imasumak Fryzury w poście startowym są o niebo lepsze 06.01.13, 23:48 od popularnego od paru lat borsuka: Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Mam nadzieję, że ematki tak nie wyglądają. ;) 07.01.13, 00:26 Taka fryzura to bezguście maksymalne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 00:21 nosilam swego czasu (jak mialam dluzsze wlosy) fryzurę jak ta z pierwszego zdjęcia, bylo mi w niej wyjątkowo do twarzy serio serio osobiscie nie znoszę: - okresu peruk barokowych - ble; - okresu fryzur tego typu Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:28 Mam nadzieję, że zaliczasz do nich wszelkie dyskotekowe pseudo-irokezy na żel. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:35 a nie, to mi nie przeszkadza. u facetów nie trawie wyłącznie fryzur tego typu. długie włosy tak, ale raczej z zacięciem rockowym niż dyskotekowym. no i "pożyczek", ale to nie fryzura wiec sie nie liczy. cała reszta mi nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:42 Więc głowa ogolona na łyso OK? Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:46 pewnie że OK. mojego męza ogoliłam ostatnio, wygląda megazajesexi, nawet lepiej niż z włosami ale do ogolenia na łyso trzeba mieć ładne uszy i łądny kształt głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:49 Ja się obawiam, że u mnie golenie całkowicie na gładko a parę lat będzie konieczne, gdyż coś czuję, że włosy się posypią, a z dziadowskimi resztkami na widoku nie zamierzam. Jak być łysym to w stu procentach. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:52 wiem Józiu, wiem, nie musisz mi pisac po raz setny... Odpowiedz Link Zgłoś
josef_to_ja Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 07:57 Lysienie to kiedys byla moja mala obsesja. Juz jak mialem 18 lat to czytalem strony i fora dla lysiejacych facetow. Odpowiedz Link Zgłoś
3fanta Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 00:39 U facetów to bokobrody mi się nie podobały.U kobiet to takie warkoczyki precelki i przedziałek na środku głowy Odpowiedz Link Zgłoś
redheadfreaq Re: A u facetów jakich fryzur nie znosisz? ;) 07.01.13, 15:12 Rany, serio?! Znam paru panów, którym bokobrody (zgrabne, przycięte) dodają barrrrrrrdzo dużo uroku. Bardzo. Dużo. Mrau. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 00:41 i to tez przepiękne dziewczyna ładna to sie jeszcze broni, ale i tak bleh. ciekawe że tu tez jest krótka grzywka a wygląda zupełnie inaczej... a tego fryzjera bym zamordowała... Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 08:38 Hm...ta trzecia fryzurka całkiem fajna. Znowu pewnie jestem w radykalnej mniejszości ? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:08 W trzeciej fryzurce ładnie wyglądałaby Milla Jovovich jako młodziutka kobieta. Każda inna o nieperfekcyjnych rysach i starsza niż 25 lat wyglądałaby strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:20 No więc nie każda starsza wyglądałaby źle. Znam panią ze sporymi zmarszczkami, nienajladniejszą, w leciech i taką właśnie fryzurką. fryzurka bardzo ją odmładza, nadaje zawadiacki wygląd, wszystko się zgrywa. Może to własnie o to chodzi, że jest takie...niedosłowne, z puszczeniem oka. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:26 To jest doskonale aseksualne. Coś jak jeżyk albo po męsku wystrzyżone włosy u starszej pani. Chociaż w sumie jeszcze sporo zależy od makijażu i stylu. Są fryzury w których kobieta wygląda dobrze tylko jak jest zrobiona całościowo. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:46 No i znowu mówię: nie. Absolutnie nie aseksualne. Przeciwnie Podobnie z jeżykiem, może wyglądać bardzo seksownie. Wszystko zależy od przypadku. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:50 Jasne, zapytaj facetów co myślą o pani z jeżykiem (zwłaszcza jeśli pani nie ma 17 lat i idealnie symetrycznych rysów). Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 10:13 Nie ma facetów jako takich, są różni faceci, Triss. I niektórzy z nich naprawdę patrzą dalej, niż na łatwą "ładność" (która, jak wiadomo, też -jako taka- nie istnieje). Niektórzy odbierają fryzurę jako coś bardziej skomplikowanego, niż "ładnie" w sensie: "łatwo w odbiorze" (bo tak się przyzwyczaili widzieć "ładne' itd). Dla niektórych ludzi fryzura czy ubiór to wyraz, i potrafią ten wyraz docenić u innych, ba- się nim zachwycić. Nie wszystko i nie dla wszystkich się odbywa na powierzchownym poziomie, uwierz. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna35 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:28 Bo to nie jest kwestia samej fryzury tylko jej doboru do warunków jakimi dysponujemy - kształt twarzy, wysokość czola i jakość włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 10:01 nabakier napisała: > Hm...ta trzecia fryzurka całkiem fajna. > Znowu pewnie jestem w radykalnej mniejszości ? Ta fryzura ma przynajmniej jedną zaletę: nie trzeba chodzic do fryzjera i płacić, wystarczy dać nozyczki jakiemus znajomemu dziecku powyżej 5 lat (chyba w tym wieku już oka klientce nie wydłubie? ) Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 10:15 Żebyś wiedziała Mnie własnie dlatego od jakiegoś czasu tnie mąż, wystarczają owe nożyczki i maszynka. Jestem bardzo zadowolona. Ale ja lubię poszaleć... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 21:26 Mnie się podoba druga fryzurka www.fryzury-katalog.pl/Images2/krotka-grzywka-z-fryzury-krotkie-1.jpg Nieszpecąca, upodabniająca do zadziornego gawrosza Coś podobnego miewałam kiedyś na głowie, tylko z dłuższą grzywką. > tego fryzjera bym zamordowała[/url]... (ruda postrzępiona) Tak, tępymi nożyczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:16 Szczerze mówiąc już wolę te loki i tapiry niż na siłę prostowane i przylizane włosy z kilogramem jedwabiu. Z takich odrzucających natychmiast to wymieniłabym, kiedyś strasznie lansowane, propozycje Laurenta - asymetryczne, krótkie, wystrzyżone i pobrzydzające każdą kobietę i te Jagi Hupało z kretyńską grzywką do połowy czoła i przylizaną resztą. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:28 Fryzury z lat 80-tych może i kiczowate się wydają obecnie, ale dzisiejsze są dla mnie albo wyjątkowo oszpecające (jak te z podgolone) albo nie stanowią - wg mnie - żadnej "fryzury" tylko rozczochranie. Wczoraj widziałam Sablewską w Uwadze: uwaga.tvn.pl/62979,news,,teraz_moze_byc_juz_tylko_dobrze,reportaz.html i jeśli to co ona ma tu na głowie to "modna fryzura", to wychodzi na to że wystarczy wstać rano z łóżka i w ogóle się nie uczesać, by wyglądać trendy Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:33 To już wolę mokrą Włoszkę i Aniołki Charliego serio. Przynajmniej było widać, że kobiety mają długie gęste włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:37 Ale wszystkie nie mają długich i gęstych. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:40 No i tapir, cieniowanie i trwała im pomagały, bo nawet pierze na głowie nabierało objętości. Te wylizane obecnie są fatalne dla dziewczyn o rzadkich cienkich włosach. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkacom Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:45 Zaznaczę, ja mam gęste włosy. Żeby nie było... Tapir, czy mokra włoszka okropnie wyglądały na rzadkich włosach. Sobolewska przynajmniej wygląda naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pochodnia_nerona Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:39 Aniołki nie były złe, ale złą sławę zrobiło im używanie tony pianek, lakierów i innych rzeczy powodujących, że w założeniu lekka fryzura stawała się sztywną tragedią. Zauważcie, że fryzury same w sobie na ogół nie są złe (na zdjęciach modeli), ale fatalnie przekładają się na ręce prowincjonalnych fryzjerów i twarze klientek, którym nie pasują. Odpowiedz Link Zgłoś
bri Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 09:37 Eee, takie nastroszone to się nosiło raczej od wielkiego dzwonu, a na co dzień te fryzury było IMHO całkiem twarzowe, robiły ładny kształt głowy, włosy były puszyste itp. Wystarczy sobie obejrzeć np. Och Karol - wszystkie kobiety wyglądają tam ładnie i kobieco. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Najgorsze okresy fryzjerstwa 07.01.13, 14:55 wiesz co sueellen, to są w miare kobiece fryzury, babki maja ładne włosy. Okres aniołków Charliego tez był fajny. To co sie teraz dzieje, to jest dobiero badziew: te ulizane fryzury (raz mi fryzjerka tak wymodelowała, wygladałam jak półdupy zza krzka), te włosy koniecznie prostowane, te podgolone łby jak Kukulska, te krótkie grzywki od Hupało a la wioskowy głupek - to wersja wielkomiejska. Do tego trzeba dodac borsuki, blondy na skórze spalonej jak skwarka, tudziez kruczoczarme czernie na skórze równie spalonej, dziwaczne balejaże, róze tapiry i doczepiane włosy. Polki maja tendencje do przesady, bo musi byc seksi i wyzywajaco, nie moze byc zwyczajnie a la Niemka. Odpowiedz Link Zgłoś