Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/

16.01.13, 18:53
Zacznę od tego, że raczej rzadko pisze, bardziej się przygladam temu forume. Czasem jednak dobra rada potrzebna. Otóż troche mnie poniosło, generalnie nakrzyczałam na moje Dziecko. A poszło o to, że- i tu mój pierwszy błąd-pozwoliłam wziąć dziecku do przedszkola 3 koniki (My little ponny), żeby mogła sie nimi pobawić z innymi dziećmi bo im obiecała. Generalnie zawsze była przeciwna zabieraniu zabawek do przedszkola, żeby innym dzieciakom nie było przykro ale sprowadziło się to do tego że mojej było przykro bo wszystki przynosiły oprocz niej. I dzisiaj sie okazalo ze te koniki to rozdala dzieciom w przedszkolu niby na jedna noc. I jak znam życie to ani jeden nie wróci. I tu mnie ponioslo bo te koniki dość drogie jak za cos takiego a ona sobie tak beztrosko rodaje. I troche na nia nakrzyczalam, siedziała nawet za kare w pokoju. I teraz mam kape bo ona sie cieszyla ze sie inne dzieci jej konikami pobawia i bedzie im milo a ja jej zrobilam awanture. Rzecz w tym ze pewnie nie oddadza i ona sama nie bedzie miala i bedzie jej smutno. Dodatkowo to nie dba o swoje rzeczy. Ciagle cos gubi lub gdzies zostawia. Albo lezy podniszczone w pudle z zabawkami. I chce nowe a ja jje kupuje bo sama nie mialam.
Kurcze nie wiem jak sie zachowywac w takich sytuacjach. Doradzcie coś,pliz!!
    • xxe-lka Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:04
      1. nie zasypuj zabawkami - co z tego, że ty nie miałaś, jesli będzie otoczona nadmiarem przedmiotów raczej nie nauczy się doceniać i dbać o swoje rzeczy
      2. weź na wstrzymanie, dziecko ma kilka lat dopiero się uczy kontaktów społecznych, dzielenia się, daj jej poczuć konsekwencje rozdania swoich zabawek zamiast urządzać jej z tej okazji karę. Poza tym aż tak drogocenne te konie????? bez przesady
      3. nie dramatyzuj - tytuł wątku jest raczej grubo przesadzony wink
      • erin7 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:10
        Tytuł wątku jest kopniakiem samej sobie, żeby sobie zapamietać to co napisałaś w pkt 2. Te 3 koniki to jakies 100 PLN ale nawet nie o to chodzi bo to duzo i nie duzo tylko ze tak sobie beztrosko rozdaje samemu nic nie dostajac od innych poza nami. Tylko mogłam sie wstrzymac z ta scena i karę. Z tym teram mam kape.
        • kk345 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 20:52
          > Te 3 koniki to jakies 100 PLN ale nawet nie o to chodzi bo to duzo i
          >n ie duzo tylko ze tak sobie beztrosko rozdaje samemu nic nie dostajac od innych

          Czyli chcesz dziecku wpoic, że jeśli komuś coś daje, to MUSI dostać coś w zamian? Jesteś pewna, ze to dobry pomysł?
        • robitussin OT 17.01.13, 08:33
          erin7 napisała:

          > mam kape.

          Co to znaczy? Już drugi raz tak napisalaś, więc raczej nie literówka.
    • bri Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:14
      Powiedziec dziecku "Tylko przypomnij dzieciom, zeby ci oddaly te koniki" i czekac na rozwoj wydarzen. Jesli nie oddadza, moze Twojej corce bedzie przykro i dobrze zapamieta jakie ryzyko wiaze sie z pozyczaniem komus ulubionych rzeczy. Moze sie jednak okazac, ze jej na konikach nie zalezy tak jak Tobie i wcale za nimi tesknic nie bedzie. Moze sie tez okazac, ze wszystkie do niej wroca. Robic awanture na zapas z powodu w gruncie rzeczy milego gestu dziecka dysponujacego swoja wlasnoscia jest bez sensu - powinnas przeprosic.
      • iwoniaw Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:20
        Zgadzam się z Bri; poza tym masz chyba zbyt emocjonalny stosunek do zabawek swojego dziecka. W końcu te kucyki są jej własnością czy jej tylko wypożyczasz?
    • antyideal Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:19
      Dlaczego zalozylas, ze nie wrócą te koniki ?
      Przypuszczam, ze rodzice tamtych dzieci kaza im oddac zabawki
      a jesli nie - zawsze mozesz poprosic o zwrot.
      A dziecko masz fajne, serdeczne smile i dopiero sie uczy zasad wspolzycia
      z innymi, wiec rozmawiaj, tlumacz, bo w tej chwili chyba nawet nie bardzo
      rozumie za co zostala ukarana wink
      Gubienie, niszczenie zabawek to normalne u dzieci, nie kupuj drogich,
      jesli Cie to boli, bo i tak krzykami nic nie wskórasz.
    • poppy_pi Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:26
      Bardzo przecież możliwe, że m koniki wrócą bez szwanku i wszyscy będą zadowoleni? smile Chyba za szybko się zdenerwowałaś. Poczekaj na rozwój wydarzeń.
    • joa66 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:28
      I dzisiaj sie okazalo ze te koniki to rozdala dzieciom w przedszkolu niby na jedna noc. I jak znam życie to ani jeden nie wróci. I tu mnie ponioslo bo te koniki dość drogie jak za cos takiego a ona sobie tak beztrosko rodaje. I troche na nia nakrzyczalam, siedziała nawet za kare w pokoju. I teraz mam kape bo ona sie cieszyla ze sie inne dzieci jej konikami pobawia i bedzie im milo

      Dobrze wychowałaś córkę. Tylko nie zaczynaj tego psuć.
      • erin7 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:35
        No własnie dlatego najbardziej mi smutno, że tym krzyczeniem i kara mogłam to pospuć uncertain
        • joa66 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:40
          To przeproś i tyle, wyjaśnij, ze się zdenerwowałaś, bo się boisz, że zabawki nie wrócą.

          I ja bym ją pochwaliła.
          • to_ja_tola Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 10:00
            joa66 napisała:

            > To przeproś i tyle, wyjaśnij, ze się zdenerwowałaś, bo się boisz, że zabawki ni
            > e wrócą.
            >
            > I ja bym ją pochwaliła.

            dokładnie,tak własnie zrób.
    • maggorlo Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:36
      Mozliwe, że jestem niedzisiejsza, ale co masz? Kape? W pierwszym czytaniu myślałam, że to jakas literówka, ale powtarzasz to też w drugim wpisie...
      Kapa to była zawsze na łóżku, albo na zakonnicy, albo w wersji obraźliwej między nogami...
      • erin7 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 19:45
        smile to taki regionalny slang, juz tak nasiąknełam, że nie zwróciłma uwagi-lepiej by brzmialo ze pozostał mi niesmak ale kapa to tak troche bardziej dobitnie.
      • mnb0 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 08:43
        > Kapa to była zawsze na łóżku, albo na zakonnicy, albo w wersji obraźliwej między nogami...
        ??? Gdzie jest kapa miedzy nogami?
        • maggorlo Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:27
          poszukaj w słownikach wink
    • polyanna3 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 20:23
      to że akurat sie dzieli to nie jest oznaka złego wychowania, wrecz przeciwnie....ale rozumiem że moze cie to drażnic , bo wydajesz na te zabawki cięzko zarobione pieniadze. Mam tak samo,przykro mi jak dzieciaki niszczą, a mój starszak przechodzi samego siebie w niszczeniu szkolnych przyborów, średnio raz w miesiacu kupuje mu nowe pióro, zmazik, ołówek niby koszty niewielkie , ale nie moge sie powstrzymac zeby mu nie wygarnac co o tym myślę , bo inne dzieci mają to samo pióro przez cały rok. Co z tego że zastrzegłam ze jeśli jeszcze raz sie powtórzy to będę mu brać ze skarbonki??sam chetnie wyciąga i mi daje, bo nie zna jeszcze wartosci pieniądza i mysli że sa łatwo osiagalne.
      • mnb0 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 08:46
        > średnio raz w miesiacu kupuje mu nowe pióro, zmazik,
        Co to jest zmazik?
        Serio, ja sie tu jakiegos nowego jezyka ucze na forum. Najpierw kapa, teraz zmazik...
    • karo.8 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 20:24
      z tego powodu na nią nakrzyczałaś .
      i jeszcze kara.
      co za bzdura.
    • laquinta Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 20:46
      Wychowanie wychowaniem, ale dziecko ma na szczescie lepsze geny niz Ty.
      • verdana Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 20:57
        Czyli - nakrzyczałaś na dziecko, aby wiedziało, ze
        1. nie wolno nikomu niczego pozyczać. Jeśli sie coś ma, to jest to tylko nasze. Trzeba pilnować i nie dawać. Bardzo sie to dziecku przyda w szkole, gdy ktoś poprosi o pozyczenie ołówka. Dziecko nie da i na pewno będzie za to lubiane i chwalone
        2.Za to, ze oddała rzeczy, które wcale nie są jej. Jeśli coś należałoby do niej, to mogła by tym dysponować. Najwyraźniej jednak córka tylko sobie wyobrażała, zę zabawki sa jej - są Twoje, za Twoje pieniadze i Ty decydujesz komu sie wolno nimi bawić
        3. Dziecko powinno pamietać, zę zabawki nie są kupowane ot tak, z dobrego serca - są drogie, cenne i matka na nie ciężko pracuje. I powinno o tym pamietać, zę są drogie - bo zabawka ma wartość nie uczuciową, a finansową przede wszystkim.
        4. Że ludziom absolutnie nie wolno ufać. Jeśli dasz cokolwiek koleżance, to kolezanka na pewno to ukradnie.
        Daj spokój - udało Ci sie popełnic za jednym zamachem kilka fundamentalnych błędów wychowawczych. Przeproś dziecko i tyle.
        • mnb0 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 08:55
          > Bardzo sie to dziecku przyda w szkole, gdy ktoś poprosi o pozyczenie ołówka. Dziecko nie da i na pewno będzie za to lubiane i chwalone

          Moze nie bedzie chwalone, ale bedzie mialo olowek. Jestem zwolennikiem zasady "dobry zwyczaj - nie pozyczaj". Pozyczy komus olowek, a sama za chwile nie bedzie miala czym pisac. A ci co pozyczaja od kogos olowki to przewaznie roztrzepancy, ktorzy sami wszystko gubia i nie potrafia upilnowac swoich rzeczy, ani tym bardziej uszanowac czyichs. Dlatego taki olowek nalezy juz spisac na straty. A wtedy dziecko i tak sie nauczy, ze lepiej jest nie pozyczac.
          Kiedys w pracy mialam ochote przywiazac swoj dlugopis lancuchem do biurka, bo kazdy se podszedl, "moge na chwileczke dlugopis?", a nastepnie oddalal sie z nim w sina dal jak gdyby nigdy nic. Oczywiscie potem bylo zdziwienie "dlugopis? jaki dlugopis?" Kiedys stracilam w ten sposob naprawde ladny, pamiatkowy dlugopis. Od tamtej pory mowie "sorry, nie mam". Niech se sierota sama przynosi swoj dlugopis.
          • lily-evans01 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:44
            Popieram Twoje zdanie.
            Przeważnie pożyczają nie te osoby, które naprawdę są w chwilowej potrzebie, tylko dzieci roztargnione, olewające swoje obowiązki, przekonane, że zawsze ktoś im pomoże.
            Moja córka ma w klasie właśnie takiego kolegę i koleżankę, którzy nigdy nic nie mają, a rodzice są naprawdę zamożni i stać ich na wyposażenie dziecka - tylko, że też matki wiecznie roztargnione, roztrzepane, przywożące wiecznie spóźnione dzieci (obie nie pracują, dodajmy).
            Po kolejnym "wybytym" ołówku i jakichś tam kredkach (zawsze oczywiście biorą od córki, bo ta sierotka nie umie nigdy odmawiać) powiedziałam córce, że następny zestaw kupujemy już byle jaki, typu kredki marki real itp. Nie stać mnie na kupowanie drogich zestawów, żeby znikały po paru dniach, zwłaszcza że inni jakoś nie są aż tak oblegani prośbami o pożyczanie.
            Niestety, ale też trzeba postawić granicę dobroci dla obcych.
            Uczę córkę, że pomagamy temu, kto naprawdę jest w potrzebie, a nie temu, kto sam może sobie swoje sprawy załatwić, tylko nie pamięta albo nie chce mu się pamiętać.
    • leckowa Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 21:17
      Wylumacz,porozmawiaj i nie dramatyzuj.

      Coz to za slowo kapa?Boze,w zyciu nie slyszalam takiego okreslenia a w wielkim miescie mieszkamuncertain
      • ledzeppelin3 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 21:27
        I nic sie wielkiego nie stało że nakrzyczałaś. I jeszcze nie raz nakrzyczysz, daj se na luz. Dzieciak głupio zrobił że rozdał i co? Miałaś stłumić wqrw i uśmiechnąć się cierpiętniczo? Nie przesadzajcie z tym uspołecznianiem i byciem świętszymi od papieża. Jesteś NORMALNĄ matką.
      • amy.28 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 21:29
        no może właśnie dlatego że mieszkasz w wielkim mieście big_grin tongue_out
      • rhaenyra Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 06:09
        www.miejski.pl/slowo-Kapa
        • mnb0 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 08:58
          > www.miejski.pl/slowo-Kapa
          A, to juz znam! W moim regionie uzywa sie formy na "ch"...
    • lauren6 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 21:38
      Zgodzę się z przedmówczyniami, że problemem nie jest córka, ale twoje przesadne przywiązanie do JEJ zabawek. Już pomijam historię z kucami, bo to samo się rozwiąże w najbliższych dniach.

      > zie jej smutno. Dodatkowo to nie dba o swoje rzeczy. Ciagle cos gubi lub gdzies
      > zostawia. Albo lezy podniszczone w pudle z zabawkami. I chce nowe a ja jje kup
      > uje bo sama nie mialam.

      Dzieci tak mają, że ulubiona zabawka to ta najbardziej zniszczona, podrapana, wymiętoszona. Przywyknij. Ty pewnie Barbie nie miałaś, więc lalki córki najlepiej postawiłabyś w gablotce i podziwiała. Córka na pewno zechce sprawdzić co lalka ma w środku głowy lub co się stanie jak się jej oderwie ręce. Wyluzuj, bo po prostu szkoda nerwów. Następnym razem po prostu nie odkupuj zniszczonej zabawki, naucz dziecko konsekwencji swoich czynów.
    • agaja5b Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 22:48
      No trochę Cię poniosło ale nie ma co dramatyzować i wieszczyć czarne scenariusze. Córka szczerze rozdaje zabawki za coś konkretnego czyli pewnie tak zapewnia sobie popularność wśród koleżanek, ale to minie, z czasem przekona się że trzeba wyznaczyć granice a Twoje zadanie pomóc jej w tym. Dzielenie się to dobra cecha, więc warto ją wzmacniać ale mądrze. To, że nakrzyczałaś i ukarałaś dziecko pokazuje twój problem z wyceną tych przedmiotów, to tak jakby np matka nakrzyczał na ciebie bo np oddałaś honorowo krew, tylko że wiadomo Ty jesteś dorosła, masz swój system wartości i sama oceniasz ryzyko dla swojego zdrowia itp a dziecko jeszcze tego nie umie więc się uczy- oddało nie będzie mieć przedmiotu ale zyska coś co jest w jej oczach teraz ważniejsze czyli akceptację, poczuje się dobrze bo komuś miło się zrobiło. To jest świadectwo na to że raczej dobrze wychowujesz dziecko, tylko trzeba trzymać rękę na pulsie ale w kwestii jej poczucia wartości wtedy raczej nie będzie miała problemów ze stawianiem zdrowych granic.
    • kj-78 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 16.01.13, 22:52
      Przede wszystkim przepros corke, a potem wytlumacz dlaczego sie zdenerwowalas. Matka tez czlowiek i moze popelnic blad. Ale przyznac sie do tego i przeprosic - to podstawa w wychowaniu moim zdaniem.
      • bi_scotti Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 01:35
        Sama sobie w sobie potrenuj, ze naprawde wieksza wartosc ma BYC niz MIEC - to nie jest trywialne smile
        I wtedy inaczej spojrzysz na koniki czy inne dobra, ktorymi mozna kogos (np. kolezanke corki z przedszkola) ucieszyc. Jak juz sama w sobie to zakorzenisz, latwiej Ci bedzie sie komunikowac z corka, ktora narazie dziala zgodnie ze zdrowym instynktem radosnej potrzeby dzielania sie z reszta swiata. Nie zabijaj tego instynktu, bo go bardzo trudno reinkarnowac! Lepiej BYC hojna kolezanka niz MIEC dla siebie 3 koniki - to wcale nie jest takie glupie. Naprawde smile
    • krecik Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 07:39
      Niepotrzebnie masz "kape". To znaczy, owszem, przepros za to, ze nakrzyczalas i wytlumacz dlaczego. Dlatego, ze koniki duzo kosztowaly i sie wystraszylas, ze juz nie wroca. Ale ze przemyslalas to, co ONA ci powiedziala, ze cieszyla sie na to, ze dzieci sie pobawia jej zabawkami i ze teraz juz sie uspokoilas. I ze nastepnym razem, jak bedzie chciala cos takiego zrobic, niech najpierw ciebie zapyta.

      Ale wcale nie uwazam, ze zle zrobilas, robiac mala awanture z tego powodu. Generalnie nie zgadzam sie z glosami, ze podcinasz corce altruistyczne skrzydla. Dziecko musi sie nauczyc, ze rzeczy maja swoja wartosc i chociaz nie jest w stanie tej wartosci pojac, to bedzie rozumiala, ze ta wartosc przeklada sie na odpowiednia reakcje rodzicow. Byc moze wlasnie zapobieglas rozdaniu swojej bizuterii przez radosnie dzielaca sie zabawkami i "swiecidelkami" corke.

      Jesli te koniki do niej wroca, ucieszylabym sie przesadnie i przyznala jej racje.
      Jesli ich nie odzyska, nie robilabym zadnych specjanych zabiegow, nie rozmawialabym z rodzicami dzieci, tylko pozwolilabym, aby corka nauczyla sie ponosic konsekwencje wlasnego zachowania.
      I w zadnym wypadku nie odkupywalabym ich. Nie mozna dziecka chronic przed wszystkim, a zwlaszcza nie przed konsekwencjami wlasnego postepowania. Nawet jesli jest to rozczarowanie, zawod i strata zabawki. A rodzic, wedlug mnie, nie musi miec anielskiej cierpliwosci i stalowych nerwow. Wydarcie sie na dziecko od czasu do czasu jest dobre, bo dziecko sie uczy, ze sa pewne granice i ze pewne akcje wywoluja konkretne reakcje.


      Ag
      • lily-evans01 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:48
        Bardzo sensowna wypowiedź.
        Istnieją pewne granice dzielenia się, a dodatkowo warto dziecko nauczyć, że jak chce coś komu dać/pożyczyć, to powinno najpierw rodzica zapytać.
    • atteilow Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 08:31
      Można poczestować inne dzieci cukierkami, lub pozwolić się pobawić wlasną zabawką przez jakiś czas, ale rozdawanie wlasnych zabawek ot tak uwazam za naiwność. Bardzo mnie ciekawi, czy zabawki wrócą do wlaścicielki, napisz proszę. Mój syn kiedys w przedszkolu robił transakcje wymienne, on rozdawał klocki lego, a wzamian dostawał jakies połamańce. Też musialam przeprowadzić z nim rozmowe, bo na tych wymianach wychodził jak Zabłocki na mydle. Myślalam, ze rodzice tamtych dzieci sami się zreflektują i nakazą zwrócić klocki, ale gdzież tam...

      Rozmawiaj z córką, wyjaśniaj różnicę miedzy ofiarowaniem prezentu, poczęstunkiem, wymianą, a pożyczeniem na jakiś czas. Chęć sprawienia radości innym dzieciom, podtrzymania przyjaźni i koleżeństwa czasem jakieś dziecko ustawia w roli naiwniaka, który daje sie zwyczajnie okraść.
    • deelandra Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:00
      histeryzujesz
      • lumja Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:17
        moje dziecko często w przedszkolu pozycza kolegom swoje zabawki 'na noc" lub na "weekend" i jakos nigdy nie bylo problemow ze zwrotem. Trochę wiary w ludzi.
    • koza_w_rajtuzach Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:13
      Hmm..
      Szczerze mówiąc nie wiem za co ukarałaś swoją córkę. Karą byłoby, gdyby zabawki do niej rzeczywiście nie wróciły, zrozumiałaby wtedy, że nie warto tym koleżankom niczego pożyczać, ale też nie ma sensu z góry zakładać, że do niej one nie wrócą. Każdy normalny rodzic przypilnowałby, aby jednak wróciły, a w razie czego można im o tym przypomnieć.
      W młodszej grupie, czyli w grupie II dzieci mogły codziennie przynosić zabawki, ale był absolutny zakaz pożyczenia ich sobie nawzajem i dzieci to respektowały, a panie bardzo pilnowały tego, aby zawsze do dzieci wróciła ich własność. W starszej grupie zabawki można było przynosić tylko w piątki i panie tak nie zwracały uwagę na pożyczanie. Moja córka kiedyś w przedszkolu pożyczyła koleżance królika. Drobna zabawka, koleżanka nie oddała, a my olałyśmy sprawę, tzn. były sytuacje, że koleżanka znów próbowała coś pożyczyć, ale córka stanowczo odmawiała przypominając jej o króliku. Po pół roku jej koleżanka przyniosła tego królika jako swoją zabawkę do przedszkola i córka wtedy odzyskała swoją własność. Bez kar nauczyła się, że nie każdy jest uczciwy. Teraz jak chce komuś sprawić przyjemność, a bardzo to lubi, to robi przyjaciołom biżuterię z ich imieniem, czasem da jakieś baloniki, jak ma ich za dużo, zrobi własnoręcznie różdżkę, zaniesie do kolegi ciastka, które razem upiekłyśmy, bo wie, że lubi itd. Taki charakter, że cieszy się, jak może komuś sprawić przyjemność, lubi dawać, sprawia jej to ogromną radość i nie miałabym sumienia karać ją za to. Cieszy mnie to, że nie jest snobką, że chętnie się dzieli tym, co ma. Mój mąż natomiast był nauczony, że nikogo nie można wpuścić do domu, bo mogą cię okraść, wieczorem nie można iść, bo cię napadną, przez co był przewrażliwiony na tym punkcie, a jak kupił sobie motor (pierwszy jego pojazd po rowerze), to przez pierwsze tygodnie wyskakiwał z łóżka i sprawdzał czy nadal tam stoi, czy nikt mu nie ukradł, przeważnie robił tak kilka razy w ciągu nocy (gdy jest pod wpływem stresu chodzi przez sen i robi różne rzeczy, przeważnie nie pamięta o tym rano, a lęk przed kradzieżą był dla niego ogromnym stresem).
      • wioskowy_glupek Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:27
        Wiadomo że typowa ematka w korpo zarabia na konika i to tego prawdziwego w ciągu godziny, więc nie może rozumieć rozterki, bo dla niej to detal wink

        Ale ja rozumiem, też by mnie trafiło gdybym ciężko na te 100 zł pracowała a dziecko by ot tak rozdało. Zgubiło to co innego zdarza się, ale takie rozdawnictwo to co innego.
        Dziecko powinno wiedzieć, że każdą taką transakcję powinno z tobą konsultować i że niektórych rzeczy pożyczać nie wolno.
        Dziecko w tym wieku powinno już wiedzieć, że te zabawki nie rosną na drzewie, tylko swoje kosztują. Poza tym warto od małego uczyć je asertywności.

        A co do kary, no cóż

        Jak byłam byłam takim dzieckiem, które wszystko pożyczało a moja mama się wściekała. Efekt był taki, że dzieci nie szanowały mojej własności, guma wracała zerwana, piłka przebita, rower z przebitą dentką czy zerwanym łańcuchem. Nikt nigdy nie poczuwał się do naprawienia. Pamiętam, jak koleżanka dostała rower górski, z mojego składaka chętnie korzystała, mnie nie dała się przejechać, to zdecydowanie bardziej uczy, że o swoje rzeczy trzeba dbać niż awantura mamy.
        • koza_w_rajtuzach Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:51
          Dzieci w tych czasach i tak mają zwykle za dużo zabawek.
          Zresztą dlaczego zakładać, że zabawki nie wrócą do dziecka. Moim zdaniem wrócą, a jeśli jakieś dziecko będzie robić problemy, trzeba będzie się upominać, to następnym razem się nie pożyczy takiej osobie.
    • aagnes Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:23
      Twoj post - owszem, odrobine przesadzilas, przepros, im szybciej zakonczysz sprawe tym lepiej, dziecko zapomni o tym raz dwa.
      Natomiast rozlozyly mnie na lopatki posty dokonujace drobiazgowej analizy Twojego zachowania i zachowania dziecka oraz wplywu na jego przyszlosc sytuacji z 3 konikami MLP. Przeczytalam i myslalam, ze to taki zart, ale nie to jest smiertelnie powazne!!!!
      dziewczyny - domorosle panie psycholog, wyjmijcie kije z d...ka i wiecej dystansu do siebie i swiata i wdech, wydech, wdech wydech...
    • roksanka_3 Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:29
      po 1 nie powinnas pozwalac corce zabierac do przedszkola drogich zabawek, tzn powinnas probowac jej wytlumaczyc ze szkoda jakby sie zgubily bo to przeciez jej ulubione, zeby np wziela sobie jakas (wg ciebie tansza) inna rzecz i jedna, bo bedzie jej latwiej pilnowac
      po 2 wytlumaczyc ze skoro bierze zabawki do przedszkola to musi sie liczyc z tym ze sie moga zgubic zniszczyc albo ktos jej zabierze, uczulic na to zeby pozniej sama nie byla rozczarowana
      po 3 oczywiscie jesli jest rozsadna i chce komus cos pozyczyc to iech pozyczy albo rownie dobrze moglobyc tak ze kolezanki wymusily na niej te kucyki bo same nie maja, i wcale nie maja zamiaru oddac, wypytaj ja czy sama chciala pozyczyc i jak to bylo, zwroc uwage czy nie zanosi coraz wiecej zabawek i nie zostawia kolezankom

      tak tak to sie zdarza nawet u przedszkolakow;/ np w gr mojego syna, moj syn uwielbia autka i codziennie musi jakies wziac ze soba do przedszkola, ale bardzo pilnuje zeby nikt mu go nie zabral, nie znaczy to ze nie pozycza nikomu, owszem daje sie bawic ale auto musi wrocic z nim do domu albo jesli zostawia w przedszkolu to oddaje pani a ta gdzies chowa auto zeby sobie nastepnego dnia wzial
      ale juz kilka razy sie zdarzylo ze syn opowiadal ze kolega jeden czy drugi powiedzieli ze ma im przyniesc takie a takie auto bo oni chca je miec, jak kupilam synkowi nowe autko i poszedl z nim do przedszkola to pozniej mowil ze kolega X mowil zeby jemu tez mamy kupic bo jemu mama nie kupuje;/
    • triss_merigold6 Luz 17.01.13, 09:33
      Luz, nic się nie stało że nakrzyczałaś, jeszcze nie raz nakrzyczysz.
      Pozwalanie dziecku na zabieranie droższych zabawek do przedszkola jest głupie, zawsze coś się zgubi czy zepsuje i jest kwas.
      Naucz dziecko, że po zabawie ma swoje rzeczy zabrać, zamiast "pożyczać innym do domu" i uświadom, że inne dzieci mogą takie pożyczanie potraktować jako prezent.
      Trzylatek jest za mały żeby świadomie i racjonalnie dysponować swoimi rzeczami.
    • to_ja_tola Re: Jestem złą matka i źle wychowam dziecko :/ 17.01.13, 09:55
      a ja jje kupuje bo sama nie mialam.


      a to dobre... big_grin
      Nie wiem po co robisz z igły widły...ja zapytała bym komu pożyczyła te koniki i pogadała z rodzicami,jeżeli po jednej nocy koniki nie wrócą.
      Głupio zrobiłaś krzycząc na dziecko i dając karę....Sama nie lubię,jak mój syn zabiera zabawki do przedszkola,bo zdarzyło się,że coś tam nie wróciło i przepadło(w sumie nie przepadło,tylko jakieś dziecko sobie przygarnęło,ale żaden z rodziców nie poczuł się w obowiązku oddania zabawki).
      Dlatego mój nie bierze zabawek,a jak już,to tylko jedną i u nas jest zasada,że jak dzieci się już zabawką nie bawią,odkładają ją na stolik nauczycielki.
      Tak więc popytaj panią,rodziców,jak zabawki nie wrócą,a na przyszłość uświadom dziecku,że własnych zabawek się nie pożycza.Bo mogą już do niej nie wrócić.
      Ale w ogóle to co to za tytuł?!
      Moja droga jeszcze nie raz i nie dwa dziecko zrobi cos po swojemu...co nie oznacza,że jest źle wychowane(?!)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja