Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karolak

17.01.13, 13:31
Karolak i Viola Kołakowska
Po pierwszym żenującym wywiadzie myślałam sobie: biedna biedna kobieta, popełniła bład w wyborze ojca swojego dziecka i teraz próbuje czarować i rzeźbi w g..nie robiąc dobrą minę do złej gry.

W między czasie pani strzeliła sobie kolejną ciąże z Karolakiem i znowu mamy tragiczny wywiad. Już jej nie żałuje bo są w życiu błędy które popełnia się tylko raz. Potem to już świadectwo głupoty. Szkoda tylko dzieci bo wygląda na to że mają oboje rodziców średnio udanych...
    • triss_merigold6 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:35
      Nie ma ofiar, są tylko ochotnicy.
      Jakoś nie mogę wykrzesać z siebie współczucia i zrozumienia.
    • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:36
      Ich zycie,ich wybor,nie musi mi sie podobac,ale nic mi do tego.
      Im jest tak dobrze,i niech sie im wiedzie.
      Wole taki zwiazek niz niby udane malzenstwo z kochanka w tle.Tu kobieta ma wybor.
      • antyideal Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:47
        Jednemu z nich jest dobrze na pewno.wink
        Drugie robi dobrą minę do złej gry.
        Ale racja - to ich problem.
        • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:53
          Czy ja wiem,sama przez dlugi czas mieszkalam sama bedac w zwiazku.Po prostu mialam serdecznie dosc faceta na codzien w domu.Obecnosc zbyt czesta meczyla mnie.Odmienilo mi sie potem.
          • antyideal Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:02
            Sama przerabialam rozne warianty bycia - niebycia ze sobą, przerabiam obecnie w pewnym sensie i wiem, ze da sie tak zyc.
            Ze słow Kolakowskiej przebija jednak smutna rezygnacja i pogodzenie sie z losem,
            wiec po co to udawanie, ze to jej wybór ?
            • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:29
              No to jej blad,ale odgorne,ze taki uklad jest be tez jakos mi nie pasuje.
              Nie kazdy jest stworzony do takich zwiazkow.Ale ma kobieta wybor,tak wiec jej smutna rezygnacja nie robi na mnie wrazenia,od poczatku wiedziala jakie sa zasady gry.Kazdy jest kowalem wlasnego losu i jak sobie poscielesz,tak sie wyspisz.Karolaka bym nie tknela,bo paskudny jest,ale jego sposob myslenia byl mi kiedys bliski.
              • antyideal Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:51
                Nie szokuja mnie zadne ludzkie wybory, bo i sama mam tendencje do
                wchodzenia w niekonwencjonalne relacje, godzac sie ze wszystkimi plusami
                i minusami tychze.
                W przypadku panstwa K&K zastanawia mnie jedynie cel z jakim pojawiaja sie
                regularnie z wynurzeniami nt. swoich relacji na łamach prasy.
                Zwlaszcza, ze próba kreowania sie przez nich na szczesliwą pare,
                ktora znalazla swoj sposob na bycie razem w sposob nietypowy, jest malo wiarygodna.
                Zbyt mocno czuc żal Kolakowskiej, ze musi sie godzic na to co proponuje on - jesli chce cokolwiek miec.


                • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:04
                  Asekuracja Karolaka?jak bedzie buuum i zwiazek sie sypnie to nie bedzie mial az tak zlego PR u“przeciez mowilem“.Moze po czesci tez kasa i szum,Karolak do wybitnych nie nalezy,robi sobie wiec reklame.
                  Kolakowska z jego dochodow na dwojke bedzie miala swietne alimenty tak wiec nie jest tak,ze zostanie z niczym.Life is brutal.
                  • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:12
                    masz rację
                    ale to i tak obrzydliwe
                    • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:23
                      Widywalam juz duzo bardziej obrzydliwe uklady.Karolak uzyskal co chcial,szum jest.Jakbym sie miala rozwodzic nad problemami kazdego zwiazku celebrytow,zycia by mi nie starczylowink
                      Np u nas glosno jest o rozwodzie Sylvie van der Vaart z jej mezem.Jak sie okazalo publiczne spijanie z dziubkow,gdzie wszyscy sie zachwycali nad parka golabkow jest tylko iluzja.W Sylwestra dostala od meza w glowe i sie sypnelo.Chryja na calego,w srodku zamieszania dziecko.To dopiero szok dla dzieciaka musi byc.A tak to moga najwyzej dzieci Karolaka miec niesmak po wielkim boom,szoku nie doznaja.Oczywiscie zycze by im sie relacje zmienily i dzieci mialy fajny dom.
                      Zycie pisze takie scenariusze,ehhh.
                      • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:33
                        a ja z powodu takiego układu straciłam kilkanaście lat temu koleżankę (samobójstwo)
                        a gość nawet to miał w d...

                        teraz to szczyt lansu
                        rzyg
                  • antyideal Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:17
                    Moze i tak.
                    W koncu o czyms trzeba z kolorową prasą gadac jak juz sie tym
                    celebrytą jest.
                    Niektorzy sprzedaja wizje swych szczesliwych do bólu zwiazków (po czym za
                    3 dni rozstanie;p) , ci probuja zarabiac na toksycznych relacjach, zeby
                    byc oryginalnymi i wyroznic sie. Z niezlym skutkiem - bulwers spoleczny jest wink
                    • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:26
                      Opisalam mirmunn czym zyja Holandia i Niemcy.Pilkarz sie rozwodziwinka tak sielsko bylo.
                      Niech sobie Karolak bedzie oryginalny w jego mniemaniu,krzywda mi sie od tego nie stanie.
      • araceli Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:00
        edelstein napisała:
        > Wole taki zwiazek niz niby udane malzenstwo z kochanka w tle.Tu kobieta ma wybor.

        No tak - tutaj jest lepiej bo kochanka nie jest w tle. Jest pani oficjalnie ogłoszona bo pan przecież 'szuka' i 'niczego nie obiecuje' wink
        • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:34
          A co jakas niedorozwinieta,ze nie rozumie slowa“szuka“co moze oznaczac szuka drogi zyciowej, najlepszego ukladu, kobiety?
          A co do nic nie obiecuje,lepsze to niz obietnice bez pokrycia.Jakby mieli sie pobrac,zrec w domu o kazda rzecz,by potem sie rozstac to juz lepiej taki uklad.Ja tam swoj uklad lubilam,co lepsze z perspektywy czasu blogoslawie,bo musialabym teraz grube tysiace na adwokata wydac na rozwod.Fakt,nie mialam wtedy dzieci.
    • bri Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:40
      Ale o co te wielkie mecyje? Że ze sobą nie mieszkają? Dlaczego niby ma to świadczyć o tym, że są kiepskimi rodzicami?
      • beataj1 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:52
        Wiesz czym innym jest układ: mieszkamy osobno bo tak wyszło albo bo inaczej bysmy sie pozabijali. A czy innym tu cytat:

        Ja po prostu nigdy przed Violką tego nie ukrywałem, że wciąż szukam. I w związku z tym niczego nigdy Ci nie obiecywałem - wyznaje Karolak dosadnie we wspólnej rozmowie. Viola odpowiada mu: Ja to przyjmuję i nie oczekuję już nic więcej. Rzeczywiście inaczej sobie to wszystko planowałam, inne miałam wyobrażenia o związku. Musiałam nauczyć się być sama. Zrozumiałam, że ostatecznie człowiek zawsze jest sam.

        No nie wiem jak dla Ciebie ale bym sie poczuła poniżona jak by mi facet który zrobił mu właśnie drugie dziecko wyskoczył z takim tekstem i to jeszcze na łamach "prasy".

        Dla mnie strasznie to smutne ale może ja jakaś nienowoczesna jestem (choć zawsze myślałam że jestem aż za nowoczesna)
        • triss_merigold6 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:54
          Najwyraźniej pani to lubi. Albo uważa, że nikogo lepszego nie trafi. Wywiad idzie do autoryzacji przed publikacją więc nie powinna czuć się poniżona.
          W sumie zamiast wywiadu mogła wytatuować sobie na czole napis tu pluć.
        • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:58
          Nie rozumiem gdzie ty widzisz problem.Ze nic jej nie obiecywal?jej pasowalo,to sie zgodzila,jakby nie pasowalo nie bylaby z nim.Wole szczere podejscie niz obiecanki,cacanki a glupiemu radosc.
          To sa dorosli ludzie i ich wybory.
          • araceli Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:01
            edelstein napisała:
            > Wole szczere podejscie niz obiecanki,cacanki a glupiemu radosc.

            A nie wolisz szczerych, dotrzymanych obietnic?
            • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:16
              Troche juz laze po tym swiecie,sporo widzialam i przezylam.W obietnice przestalam wierzyc w wieku lat 22.Wole fakty.
              • araceli Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:34
                edelstein napisała:
                > Troche juz laze po tym swiecie,sporo widzialam i przezylam.W obietnice przestal
                > am wierzyc w wieku lat 22.Wole fakty.

                Cóż - przykro z powodu złych doświadczeń. Tyle, że fakty które z góry zakładają złe traktowanie moim zdaniem nie są lepsze. Bo tutaj nie mamy 'będę się starał ale nie obiecuję, że mi się uda' - tutaj z góry jest założenie, że pani jest tymczasowa, pan otwarcie szuka. Ona dla niego nawet przyjacielem nie jest - jest koleżanką.

                Pani jak taki wierny pies siedzi w domu, zajmuje się dzieckiem, i czeka na jakiś ochłap bo chyba sama sobie wmówiła, że nie jest warta czegoś więcej. Wszystko fajnie, jeżeli JEJ jest dobrze ale po przeczytaniu tego wywiadu jakoś nie mam wrażenia, że ona jest szczęśliwa. Pogodzona, nic nie oczekująca, godząca się - owszem ale nie szczęśliwa.
                • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:47
                  “szuka“moze oznaczac wiele rueczy,cale zycie sie czegos szuka i niekoniecznie chodzi w tym slowie o zmiane partnera.Dlaczego zaraz zle traktowanie?nie traktowalam mojego partnera zle,wiedzial na czym stoi od poczatku.Nie gwarantowalam mu absolutnie nic.On sie zgodzil.To do kogo pretensje?w kazdej chwili mozna powiedziec “zegnaj“.Mu sie przestal podobac uklad,znajomosc zostala zakonczona.
                  • araceli Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:49
                    edelstein napisała:
                    > “szuka“moze oznaczac wiele rueczy,cale zycie sie czegos szuka i nie
                    > koniecznie chodzi w tym slowie o zmiane partnera

                    Tylko, że oni nie są partnerami.
                    • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:13
                      Zakonczyc relacje kolezenska,jak zwal tak zwal.Mi to szczerze powiedziawszy wisi.Jak jej nie pasuje moze odejsc.W sumie zrobila sie nagonka na Karolaka,choc moim zdaniem (abstrahujac od tego,ze brzydki,kiepski aktor)to w sumie pani sama sobie winna.Nie miala obowiazku uczestniczyc w wywiadzie,byc z nim,ale to robi.Jej zycie i wybor.Moze im sie odmieni na lepsze,moze nie.No coz miliony zwiazkow sa do d... .A ze ten publiczny,no coz celebrity.Nie mi oceniac czy on bezduszny,ona glupia,bo ich nie znam,o tej pani to dzis pierwszy raz slysze.
                      Niech robia co chca.Jedyne po co tu “wlazlam“to by zaprzeczyc,ze takie zwiazki musza byc do kitu,bo nie musza.
                • bri Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:46
                  Pani jak taki wierny pies siedzi w domu, zajmuje się dzieckiem, i czeka na jaki
                  > ś ochłap bo chyba sama sobie wmówiła, że nie jest warta czegoś więcej.

                  Ona ma problemy ze sobą znacznie wykraczające poza związek z Karolakiem. Czytałam jakiś jej samodzielny wywiad i z niego wynikało dla mnie, że jej ciężko byłoby sobie ułożyć życie z jakimkolwiek mężczyzną - dzieciństwo ją bardzo mocno pokiereszowało.

                  Skąd u Was przekonanie, że to co w tym wywiadzie mówią to w ogóle prawda? Tam może być i drugie i trzecie dno. W każdym razie do seksu ani do urodzenia dziecka raczej jej nie zmusił, jakiś swój interes ona w tym mieć musi, że tkwi w tym układzie.
                  • 18lipcowa3 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 17:38
                    a gdzie ten wywiad znaleźć?
                    chętnie bym poczytała co powoduje że panie decydują się na takie układy
                    • bri Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 16:57
                      Jakiś czas temu był Glamour. Tutaj urywki:
                      www.plotek.pl/plotek/56,78649,12620682,Viola_Kolakowska_,,4.html
          • beataj1 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:07
            Gdyby dotyczyło to ich dwojga slowa bym nie powiedziała. Daleko obojętne jest mi w jaki sposób i w jakich konfiguracjach ludzie realizują zwoje potrzeby seksualne.

            Ale oni sobie zrobili dzieci. A w takiej sytuacji zakładam że jak człowiek robi dzieci stara się chociaż zapewnić im stabilny dom (bo wiadomo że życie różnie sie toczy). A pan który oficjalnie: "wciąż szuka" i pani która "musiała się dostosować" raczej takiego domu nie zapewnią. A jeszcze dzielą się tym z całym światem by potem dzieciaki mogły to sobie wygooglać.

            To tyle i aż tyle.
            • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:22
              Koronny argument,dzieci.A potem sie mecz czlowieku w malzenstwie,ktore okazalo sie fiaskiem.Na tym forum sporo takich watkow.I jeszcze wiecej,mieszkamy pod jednym dachem,maz dziecmi sie nie zajmuje.Gdyby mieszkanie pid jednym dachem gwarantowalo szczescie rodzinne swiat bylby piekny.
              Kobiety marynarzy i innych pracujacych dlugo poza domem tez dzieci miec nie powinny,bo w koncu tata nie jest ciagle w domu.
              • hanna26 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:29
                edelstein napisała:


                > Kobiety marynarzy i innych pracujacych dlugo poza domem tez dzieci miec nie pow
                > inny,bo w koncu tata nie jest ciagle w domu.

                Jasne, jasne. Karolak jak marynarz. big_grin
                Edelstein, Tobie też tak jakiś facet pluje w twarz, a Ty udajesz, że to wiosenny deszczyk? Bo wygląda na to, że tę biedną idiotkę świetnie rozumiesz.

                • edelstein Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:36
                  Za stara jestem by sie w to bawic,ale za mlodu to ja bylam Karolakiem i calkiem fajny ten uklad byl.
    • triss_merigold6 Biedna kretynka 17.01.13, 13:46
      "Viola wyjaśnia, dlaczego oczekiwanie od partnera i ojca dzieci bliskości, ciepła i wierności było z jej strony błędem. Nazywa to "wiszeniem na drugiej osobie". Na szczęście obecny związek już ją z tego wyleczył".
      • antyideal Re: Biedna kretynka 17.01.13, 14:14
        Dziewczyna z syndromem DDA, Karolak trafil idealnie,
        nie podskoczy mu za wysoko.
        • triss_merigold6 Re: Biedna kretynka 17.01.13, 14:19
          Hehheh, na ematce też by parę takich znalazł.
          • hanna26 Re: Biedna kretynka 17.01.13, 14:23
            No, mogę tylko powtórzyć za triss. Biedna kretynka. Nie wstydzi się, że jej facet pluje w twarz.
            • pannagosia Re: Biedna kretynka 18.01.13, 08:30
              biedna i głupia
    • sarling Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:49
      Wszystko jest na sprzedaż. Dlaczego więc nie ngodność?
    • araceli Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 13:55
      Nic nikomu do tego jak kto żyje ale ten wywiad to jakiś jeden wielki bełkot. Czy oni sami w ogóle wiedzą co ich łączy?
    • 18lipcowa3 telepatia? 17.01.13, 13:55
      miałam o tym założyć wątek bo czytałam ten wywiad
      wczoraj miałam gości i śmialiśmy się z ich sytuacji, nawet faceci twierdzili że to chore, no ale że facet się umie ustawić

      żenująco - żałosny, jej mi żal, on się ustawił, jej się dziwię, zmaruje sobie życie czekając na tego opasa zamiast znaleźć normalnego faceta
      i oboje bredzą coś o tym że tylko u nich to jest szczere, a reszta związków to obłuda

      a on że może mieć 5 dzieci- no nie dziwota skoro tylko się nimi chwali, a nie wychowuje

      pełna żenua
    • morgen_stern Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:01
      Tak czułam, że ten Karolak to prostu dupek.
      • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:31
        Dorosłych mi nie żal- mają co chcą (on) lub co muszą (ona).
        Ale biedne te ich dzieci... Co za dom mają? Jaki wzór związku? Życia? Postaw? Ojca? Matki? Kobiety i mężczyzny?
        Po rozwodzie sytuacja jest dla dzieci trudna, ale przynajmniej "czysta".
        A tu? Nawet jeśli matka stara się im ten chory układ wszelkimi sposobami wynagrodzić, to też może zaowocować problemami (nadopiekuńczość).

        A ciąganie się z tym wszystkim po gazetach.... to nawet nie dno i dwa kilo mułu, nawet nie wiem, co to jest.
        Biedne, biedne dzieciaki...
      • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:32
        mało powiedziane
        • mirmunn to było do komentarza morgen:) 17.01.13, 14:34
    • thegimel Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:24
      Nigdy chłopa nie lubiłam. I widzę, że słusznie. Kurcze, nawet jak 'wciąż szuka', to czy na miłość boską musi o tym opowiadać publicznie?
    • nabakier Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:34
      (Pardon, ale nie chce mi się czytać tego wywiadu.) Te dzieci to wpadkowe, ma się rozumieć? Bo chyba nikt normalny się na dzieci w takim związku nie zdecyduje świadomie?
      • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:39
        ja też nie czytałam, ale story obiła mi się o uszy już przy pierwszym dziecku "pary"
        obawiam się, ze pani miała nadzieję, ze dzieci coś zmienią'
        ale pan dekiel i nic go nie rusza
        nie wiem- on jest obrazą mężczyzny, naprawdę

        proponuję do wiązanki określeń pejoratywnych faceta dorzucić: "karolak" (z małej, jako nazwa gatunku)
        • triss_merigold6 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:42
          Dlaczego obrazą? Skoro kretynka się zgadza, to facet korzysta i jest na tyle szczery, że nawet tego nie ukrywa ani nie ubiera w ładniejsze słowa.
          • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:48
            właśnie facet, nie mężczyzna
            dla mnie takie postępowanie jest obrzydliwe
          • nabakier Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:51
            > Skoro kretynka się zgadza, to facet korzysta .
            Prymityw i owszem.
    • lelija05 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:46
      Co te baby w nim widzą...
    • aneta-skarpeta Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:46
      to ze karolak to kretyn wiedziałam od dawna- kretyn zyciowy

      ale czemu viola daje sobą pomiatać w gazecie? kolejny raz?
      przeciez to az przykro czytac

      ale ona chyba jest DDA, pochodzi z trudnego domu
      • triss_merigold6 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:47
        To niech nią pomiata po cichu, bo tak publicznie to niesmaczne jest.uncertain
      • angazetka Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:50
        I nie ma nikogo życzliwego, co by jej powiedział: Dziewczę drogie, idź się ogarnąć na terapię, zamiast osiągać nowe poziomy żenady w prasie kolorowej i robić kuku dzieciom?
        Smutne.
        • anulka.p Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 15:08
          angazetka napisała:

          > I nie ma nikogo życzliwego, co by jej powiedział: Dziewczę drogie, idź się ogar
          > nąć na terapię

          Może i jest ktoś taki, ale tego typu kobiety zazwyczaj dobrych rad nie słuchają niestety.
      • mirmunn Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 14:54
        niezależnie od jej pobudek i spojrzenia na sytuację
        takie postępowanie wobec drugiej strony jest obrzydliwe
        z góry zakłada takie traktowanie kobiety: że ma w dupie, jak się znudzi, to kopnie jak śmieć, ze jest tylko materacem i szuka czegoś lepszego

        i to, że mówi o tym szczerze nie czyni wg mnie jego postępowanie mniej obrzydliwym tylko o większej bezczelności niż u innych takich lub chęci lansu za wszelką cenę
    • kozica111 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 18:05
      W takich historiach najlepsze jest to że widać w nich czasem jak los lubi być przewrotny;wcale bym sie nie zdziwiła gdyby za jakiś czas p.Karolak przeżył wielkie zdziwko jak się okaże że matka dzieciom zakocha sie w kimś innym i kopnie go w odległe pupsko, bez wyrzutów sumienia........bo przecież nic nie obiecywał...
    • ashraf Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 22:32
      Dorośli niech się bawią jak chcą, ich sprawa. Szkoda dzieci, bo one zasługują na rodzinę, którego żadne z rodziców nie ma planu im dać.
    • to_ja_tola Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 22:39
      hm?ano dziwna para...dziwna.I ona w sumie dziwna...
    • brak.polskich.liter Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 17.01.13, 23:59
      "Notoryczna narzeczona" Staszewskiego seniora jak malowanie big_grin
      I tylko dzieciakow zal.
    • shellerka Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 11:46
      Ja panią Wiolę trochę rozumiem. Byłam w podobnej relacji, bo trudno coś takiego związkiem nazwać. Relacja trwała z przerwami przeszło trzy lata. A trwała by pewnie jeszcze dłużej, gdyby nie moja naprawdę silna wola, przyjaciółka i nowe uczucie - trochę na siłę - nowy partner za punkt honoru postawił sobie odciągnięcie mnie od toksycznej relacji z pobudek mniej lub bardziej osobistych, cokolwiek by to znaczyło. Dodatkowo wydarzyło się coś, co definitywnie przekreśliło w moich oczach pana na poważnego partnera sad

      W każdym razie to jest pewien stopień uzależnienia od drugiego człowieka. Jednego dnia taki "partner" pyta się, czy chciałabym mieć z nim dziecko, czy wiem na co decyduję się wiążąc się z kimś takim jak on itp. itd... że on ma świadomość, że potrafi ranić, że to że tamto, generalnie nawija makaron na uszy, stwarza pozory bliskości, po to, żeby za tydzień oznajmić, że on mnie lubi, ale nie tak jakbym tego chciała.
      potem znowu miłe spotkania, kolacyjki, wyjścia do kina, zacieśnianie więzi, nawet poznawanie jego rodziny, a następnie samotne wakacje, tudzież wakacje z "przygodnymi partnerkami".
      Działało to też na takiej zasadzie, że jak tylko pojawiał się jakiś facet w moim otoczeniu, z którym powiedzmy wychodziłam do kina, czy na drinka krótko po rewelacji typu "lubię cię, ale nie tak, jakbyś tego chciała", pan okazywał zazdrość, a ja natychmiast zostawiałam potencjalnego kandydata na nowego faceta i przybiegałam czy raczej przyjeżdżałam w podskokach po tamtego i byłam najszczęśliwsza na świecie, że mogłam z nim np. iść do kina.
      Dziś widzę to jako masakrę totalną, popapranie emocjonalne zarówno pana jak i moje osobistesmile na tamtym etapie życia potrzebowałam silnych emocji, zdobywania i bycia zdobywaną. Na dłuższą metę wyczerpało mnie to emocjonalnie i dość długo dochodziłam do siebie. Ba! dość długo miałam do pana słabość i tylko silna wola powstrzymywała mnie od okazywania mu tego.
      Najciekawsze jest to, że ten typ vide Karolak często gęsto urodą nie grzeszy, przejawia bardzo szowinistyczne poglądy, jest szorstki i bywa że chamski. Coś jak Szyc w Przepisie na życiewink

      Straszne i nikomu nie życzę. Mam nadzieję, że albo Kołakowska przetrzyma jeszcze kilka lat, aż Karolaka już żadna nawet najbardziej zdesperowana fanka nie będzie chciała i wróci do niej na kolanach, albo ona w końcu otrząśnie się i pozna kogos normalnego.
      • ledzeppelin3 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 13:24
        Jedyna nadzieja, ze go nie kocha, tylko zrobiła sobie dzieci celem ściagania alimentow i zapewnienia sobie w ten nieco pokraczny sposób środków do zycia, a cichcem poza wywiadem robi swoje z kimś innym. Dzieci i tak szkoda, bo w żadnej konfiguracji nie mają szczęśliwej rodziny, ale nie one pierwsze i nie ostatnie niestety.
        A żony tak zwanych artystów (Staszewski, Muniek i inni) i tak maja przesrane, tylko w wersji nieoficjalnej
        • foxanka Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 13:37
          a moim skromnym zdaniem, nie należy czerpać wiedzy o czyimś życiu z kolorowych szmatławców wink
          Nie wiem jaki jest dokładnie układ między K&K ale istotą tego wywiadu jest szum, pewna bulwersująca otoczka, którą Tomaszowi, w sposób dość przemyślany udało się osiągnąć przy pomocy autora tekstu wink
          Sama Viola nauczyła się już, że w mediach mówi to o co prosi Tomasz.
          Czytelnik ma uwierzyć, że paparazzi złapali Anię M na spacerze z córką, że oto widzi unikalne zdjęcia, o tym, że Ania zadzwoniła i dała znać że wychodzi za godzinę czytelnik nie musi wiedzieć.
          A Karolka cóż Imka statuje zaraz z nowym przedstawieniem, będzie prowadził program w TV a tu coś cicho się zrobiło.
          ot i cała prawda.
      • ledzeppelin3 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 16:53
        No każdy był kiedyś w gó...e . Też byłam w takim "związku", równo przez miesiąc, potem kopnęłam w zad. Nie wstyd wleźć w gó..., wstyd w nim zostać.
    • cherry.coke Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 13:44
      Dorosli niech sobie robia co chca, dzieci tylko szkoda. Bo jak tu wychowac, zeby nie zostalo im, ze ojciec upokarza i robi co chce, a matka znosi upokorzenia i robi co trzeba.

      Pani Violi zycze normalnego faceta, bo to smutne, na jakie ochlapy godzi sie mloda kobieta. Moze odchowa te dzieci, wyjdzie z domu i zobaczy, ze faceci to niekoniecznie same takie karolaki. Jej chyba potrzeba terapii przez akcje.

      A w ogole to mam wrazenie, ze Karolak Viole wytacza co jakis czas, zeby podgrzac atmosferke wokol siebie artysty. Pytanie tylko, czy ona w to tez pogrywa, czy tez zwierza sie zupelnie szczerze. Ale chyba jednak ma tak zryta psychike, ze szczerze, bo sa granice pogrywania.
      • roks30 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 18:20
        Wyobraźcie sobie taki sam układ, ale bez pieniędzy (tzn. dużo mniej kasy) nierealne nie?
        • antyideal Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 18:37
          Dlaczego nie ?
    • woman_in_love a ile on jej płaci? bo nie chciało mi się czytać 18.01.13, 18:29
      • roks30 Re: a ile on jej płaci? bo nie chciało mi się czy 18.01.13, 22:11
        Tu nie chodzi o to, że on jej płaci. Chodzi o to, że Karolak ma kasę, duuużo kasy, a to potrafi osłodzić niejedno. I powiedzmy sobie szczerze tak jest lepiej i wygodniej żyć. Jeśli jednak nie chodzi jej o kasę to musi go b. kochać, że godzi się na taki układ.
        • cherry.coke Re: a ile on jej płaci? bo nie chciało mi się czy 18.01.13, 22:24
          Tu chyba jednak chodzi o sprawy psychologiczne - bo kase mozna by spokojnie brac po cichu...
          • tosterowa Re: a ile on jej płaci? bo nie chciało mi się czy 18.01.13, 22:31
            Zwłaszcza, że ten aktorzyna jest podobno zadłużony po uszy.
    • rosapulchra-0 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 18.01.13, 23:16
      No przecież Tomek jest dobrym i bardzo starającym się ojcem, to po co cała afera? Tak, kocham Tomka Karolaka miłością absolutnie bezwględmą i bardzo zazdroszczę Violi, że ma takiego chłopa obok siebie!
      • czar_bajry Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 19.01.13, 00:42
        yyyyyy?
        • noname2002 Re: Koledzy mówią mi:Fajnie się ustawiłeś - Karo 19.01.13, 15:43
          Lekow zapomniala wziac tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja