maggorlo
21.01.13, 11:30
Czytałyście już? Pewna pani wyjechała odebrać przyjaciółkę z lotniska w Brukseli. Zabłądził i dojechała do ....Zagrzebia. Ups.

więcej:
www.fakt.pl/Przejechala-1450-km-przez-pomylke-Bo-wierzyla-GPS-,artykuly,196084,1.html
Miałyście równie spektakularne pomyłki drogowe?

Moja mama - mistrzyni dezorientacji przestrzennej - w drodze nad Bałtyk musiała zatankować. Wyjeżdżając ze stacji ruszyła w drogę powrotną. Zoriantowała się dopiero jak znaki pokazywały jej, ile km ma do miejsca zamieszkania.
Mi się zdażyło raz poplątać drogę pod Berlinem (okropnie dużo tych zjazdów ;p) i zamiast do Amsterdamu pojechałam w stronę Monachium. Ale ocknęłam się za Lipskiem, bo widok gór jakoś mi nie pasował do holenderskich nizin...
Opisywana pani Sabine jest od dziś moją idolką