exactly_like_me
23.01.13, 09:31
Wczoraj dostałam zdjęcia z balu przebierańców, pierwszego w życiu mojego syna . Pomijając fakt,że panie nie założyły mu maski ( był spidermanem) i pozował i bawił się w samym kostiumie. Olać. Szlag natomiast mnie trafił jak pani wręczyła mi komplet zdjęć i odwracając wzrok oznajmiła,że ta przyjemność kosztuje 32 złote. Nie miałam akurat przy sobie gotówki więc powiedziałam ,że przyniosę nazajutrz. Po otwarciu teczki ze zdjęciami zauważyłam ,że na zdjęciu grupowym mój syn ma odwróconą głowę. Jako jedyny.
Czy to możliwe ,ze firma która zajęła się robieniem zdjęć tego dnia przeoczyła taki "drobny" fakt ,że jedno dziecko się odwróciło, czy też olała sprawę. Szczerze mówiąc nie mam ochoty płacić za zdjęcie, na którym widać bok głowy mojego syna i jego ucho. Co robić? Domagać się innego zdjęcia o ile było takie w ogóle zrobione ( chyba niemożliwością jest ustawienie ponad 20 trzylatków do zdjęcia tak by udało sie ono za pierwszym razem prawda?) moim zdaniem profesjonalny fotograf powinien zrobić przynajmniej kilka zdjęć by potem wybrać takie, na którym widać buzie wszystkich dzieci. Jak Wy postąpiłybyście na moim miejscu ? Czepiam się, czy mam prawo wymagać, bo już sama nie wiem

Dodam ,że zdjęcia w pojedynkę wyszły cudnie, ale to grupowe...