kub-ma
18.01.13, 20:31
wyborcza.pl/1,126764,13257713,Tesknilam_za_moja_Warszawa__Czemu_odplaca_mi_kopniakami_.html
"A tymczasem w Warszawie... Tłum ma twarz jednolitą, w codziennej walce o przetrwanie spiętą jak agrafka. Nieprzepuszczalna ściana Tłumu w komunikacji miejskiej, gdzie nikt się nie ruszy żeby cię wpuścić/wypuścić. Gdzie jak mówię "przepraszam" chcąc przejść, nie usunie się nikt, a raczej mocniej wbije w Tłum, aby nie nastąpiła najmniejsza nawet interakcja z pojedynczą jednostką, na pewno skażoną świńską grypą i wścieklizną skoro wypowiada słowa do obcych ludzi."
Ja może mieszkam w innej części Warszawy, bo mam jednak inne doświadczenia a też codziennie dojeżdżam komunikacją.
Ciekawi mnie natomiast jak to jest w innych miastach naszego pięknego kraju. Też macie wrażenie, że ludzie spięci, nieuprzejmi itd.?