Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi...

22.01.13, 15:48
że moja trzylatka potrafi sprzątać zabawki i to bezbłędnie. Co więcej, układanie na półeczkach, w odpowiednich przegródeczkach, szafeczkach, szufladeczkach i kufereczkach wydaje się być bardzo interesujące. Lalki z lalkami, klocki z klockami. Kuchenne akcesoria poskładala z koleżanką na tip top. Garnki do dolnej szafki, talerze jeden na drugim do górnej. Nawet ściereczkę i fartuszek złożyła ładnie i schowała do szuflady. Jajka, mleko i mięsko do lodówki. Gapię się na to jak cielę w malowane wrota i oczom nie wierzę. Moje dziecko POTRAFI. Tylko dlaczego w domu jest wielkie NIEEEEE a w przedszkolu NO PROBLEM?
    • tolcia2 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 22.01.13, 15:52
      to chyba standard. Ja ostatnio odkryłam ze mój 4 latek potrafi zapinać suwak w kurtce! A także zawsze ubiera się zupełnie sam. Ze sprzątaniem też nie ma najmniejszych problemów, słucha się, wykonuje polecenia, je nawet sałatki!!! W domu bez szans najmniejszych...
    • klubgogo Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 22.01.13, 20:18
      Witam w klubie.
    • totorotot Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 00:35
      Ano smile
    • lilly_about Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 08:44
      U mnie identycznie. I krzesełko pod stolik wsunie, jak wstaje.
    • thorgalla Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 08:52
      U nas jest tak z jedzeniem.
      Niektóre rzeczy je tylko w przedszkolu.
    • aurita Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 08:55
      Moja juz szkolniak i na wywiadowce dowiaduje sie, ze "utrzymuje porzadek wokol siebie"... w domu jakos nie zauwazylam smile
    • mvszka Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 14:37
      mój syn niestety nie zmieniał zdania w przedszkolu, panie mówiły, że trzeba go dyscyplinować przy sprzątaniu ( w domu zawsze jak mówiłam o posprzątaniu, to nagle bawił się tymi zabawkami mimo, że leżały porzucone od kilku godzin) a na moje pytanie jaka była zupa w przedszkolu odpowiedź przez trzy lata była zawsze taka sama: niedobra!! (w domu nie zje żadnej zupy bez karmienia)
    • harczyn Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 14:43
      bo was córka pozbadła, pobłazaliście jej od początku to niby czemu ma słuchać wink
      • jamesonwhiskey Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 14:52
        > bo was córka pozbadła

        co to znaczy ?
        • my-alena Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 15:05
          smile regionalizm i oznacza z grubsza weszła Wam na głowę smile
    • lauren6 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 14:50
      Normalne, nie Ty pierwsza, nie ostatnia dokonujesz w/w odkrycia wink Teraz musicie nauczyć siebie egzekwowania od córki jej umiejętności.
    • ma_dre Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 15:52
      A to juz twoja "wina" wink
      W domu nie ma tylu pudeleczek, przegrodeczek, szufladeczek, ile by bylo potrzeba???
      Nie ma przykladu i dostatecznego zainteresowania tym co robi?
      Kazesz jej sprzatac a ty idziesz robic co innego, zamiast asystowac?

      Odpowiedz znasz ty i twoja corka, nikt inny.
      • aneta-skarpeta Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 16:05
        w sumie jakby sie zastanowic, to w pracy w fakturach i dokuemntach mam porządek, a w domowych... niekonieczniewink
    • norbia Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 23.01.13, 21:52
      Mojego syna w przedszkolu chwalą że sprząta po sobe i innych dzieciach. smile W domu jak mówię aby posprzątał słyszę "nie umiem " . Czyli norma .
    • kasulka79 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 24.01.13, 10:43
      Hehehe u mojego syna było zupełnie tak samo. W przedszkolu - wszystko sam, w domu nie umie, nie chce itp. Zapytałam go kiedyś dlaczego, skoro może w przedszkolu nie może w domu. Otóż syn mój stwierdził, że "w domu to on odpoczywa a w ogóle to ma go kto wyręczać" wink. Ta jakże rozwalająca odpowiedź sprawiła, że już po tygodniu, jego przedszkolna samodzielność przeniosła się do domu i została z nami aż do dziś wink. I choć jeszcze czasem w chwili słabości daję sobie wejść na głowę i pomagam mu sprzątać, czy się ubrać - to już nie zdarza mi się go wyręczać.
      • iin-ess Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 24.01.13, 10:49
        u nas tak samo było i w szkole- na świetlicy dalej tak jest. W domu ze sprzątaniem znacznie gorzejsmile
    • 18lipcowa3 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 24.01.13, 10:54
      No pewnie, że potrafią dużo więcej niż nam się wydaje.
      Ja byłam w szoku jak moja sobie założyła skarpetki, mi się wydawało że to za trudne jeszcze, no bo przecież, złapać dobrze, rozciągnać materiał, trafić nogą w odpowiednie miejsce, wsunąć, naciągnać itp a tu patrzę któregoś raza a ona sobie jak stara wsuwa leciutko skarpetkę na stopę wink
    • damajah Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 24.01.13, 11:27
      haha - coś w tym jest. Co prawda z jedzeniem u nas wszędzie tak samo - zje wszystko i zawsze, sałatki, zupy i wszelkie warzywa wręcz woli od mięsa i ziemniaków. Sprzątać nie lubi nigdzie - ani w domu ani w przedszkolu (ale i tu i tu jesteśmy w stanie zmusić naszą 4 latkę do tego co my i ciocie w przedszkolu uważamy za konieczne) za to z ubieraniem się jest dokładnie tak jak piszecie (od jakiegoś czasu - wcześniej było ok) czyli w domu dwie lewe rączki i nie da się. I tu przyznam że tracę cierpliwość (jak mi projekt nad głową wisi i wiem że muszę usiąść od 09. rano a jest 08.45 a dziecko od 15 min. rajstopy zakłada) i ubieram ją szybko. A w przedszkolu to ponoć nie da sobie pomóc bo to straszny wstyd i przecież ona nie jest dzidziusiem itp.
      • damajah Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 24.01.13, 11:33
        a jeszcze i u nas była odpowiedź typu "bo w domu jest mama i mi pomoże a w przedszkolu nie"
        Do tego ciągle stwierdza że nie chce nigdy mieć dzieci bo dziećmi trzeba się zajmować (w domyśle że nią mamy się zajmować bo jest dzieckiem)
        Eh, muszę się zawziąć i faktycznie przypilnować ją z tym ubieraniem bo potrafi doskonale (włącznie z zapinaniem zamka w kurtce, zakładaniem rękawiczek z 5 paluszkami i zakładaniem rajstop czy skarpetek - jeszcze ponoć innym dzieciom pomaga np. z zapinaniem czy rękawiczkami) tylko po prostu w domu jej się nie chce. A do tego ponieważ jest najmniejsza w domu to mnie rozczula tymi swoimi wielkimi niebieskimi oczami przepełnionymi pewnością że przecież ukochana mamunia pomoże...hehehe
    • lizaaa Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 14.02.13, 19:24
      i skąd ja to znam....
    • ola33333 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 14.02.13, 19:28
      w przedszkolu dziecko zachowuje sie w grupie po prostu inaczej niz w domu..
    • asia_i_p Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 14.02.13, 20:09
      Zadałam mojej ówcześnie pięciolatce to samo pytanie. Płynnie i bez zastanowienia odpowiedziała: "Bo w przedszkolu są zasady, a tu nie ma zasad".
    • paskudek1 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 14.02.13, 21:04
      normalka, w domu wie że prędzej czy później ktos to zrobi za nią, w przedszkolu nie ma opcji. Ja to samo widzę po swoim, już trzecioklasiście. W domu wiele rzeczy robi niechętnie, po naciskach itp, w szkole bez problemu. Tak samo bylo w przedszkolu np. z ubieraniem się. W domu zawsze sie guzdral, wymagał pomocy, w przedszkolu umial sobie radzić sam.
    • amy.28 Re: Przedszkole mojego dziecka uświadomiło mi... 14.02.13, 21:48
      przedszkole to jest w ogóle fenomen również pod kątem jedzenia.

      mój syn potrafi wsunąć surówkę, pełną porcję mięsa i dwie michy szpinakowej a w domu to mogłabym wydziergać mu katedrę św. piotra w rzodkiewce aby jaśnie pan raczył zjeść kromkę nie-z-nutellą i nic.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja