"Dziecko" poczta - idiotyczny prezent

15.07.04, 11:49
Prenumeruje "Dziecko", wiec jak inni prenumeratorzy dostaje je co miesiac
prosto do mojej skrzynki pocztowej. Szkoda, ze redakcja nie wziela tego pod
uwage, wymyslajac prezent dolaczony do najnowszego numeru. Jest to butelka ze
smoczkiem - tak wielka, ze nie jestem w stanie jej wydobyc ze skrzynki!!! Po
15 minutach szamotaniny ze skrzynka udalo mi sie rozpakowac folie i wydobyc
ze lekko naddarte i potwornie wymiete pismo. Butelka tkwi w skrzynce nadal.
Ciekawe, co pomysli listonosz, kiedy otworzy skrzynke... i jak ja bede
wyjmowac wieksze listy (czesto dostaje ksiazki) z zapchanej skrzynki.
    • mijuli1 Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 12:06
      Super, że jest butelka. Redakcji trzeba tylko podziękować.
      Szkoda, że listonosz "nie wziął tego pod uwagę" i nie był na tyle miły, żeby
      przynieść do mieszkania - ale tego przecież od listonosza nie można wymagać.
    • aluc Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 12:09
      do mnie też listonosz przyniósł jako pakiet
      znaczy redakcja OK, listonosz nie za bardzo w porządku z głową wink
      • jagasz Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 12:14
        Ja wczoraj miałam taki sam problem. Siłowałam się z wyjęciem butelki ze
        skrzynki, trochę naderwałam gazetę. Namęczyłam się nieźle.
        Cóż....są listonosze z wyobraźnią i bez niejwink

        aga
    • kin2 Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 13:56
      buuu a ja jeszcze nie mam. u mnie na szczęście poczta działa ok zawsze przy
      większym "prezencie" dostaję awizo i odbiram sobie w okienku ( dobrze że mam
      rzut beretem od domu)
      pozdrawiam
      • gagunia Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 14:05
        ej, dziewczynki - jak wlazla to i wyjsc musi smile poproscie listonosza niech
        od "swojej strony" ja wyjmie. przeciez oni maja kluczyk od gory albo od tylu -
        tam sa wieksze przegrudki smile
        a nastepnym razem pewnie juz nie wrzuci smile moj na szczescie wszelkie wieksze
        pakunki dorecza do domu bezposrednio.
        • ingeborga Re: "Dziecko" poczta - idiotyczny prezent 15.07.04, 15:25
          Wszystko swietnie, tyle ze ja jestem matka pracujaca i nie spotykam mojego listonosza... a
          odebranie awiza na mojej poczcie to poltorej godziny w plecy i niezle wkurzenie (przy okazji
          pozdrawiam wszystkie pracownice mojej znienawidzonej poczty przy ul. Bialobrzeskiej w
          Warszawie).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja