fuszerka czy może się czepiam?

23.01.13, 09:31
Wczoraj dostałam zdjęcia z balu przebierańców, pierwszego w życiu mojego syna . Pomijając fakt,że panie nie założyły mu maski ( był spidermanem) i pozował i bawił się w samym kostiumie. Olać. Szlag natomiast mnie trafił jak pani wręczyła mi komplet zdjęć i odwracając wzrok oznajmiła,że ta przyjemność kosztuje 32 złote. Nie miałam akurat przy sobie gotówki więc powiedziałam ,że przyniosę nazajutrz. Po otwarciu teczki ze zdjęciami zauważyłam ,że na zdjęciu grupowym mój syn ma odwróconą głowę. Jako jedyny.
Czy to możliwe ,ze firma która zajęła się robieniem zdjęć tego dnia przeoczyła taki "drobny" fakt ,że jedno dziecko się odwróciło, czy też olała sprawę. Szczerze mówiąc nie mam ochoty płacić za zdjęcie, na którym widać bok głowy mojego syna i jego ucho. Co robić? Domagać się innego zdjęcia o ile było takie w ogóle zrobione ( chyba niemożliwością jest ustawienie ponad 20 trzylatków do zdjęcia tak by udało sie ono za pierwszym razem prawda?) moim zdaniem profesjonalny fotograf powinien zrobić przynajmniej kilka zdjęć by potem wybrać takie, na którym widać buzie wszystkich dzieci. Jak Wy postąpiłybyście na moim miejscu ? Czepiam się, czy mam prawo wymagać, bo już sama nie wiem uncertain Dodam ,że zdjęcia w pojedynkę wyszły cudnie, ale to grupowe...
    • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:42
      Być może fotograf rzeczywiście zrobił kilka zdjeć grupowych i wybrał najlepsze. Rzeczywiście trudno ustawić tyle dzieciaków do zdjęcia. U nas jest tak, ze zdjęcia z imprez są zawsze wystawione i rodzic zapisuje się na wybrane.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:09
        ja to oczywiście rozumiem. Sama absolutnie nie dałabym rady zrobić zdjęcia prawie 30 dzieci na raz, ale zadania podjął sie profesjonalista i według mnie takiej sytuacji nie powinno być
        • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:13
          Jak sądzisz? Czym ten profesjonalista różni się od ciebie, jeśli chodzi o utrzymywanie dzieciaków w bezruchu?
          • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:18
            a tego nie wiem. Nie mam pojęcia jakie metody mają profesjonalni fotografowie by na ułamek sekundy skupić na sobie uwagę grupy dzieci. Jednak jeśli się podejmuje takiego zadania wypadałoby się z niego jakoś wywiązać prawda? Nie wierzę,że nie widział odwróconej główki dziecka. Mógł na przykład wybrać inne zdjęcie na którym widać go dobrze i włożyć je do teczki mojego syna. Mógł?
            • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:23
              Teraz już się czepiasz. Przede wszystkim to sama zauważyłaś, że tylko twój syn nie potrafił patrzeć w aparat. I tu się już nie czepiasz. Jeśli tak zależy ci na tym zdjęciu to bez problemu możesz dotrzeć do fotografa, czy pogadać z przedszkolankami. Mam jednak wrażenie, że taka drobnostka to dla ciebie powód, żeby oskarżyć kogoś o brak profesjonalizmu.
              • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:29
                no zaraz, ale dlaczego teraz się czepiam? Mogę wymagać, żeby na zdjęciu było widać moje dziecko? Co z tego, że na jednym się ruszył. Nawet jeśli się ruszył na kliku( albo inne dzieci to zrobiły) to profesjonalny fotograf powinien tak długo powtarzać ujęcie, aż będzie idealne. Nosz kurczę, dziwny masz argument. Wszem i wobec wymaga się od fachowców profesjonalizmu. Dlaczego mama przedszkolaka nie może tego profesjonalizmu wymagać? Rozumiem gdyby były to zdjęcia robione przez np. jednego z rodziców i udostepnione z grzeczności, ale to są profesjonalne zdjęcia , a przynajmniej mają takie być.
                • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:34
                  Możesz wymagać, dlatego napisałam, że bez problemu możesz nawiązać z nim kontakt, ale ty z góry założyłaś, ze to fuszerka i że fotograf powinien indywidualnie każdemu dziecku dobierać zdjęcia, na których ładnie wyszły. To przesada.
                  • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:40
                    nie, nie, nie o to mi chodziło. Chodziło mi o to ,że mógł to zrobić ponieważ mój syn był JEDYNY. Gdyby na zdjęciach było ich więcej to powinien powtarzać ujęcie tak długo, aż byłoby dobrze. W przypadku gdy jedno jedyne dziecko nie jest na zdjęciu widoczne to nie wierzę,że jest to aż taki wysiłek by znaleźć zdjęcie, na którym je widać prawda?

                    Zapytam z drugiej strony skoro uważasz,że się czepiam. Co Ty zrobiłabyś gdyby chodziło o Twoje dziecko? wink
                    • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:43
                      U nas nie ma takiej sytuacji, bo sami wybieramy zdjęcia, a nie dostajemy ich odgórnie. Trudno mi zresztą byłoby się zgodzić na taki system, kiedy dostaję do ręki plik zdjęć i kwotę do zapłacenia, bo może ja ich wcale nie chcę?
                      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:05
                        no i to jest profesjonalne. Możliwość wglądu w zrobione zdjęcia i wybór tych, które nam odpowiadają oraz świadomość zapłaty za to co sie samemu wybierze. Pomijając jakość zdjęcia to też powód, dla którego zarzucam fotografowi mało profesjonalne podejście. Rolę pań w tym wszystkim w ogóle chyba pominę bo ich zachowanie też nie należało do normalnych. Przyszłam po syna a pani wręczając mi teczkę ze zdjęciami powiedziała "proszę oto pamiatka z balu przebierańców" po chwili dopiero dodając "nalezy się 32 złote " big_grin
                        Ech...
                        • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:12
                          No i właśnie na to bym się nie godziła. Ty możesz chcieć 3 zdjęcia, a nie 10.
                          • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:14
                            jeśli nie uda się zamienić zdjęcia grupowego to albo wezmę same pojedyncze bo naprawdę są cudne, albo jak mój synek bardzo będzie chciał grupowe to pewnie też się zgodzę. Głownie zalezy mi na jego zadowoleniu smile
                            • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:15
                              temat poruszyłam dlatego,że oglądając wczoraj zdjęcia syn zasmucił sie ,że go nie widać ...
                              • lilly_about Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:19
                                I dlatego nienawidzę grupowych zdjęć, łącznie z tymi z wesel. Milion twarzy i każdy wygląda jak posągwink Wytłumaczyłabym dziecku, że te pojedyncze mają o wiele większą wartość, bo syn jest ich jedynym bohaterem.
                                • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:24
                                  oo niezły argument smile
                                  dzięki. Po cichu liczę na to, że tę fotkę da się wymienić wink
                • jamesonwhiskey Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 14:22
                  > no zaraz, ale dlaczego teraz się czepiam? Mogę wymagać, żeby na zdjęciu było wi
                  > dać moje dziecko?

                  za 30 zoty to mozesz absolutnie wszytkiego wymagac

                  Co z tego, że na jednym się ruszył. Nawet jeśli się ruszył na
                  > kliku( albo inne dzieci to zrobiły) to profesjonalny fotograf powinien tak dłu
                  > go powtarzać ujęcie, aż będzie idealne. N


                  to moze naucz tego swoje spajdermena zeby nastepnym razem sie nie rzucal i patrzyl w obiektyw
                  • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 17:08
                    >
                    > to moze naucz tego swoje spajdermena zeby nastepnym razem sie nie rzucal i patr
                    > zyl w obiektyw

                    szkoda, że Ciebie mama nie nauczyła, zebyś się niepotrzebnie nie rzucał tongue_out

                    a swoją drogą bardzo mnie ciekawi czy Ty jak miałeś 3 lata to też potrafiłeś się skupić na takich bzdetach jak zdjęcia .

                    A, że 30 złotych? Dla mnie to dużo jak mam zapłacić za nieudane zdjęcie
                    • jamesonwhiskey Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 17:12
                      > A, że 30 złotych? Dla mnie to dużo jak mam zapłacić za nieudane zdjęcie

                      przed chwila byly cudne

                      > Dodam ,że zdjęcia w pojedynkę wyszły cudnie, ale to grupowe...
        • aguila_negra Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:15
          exactly_like_me napisała:

          > ja to oczywiście rozumiem. Sama absolutnie nie dałabym rady zrobić zdjęcia praw
          > ie 30 dzieci na raz, ale zadania podjął sie profesjonalista i według mnie taki
          > ej sytuacji nie powinno być

          Bo dzieciaki trzeba czymś zainteresować, mówić do nich cały czas, np. opowiadać coś śmiesznego, skupiać na sobie uwagę - po prostu spowodować, by cały czas patrzyły w naszą (tzn. fotografa) stronę. Naprawdę nie jest to jakieś arcytrudne zadanie. Poza tym jak mówisz - zdjęć można wykonać kilkanaście i na bieżąco sprawdzać, czy wszystko gra.
          • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:22
            otóz to. Rozumiem ,że wybrał "najlepsze" bo faktycznie wszystkie dzieciaki oprócz mojego mają buzie zwrócone w jego stronę, ale .. no właśnie. Gdyby zachował się profesjonalnie to ja dostałabym zdjęcie, na którym jednak mojego syna widać, bo wybrałby je z pośród innych, które zapewne zrobił . Pal licho inne dzieciaki, wiadomo,że dla matki liczy sie tylko jej dziecko wink
            Ja w każdym razie gdybym była na jego miejscu to po wykryciu "wady" wymieniłabym zdjęcie w tej jednej teczce i tyle.
    • lelija05 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:46
      Spytaj, pewnie, a nuż fotograf nie będzie robił problemu i będziecie mieli fajną pamiątkę z dzieciństwa, a nie zdjęcie obcych dzieci.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:10
        no właśnie dzisiaj mąz ma zapytać o kontakt do tego fotografa. Może znajdzie się inna fotka , na której mój syn będzie jednak widoczny wink
    • irima2 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:47
      U nas nigdy zdjęcia nie są obowiązkowe. Przecież nie mogą Cię chyba zmusić żebyś kupiła?
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:11
        oczywiście, że nie muszę kupić. Fajnie by było jednak takie pierwsze zdjęcie mieć. Zobaczymy co uda się załatwić , może panie pomogą wink
    • aurita Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:48
      Ja raz odmowilam zdjecia, ktore wyjatkowo paskudnie wyszlo.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:12
        jak nie uda sie nic załatwić to też wezmę tylko pojedyncze zdjęcia
    • aguila_negra Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:49
      Najpierw zapytałabym dziecko, czy chce mieć takie zdjęcie. Wszak są tam też jego koledzy i koleżanki, może chciałby mieć na pamiątkę. Jeśli nie, to nie kupiłabym go, bo mi wizerunki obcych dzieci nie byłyby do szczęścia potrzebne. Zakupiłabym tylko zdjęcie pojedyncze.
      Nie, nie czepiasz się. To była zwykła fuszerka i brak profesjonalizmu. Fotograf, który potrafi pracować z dziećmi nie pozwoliłby sobie na coś takiego.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:14
        no właśnie "problem " polega na tym ,że syn chce takie zdjęcie bo uwielbia pokazywac mi kolegów i koleżanki, wymieniać ich z imienia i często z nazwiska wink
        Będę próbować, zobaczymy czy się uda. Ważne ,że okazało się,że jednak nie czepiam się i mogę wymagać wink
        • aguila_negra Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:19
          exactly_like_me napisała:

          > no właśnie "problem " polega na tym ,że syn chce takie zdjęcie bo uwielbia poka
          > zywac mi kolegów i koleżanki, wymieniać ich z imienia i często z nazwiska wink

          Oj to pewnie, że kup smile Zwłaszcza, że to nie jedyne jego zdjęcie z zabawy.

          > Ważne ,że okazało się,że jednak nie czepiam się i mogę wymagać wink

          Wg mnie nie czepiasz się. Kiedyś fotograf robiący zdjęcie mojemu synowi do legitymacji nie pozwolił mi zerknąć w aparat, bym mogła sprawdzić, czy dziecko wyszło dobrze. Zdjęcia wydrukował, bez żadnych poprawek i co się okazało - syn miał wzrok sennego lemura, bo akurat mrugnął oczami. Nie kupiłam zdjęć, facet był oburzony. Gdyby pozwolił mi zerknąć jeszcze na etapie cyfrowym, to nie byłoby problemu, bo wykonałby zdjęcie jeszcze raz i poprawnie. A tak to stracił kasę na własne życzenie.
    • adellante12 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 09:54
      No jak grupowe mogło wyjść dobrze skoro Ozdoba Grupy i W Ogóle Całego Przedszkola odwróciła swą sliczną główkę.... No jak??? No jak fotograf śmiał nie zwrócić na to uwagi?? Na czym ten bezczelny chamski typ sie skupił???!!! Na jakiejś reszcie??
      Ja bym zażądał zerwania umowy z przedszkolem i wywalenia partacza z roboty!!!!
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:07
        zapomniałeś wziąć leki?
        • aguila_negra Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:12
          exactly_like_me napisała:

          > zapomniałeś wziąć leki?

          Nie, on po prostu tak ma.
          Jak technologia z Saturna.
          • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:15
            brrr nie znoszę takich agresywnych ludzi.
            • adellante12 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:41
              Naucz się odróżniać szyderstwo i kpine od agresji. Definicje znajdziesz w wikipedii
              • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:10
                a Ty z łaski swojej spuść z tonu, bo Ci żyłka pierdząca pęknie. Nie życzę sobie byś szydził ze mnie i mojego dziecka na dodatek wypowiadając się nie na temat. To łamanie zasad netykiety i trollowanie. Ze znalezieniem definicji nie powinieneś mieć kłopotu a i wypadałoby przeczytać regulamin forum. Jeśli masz do powiedzenia coś na temat to zapraszam do dalszej dyskusji, jeśli nie a czujesz potrzebę odpowiedzenia na ten post to pisz na priv a nie zaśmiecasz wątek swoimi agresywnymi wynurzeniami.
                • adellante12 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:55
                  Moja droga jesli ktoś tu ma za duze ciśnienie i zbyt wiele agresji to nie jestem to ja...
                  Skoro dajesz powody do kpin z siebie to nie dziw się że z takiej okazji skrupulatnie skorzystam.
                  A to czego sobie zyczysz a czego nie to może co najwyżej Świetego Mikołaja interesować... Jesli oczywiście byłas grzeczna smile)
                  • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 13:10
                    że co proszę? przeczytaj sobie swoją pierwszą wypowiedź i wyciągnij wnioski zanim następnym, razem zarzucisz komuś agresję. Nie pojmuję jaki trzeba mieć wredny charakterek, żeby napisać tak na temat czyjegoś dziecka w ogóle nie znając osoby, która post zamieszcza i na dodatek w ogóle nie na temat. Co Ci to dało? Wyżyłeś się? Zrobiło Ci się lepiej ? Skoro tak to na zdrowie, wygaszam Cię bo nie lubię forumowych trolli
                    • adellante12 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 13:23
                      wygaszam Cię

                      No to leżę i kwiczę.... smile))))
    • morgen_stern Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:19
      Do broniących fotografa - nie wiem, jakim cudem na wszystkich grupowych zdjęciach z przedszkola i podstawówki wszystkie dzieciaki patrzą w stronę aparatu, dziwy jakieś. I to w czasach, kiedy o trzaskaniu setek zdjęć na cyfrówkach nikt nie słyszał! A jednak dali radę "utrzymać dzieci w ryzach".
      • morgen_stern Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:24
        Miałam na myśli oczywiście MOJE zdjęcia z dzieciństwa.
        • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:30
          moja mama tez nigdy nie miała takiego dylematu gdyż wszystkie moje przedszkolne zdjęcia są bez zarzutu
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:24
        nic dodać nic ująć smile
    • megi-1 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:37
      Ja bym zapłaciła za zdjęcia które mi się podobają a z grupowego bym zrezygnowała (chyba że fotograf ma jeszcze inne grupowe ,które by mi odpowiadało)
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:41
        no właśnie to sprawdzi mój mąż dziś przy odbieraniu syna z przedszkola smile
    • bri Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 10:56
      Zdjęć w przedszkolach nie robią profesjonaliści, w szkole mojej córki zdjęcia są teraz wręcz fatalnej jakości (np. pseudo-artystyczne kadrowanie portretów w stylu dużo miejsca po bokach czubek głowy ucięty, ostrość złapana nie na twarz tylko dajmy na to na kolano, w dodatku dzieci są do każdego zdjęcia dziwnie stylizowane). Nie musisz kupować wszystkich zdjęć, ale weź pod uwagę, że zdjęcie kolegów z przedszkola może być fajną pamiątką dla Twoje syna, nawet jeśli jego samego na tym zdjęciu nie widać. Ja z bólem serca kupuję, bo córce zależy na pamiątkach chociaż uważam, że takie partactwo powinno zostać ukarane.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:12
        ja póki co sprawdzę czy istnieje jakas inna wersja zdjęcia grupowego smile
    • nowi-jka Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 11:07
      wydaje mi si eze mozesz tych zdjec zwyczajnie nie wziąć albo rozkomletowac pakiet ale wtedy jest drozej
      mój syn chodzi do 3 przedszkola i w kazdym były tzry warianty
    • olamka1 Pewnie masz tysiace zdjęć swojego dziecka :) 23.01.13, 11:31
      Ja bym olała sprawę odwrócenia główki a zdjęcie kupiła jako PAMIĄTKĘ przedszkola i jego kolegów. Co Ci przeszkadza, że Jego nie widać, masz sto innych Jego zdjęć smile a przedszkolni towarzysze dzieciństwa będą PAMIĄTKĄ .
      • morgen_stern Re: Pewnie masz tysiace zdjęć swojego dziecka :) 23.01.13, 11:58
        Jestem zadziwiona. Naprawdę wam nie przeszkadza, że musicie płacić za bylejakie zdjęcia jakiegoś amatora? Profesjonalny fotograf wstydziłby się sprzedawać takie fotografie. Następnym razem chyba lepiej samemu robić? Efekt ten sam, a wyjdzie taniej.
        • an_ni Re: Pewnie masz tysiace zdjęć swojego dziecka :) 23.01.13, 12:04
          moze to rozmiekczenie mamuskowe ??
          bo to taka "ślićna focia psiedśkolna" przeciez

          nie mialam takiej sytuacji, ale np nie dawalam sobie wcisnac zdjec grupowych jesli nie bylo na nim mojego dziecka
        • bri Re: Pewnie masz tysiace zdjęć swojego dziecka :) 23.01.13, 14:04
          Mnie przeszkadza, bardzo. Skręca mnie jak patrzę na te fotki - moja córka telefonem robi lepsze, ale nie mam możliwości ustawić całej klasy do zdjęcia, ani nawet grupki ulubionych dzieciaków córki na balu czy innej uroczystości, a jej zależy na tych zdjęciach.
      • exactly_like_me Re: Pewnie masz tysiace zdjęć swojego dziecka :) 23.01.13, 13:19
        wiesz...sporo ludzi jak pokazuje innym swoje przedszkolne i szkolne zdjęcia po latach pyta: "a zgadniesz który/a to ja?" Chciałabym ,żeby mój syn też mógł tak po latach zapytać. Poza tym skoro płacę za coś to mogę wymagac by "towar" był pełnowartościowy czy nie?
        Doszłam do wniosku,że moze gdybym dostała te zdjęcia za darmo to nie robiłabym "problemu" ale skoro za coś płacę to chciałabym by przynajmniej na zdjęciach było mojego syna widać. Czy to zbyt wiele? surprised
    • jowita771 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 12:01
      Ja bym zrezygnowała ze zdjęcia grupowego, chyba, że dadzą inne. Fotograf ma na pewno więcej.
      • maxivision Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 12:11
        Oj, jak ja to dobrze znam. Do niedawna miałam wątpliwą przyjemność obcowania z takimi upierdliwymi mamuśkami, robiłam dzieciom zdjęcia w przedszkolu. Co chwila były problemy, a to główkę dzieciątko raczyło odwrócić, a to poza nie taka a to śmo a to jajco. A już szlag mnie trafiał, jak panie wybierały kolor passe partout. Godzinami to trwało. Rzuciłam w diabły, skórka za wyprawkę a nerwy takie, że skonać można. Jak nie chce się zdjęć wystarczy o tym powiedzieć pani w grupie, naprawdę nie ma problemu.
        • morgen_stern Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 12:27
          Dobrze, że już się zajmujesz czymś innym, bo tej pracy zdecydowanie się nie nadajesz.
          • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 13:22
            i znów nic dodać nic ująć. Pozostaje mieć nadzieje,ze obecne zajęcie maxivision wykonuje lepiej niż poprzednie wink
        • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 13:16
          najwidoczniej szło Ci marniutko skoro było tyle zastrzeżeń do jakości twojej pracy. Jak napisała Morgen dobrze ,że zajęłaś się czymś innym. Zapamiętaj sobie taką starą jak świat zasadę. Jak jedna osoba mówi ci,że robisz coś źle to może są jej urojenia ale jak już dwie osoby zarzucają Ci to samo to może warto się zastanowić, a już na pewno należy wyjąc kij z dupska i przyznać się do tego,że do pewnych rzeczy po prostu się nie nadajesz i tyle. Wbrew temu co sądzisz to nie wina tych mam, którym zależało na jakości skoro już muszą za to płacić, ani nie była to wina dzieci, które są tylko dziećmi. To była Twoja wina ,że nie potrafiłaś znaleźć takiej metody, która pozwoliłaby ci choć na ułamek sekundy zainteresować sobą grupę dzieciaków tak by móc zrobić dobre zdjęcie, które będzie się podobało wszystkim.

        • jowita771 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 13:21
          > Jak nie chce się zdjęć wystarczy o tym powiedzieć pani w gr
          > upie, naprawdę nie ma problemu.

          Ludzie chcą zdjęcie, ale dobre, za byle jakie nie chcą płacić, co w tym dziwnego? Powiedzieć paniom z grupie, że nie chcą, to mogą, jak już zobaczą, jak wyszło.
    • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 17:11
      no i się sprawa rozwiązała. Dostaliśmy płytę i wybierzemy sobie zdjęcia, które będą nam pasować a ten pamiątkowy komplet też kupimy w całości i już smile))
      Bardzo wam dziękuję za dyskusję
    • asientos Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 19:05
      A mnie dano zdjęcie grupowe, patrzę patrzę i pytam: "a gdzie moja Julka?". Jedna pani do drugiej - ty, gdzie wtedy była Julka? - Nie wiem, gdzieś pewnie poszła smile

      Czyli nie dość, że miałam zapłacić za grupowe bez swojego dziecka, to jeszcze okazało się, że nie wiadomo gdzie wtedy była....
    • beatazet Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 19:19
      Pewnie zadowolona bym nie była, pewnie bym zdjęcie i tak kupiła.
      Z przedszkola mamy raczej dobre zdjęcia ( pomijając czasem miny dzieci)
      Za to ze szkoły dostałam zdjęcie portretowe i zdjęcie z kalendarzem ( na tych widać najbardziej) mojego dziecka z brudna buzią ( jadła wafelka z czekoladą).
      Hm....czepiać się pani ?? fotografa ?? Miałam wybór- zdjęć mogłam nie brać, brać te , które chciałam. Wzięłam wszystkie. Dziecko się cieszy, że ma kalendarz ze swoim zdjęciem.
    • k1k2 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 19:51
      piszesz ze pojedyncze zdjecia wyszly super, tylko to grupowe ci nie pasuje. no okej. czyli nie placisz 32 zeta za totalna fuszerke, tylko jeden element z kompletu ci nie pasuje. mozesz tez nie brac zdjec W OGOLE jesli nie sa tych 32zl warte.

      poza tym co za problem powiedziec: na tym jednym nie widac twarzy mojego dziecka, prosze o kontakt to fotografa zeby zamienic na inne.

      ale nie... zaraz wielka obraza, bo Jasnie Pan Trzylatek na zdjeciu zaprezentowal tylko ucho, szukanie moralnego zaplecza na forum, ciebie az "szlag trafil." Takie duperele naprawde mozna zalatwic w piec minut i bez jojczenia.
      • exactly_like_me Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 23:47
        następna...
        Czy Ty w ogóle przeczytałaś ze zrozumieniem to co napisałam? Najłatwiej jest bzdety pisać, ale doczytać nie ma komu. Napisałam ,że dostałam całą płytę. Poza tym nie jojczyłam , nie żaliłam się tylko pytałam rzeczowo czy przesadzam . Idź się frustruj gdzie indziej dobrze? Boszsz co za babiszon uncertain

        a propos płyty...jednak fotograf to dupa a nie fotograf. Wyobraźcie sobie ,że zrobił po jednym , JEDNYM zdjęciu grupowym każdej z grup i tak w grupie mojego syna odwrócił się on sam, w innej dzieci mają pozamykane oczy, są pochylone ...masakra. Pozostaje mi zrezygnować z grupowego bo mój syn powiedział,że on nie chce zdjęcia bo go tam nie ma wink
    • marghe_72 Re: fuszerka czy może się czepiam? 23.01.13, 23:58
      Kupiłabym.
      Zdjęć własnego dziecka mam na kopy, to kupiłabym, żeby za iks lat mogło sobie przypomnieć twarze kolegów i koleżanek z przedszkola.
      Poza tym, gdyby wychowawczyni założyła Twojemu dziecku maskę to i tak jego twarzy nie byłoby widać wink
      No i piszesz, że zdjęcia indywidualne są ok. Więc w czym problem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja