Sprzątanie po psie -pytanie techniczne...

09.01.13, 17:22
Jak sprzątacie po psach?
W internecie takie " chwytaki" do kup i zastanawiam sie czy to działa czy nie i czy używacie dodatkowo gumowych rekawiczek. Czy jakies chustki czy zele do rak po.
I czy woreczki nie dziurawia sie na tych chwytakach podczas akcji.
Za 8 tygodni zamieszka z nami psiak i powoli chce skompletować wyprawke.
    • shellerka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:26
      wkładasz rękę w woreczek, chwytasz kupę przez ten woreczek jak rękawiczką, drugą reką wywijasz woreczek, zawiązujesz i tadam... możesz wrzucić do kosza.
      tyle teorii.
      w praktyce jakiś czas temu przestałam sprzątac, bo na moim osiedlu nie ma koszy na śmieci, o specjalnych kubłach na psie kupy nie wspominając. i tak oto chodząc z psem, staram się go wyprowadzać do lasu, a idąc do niego mijam za sra ne trawniki uncertain
      • aneta-skarpeta Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:47
        próbowałam róznych rzeczych, ręka w torebkę i fru jest najlepsza
        • aneta-skarpeta Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:49
          mnie się pytano ostatnio czy byłabym zainteresowana "odkurzaczem do psich kup"

          dot. to chyba tylko wlascicieli ogródków, ale ku rozczarowaniu pytajacego powiedzialam ze lepiej sprzatnąć ręcznie, niz myc odkurzaczwink

          ja teraz w ogródku tez chodze z woreczkami- zbieram do woreczków i do wiekszej reklamówki i dopiero taką bombę biologiczną wyrzucam
          z tymi szufelkami etc za duzo zawracania głowy
          • shellerka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 19:29
            moja suka ku naszemu utrapieniu traktuje ogródek jako część domu i za chiny ludowe nie można jej zmusić do załatwienia się tam. co jest dość frustrujące, jak się ma kaca giganta na przykład, albo grypę żołądkową, albo anginę itp. itd. i ma się ochotę po prostu otworzyć drzwi na ogród i wypuścić psa wink
            • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:57
              Moja śpi ze mną i tak długo jak ja, zwykle do 10, czasem 11, i zwykle po wstaniu wyskakuje na siusianie do ogródka, ja się robię na bóstwo i dopiero wychodzimy na 1-szy spacer. Mamy 3 spacery w ciągu dnia, ale czasem, gdy np. strasznie pada albo jest -20 na zewnątrz, to wieczorny spacer odpuszczamy i bez problemu wtedy załatwia się na ogródku. Wygodne to, nire powiem wink

            • nie_wiem_nie Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 09:51
              shellerka napisała:

              > moja suka ku naszemu utrapieniu traktuje ogródek jako część domu i za chiny lud
              > owe nie można jej zmusić do załatwienia się tam. co jest dość frustrujące, jak
              > się ma kaca giganta na przykład, albo grypę żołądkową, albo anginę itp. itd. i
              > ma się ochotę po prostu otworzyć drzwi na ogród i wypuścić psa wink

              o mój pies też, może być pół dnia na ogrodzie, ale spacer liczy się tylko wtedy, kiedy wyjdziemy za furtkę

              sposób z woreczkiem jest najlepszy, tez się wkurzam, bo nie ma na osiedlu żadnych koszy, niosę więc pakuneczek do domu i wyrzucam do swojego pojemnika. Chyba muszę napisać do miasta, jak mam przestrzegać ustawy o czystości?
      • kosheen4 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 21:51
        shellerka napisała:


        > w praktyce jakiś czas temu przestałam sprzątac, bo na moim osiedlu nie ma koszy
        > na śmieci,

        ło, zawodzisz mnie sad
        jak to nie ma koszy na śmieci? to gdzie wyrzucacie odpadki, macie śmieciożera pod zlewem? smile
        • shellerka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 06:54
          mamy wlasne kubly ktore stoja prawie przy wejsciu. oprozniane co 2 tyg. wrzucanie do nich kup konczylo sie inwazja gliźd i much. wstyd mi.serio.
          • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 14:13
            shellerka napisała:

            > mamy wlasne kubly ktore stoja prawie przy wejsciu. oprozniane co 2 tyg. wrzucan
            > ie do nich kup konczylo sie inwazja gliźd i much.

            My też mamy swoje kubły, tyle, że opróżniane raz w tygodniu. Kupy są w woreczkach, nigdy robactwo się nie zalęgło.
    • maggi9 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:27
      Takie chwytaki to się sprawdzają chyba tylko jak się ma własny ogródek.Serio chcesz z takim chwytakiem chodzić na spacery?No chyba, że pytasz o własny ogródek to wtedy taki chwytak ok albo szufelka na która można nałożyć torebkę.

      Ja tam stosuję metodę najprostszą-foliowa torebka.I tyle.Torebka na rękę, biorę kupę i zawijam.Ale ja mam małego psa.Nie chce mi się nosić na spacery chwytaków, szufelek.Oszalałabym.
      Nie używam również rękawiczek gumowych i żeli do rąk.Wracam do domu to myję ręce.Bez przesady.
    • demonii.larua Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:30
      Łapa do worka, zbieram kupę i wywijam worek.
      Po powrocie do domu myję ręce. I tyle.
    • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:30
      Wkladalam reke do torebki, bralam kupe, wywijalam torebke, wiazalam i po klopocie. Nigdy sie nie upackalam, czasem musialam uzyc dwa woreczki (jeden po drugim, nie na raz). Chodzenia z wyprawka w postaci chwytaka sbie nie wyobrazam, woreczki miescily sie w kieszeni.
    • rhaenyra Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:33
      serio chcesz z takim gratem na spacery chodzic ?
      wkladasz reke w woreczek lapiesz za kupke wywijasz wiazesz i wrzucach do kosza
      koniec roboty
      po co sobie zycie utrudniac

    • nangaparbat3 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:39
      Robie to samo co poprzedniczki, po powrocie do domu myje ręce (jak zawsze po powrocie do domu).
    • nabakier Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:39
      Worek foliowy. Zawsze mam w kieszeni kurtki ze trzy i szeleszczę big_grin
    • izak31 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:48
      Ja kupuję takie papierowe torebki (ale raczej nie przemiekają). Są to specjalne na psie kupy. W srodku jest tektura, którą sie specjalnie rozdziera i składa i powstaje odpowiednie narzedzie do zebrania kupy. Czasami jest jeszcze rękawiczka foliowa. Bardzo sobie chwalę, kontaktu ręka-kupa nie miałam nigdy. Chwytaki trzeba myć...a tutaj nabieram wkladam do torebki i mogę wyrzucić do normalnego smietnika.
      Kupiłam na allegro - sporo tego jest. Mnie się udało kupic 400 szt za 80 zł razem z przesyłką.
      • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 19:23
        izak31 napisała:

        > Ja kupuję takie papierowe torebki (ale raczej nie przemiekają). Są to specjalne
        > na psie kupy. W srodku jest tektura, którą sie specjalnie rozdziera i składa i
        > powstaje odpowiednie narzedzie do zebrania kupy. Czasami jest jeszcze rękawicz
        > ka foliowa. Bardzo sobie chwalę, kontaktu ręka-kupa nie miałam nigdy. Chwytaki
        > trzeba myć...a tutaj nabieram wkladam do torebki i mogę wyrzucić do normalnego
        > smietnika.
        > Kupiłam na allegro - sporo tego jest. Mnie się udało kupic 400 szt za 80 zł raz
        > em z przesyłką.

        A możesz podać link lub nazwę?
      • slonko1335 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 21:14
        u mnie w parku takie cuda są porozkładane przez miasto dla właścicieli psów żeby mogl ikorzystać, robiłam już kilka podejść ale wolę zdecydowanie zwykła torebkę foliową, choć to na pewno bardziej ekologiczne.
        • izak31 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 04:23
          Na allegro jest sporo tego. Wpisz np. torebki na odchody lub psie kupy. W zwykłej torebce foliowej kupa się nie rozłoży.
          • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 09:34
            izak31 napisała:

            > Na allegro jest sporo tego. Wpisz np. torebki na odchody lub psie kupy. W zwykł
            > ej torebce foliowej kupa się nie rozłoży.
            I wszystkie działają jednakowo?
            Właśnie o to mi chodzi, bo segreguje śmieci i organiczne odpadki zabierają oddzielnie.
    • marghe_72 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:49
      ja noszę całą rolkę big_grin
      • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 17:59
        Mogę chodzić z takim czymś bo park 4 minuty od domu, widziałam takie ze pewnie i by sie w większej kieszeni zmiescilo , albo mały plecak i już.
        Ja w domu po kotach ( jak ostatnio jeden sedzial w zamknietym pokoju) to używam sporo papieru toaletowego zeby podnieść, przez woreczek czuć pod palcami wiec nie bardzo dla mnie.
        Moze kwestia wprawy i przyzwyczajenia.
        -----------------------
        Myśl o tym co mówisz...
        Nie mów tego co myślisz...
        • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:01
          O takie :
          www.easypet.pl/cat248-id1009-niebieska-lapka-do-zbierania-psich-odchodow---happypet.aspx-----------------------
          Myśl o tym co mówisz...
          Nie mów tego co myślisz...
          • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:05
            Tamten sie nie otwiera:
            www.easypet.pl/cat248-id1009-niebieska-lapka-do-zbierania-psich-odchodow---happypet.aspx
          • pitahaya1 Nippy 10.01.13, 09:47
            Kup sobie takie coś:
            amido.pl/products/ferplast-lapka-na-odchody-nippy
            Różnica jest taka, że pasują do nich niemal wszystkie torebki śniadaniowe, te na rolce. Koszt sama wiesz, jaki, czyli 100szt. za 2zł.

            teraz biegam z reklamówką, jak pisałny dziewczyny. Wcześniej miałam nippy. W ciągu kilku lat zużyłam dwie łapki (po jakichś 2 latach pękły mi te łapki do trzymania), czyli koszt nie tak wielki.
        • anick5791 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:03
          Zwykłe foliowe woreczki są najlepsze. Miałam taki specjalny chwytak na początku, potem uznałam, że jest zbędny.
          Co do ogródka - mój pies nie załatwia się na naszym terenie. Tak ma. Nikt go tego nie uczył. Przypuszczam, że to nie jest odosobniony przypadek.
          • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:12
            Psa zalatwiajacego sie na wlasnym terenie widzialam raz, pies nie byl wypuszczany poza teren, wiec wyjcia nie mial. Pies nie kot, u siebie nie sra.
            • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:50
              jak_matrioszka napisała:
              > Psa zalatwiajacego sie na wlasnym terenie widzialam raz, pies nie byl wypuszcza
              > ny poza teren, wiec wyjcia nie mial. Pies nie kot, u siebie nie sra.

              Mój sra wink sąsiadów też. Wychodzi 3 razy dziennie na spacer, ale czasem zdarza się, że na spacerze kupy nie zrobi, tylko jak wyjdzie na ogródek. A na ogródku latem siedzi non stop, teraz wychodzi kilka razy dziennie na chwilę.
        • berdebul Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:22
          Torebka jest najwygodniejsza, plus (tak, będzie ciut obrzydliwie) daje podgląd czy wszystko ok - czy są np. kawałki zabawki rozgryzionej przez psa, czy nie ma śluzu/robali.
          A zanim wyjmiesz chwytak z plecaka, założysz torebkę itd to szczeniak się znudzi i będzie wariował. wink
          Warto że wprowadzić komendę - jak pies już działa to wypowiadasz wybrane słowo, podobnie przy siusianiu + nagroda (żeby przyspieszyć naukę czystości). Później jak będzie Ci zależało na czasie z jakiegoś powodu to wydajesz dwie komendy i pozamiatane.
      • yvi1 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:07
        Moj pies nosi swoje woreczki sam smile
        Ma czarna torebeczke z rolka torebek w niej,wisi to przy jego smyczy. To jest tylko na wszelki wypadek,bo moj wstydliwy jest i mamy tutaj taki gaszcz,w ktory on sie chowa.Albo na psim polu ,lezie w najwieksze krzaki.
        Raz jak byl maly to zrobil na chodniku i na urlopach zawsze sprzatamy,nawet w polskim nadmorskim lesie,dlatego to kupilam.
        Nie rozumiem ludzi,a szczegolnie mamusiek z psami i malymi dziecmi,ktore pozwalaja psom robic na chodniku ,przed przedszkolem. I to o zgrozo w Niemczech smile
        • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:16
          Ja sprzatalam po swoim nawet w pobliskim lasku, szczegolnie jak zrobi blizej sciezki (w krzakach, ale jednak kolo sciezki). Nie bawilam sie wtedy w noszenie tego przez caly spacer, ale pakowalam i wiekszalam sobie na jakiejs niskiej galezi, a w drodze powrotnej zabieralam i wrzucalam do kosza przy domu. Zwyczaj podlapalo kilku psiarzy i do teraz patent funkcjonuje wink Ale u nas mniej uczeszczana okolica, gdyby duzo ludzi tam chodzilo to bym nie wiekszala ozdobek nawet na kilka minut.
    • wuika Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:37
      Mam woreczki. Zakładam woreczek na rękę i zbieram tak ubraną łapką to, co pies narobił (mały, więc spoko luz, daję radę).
      • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 18:57
        To bedzie labrador wiec jak jyz urosnie to nie wiem czy mi sie w dłoń zmieści całość.smile
        • marzeka1 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 19:14
          Mam małego pieska, więc i kupy małe- woreczki za wielkie big_grin - wychodzimy z nią i zawsze mamy złożony papierowy ręcznik: zbieramy kupę, wywalamy do dużego pojemnika na śmieci- w czasie spaceru na promenadzie z kolei rozstawione są specjalne pojemniki na psie odchody i nawet powkładane woreczki.
        • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 19:23
          Labrador jak urosnie to polecam ten manewr z rekawiczka i woreczkiem smile
          Zapomnij o chwytakach, zwlaszcza ze konsystencja bywa rozna, potem chodzic z takim umazanym - bleee.
        • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 20:01
          Labrador przy moim wygladal jak dwumiesieczne szczenie przy doroslym psie, a woreczki mi wystarczaly.
          • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:59
            jak_matrioszka napisała:

            > Labrador przy moim wygladal jak dwumiesieczne szczenie przy doroslym psie,

            Może ty kucyka masz? wink
        • nanuk24 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:17
          Mam owczarka niemieckiego i z woreczkiem daje rade. Chwytakow nie uzywam, bo sie brudza i taki musisz myc. Ble.
    • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 19:21
      Ja uzywam woreczka i rekawiczki (mam duzego psa, ktory duzo sadzi i sam woreczek czasem nie wystarcza). Na reke w rekawiczce wkladam woreczek, lapie kupsko, zawijam w woreczek i zdejmujac rekawiczke wywijam ja na druga strone, zeby woreczek zostal w srodku. Jedno i drugie mamy jakies tam biodegradowalne.
      Z rekawiczka nigdy nie wchodze w kontakt z niczym, wiec zelem sie nie przejmuje.
      • wioskowy_glupek Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 20:14
        Nie sprzątam po psie, nawet z resztą jak bym chciała to kubłów nie ma więc sorry...
        • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 21:25
          Jak sie nie chce, to sie usprawiedliwienie zawsze znajdzie...
          • wioskowy_glupek Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 22:45
            Ale ja wcale nie szukam usprawiedliwienia, przecież napisałam wyraźnie "nawet jak bym chciała" czyli proste że nie chcę smile
            A to że kosza nie ma to dodatkowy powód, nie będę przecież z kupą 30 min łazić.
            • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 22:51
              Kupy swojej psicy zbieram do zwykłego woreczka foliowego własną ręką wink to znaczy chwytam woreczkiem, nie samą ręką wink u nas też nie ma kubłów na psie kupy, ani takich zbiorczych, tylko każdy ma swój, więc niosę te kupy do swojego kubła wink
              • mentolka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:57
                A dlaczego psie kupy należy wrzucać do specjalnych pojemników? Nie można do zwykłego kosza na śmieci? Są jakieś przepisy , czymś to grozi ?
                • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:04
                  mentolka napisał(a):

                  > A dlaczego psie kupy należy wrzucać do specjalnych pojemników? Nie można do zwy
                  > kłego kosza na śmieci?

                  Można wrzucać do zwykłych koszy. Sąsiadka dzwoniła ostatnio w sparwie koszy na psie odchody, że u nas nie ma, to pani powiedziała, że teraz nie ma problemu, bo normalnie do zwykłych można wrzucać i już.
                • pitahaya1 zależy od miasta 10.01.13, 09:52
                  Psią kupę należy wyrzucać do przeznaczonych do tego pojemników, lecz co zrobić gdy takich jest mało lub nie ma w okolicy? Torebki z odchodami można wyrzucić do pobliskiego kosza na śmieci lub kontenera, jednak dla pewności lepiej zapoznać się odpowiednimi przepisami. Na przykład na terenie m.st. Warszawy, zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt z dnia 21 sierpnia 1997 r. właściciele zwierząt domowych są zobowiązani do bezzwłocznego usuwania odchodów tych zwierząt z terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Odchody należy umieszczać w oznakowanych pojemnikach, koszach ulicznych lub pojemnikach na niesegregowane odpady komunalne. Obowiązek ten nie dotyczy osób niewidomych, korzystających z psów - przewodników oraz osób niepełnosprawnych, korzystających z psów-opiekunów.


                  Rozumiem, że jeśli nie ma oznakowanego pojemnika to mogę wrzucić do zwykłego kosza.
        • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 22:54
          wioskowy_glupek napisała:

          > Nie sprzątam po psie, nawet z resztą jak bym chciała to kubłów nie ma więc sorr
          > y...

          U mnie tez nie ma, i co z tego. Niose z powrotem do nas.
          Brudas sobie zawsze wymowke znajdzie.
          • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:12
            cherry.coke napisała:

            > wioskowy_glupek napisała:
            >
            > > Nie sprzątam po psie, nawet z resztą jak bym chciała to kubłów nie ma wię
            > c sorr
            > > y...
            >
            > U mnie tez nie ma, i co z tego. Niose z powrotem do nas.
            > Brudas sobie zawsze wymowke znajdzie.

            Ja chce sprzątać ale tez nie uśmiecha mi sie z parku wędrować z kupa w woreczku.
            Sorry, ale jesli wymaga sie od ludzi sprzątania to i śmietniki powinny być.
            Co innego ze śmieciami zwykłymi te można w kieszeń wsadzić i donieść do domu ale kupy nie upcham po kieszeni.
            • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:40
              3-mamuska napisała:

              > Ja chce sprzątać ale tez nie uśmiecha mi sie z parku wędrować z kupa w woreczku
              > .
              > Sorry, ale jesli wymaga sie od ludzi sprzątania to i śmietniki powinny być.
              > Co innego ze śmieciami zwykłymi te można w kieszeń wsadzić i donieść do domu al
              > e kupy nie upcham po kieszeni.

              Ja nosze i tyle. Moj potrafi zrobic pare mniejszych sztuk, chocby kosze byly, i tak troche nosic byloby trzeba.
              Jeden woli nosic i zeby bylo czysto, a drugi woli z wygody zostawic gowienka na trawniku.
              • wioskowy_glupek Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:19
                Ten drugi prawdopodobnie nie jest jeleniem i wie że płaci podatek za psa jak i za oczyszczanie miasta. Za te pieniądze powinny być wystawione kosze na śmieci i wydana właścicielowi u weterynarza łapka na kupy.
                Jak się od ludzi wymaga to trzeba też coś im zaoferować.
                • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:23
                  Tak tak, a przepisy drogowe lamiemy, bo sa zle drogi, a uszy odmrazamy na zlosc babci... znamy znamy big_grin
                • jak_matrioszka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 07:55
                  wioskowy_glupek napisała:
                  > Ten drugi prawdopodobnie nie jest jeleniem i wie że płaci podatek za psa jak i
                  > za oczyszczanie miasta. Za te pieniądze powinny być wystawione kosze na śmieci
                  > i wydana właścicielowi u weterynarza łapka na kupy.
                  > Jak się od ludzi wymaga to trzeba też coś im zaoferować.

                  Jeleniem moze i nie, ale idiota tak. Ja tez place podatki, tez z nich oplacane jest oczyszczanie miasta, ale do glowy by mi nie przyszlo wyrzucic smiec na ulice "bo mi sie obsluga w ramach oplat nalezy i ktos powinien przyjsc i moj smiec podniesc".
                  • wioskowy_glupek Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 10:04
                    Sprawdź też sobie ile rozkłada się kupa a ile papierek
            • anyx27 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:01
              3-mamuska napisała:
              > Sorry, ale jesli wymaga sie od ludzi sprzątania to i śmietniki powinny być.

              Chcesz powiedzieć, ze w ogóle nie ma u was koszy na śmieci?
              • 3-mamuska Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 09:44
                anyx27 napisała:

                > 3-mamuska napisała:
                > > Sorry, ale jesli wymaga sie od ludzi sprzątania to i śmietniki powinny by
                > ć.
                >
                > Chcesz powiedzieć, ze w ogóle nie ma u was koszy na śmieci?

                No właśnie śmietnikow jest strasznie mało, w małych uliczkach nie ma wcale, 1 śmietnik jest jakieś 10 minut drogi na nogach od nas.
                Nie wiem jak w parku, to muszę sprawdzić.
                Przy głównych ulicach są przy bocznych małych cichych uliczkach nie ma, chyba byłby problem z zabieraniem smieci.Do takich małych uliczek jest strasznie dużo.
          • wioskowy_glupek Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:15
            Brudasem to może Ty jesteś, ja tam dbam o higienę zarówno swoją jak i środowiska. A wymówek też nie szukam, no ale jak ktoś nie czyta ze zrozumieniem to tak bywa.
            • cherry.coke Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 00:24
              Dbanie o higiene srodowiska przez syfienie psimi kupami... ematka bawi i uczy big_grin
              • maggi9 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 06:34
                Myślę, że kupa na trawniku jest bardziej eko niż kupa w foliowym woreczku w śmieciach.
                No wrażenia estetyczne są inne ale mówimy o ekologii.Kupa to przecież natura jest.
                • moofka Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 09:41
                  maggi9 napisała:

                  > Myślę, że kupa na trawniku jest bardziej eko niż kupa w foliowym woreczku w śmi
                  > eciach.
                  > No wrażenia estetyczne są inne ale mówimy o ekologii.Kupa to przecież natura je
                  > st.

                  to jest przede wszystkim ogromne zagrozenie epidemiologiczne i parazytologiczne dla mieszkancow miast
                  natura moze jest wtedy jak krowa na wlasne pastwisko narobi
                  a nie kundel w parku
                  obrzydlistwo
                  • maggi9 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 12:57
                    Ja nie mówię o parku tylko ogólnie.Poza tym jakie zagrożenie?Wylegujesz się na tych trawnikach?Jesz trawę?
                    • marghe_72 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 10.01.13, 13:59
                      maggi9 napisała:

                      > Ja nie mówię o parku tylko ogólnie.Poza tym jakie zagrożenie?Wylegujesz się na
                      > tych trawnikach?Jesz trawę?

                      byłoby miło się wylegiwać, ale się nie da ze względu na ww odchody
                      poza tym nie wiem jak Twoje ale dzieci maj zwyczaj biegać po trawie i np grać w piłkę i tę piłkę brać w ręce..

                      www.psse.waw.pl/UserFiles/minsk/File/Informacja/Choroby%20odzwierzece.pdf
                      www.wsse.krakow.pl/pages/psse_oswiecim_serwis.php?nid=129&did=6340
                      itp
        • graue_zone Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:03
          Czemu?
    • gato.domestico Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 21:25
      chwytakiem jest moja reka zawinieta w worek foliowy smile
      nie wyobrazam sobie lazenia na spacery z "chwytakiem" jakkolwiek to wyglada....tak samo zakladania gumowych rekawic jak do obdukcji (kupy)
      wór w kieszen i na miasto big_grin
    • kosheen4 Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 21:50
      recyklinguję foliowe siatki i woreczki w które pakują mi w sklepach różne tam towary

      gumowa rękawiczka? no dajcie żyć kobiety big_grin jak przewijałyście swoje bachorki to też ubierałyście gumowe rękawiczki?smile w granicach rozsądku nie brzydzę się kloców moich psówsuspicious
    • vivaluna Re: Sprzątanie po psie -pytanie techniczne... 09.01.13, 23:48
      Torebki foliowe w rolkach - mam do nich breloki w postaci kostek, rybek. Rolka jest w środku, przez otworek wysuwa się jedną torebkę, odrywa, wkłada łapę do środka folii, chwyta klocka i ot cała filozofia. Cała operacja jest przeprowadzana na wdechu.
    • ania_2000 wersja japonska 10.01.13, 06:41
      w japonii mozna spotkac taki sposob.
      www.youtube.com/watch?v=wUbVjIswSbg
      • 3-mamuska Re: wersja japonska 10.01.13, 10:09
        ania_2000 napisała:

        > w japonii mozna spotkac taki sposob.
        > www.youtube.com/watch?v=wUbVjIswSbg

        Pomyslowe, ale chyba stresujące dla psa, i te paski nie ubrala bym psa w to.
      • ga-ti Re: wersja japonska 10.01.13, 13:03
        Koniki w Warszawie na Starówce, które bryczki ciągają, mają takie (nu dużo większe) worki podczepione, by bruku nie brudzić smile
        • sarah_black38 Re: wersja japonska 10.01.13, 15:51
          Budujący wątek ... tylko jakoś tak tych sprzątających po swoich pupilach na ulicach nie widać P:
          Ale za to ja muszę trawnik przed swoim domem sprzątać, bo to aleja spacerowa dla psów idących do lasu na spacer. A moje rośliny posadzone przy płocie żółkną i usychają od psich odchodów.
          • pitahaya1 Re: wersja japonska 10.01.13, 16:26
            Bo jest ich za mało w stosunku do ogólnej ilości właścicieli czworonogów.
            Wpadnij do mnie to pokażę Ci, że sprzątanie ogrodu to konieczność a nie kosmetyka.
            Zwłaszcza, gdy syn zaczyna kosić trawę licząc, że się to i owo w międzyczasie samo rozłożyłosmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja