam zamiaru się ścigać; to, co mi pasuje i ułatwia życie- tego się uczę i korzystam, reszta- nie czuję potrzeby; tak np.jest z najnowszymi telefonami- od telefonu chcę tylko, abym mogła zadzwonić, wysłać smsa i aby miał budzik- serio, niczego nie oczekuję więcej big_grin
          Wystarczy mi mój laptop (nie czuję w ogóle tabletów), prosty telefon i mój ukochany czytnik do e-booków.
          • malwa51 Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:19
            Milo mi big_grin myslalam, ze na forum tylko ja (i zaocznie moj menscizna) konserwatystami komorkowymi jestesmy wink

            Ale: w komorce moze aparatem foto bym nie pogardzila, o ile robilby dobre jakosciowo zdjecia...
            • marzeka1 Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 12:10
              Mój zdjęcia robi smile - ale nie jest to dla mnie konieczna funkcja- te 3 , o których wspomniałam,wystarczą zupełnie.
            • adellante12 Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 13:42
              telefon ma dla mnie słuzyc do dzwonienia odbierania i wysyłąnia zdjec.
              Reszta to zbedny shit.
              Do robienia zdjęć mam dobry aparat, do komunikacji elektronicznej mam laptopa.
              Zaraz bedzie - a w podróży??? A w podróży jestem w podrózy i w d... mam emile, facebooki i wszelkie inne kanały łączności.
              Idolami dla mnie w tym temacie są Holendrzy którzy w wiekszości znanych mi przypadku wychodząc z biura zostawiaja słuzbowy telefon w szufladzie BO SKOŃCZYLI PRACĘ a teraz jest ICH i tylko ICH czas WOLNY.

              U nas wielu musi sie dowartościować tym ze czuja się niezbedni. Że takiemu P.H moze w każdej chwili zadzwonić pani Krysia z hurtowni że się jej marchewka skończyłą i trza na rano dowieźć...
              • carmensitas Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 15:05
                > telefon ma dla mnie słuzyc do dzwonienia odbierania i wysyłąnia zdjec.
                > Reszta to zbedny shit.

                Dla ciebie zbędny, dla mnie niezwykłe ułatwienie życiowe. W telefonie mam mapę. Dokładną, doprowadzającą mnie na miejsce dzięki GPS. Ile ja się kiedyś nabłądziłam po mieście, szukając adresu...
                W telefonie mam kalendarz, bo niestety, nie wszystko zapamiętuję.
                W telefonie mam dobry aparat, dzięki któremu szybko i sprawnie rozwiązuję wiele problemów - ostatnio musiałam bratu, mieszkającemu 100 km ode mnie przekazać w trybie pilnym skan pewnego dokumentu. Nagłą bieganinę myśli, gdzie ja znajdę teraz skaner, przerwało oświecenie, że przecież mogę zrobić zdjęcie! Zrobiłam, wysłałam bezpośrednio na skrzynkę e-mailową brata, a ten szybko wydrukował i pilną sprawę załatwił. A w tej sprawie liczyły się już niemal minuty.
                W telefonie mam zdjęcia z godzinami przyjęć pediatry, zdjęcia żwirku dla kota (żeby wiedzieć, że mam kupić dokładnie ten, a opakowania podobne), zapisany nip pracodawcy (żeby pediatra mogła wystawić zwolnienie) itd.
                W telefonie mam słowniki. Ile ja się kiedyś namęczyłam, kiedy czytałam obcojęzyczną książkę... Teraz najczęściej czytam je na Kindle (wbudowany słownik), ale czasem łatwiej mi sprawdzić w telefonie. Szczególnie, że w telefonie mam słownik z nagraniami słów. A nie zawsze jestem pewna, czy wymawiam to dobrze.
                W telefonie mam:
                program do puszczania filmów w tv
                latarkę
                program do biegania
                czasem czytam tam gazety
                no i muzykę.

                Pewnie, że mogłabym się bez tego obyć, ale na pewno bardzo mi to ułatwia życie.
                • morgen_stern Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 15:18
                  No właśnie. Zdjęcia rozkładów jazdy czy np., już konkretnie, ogłoszeń o kontroli gazu w bloku. Rano wychodzę w pośpiechu, wisi. Szybko robię zdjęcie i już z pracy sprawdzam dokładnie co i kiedy, dzwonię na podaną tam komórkę, umawiam się z gościem na konkretną godzinę. Na spokojnie w 5 min sprawa załatwiona.
                  Od niedawna robię też zdjęcia znajomym z pożyczoną ode mnie książką smile dobra sprawa smile
                  Kalendarz - wiadomo. Mapa się też przydaje. A internet? Kiedyś też mówiłam, że w komórce niepotrzebny, dopóki nie zaczęłam dojeżdżać daleko i nagle się okazało, że muszę szybko sprawdzić rozkład pociągu, autobusu i tramwaju oraz zdecydować, czym jechać. Kocham rozkład jazdy w komórce!
                  • carmensitas Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 15:22
                    Albo w podróży - jedzie się do innego kraju lub nawet po swoim kraju. I nagle problem, bo się okazuje, że miejsce spania nie takie. Albo brak miejsc, albo coś z rezerwacją, albo karaluchy latają. Wtedy podłącza się pod najbliższe wi-fi (a teraz naprawdę nie jest o nie trudno) i bez problemu, w knajpce na spokojnie znajduje się nocleg.
      • redheadfreaq Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 12:58
        To samo. Muszę być na bieżąco PRZYNAJMNIEJ z internetem i galopującymi zmianami w technice i tym, gdzie i jak jeszcze można zareklamować produkt smile
    • sarling Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:07
      Myślę, że to nie będzie problem.
      po pierwsze - wszystko dąży do ułatwiania, upraszczania, więc ta "technika" będzie prościutka w obsłudze. Po drugie, i to też się z tym wiąże, ludzie co raz głupsi są, więc to co wymyślą dla nienarodzonych jeszcze 30 latków - dla nas będzie akurat.

      I, choć pewnie tego nie dożyjemy, ludzkość skończy na piśmie klinowym wink
      • jak_matrioszka Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:12
        O obsluge sie nie martwie, ale czy bedzie mi sie chcialo? Ja juz teraz moge sie uznac za dinozaura, bo wszelkie "aj" nie sa mi niezbedne do zycia, a pewnie i o niektorych urzadzeniach z tej grupy po prostu nie wiem :p
    • cherry.coke Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:09
      Za komputerami, internetem nadazam sluzbowo i z ciekawosci. Na razie jest OK, a czy na starosc dostane demencji, to i tak nie wiadomo.

      Nie ze wszystkim tak jest, na przyklad niektore nowe samochody wydaja mi sie kompletnie kosmiczne, bo nie jestem w temacie. Na szczescie kierownice, pedaly i biegi maja standardowo, ale dalsze czynnosci to juz moze byc zagwozdka.
      • myelegans Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 21:16
        Ale sa przeciez manuale wink na pismie, a juz na pewno na youtubie bedzie wszystko jak krowie na rowie.

        Chociaz ostatnio mi dziecko wylaczylo podswietlanie deski rozdzielczej w samochodzie i za diabla nie wiedzialam, gdzie to wlaczyc, on zreszta tez nie, bo ponaciskal i poprzestawial cokolwiek mogl w ciagu minuty jak wrocilam sie po cos do domu.
        • cherry.coke Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 22:16
          Wlasnie dla mnie miara jakosci interfejsu jest mozliwosc nauczenia sie obslugi bez instrukcji smile Ale te cuda pod kierownica, w kierownicy, na panelu w srodku mnie zdumiewaja. I ten plastik wszedzie. Juz sobie obiecalismy, ze jak zarzniemy nasz samochod, to przerzucimy sie na auta vintage big_grin
    • echtom Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 22:09
      Gadżety i nowinki techniczne same w sobie mnie nie kręcą. Korzystam z nich dokładnie w takim zakresie, jaki jest mi niezbędny do pracy i codziennego funkcjonowania.
    • atteilow Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 22:49
      żeby nadążyć za technologia trzeba by co rusz się zaopatrywać w nowe i najnowsze urzadzenia, a to jest niemozliwe. Ostatnio to wszystko przyspiesza i zaczyna mnie irytować. Nie jestem gadżeciarą, jakos nie krecą mnie tablety, smartfony tylko dla samego faktu ich posiadania. Nie muszę też koniecznie zaopatrzyc się w windowsa 8, tylko dlatego, że pojawił sie na rynku.

      Poza tym jest pewna zasada, że najnowsze modele czegoś tam, kupują kroliki doświadczalne i nieświadomie testuja na sobie i za wlasne pieniadze ujawniając wszelkie niedociągnięcia i blędy. Potwierdza sie to w systemie windows, ze co drugi jest dobry i z mniejsza ilością błędów. smile

      Syn mnie zapewnił, że w przyszlości urzadzenia elektroniczne będą wyświetlać obraz w formie hologramów, wiec chyba bedzie nam łatwiej smile
    • kocianna Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 22:56
      Już teraz nie nadążam. Nie wiem np. co to są widgety. Z ledwością obsługuję tablet, kupując elektroniczne gadżety córce mam nadzieję, że nauczy się obsługi od kolegów w szkole. Ale z komórkami zawsze byłam na bakier smile
      • atteilow Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 23:08
        smile O widgetach pierwszy raz czytalam zakladając bloga na wordpressie, powiedzmy, ze w tablecie, smarftfonie pelnia podobna funkcję smile
      • carmensitas Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 23:14
        Heheh,
        musiałam sobie tego widgeta sprawdzić, co toto. I się okazało, że korzystam od lat kilku i nie wiedziałam, że to swoją nazwę ma big_grin
        • carmensitas Brak potrzeby stosowania 04.01.13, 23:22
          W nowinkach technicznych wg mnie jest tak, że nie jest brak potrzeby. Potrzeba zachodzi dopiero wtedy, kiedy jest się już w posiadaniu oprzyrządowania do potrzeby.
          Dużo pisze właśnie o tym, że nie potrzebują, więc się nie interesują i nie chcą.
          Ja tak mam. Miałam peceta, to nie potrzebowałam laptopa.
          Miałam telefon, to nie potrzebowałam smartfona.
          Miałam książki, więc nie potrzebowałam Kindle.

          A gdy mój ukochany mąż obdarzył mnie powyższymi niepotrzebnymi gadżetami, to kocham je bardziej niż on. Nie jestem pewna, którą najbardziej. Wszystkie.
          Ostatnio nie potrzebuję tableta. Ale jak się nim w święta pobawiłam.... Genialne urządzenie, idealnie wpasowujące się między laptopa (często za duży) a smartfona (często za mały).
          • echtom Re: Brak potrzeby stosowania 05.01.13, 12:08
            > Potrzeba zachodzi dopiero wtedy, kiedy jest się już w posiadaniu oprzyrządowania do potrzeby.

            Ale nie każdy dostaje w prezencie wink Moje potrzeby techniczne zaspokaja w pełni kilkuletnia nokia bez bajerów - wystarczy, by zadzwonić, wysłać sms i ustawić budzik - i komputer stacjonarny. Nie podróżuję służbowo w długie trasy, więc nie potrzebuję laptopa ani urządzeń łączących się bezprzewodowo z internetem. Nie mam bliskiej rodziny za granicą, więc nie potrzebuję skype'a itd. itd.
            • anika772 Echtom 05.01.13, 13:44
              Twoja sygnaturka to "McDusia"?
              Co do tematu- używam tego czego potrzebuję. Jak zajdzie potrzeba, nauczę się kolejnych wynalazków. Na "sarość" na pewno zostanę daleeeeko w tyle.
              Obecnie nęci mnie zakup czytnika, ale póki co mam paraliż decyzyjny. Oraz obawy w temacie konwertowania, przesyłania, "chmur", itp.
              • echtom Re: Echtom 05.01.13, 17:38
                Tak, "McDusia" - dostałam pod choinkę, właśnie skończyłam, motyw z podwójnym nazwiskiem mi się spodobał smile Zamierzam częściej wrzucać cytaty z książek, które właśnie czytam - można to potraktować jako zagadki literackie wink
    • an_ni Re: Nadążacie technicznie? 04.01.13, 23:33
      niekoniecznie
      nie gram np w zadne gry, wiec jakies playstation, xboxy to czarna magia a moze to juz przezytek w ogole?
      tablety, smartfony sa dosc intuicyjne wiec daje rade, akurat tablet to juz mnie nawet znudzil, bo uzywalam w pracy
      z oprogramowaniem komputerowym nie nadazam, mimo ze szybko sie ucze
      ale nie mam kina domowego, zadnych tunerow, blue rayow , nie mam pojecia o co chodzi
      chlop nie gadzetowy wiec nie mam od kogo chwytac
    • hunkis Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 12:15
      moja ciocia 84lat - używa komórki, pisze maile, nawet dzwoniła do mnie jak miała problem z wysłaniem zdjęć bo wstydziła się wnuków pytać udając że niby nie umie tongue_out
      niestety moja mama lat 69 - za chiny nie chce zacząć używać nawet najprostszej komórki, od razu histeria że nieee nie umiee za truuudne. nie zmusisz.
    • adellante12 Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 13:36
      Myślę że ludzie za często myla rozwój techniki i nadążanie za jej rozwojem z gonitwą za gadżeciarstwem..
      Technika jak najbardziej, gadzeciarstwo i ekspresowe tempo rozwoju i ekspansji rzeczy niezbednych nikomu do niczego nie potrzebnych ale koniecznych do posiadania totalnie mnie nie interesuje.
      Zwłaszcza to tyczy telefonii komórkowej i komputerów. Ostatnio jechałem po dwupasmówce w mieście obok przedstawiciela jakiejś tam firmy - słuzbowe oklejone auto osobowe późny wieczór i zagladam w okno typa bo zciekawiła mnie "dyskoteka" na jego desce a tam:
      - backberry
      -CB
      -yanosik
      - navi
      - tablet
      - kamera nagrywajaca co przed nim
      - kamera nagrywajaca co za nim..
      Kiedy ten gość ma czas zeby na jezdnię patrzeć???
    • swiecaca Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 14:33
      jestem przekonana że tak, z tym że z wielu rzeczy swiadomie rezygnuję bo nie jestem gadżeciarzem. ale jak będzie potrzeba np wymienic telefon na nowego rodzaju to się nauczę nowego. obsługa komputerów jest coraz łatwiejsza więc też nie powinno byc problemu.
    • virtual_moth Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 15:09
      Wiele z tych gadżetów spełnia nieistniejące potrzeby i jest tylko produktem marketingowym. Natomiast jest parę rzeczy, które mogłyby się pojawic, a ich jeszcze nie ma, lub są drogie i niszowe, choc rozwój techniki jak najbardziej na to pozwala. Nie podniecają mnie nowoczesne telefony, tablety, ba, wolę pc stacjonarny od laptopa ze wzgledu na łatwosc rozbudowy/modyfikacji, ALE bardzo np. przydałby mi sie TV z dostępem do internetu, czy tez raczej rodzaj PC z duzym ekranem wieszanym na scianie - do tego bezprzewodowa klawiaturka, mysz. Owszem, to juz jest na rynku, ale w cenach kosmicznych, no i te telewizory mają o ile się nie mylę, ograniczony dostęp do internetu, czy tez nie taki jak w kompie. Moim zdaniem taka technologia powinna byc bardziej rozpowszechniona i powinno to tanieć. Są jeszcze stacje multimedialne pozwalajace na odbiór internetu w tv, ale cena od 6 stów w górę jest lekko zaporowa, tym bardziej, ze nia ma tam jakichs nie wiadomo jakich rozwiązan technologicznychuncertain
      Do tego ten cały internet w komórkach, tabletach i notebookach. Moim zdaniem bardzo fajna sprawa, szkoda tylko, ze ten net jest taki wujowy i trzeba za niego sporo płacićuncertain Zajmuja sie designem kolejnych gadzetów, marketingiem kompletnie nieergonomicznych ekranów dotykowych w komorkach, zamiast np. rozbudowa sieci wifi w miastach - kupiłabym tablet/wypasiony telefon, o ile mogłabym na luzie, za małą opłatą i z duza szybkoscia korzystac z netu np. w autobusie.
      No i taka telewizja - wymyslają wypasione komóry, a nie sa w stanie zrobic np. kablówkowego pakietu w pełni selektywnego , czyli wybieram np. 3 kanały ktore mi pasują i za nie tylko płacę, a nie za setkę innego badziewia. No i dlaczego muszę płacic 2 abonamenty, jesli chce 2 telewizory w domu z kablówka bez straty jakosci? (tak, mozna miec i 5 tv a tym samym abonamencie, szkoda ze z ogromna strata jakosci na pozostałych odbiornikach).To samo kwestia 2 komputerów w domu i internetu z kabla. No i technologia bezprzewodowa - z tego co sie orientuje kompletnie w powijakach, przynajmniej jesli chodzi o TV (bardziej ludziom przydałoby sie rozwiązanie pozwalajace uniknąć plątaniny kabli niz wygląd ikonek w systemie windows) Rzeczywiscie jest za czym nadążac... To raczej technologia nie nadąża za realnymi potrzebami, a realizuje tylko te, ktore kreują marketingowcy w pogoni za zyskiem.
      • morgen_stern Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 15:20
        Virtual, masz absolutną rację. Skupiają się nie na tym, co naprawdę istotne. Wiele bym dała, żeby płacić tylko za programy, które oglądam, a nie za 5 pakietów, które mi są całkowicie zbędne, ale inaczej się tego nie da zrobić.
        • virtual_moth Re: Nadążacie technicznie? 05.01.13, 23:03
          No nie? Jestem od dawna nieustannie zdziwiona, że nie ma jeszcze takiej opcji w kablówce, a myślę, ze dałoby sie to zrobic, aby operator miał zysk. Ja byłabym w stanie płacic nawet tylko o 10 zł mniej (a nie 50 mniej) za mozliwosc wyboru kanałów. Mysle, ze duzo ludzi by sie skusiło.

          Co do starszych ludzi i techniki to cos jest na rzeczy, wielu z nich nie nadąża i a nie mam pojęcia dlaczego. Zrozumiałabym np. dziki upór czy poczucie, ze nie jest im to potrzebne, ale często wynika to po prostu z braku, nie wiem, jakiegs genu chybatongue_out Moja mader nie jest w stanie odebrac smsa, z wielkim trudem nauczylismy ja w ogóle obsługi podstaw komórki, czyli "zielone-odbierz", a nie jest niepełnosprawna intelektualnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja