Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz...

18.01.13, 14:30
mam cholerne wyrzuty sumienia... Pogodziłam się z mężę pod kołderką.
Wracając do meritum sprawy. Goście już wszyscy poszłi po schodzili się etapami. Mąż po pracy po 19 przyjechał w końcu. Miałam wyśmienity humor no i nie mogłam się doczekać na prezent. Zamowiony u męża. Rzuciłam hasło a mąż już sam miał wybrać. Czekałam jak mała dziewczynka na Mikołaja pełna podekscytowania. I zachowałam się jak gó...ara. Słowem odstawiłam cyrk. Mąż wręczył mi piękne róże ja je wziełam i daje torbę z prezentem. Moje ulubione czekoladki i pudło od jubilera. Liczyłam na srebrny pierscionek. Tam moim oczom ukazał się cudny wisiorek z sercem i pierscionek. Mierzę a tu taki wielki. Mąż oczywiście zna rozmiar palca. Zdenerwowalam sie okrutnie jak usłyszalam wiedzialem ze bedzie za duży, to sie wymieni w ciągu 7 dni sprowadzą go z innego salonu! I ja się wsiekłam! Wiedzial, że za duzy kupuje... ale kupił aby był i razem dać w komplecie.Rzuciałam tym pudelkiem o dywan. Wkurzylam sie na maxa, bo chcialam sie cieszyc, nosić od razu. Odebralam to tak jak ja bym kupila meżowi za duże buty mowiąć no wiedzialam ze za duze to sie wymieni.. Cholera no.. wiem drobiazgowa jestem... i wiem ze nie bylo o co cyrku robić ale zwyczajnie mi sie przykro zrobiło. Poczulam sie ze maż na odwal kupił aby kupic choć wiem ze to nie prawda.
I maż sie wsciekł wyszedł i trzasnął drzwiami, potem przyszedl.. za chwile i chcialam na spokojnie porozmawiać ale on nie chciał..nie dał mi dojsc do słowa. Darlam sie zeby mi dal powiedziec swoje argumenty. Tez poczuł sie przeze mnie potraktowany jak świnia. Czy mialam prawo się wkurzać? Wiem powinnam udac idiotkę i mowić ojej nic sie nie stalo misiu to sie wymieni.. ale kurcze wiedzial ze kupuje za duży o 2 rozmiary..Mąż twierdzi ze moglam to inaczej powiedzieć.
Słowem urodziny skopane, bo sie jeszcze pokłóciliśmy ja w końcu zadzwonilam po taxówkę i chcialam do kina jechać mąż mnie zatrzymal. Przykro mi, dziecko lat 6 patrzyło na te cyrki.. w koncu przeprosiliśmy sie.. a mi bylo tak smutno i płakalam... że spieprzylam urodziny.. maż mnie pocieszal i na koncu przyznał mi racje.. ze jej troche mialam i ze jestem do bólu perfekcyjna.
Wstyd mi.. jak cholera... wiem wiem nir tłumaczy mnie ze jestem przed miesiączką i mam psmsad
Nadal mam kaca chociaż maż twierdzi ze ok, pojechal i zamowil mniejszy pierscionek ale cieszyl się ze sie udało.Ach... świnia ze mnie....Jak tu sie ogarnąć?..
    • baltycki Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:36
      balbina001 napisała:

      > mam cholerne wyrzuty sumienia...
      To jeszcze dobrze o Tobie swiadczy, ze masz
    • lelija05 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:36
      No gorzej jak rozpieszczony bachor.
    • aanna6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:37
      troche be jestes ale jak kocha to wybaczy .
      ja na walentynki chciałam psa ( jednego juz miałam ) , maz nie uległ mojemu marudzeniu i pojechalismy na kolcje , wysiadłam dopiero pod 4 restauracja , bo to za mało aut , za bliski drogi itp wszystko było be . ja bym po 2 zawrociła ale on cierpliwy jest . za miesiac kupił mi psa . ;-]
    • yenna_m Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:38
      no beznadziejnie się zachowałaś, beznadziejnie sad
      może nie zachowuj się już tak nigdy więcej, bo dziecko patrzy i nóż-widelec wink spróbuje w przyszłości taką scenę zrobić w razie niezadowolenia z otrzymanego prezentu...

      pogodziliście się?
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:30
        tak przeprosiłam męża...

        Mam ciezki i pracowity tydzień spię po 5 h na dobe moze przez week sie wyśpie..
        • yenna_m Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:30
          no to dlatego nerwy Ci poszły

          no czasem człowiekowi się uleje, a to od PMSa, a to od niewyspania
          dobrze, że mąż dał się przeprosić
    • amy.28 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:44
      ja pierniczę. po czymś takim miałabym traumę na kolejne urodziny spytać cię co chcesz... męża w 100% rozumiem. Chciałaś pierścionek ale nie było rozmiaru a miał jeszcze wisiorek to zamiast dać sam wisiorek (wściekłabyś się że nie pierścionek) to dał ci z takim co był abyś wiedziała że dostałaś, bo co miał powiedzieć - chciałem ci kupić pierścionek ale dostaniesz za kilka dni bo nie było rozmiaru? To byś się wściekła że dostałaś obietnice a nie pierścionek. Jeszcze dziecko musiało tego słuchać, no masakra po prostu, co ty masz kurna 14 lat? A mężowi to się dziwie że cię jeszcze przepraszał.
    • kozica111 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:46
      Nie brzmisz normalnie.
    • antyideal Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:49
      No ładnie...a eks mawia, ze jestem zołza, pokaze mu Twoj post tongue_outtongue_out
    • kai_30 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:49
      Ooo ja pierdykam. Kobieto, jakbyś była moją żoną, to z pewnością byłby to ostatni prezent ever. Gorzej niż rozwydrzony bachor się zachowałaś - jak ostatni buc i cham, bo z tego co piszesz, mąż zdecydował się kupić za duży pierścionek z myślą, że później się wymieni, po to, żebyś mogła dostać komplet. Święty człowiek jakiś ten Twój mąż, albo zwyczajny dureń, że toleruje taką niewychowaną babę. Oraz: nie, nie miałaś racji.

      PS. Nie, idiotki nie musiałaś udawać...
    • princy-mincy Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:50
      Mąż anioł i tak mało sie wściekł na Twoje zachowanie.
      Bo zachowałaś się okropnie, karygodnie.
      Gdyby ktoś rzucił prezentem ode mnie i zachował się tak jak Ty, na pewno nie pojechałabym wymieniać żadnych pierścionków na inny rozmiar, powiedziałabym Ci- pocałuj się gdzieś.
      Zero klasy w Twoim zachowaniu.
      Gdyby tak zachowało się dziecko, to na pewno by zostało ukarane przez rodziców, no co za niedobre dziecko! Aż wstyd, że tak zachowała się dorosła osoba.
    • kadfael Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:51
      Masakra. O potem kobiety sie dziwia, że meżowie ich zostawiaja dla kochanek...
      • kadfael errata 18.01.13, 14:52
        je miało być
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:28
        Spodziewałam się takich odpowiedzi. Fakt... na całe zło tego świata najlepsza jest kochanka
      • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:45
        Nie badz taka do przodu, bo jeszcze i ciebie - swieta zone - moze to spotkac. Wiec sie nie martw na zapas.
        • kadfael Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:02
          Że co?!
      • ulas123 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 20:17
        akurat takich nie zostawiają...żeby było śmieszniej smile
    • default Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 14:52
      >>maż twierdzi ze ok, pojechal i zamowil mniejszy pierscionek ale cieszyl się ze sie >>>udało.

      Twój mąż jest albo święty albo totalna niedojda i pantoflarz, ja na jego miejscu pierdyknęłabym drzwiami zaraz po akcji rzucania prezentem na dywan i więcej ode mnie nie dostałabyś nawet batonika.
      • jematkajakichmalo Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:45
        Tez tak pomyslalam. Dodatkowo pozbieralabym to pudelko z podlogi i odniosla do sklepu.
        No chyba, ze juz sie przyzwyczail, ze malzonka lekkie problemy psychiczne ma. Mnie by nie bylo wstyd, ze powiedzialam ze prezent nie taki tylko za to histeryczne zachowanie i rzucanie.... matko zyciu o czyms takim nie lsyszalam... co za dziecinada big_grin
    • nanuk24 ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 14:56
      Uwazacie, za cos normalnego, kiedy maz wam kupi za duzy pierscionek, ale jak tesciowa kupi za duzy sweter , to juz do domu wpuszczac do konca zycia nie chcecie.
      • deszcz.ryb Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:06
        > Uwazacie, za cos normalnego, kiedy maz wam kupi za duzy pierscionek, ale jak te
        > sciowa kupi za duzy sweter , to juz do domu wpuszczac do konca zycia nie chceci
        > e.

        Pierścionek miał być za parę dni wymieniony na mniejszy, więc zachowanie autorki wątku jest absolutni niczym nie usprawiedliwione. Jak ja się zaręczałam, to od chłopaka dostałam w pudełeczku plastikowy pierścionek za 2 zł z kiosku z obietnicą, że później pójdziemy wybierać pierścionek "prawdziwy". Powinnam może rzucić tym plastikowym pierścionkiem o ziemię? tongue_out
        • nanuk24 Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:15
          Maz mogl pierscionek zamowic na tyle wczesnie, by w dniu urodzin miec w odpowiednim rozmiarze.
          • balbina001 Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:27
            dzieki nanuk za zrozumienie.
            • antyideal Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:29
              Nanuk tez ma dzis pewnie PMS tongue_out
              • nanuk24 Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:36
                Nie, po prostu takie prezenty planuje sie tak, by byly na czas i w odpowiednim rozmiarze, nie kupuje sie 20 minut przed godzina zero.
                • antyideal Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 15:46
                  Dla mnie to drobiazg, bo ogolnie wyluzowana jestem, no, ale moge przyjac, ze dla autorki nie,
                  moglo jej to sprawic przykrosc
                  Przyznasz chyba jednak, ze reakcja byla nieadekwantna do czynu ?
                  to furiackie pieprzniecie prezentem o podloge...i o te reakcje glownie chodzi.
                  • nanuk24 Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 17:10
                    W zyciu bywa roznie, jak wiesz. Czasem jest sie w tak podlym nastroju, ze byle glupota potrafi uwolnic nasze demonytongue_out
            • to_ja_tola Re: ematki, czy wy sie dobrze czujecie? 18.01.13, 16:56
              balbina001 napisała:

              > dzieki nanuk za zrozumienie.

              no jaja se robisz?
    • triss_merigold6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:01
      Zapewne był to Twój ostatni biżuteryjny prezent od męża.
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:36
        To sie okaże w przyszłości. Kurna, no urodziny ma sie raz w roku...
        ja zawsze wszystko dopasowuje idealniesmile taka jestem i tak sie staram na maxa.

        Kilakrotnie mąż kupił dopasowany pierscionek i nie bylo problemów.
        • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:38
          I pewnie mnie tu " zlinczujecie" jaka ja wredna baba i podła. Roszczeniowa...

          Jednak na serio glupio mi sie zrobilo ze taki niedopasowany.. prezent.
          • claudel6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:46
            Kobieto, ale on nie był niedopasowany, bo mąż nie zna twojego rozmiaru i olał sprawę, tylko twojego rozmiaru w tym momencie nie było. Ten był dany symbolicznie do czasu wymiany. Masz problem nie tylko z nerwami, ale i z myśleniem
            • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:57
              A ty problemu z mysleniem nie masz?
              Jak sie planuje kupowac cos dopasowanego, to sie biegnie do sklepu o wiele wczesniej i sie w sklepie upewnia, czy produkt jest dostepny, jezeli nie, to sie go zamawia. Chyba dla meza nie bylo nie bylo niespodzianka, ze zona ma urodziny?

              Czy kupujesz mezowi za duze spodnie, bo jego rozmiaru nie bylo i proponujesz mezowi wymiane za czas jakis, az jego rozmiar sprowadza?
              • triss_merigold6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:43
                Ale wiesz, że każdy palec to inny rozmiar, w dodatku zwykle prawa ręka (u praworęcznych) jest większa niż lewa i palce są szersze?
                Autorka musiałaby pierścionek wcześniej mierzyć i zamawiać rozmiar na konkretny palec. Przy niespodziance to z lekka trudne.
                • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:00
                  Maz autorki zna rozmiar.
              • claudel6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 20:35
                nie, ja zdecydowanie nie mam. w dodatku jestem dość blisko ziemi i wiem, co to znaczy znaleźć czas na zakup prezentu, jak sie pracuje (i zarabia na te wisiorki i pierścionki) i ma rodzinę. 100% prezentów obecnie kupuję przez Internet, bo na jeżdżenie po sklepach i galeriach nie mam czasu.
    • girl.anachronism Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:21
      Jestem w szoku, serio. Nie podejrzewałabym, że PMS może przybierać takie formy. I dziwię się twojemu mężowi, złoty człowiek z niego że w ogóle chciał z tobą wejść pod tę kołderkę.
      • hippo55 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:00
        Same "złote" kobiety co to się nigdy porządnie nie wku.... z nieuzasadnionego powodu.
        I co żadna z Was nie nakrzyczała np bez powodu na dziecko/psa/kota/męża?
        Fakt reakcja straszna, ale żeby budziła aż takie ogólne oburzenie ...
        Autorka sama się pokajała ... i sama zdziwiona jest swoim zachowaniem - nigdy nie zdarzyło Wam się irracjonalnie zachować?


        • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:24
          ematka jad ulewa tylko na forum a do meza od switu do nocy szczerzy zeby jak zahipnotyzowana.
          • agni71 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:11
            nanuk24 napisała:

            > ematka jad ulewa tylko na forum a do meza od switu do nocy szczerzy zeby jak za
            > hipnotyzowana.

            czy mogę tego uzyć w sygnaturce? Bo boskie jest smile
            • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:30
              prosze bardzo
        • yenna_m Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:29
          nawrzeszczała, oczywiście, że nawrzeszczała
          ale też miałam świadomość, że zachowałam się beznadziejnie
          i że trza teraz z tym żyć jakoś
        • girl.anachronism Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:23
          No ja nigdy nie wydarłam mordy na kogoś kto chciał dobrze, taka dziwna jestem.
        • claudel6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 20:39
          nie, kurde, nigdy nie zrobiłam komuś awantury, bo prezent nie spełniał moich oczekiwań. ulewa mi się tyko w sprawach związanych z dzieckiem i zawsze jest to uzasadnione, aczkolwiek zdarza się, że przesadzone, i po czasie przepraszam.
    • asia_i_p Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 15:57
      PMS tłumaczy duuuuuuuużo, wiem coś o tym. wink
      Pogodziliście się, to OK, przy okazji trochę się o sobie dowiedzieliście. Następnym razem spróbujesz spokojniej. Trochę się nie dziwię jego reakcji, bo pewnie nie kupił ot tak, na odwal się, tylko się sporo czasu zastanawiał czy kupić, czy jednak nie, a im człowiek więcej energii włoży w decyzję, tym słabiej potem znosi krytykę.

      Tylko nie daj się wrobić w walkę płci. Docenienie, że ktoś bliski się postarał, nawet jeśli przyjął rozwiązanie nie do końca nam odpowiadające, to nie jest robienie z siebie idiotki, ani z faceta misia. Miłe "dziękuję" za prezent z ewentualną uwagę (ale na tyle daleko od dziękuję, żeby to dziękuję mogło być słyszalne), że w sumie można było wziąć ten wisiorek, a pierścionek dopiero jak dojdzie twój rozmiar, naprawdę by cię nie upokorzyło.
    • rhaenyra Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:26
      zbadaj tarczyce i zrob test ciazowy
    • claudel6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:42
      Dostałaś pierścionek i wisiorek i czekoladki i róże i rzuciłaś pudełkiem o podłogę? To ty musisz być chyba miss świata, że sobie pozwalasz na takie akcje.
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:01
        miss świata nie ma nic tu do rzeczy...
    • sillke Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:45
      Najgorsze było to, że patrzyło na to dziecko...
    • asia_i_p Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:47
      Takie jeszcze jedno niedyskretne pytanie - pogadałaś z dzieckiem? To wrażliwy wiek i dziecko mogło się przestraszyć. I tak jest tolerancyjne wink, nasza córka przy pierwszym śladzie złości w tonie któregoś z nas natychmiast żąda, żebyśmy się przestali kłócić. Jak na razie uniemożliwiła nam dojście w swojej obecności nawet do względnie podniesionego tonu.
      • sandra1301 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:52
        OMG! Jesteś jak rozpuszczony bachor. Niektóre ematki nie mają na mleko dla dzieci, a ty stroisz fochy o za duży złoty pierścionek. Nie znasz życia kobieto. Ten twój mąż żywcem do nieba pójdzie, że taki cierpliwy.
        Widać nie dorosłaś do bycia żoną, matką, porażka!!!!
        • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:03
          Sandruniu grubo przesadzilaśsmile nie mają inne na mleko a co ja mam z tym wspólnego? za przesieradło nie " robiłam" gdy one dziecie płodziły.Nie mają niech im państwo pomoże...
          Co ma piernik do wiatraka?
          • claudel6 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 20:46
            to był wpis, który miał ci uzmysłowić, że jesteś rozpuszczoną księżniczką i przydałaby ci się odrobina kontaktu z realnym życiem, by docenić to co masz. ale z kojarzeniem u ciebie słabo, co już wcześniej stwierdziłam. mówisz, że miss świata nie jesteś, orłem intelektu tez nie. moze chociaż dobrze gotujesz?
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 18:52
        Tak porozmawiałam z dzieckiem i wszystko wyjasniłam. Młode było lekko zdezorientowane dlaczego mama tak sie zdenerwowala a potem nie mogla sie uspokoić bo łzy ciekły i ciekły.
        Nie wiem co mi się wczoraj stało...
    • to_ja_tola Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 16:54
      czy ty k...wa masz 15lat?!
      Bo nie kumambig_grin big_grin big_grin
      • 3-mamuska Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:07
        Mialas prawo sie zdenerwowac ze nie zamówił na tyle wcześnie prezentu zeby był dobry na czas.
        Ale zeby rzucić przy gościach pudelkiem o ziemie to jest nienormalne.
        Mogłam ubrać wisiorek i już a na resztę poczekać.
        Biedny ten twój mąż.
        A ja jako gość ubralabym sie wyszła bo byłoby mi głupio.
        • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:05
          byliśmy sami goscie poszli wcześniej
    • ira_07 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:04
      Zachowałaś się jak idiotka, ale to chyba już wiesz? Bo domyślam się, że nie kupił złośliwie za dużego, tylko nie było mniejszych. Kupił duży, żebyś mogła dostać od razu, żebyś widziała, że pamiętał, chciał - nie wyobrażam sobie jakbyś cyrkowała, gdybyś nie dostała tego pierścionka.

      Święty człowiek ten mąż, święty. Jeśli jesteście katolikami, to napisz do Watykanu o wszczęcie procesu beatyfikacyjnego. Kupił kwiaty, czekoladki, biżuterię (więcej niż chciałaś), a stara rzuca prezentem o ziemię uncertain Bo ona chciała JUŻ nosić! Tup! Wisiorek było zawiesić na szyi, a pierścionek zanieść do jubilera.

      Nie tłumaczy cię ani drobiazgowość, ani PMS. Mogłaś być niezadowolona, ale żeby odstawiać takie sceny?
      • asia_i_p Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:19
        PMS to trochę tłumaczy wink. To są takie fale wściekłości, że mi się chce płakać, bo mnie złoszczą własne ręce, dotyk własnej skóry. Kiedyś zdarzyło mi się wygryźć sobie dziurę w swetrze.
        Natomiast nie ma sensu szukać potem dla tego usprawiedliwień, dorabiać sobie ideologii, że jakbym się nie wściekła, to cały świat wszedłby mi na głowę, tylko trzeba się przyznać, że chemia wygrała z mózgiem i duszą i żyć dalej wink.
        • wilowka Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 17:58
          Zbadaj sobie poziom prolaktyny.
          • asia_i_p Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 22:45
            Będę musiała, nie jesteś pierwsza, która mi to mówi, i to przy opisywaniu zupełnie różnych, niby niezależnych od siebie objawów.
    • koralik12 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 18:21
      Ja ci się nie dziwie że sie wściekłaś. Powinien cie jakoś przygotować na to że zawalił z prezentem, za późno zamówił i jest niekompletny. To znaczy połowa do wymiany. Przecież ty wiedziałaś co to jest, nie czekałaś na niespodziankę tylko żeby wreszcie założyć upatrzony pierścionek. A tu się okazuje że możesz założyć za tydzień. Za tydzień nie masz urodzin. Niefajnie ze w emocjach rzuciłaś pudełkiem ale ja sobie potrafię wyobrazić jak musiałaś być rozczarowana.
      • nanuk24 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 18:59
        Za tydzien moze sie okazac, ze w sklepie tych pierscionkow nie ma i nie bedziewink
      • balbina001 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 18:59
        koralik12 napisała:

        > Ja ci się nie dziwie że sie wściekłaś. Powinien cie jakoś przygotować na to że
        > zawalił z prezentem, za późno zamówił i jest niekompletny. To znaczy połowa do
        > wymiany. Przecież ty wiedziałaś co to jest, nie czekałaś na niespodziankę tylko
        > żeby wreszcie założyć upatrzony pierścionek. A tu się okazuje że możesz założy
        > ć za tydzień. Za tydzień nie masz urodzin. Niefajnie ze w emocjach rzuciłaś pud
        > ełkiem ale ja sobie potrafię wyobrazić jak musiałaś być rozczarowana.


        Tak rozczarowana byłam okrutnie i to samo powiedziałam że za tydzień nie mam urodzin.

        Nic czasu już nie cofnę...
      • estelka1 Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 19:45
        Koralik, my tu mówimy o dorosłej kobiecie, a nie 6 letnim dziecku. Poczuła się rozczarowana? Ok, to rozumiem, też bym się tak czuła. Jednak takiej jazdy, jaką zrobiła mężowi, nie rozumiem. A tłumaczenie tego zmęczeniem, pms czy innymi bólami istnienia jest żenujące. Albo niech kobieta zacznie brać hormony, albo rzuci te, które bierze, jak to zgrabnie ujęła jedna z filmowych Lejdis.
    • gato.domestico Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 20:50
      chyba juz sie ogarnelas...smile
    • edelstein Re: Miałam urodziny i sama zrobiłam afere a teraz 18.01.13, 21:09
      Jestes niezrownowazona,moj czterolatek jest powazniejszy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja