verona9
20.01.13, 14:07
Praca obecna
(plusy w niej)10min od domu,w duzym miescie,atmosfera fajna,wesola,luzacka,szefowie ok,zero stresu,nikt nie "siedzi"nad głową,praca w wyuczonym zawodzie,dlugo szukana
(minusy w niej)godziny pracy 10-20 i tak codziennie,9-17(kazda sobota),umowa pol etatu na najnizsza krajową,zarobki 1600zł-1700zł,duzo obowiazkow(czasami nawet czasu brak na wyjscie do toalety),praca przy biurku/komputerze ale z klientami,co lubię
Przyszła praca(znaleziona przez internet)
za granicą-Szwajcaria,
umowa o prace,pelny etat,zarobki 4tys.-5tys.miesiecznie,praca sezonowa 2x w roku ale
obce miejsce,obcy ludzie,obcy jezyk(slabo mowie ale dogadam sie)moge sprawdzic sie lub nie,pracodawca moze zaplacic lub nie-moge trafic na oszusta lub nie,niewiadomo;zapiernicz od 8 do 18 codziennie,niedziela wolna,opieka nad os.starsza/porzadki w domu
Ryzykowac zmianą pracy czy nie warto?Doradzcie