po co ludziom nalepka "dziecko w aucie"

23.01.13, 15:38
jak w temacie
    • minerallna Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 15:45
      Po to żeby inni kierowcy wiedzieli że przed nimi jedzie nieprzewidywalny kierowca który w każdej chwili może gwałtownie skręcić lub dać po hamulcach bo mu dziecko z tyłu kichnęło.
      • jamesonwhiskey Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:21
        > ca który w każdej chwili może gwałtownie skręcić lub dać po hamulcach bo mu dzi
        > ecko z tyłu kichnęło.

        to skrec gwaltownie pod tira
        nalepka cie obroni

        • jak_matrioszka Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:53
          Mineralna nie twierdzi ze nalepka obroni posiadacza przed TIRem, ale ostrzega innych, na takiej samej zasadzie jak litera L na nauce jazdy. Mam dziecko w aucie = moge zrobic dziki manewr, trzymasz sie mojego tylka na wlasna odpowiedzialnosc.
          • jamesonwhiskey Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 22:49
            > Mineralna nie twierdzi ze nalepka obroni posiadacza przed TIRem, ale ostrzega i
            > nnych, na takiej samej zasadzie jak litera L na nauce jazdy. Mam dziecko w auci
            > e = moge zrobic dziki manewr, trzymasz sie mojego tylka na wlasna odpowiedzialn
            > osc.

            robisz dzikie manewry to nie jezdzij samochodem
            przepisy obowiazuja wszytkich taie same
            nawet tych z ta nalepka
            • minerallna Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 23:25
              Widać że nic nie zrozumiałeś z mojego posta.

              Może wątek rozwinie się i ktoś poda linka do dawnej dyskusji na dokładnie taki sam temat.
              • jamesonwhiskey Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 14:43
                zrozumialem ze z nie wiadomych wzgledow przypinajac sobie jakis gowniany znaczek stajesz sie swieta krowa na drodze i mozesz robic wszytko
                to ja ci pisze ze tylko ci sie tak wydaje bo dla mnie jako kierowcy takie cos nie ma absolutnie zadnego znaczenia i nie zwracam na to uwagi
        • notoczo Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:59
          alez ktos tu nie zatrybil big_grin
        • dieselka13 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 20:19
          smile
      • aniaurszula Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 20:08
        ze co, tzm bardziej nie wolno kierowcy panikowac jak wiezie dzieci. ale fakt czasem uwage moga rosproszyc. osobiscie myslalam ze ta nalepka bardziej pryzdatna wrazie zdarzenia drogowego
    • hamerykanka Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 15:45
      Zeby w razie wypadku szukac tez dziecka gdzies w masie poskrecanego metalu?
      • sadosia75 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 15:48
        Taaaaaaaak?
        Czyli jak mam na swoim aucie przylepca, ze jeżdzą ze mną dwa psy to w razie czego to będą psów szukać a dzieci oleją bo nie było informacji, że mogą być w aucie?
        A co np. z osobami starszymi? Albo z koleżanką w pracy?
        Może jakąś listę zrobić i wywiesić na oknach?
        Coś na zasadzie
        Dziś jedzie ze mną Kasia X oraz Kazio Y między godz. 12:30 a 15, Nowak jedzie ze mną między 18 a 20 , a po 22 jechać moim autem będzie teściowa więc proszę nie szukać i nie ratować.
        • hamerykanka Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:10
          Wyjmij kij z tylu i wyluzuj. To byl zart.
          • sadosia75 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:57
            No no ... żart... aha big_grin
      • kikimora78 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 15:49
        oj, obawiam się, że wtedy nalepki i tak nikt nie zobaczy
      • asiaiwona_1 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 15:49
        żeby parkować na miejscach oznakowanych "dla rodzin z małym dzieckiem" bez złowrogich spojrzeń innych użytkowników parkingu wink
    • majenkir Re: 23.01.13, 15:51
      https://static.someecards.com/someecards/usercards/1327443833575_3660041.png

      Chyba po to samo, co sygnaturka, ze dzidzia ma iles tam lat, iles m-cy i iles dni.
      Czyli po nic.
      • roodolff Re: 23.01.13, 16:33
        Odpowiedź na to (mnie też nurtujące) pytanie znalazłam w jednej mało ambitnej powieści "bo to znaczy, że za kierownicą siedzi nieprzytomny z niewyspania, wkurzony rodzic".

        Sama nie mam nalepki i nie planuję mieć.
    • edelstein Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:33
      Na wozkach sa tablice rejstracyjne to na autach nalepkiwinkniebezpieczne jest wjechanie z nalepka FC Köln do Düsseldorfu, za to posiadanie nalepki Fortuna Düsseldorf powoduje tylko pozytywne reakcje w D-dorfie oczywisciebig_grin
    • thegimel Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:38
      Ja mam bo była z Zygzakiem, a młody kocha go miłością ogromną, więc mu tatuś kupił. I wisi. Przynajmniej jak na parkingu kilka białych astr stoi, to od razu wiem, która moja wink
    • roksanka_3 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:53
      wiekszosc nalepek jest w ksztalcie znaku ostrzegawczego

      nic wam to kierowcy nie mowi?
      tak jak na ulicy stoja znaki a jesli je lekcewaza inni przestrzegaja, tak rodzice wieszajacy takie cus maja zapewne nadzieje ze jadacy za nimi bedzie nieco ostrozniejszy (moze to byc tylko pobozne zyczenie ale moze czasem sie sprawdzi)
      jak wiadomo skutki uderzenia od tylu dla dziecka malenkiego moga byc duzo powazniejsze niz u doroslego
      chyba tym kieruja sie rodzice, jako znak ostrzegawczy ze w samochodzie jedzie takze malenkie dziecko

      nie wiem nigdy nie wieszalam tego na dlugo bo mi toto odpadalo a teraz syn juz 4 lata ma to bez sensu, duzy juz jest
      • jamesonwhiskey Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 16:58
        > nic wam to kierowcy nie mowi?


        a co mam i to mowic

        > tak jak na ulicy stoja znaki a jesli je lekcewaza inni przestrzegaja,

        jakas gowniana nalepka nie jest zbnakiem

        pewne nadzieje ze jadacy za nimi bedzie nieco os
        > trozniejszy (moze to byc tylko pobozn

        ale ja jestem ostrozny

        > jak wiadomo skutki uderzenia od tylu dla dziecka malenkiego moga byc duzo powaz
        > niejsze niz u doroslego

        no i , hipotetycznie gdyby rozmemlany mul z nalepka zrobil niebezpieczna sytuacje
        na drodze i zmusil mnie np do wjechania na przeciwlegly pas czy chodnik czy do walenia w tyl
        to wale w tyl nie zaleznie od ilosci powieszonych nalepek diodek i drzewek zapachowych
      • deszcz.ryb Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:00
        Jak prowadzę, to ZAWSZE jestem ostrożna. Bo nie chcę spowodować wypadku i kogoś skrzywdzić, nieważne, czy w samochodzie jedzie dziecko, czy dorosły facet. I dlatego wkurzają mnie te nalepki, bo sugerują, że jeżdżę jak burak, a tu jest DZIECKO w samochodzie, więc mam uważać.
        • ledzeppelin3 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:12
          Żeby żadne pospólstwo czasem nie przegapiło, że Gwiazda jadąca tym samchodem sie rozmnożyła
          • crises Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:15
            Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mogą się pochwalić, nie odbieraj im tego.
            • maggi9 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:27
              crises napisała:

              > Informowanie świata, że ma się sprawne narządy płciowe - niektórzy tylko tym mo
              > gą się pochwalić, nie odbieraj im tego.

              big_grin

              To najlepsze wytłumaczenie.Przebija nawet to aby w razie wypadku szukać zwłok dziecka.
            • klawiatura_zablokowana Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 21:09
              Kradnę do sygnaturki!!!
      • slonko1335 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:24

        >> chyba tym kieruja sie rodzice, jako znak ostrzegawczy ze w samochodzie jedzie t
        > akze malenkie dziecko
        jak na moje to zdecydowana większość stłuczek/wypadków jest nieplanowana i Ci co wjadą komuś w tyłek na przykład nie wybierają raczej wcześniej tyłu w który wjechać mogą i nie odrzucają tego w który nie powinni ...jak komuś auto pojedzie po lodzie to ni cholery nie zatrzyma się tylko z powodu naklepki...
    • mia_siochi Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:26
      Moja siostra ma "jadę z synkiem". Gdy spytałam po co jej to, spojrzała jak na idiotkę smile więc pewnie jest to bardzo potrzebne...
      • klawiatura_zablokowana Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 21:15
        Mój wujek miał kiedyś "uwaga, teściowa w bagażniku", może w tym też był jakiś ukryty sens?
      • lady-z-gaga Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 23:06
        mia_siochi napisała:

        > Moja siostra ma "jadę z synkiem".

        Nalepka "jadę z kochankiem" byłaby bardziej potrzebna, bo i niebezpieczeństwo większe dla pozostałych użytkowników dróg wink
    • jak_matrioszka Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:50
      Kiedys juz o tym bylo, chyba wlasnie tu na ematce. Jakas madrala napisala ze wpadla w poslizg i wlasnie miala przywalic w tyl jkiegos auta, jak zobaczyla nalepke i w ostatniej chwili udalo sie jej odbic i walnac w cos (kogos?) innego. Jak dla mnie bylo to tlumaczenie roku...

      Niektore nalepki sa gratis (np. na promach UnityLine daja blekitno-biale, jakby ktos wlasnie tego zestawy kolorystycznego do ozdobienia auta szukal) i sugeruja nie tylko ze szczesliwi posiadacze autka sa rodzicami, ale rowniez ze podrozuja zamorsko. Niektore sa do kupienia, kiedys pewne "firmowe" widzialam, tez mi szczeka opadla: mam sobie szyby czyjas reklama okleic i jeszcze im za to placic? Jeszcze inne pewnie graja na uczuciach dzieci (z bohaterem jakiegos filmu), czyli kolejny pomysl na wyciagniecie kasy z portfela rodzicow.

      Praktycznego znaczenia znaczek nie ma, bo przyklejony jest trwale, a dziecko w aucie przebywa czas dosc ograniczony - bajki o szukaniu we wraku auta zwlok dziecka "bo nalepka jest" to chyba tylko na opoznionych umyslowo dzialaja. Prawodawstwo nie przewiduje specjalnego traktowania pojazdow posiadajacych wsrod pasazerow osobniki maloletnie, nalepka na tylnej szybie, nawet ta o ksztalcie trojkata i w kolorach przypominajacych kolorystyke prawdziwych znakow drogowych, nic nie zmienia. Wielu kierowcow nawet tych nalepek nie zauwaza, chyba ze stoi sie w korku i z nudow czyta nawet kto wyprodukowal ramke tablicy rejestracyjnej auta przed nami.
      • enja11 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:59
        Pewnie po to samo, po co są nalepki z uprawianym hobby: żeglarstwo, surfing, golfsmile Po to, po co są rybki na aucie, albo nalepki z odwiedzanych miejsc (I love aquaparkwink) Żeby się pochwalićwink
        • thegimel Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:17
          Tak jak z rybą na samochodzie, znaczy że kierowca jest chrześcijaninem i jak zarysujesz mu bok, to powinien nadstawić drugi do zarysowania smile
          • klawiatura_zablokowana Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 21:13
            A jak cię ochlapie taki z rybką, a ty jesteś ateistą, to znaczy, że dopadła cię nowa ewangelizacja big_grin
    • maugorzata2008 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 17:54
      Kiedyś na jakiś forum przeczytałam historię faceta, który prawie przejechał pieszego na pasach, bo jak ma dziecko w aucie, to nie może przecież hamować gwałtownie. Jeszcze jego żona powiedziała podobno, że "tak zachowałaby się każda matka". Najlepiej by było takim odbierać prawo jazdy, ale z braku takich możliwości dobra i naklejka.
      • tasieks Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:11
        maugorzata2008 napisała:

        > Kiedyś na jakiś forum przeczytałam historię faceta, który prawie przejechał pie
        > szego na pasach, bo jak ma dziecko w aucie, to nie może przecież hamować gwałto
        > wnie.
        Jeszcze jego żona powiedziała podobno, że "tak zachowałaby się każda matk
        > a". Najlepiej by było takim odbierać prawo jazdy, ale z braku takich możliwości
        > dobra i naklejka.

        Błagam...powiedz, że żartujesz
    • quesuerte Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:25
      Kiedy nie miałam jeszcze dziecka też nie wiedziałam (generalnie nie byłam świadoma wielu rzeczy, ale to inny temat) i zazwyczaj jeździłam ostrożnie.
      Jednak alepka przydaje się, kiedy jadę po osiedlowych ulicach i przed każdym "śpiącym policjantem" zwalniam praktycznie do jedynki, żeby niemowlę nie czuło dyskomfortu (dorosły nawet sobie nie zdaje sprawy) więc, żeby inni kierowcy za mną nie wkurzali się i nie trąbili (chcesz to wyprzedź, a jak nie to siedź cicho), po to właśnie przydaje się nalepka.
      • podkocem Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 22:02
        Ja nie mam nalepki i też zwalniam praktycznie do zera przed progiem bo nie znoszę gdy mi auto skacze. Nikt nigdy na mnie nie trąbil z tego powodu. Spróbowałby tylko!
    • anorektycznazdzira a po co są... 23.01.13, 18:52
      A po co są te durnowate nalepki "motocykle są wszędzie"?
      • morgen_stern Re: a po co są... 23.01.13, 19:58
        Była tu kiedyś piękna dyskusja na ten temat... Zresztą nieskromnie się przyznam, że wątek był mojego autorstwa smile
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,115237341,115574223,Naklejki_Motocykle_sa_wszedzie_.html?s=0
      • crises Re: a po co są... 23.01.13, 20:02
        Nie wiem, ale mam straszną ochotę zrobić kiedyś naklejki z napisem "No i ch..." i naklejać pod spodem.
        • robitussin Re: a po co są... 23.01.13, 21:45
          crises napisała:

          > Nie wiem, ale mam straszną ochotę zrobić kiedyś naklejki z napisem "No i ch..."
          > i naklejać pod spodem.

          PIĘĘĘĘKNE big_grin
        • anorektycznazdzira Re: a po co są... 24.01.13, 09:20
          big_grinbig_grin
    • marychna31 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 18:57
      ludzie sie po prostu cieszą, ze mają dzieckosmile Ja takiej nalepki nie mam ale potrafię zrozumieć, ze komuś daje radość takie celebrowanie swojego rodzicielstwa.
    • agjawroc Po to: 23.01.13, 19:04
      Po to samo są na autach i WÓŻKACH tabliczki: Zuzia Mateusz, Jessica, Pawełek... To mnie doprowadza do szału - chyba dla pedofila ta informacja, co by mu było łatwiej dziecko zwabić w przyszłości uncertain

      Natomiast kilka lat temu czytałam, że naklejki na auto są po to, by kierowcy za mną jechali bezpieczniej.

      Ja nie mam - zostały w poprzednim auciesmile
    • doral2 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 19:59
      wszelakie nalepki do samochodów są po to, by frajerstwo wydawało na nie kasę, a ten kto nalepki produkuje obrastał w tłuszcz.
      powinnam była parę nalepek wymyślić, nie musiałabym rano do pracy się zrywać...
      • trendsetterka Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 20:14
        Nam instruktor z pierwszej pomocy na prawku opowiadał, że często przy wypadkach taka naklejka zwraca uwagę ratowników. Kiedyś pojechali do znacznego wypadku, ratowali ojca, nieprzytomnego ktoś zauważył naklejkę, faktycznie w środku był pusty fotelik, policja znalazła dzieciaka ładnych parę metrów od auta, w szoku - nic mu się nie stało, po prostu poszedł przed siebie. Istruktor mówił, że naklejki są potrzebne, jednak spełniają swoją rolę wyłącznie te na przyssawkę, przyczepiane TYLKO wtedy, kiedy jedzie się faktycznie z dzieckiem.
    • mynia_pynia Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 20:23
      Nalepka dużo mówi o kierowcy, szczególnie jak łamie przepisy wink. Ostatnio widziałam takiego delikwenta z nalepką "dziecko na pokładzie" antenką od radyjka na daszku i seteczką w terenie zabudowanym ... Pewnie do szpitala się spieszył wink.
    • ola Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 21:21
      kiedys moze bym się z wami zgodziła, że to bez sensu. Od kiedy jednak dzieciak siedzący za mną wylał mi na kark wodę gazowaną, kiedy prowadziłam samochód, uznaję że te nalepki mają wartosc informacyjna dla samochodu, który jedzie za oblepkowanym...
      Mimo wszystko, choć jestem dobrym kierowcą, nie zachowałam się wtedy na drodze całkiem przewidywalnie...
      • ola a poza sytuacjami eksremalnymi 23.01.13, 21:24
        kiedy dzieciak w aucie CAŁY CZAS gada, kierowca może być nieco rozkojarzony
        • zandaria03 Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 23.01.13, 22:04
          Moje podwójne rozmnożenie się w wyniku in vitro rzeczywiście jest moim największym życiowym osiągnięciem.Dlatego też posiadam na tylnej szybie naklejkę o treści "z drogi ślimaki,tu jadą bliźniaki".I tak-jestem permamentnie niewyspana,zmęczona i rzeczywiście ciężko prowadzi się samochód,gdy jedno bliźnię właśnie wymiotuje,a drugiemu koparka spadła na podłogę i dziecię usiłuje wyjść się z fotelika,aby ją podnieść.Gdy widzę naklejkę na innym samochodzie-wzmagam czujność,bo oczyma wyobraźni widzę sceny,które działy się w moim własnym aucie podczas moich wojaży z dziećmi.
          • minerallna Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 23.01.13, 23:41
            Czyli jesteś nieodpowiedzialna matką stwarzającą zagrożenie na drodze zarówno dla siebie i własnych dzieci jak i innych użytkowników.
          • ledzeppelin3 Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 25.01.13, 14:23
            A ja mam cały czas wzmożoną czujność za kółkiem mimo czwórki dzieci w środoku
            I uważam, że naklejki są infantylne, egzaltowane i czułostkowe, nic nie wzmagają, nie wzbudzaja czujności, najwyżej dezaprobatę
            Zasadę ograniczonego zaufania stosuje sie dla kazdego
            I nie uwazam na naklejkowców, tylko na stare tuningowane beemy i na gości w czapkach
        • lady-z-gaga Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 23.01.13, 23:11
          >a poza sytuacjami eksremalnymi

          porządne pampersy eliminują takie sytuacje
          • ola Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 24.01.13, 07:29
            ???
            nie rozumiem.
            gdzie niby mam dzieciom zakładać te pampersy?
            obwiązywać im buzie? wiązać ręce??

            wink
            • morgen_stern Re: a poza sytuacjami eksremalnymi 24.01.13, 08:58
              To był żart słowny. Przeczytaj jeszcze raz...
      • jamesonwhiskey Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 23.01.13, 22:56
        > Mimo wszystko, choć jestem dobrym kierowcą, nie zachowałam się wtedy na drodze
        > całkiem przewidywalnie...

        powiedzialbym ze wydaje ci sie ze jestes dobrym kierowca
        • ola Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 24.01.13, 07:30
          taaa
          ty byś nawet nie drgnął przypalany żywym ogniem wink
      • hanalui Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 24.01.13, 09:27
        ola napisała:

        > kiedys moze bym się z wami zgodziła, że to bez sensu. Od kiedy jednak dzieciak
        > siedzący za mną wylał mi na kark wodę gazowaną, kiedy prowadziłam samochód,

        Bo kto normalny daje dzieciakowi wode do picia majac go za soba i nie majac zadnej kontroli nad tym co on tam robi w tym foteliku?
        Raczej powinnas przeylepic "Rodzic - baran"
      • ginger.ale Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 14:19
        ola napisała:

        > kiedys moze bym się z wami zgodziła, że to bez sensu. Od kiedy jednak dzieciak
        > siedzący za mną wylał mi na kark wodę gazowaną, kiedy prowadziłam samochód, uzn
        > aję że te nalepki mają wartosc informacyjna dla samochodu, który jedzie za oble
        > pkowanym...


        rozumiem, że przyczepiasz tą zawieszkę/znaczek tylko kiedy dziecko faktycznie siedzi w aucie
        a jak jedziesz sama to ściągasz?
    • lelija05 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 24.01.13, 08:42
      To chyba wymyśliła siedząca w domu matka, która naklejką zaznaczyła teren, mój ci on, stateczny ojciec i niech żadna flądra w samochodzie obok nie myśli sobie o podrywie.
      smile
    • ulas123 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 13:05
      szwagier twierdzi, że odkąd ma naklejkę ma mniej ulotek burdeli za wycieraczką...
      • ledzeppelin3 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 14:27
        Ja mam pełno ulotek burdeli choc mam vana i 4 foteliki w środku
    • ginger.ale Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 14:38
      ostatnio wymijałam oblepione takim ustrojstwem auto (z tyłu i na bocznych szybach) na zakręcie
      musiałam zejsc na jezdnię w breję śnieżną, ominąc i próbowac przez chwilę wbic się z powrotem na chodnik gondolą-kolumbryną

      dzięki naklejką uzyskałąm informację, że nie dośc że Pani z Forda Ka sama jest kretynką to jeszcze się rozmnożyła sad
      • a-ronka hmm przeczytałam 25.01.13, 14:57
        że naklejka oznacza dla samochodu jadącego za nim przekaz : "uwaga,mam w samochodzie dziecko mogę zachować się nieodpowiedzialnie vel hamować bez przyczyny"

        Kurf....... to znaczy,że jak kretynka przede mną zahamuje bo niunia wylała soczek na tapicerkę to ja mam uciekać na pobocze bo jak walnę w tył to uszkodzę niunię ???
        Walę centralnie i myślę o sobie i swoim aucie ( no nie tak do końca ). Ludzie,durna naklejka nie zwalnia z obowiązku bezpiecznej jazdy.Jak myśli się w trybie "jadę z tyłu dziecko" to lepiej niech taka KIEROWNICA zostanie w domu.
    • fajnababka3 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 15:11
      żeby ci którzy naciągają ubezpieczycieli na tzw stłuczkę nie tłukli w dziecko np.
    • kozica111 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 25.01.13, 15:23
      Temat budzi duże kontrowersje, zbyt duże by nie założyć że faktycznie jakieś kompleksy wyłażą.Nie rozumiem jak kogoś może drażnić taka czy inna naklejka, nie rozumiem kogo w ogóle obchodzi co ktoś ma naklejone na aucie.
      • tiktaktuk35 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 29.01.13, 03:32
        o to to! i nie rozumiem jak ktoś może mieć tak puste życie, żeby jakaś naklejka w cudzym aucie wywoływała w nim tyle emocji...
    • ania_2000 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 29.01.13, 05:32
      popularne w USA w latach 80tych nalepki na samochod "baby on board" wprowadzane przez firme SaftyFirst mialy propagowac bezpieczniejsza jazde i informowac - przepraszam za moja bardziej ostrozna i wolniejsza jazde.
      znajac polskich kierowcow i ich sposob jazdy to takie nalepki wywoluja u nich wybuchy smiechu i politowania
    • aagnes a te z rybą? 29.01.13, 07:48
      Te z dzieckiem jestem jeszczez w stanie zrozumiec, ale po co ludziom naklejki z rybą na samochodzie? oto jest pytanie.
      (tak, wiem co ona oznacza)
      • ginger.ale Re: a te z rybą? 29.01.13, 07:55
        aagnes napisał:

        > Te z dzieckiem jestem jeszczez w stanie zrozumiec, ale po co ludziom naklejki z
        > rybą na samochodzie? oto jest pytanie.
        > (tak, wiem co ona oznacza)

        no skoro zdaniem niektórych te z dzieckiem znaczają, że trzeba uważac i nie wjechac w auto, bo jedzie tam dziecko, to może te z rybą pozwalają zidentyfikowac innowiercom tongue_out cel ataku samobójczego
      • thegimel Re: a te z rybą? 29.01.13, 08:42
        Wyżej odpowiedziałam, ale powtórzę: jak zarysujesz takiemu bok, to powinien nadstawić drugi do zarysowania wink
    • tedesca1 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 29.01.13, 08:16
      A po co komu durny różowy suwaczek i rozpowszechnianie imienia i wieku swojej córki
      wszem i wobec?
      • ania_2000 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 29.01.13, 08:28
        taki suwaczek to akurat rozumiem.
        mama zapomni jak sie dziecko nazywa - ale spojrzy na suwaczek i juz wiewink

        tak samo jest ze zdjeciami mezow/dzieci w pracy. zeby przypominaly, ze sie je ma i jak wygladaja wink
        • heca7 Re: po co ludziom nalepka "dziecko w aucie" 29.01.13, 09:52
          Rybki to rybki. Ale niech mi ktoś wytłumaczy po co niektórzy mają naklejonych nurków?!? I to nie jednego, czasem dwóch/ trzech?

          Przedwczoraj jadąc przez Olsztyn wyprzedzałam babkę , która miała naklejkę na bocznych drzwiach "golden w samochodzie". Może to taki rodzaj ostrzeżenia jak "uwaga zły pies" na furtce?

          Naklejek "dziecko w aucie" od dawna nie mam. W starym samochodzie nakleiłam, dostałam w gratisie przy wypisie ze szpitala i nakleiłam jako młoda , świeża matka. Przy trzecim dziecku i nowym samochodzie byłam już matką wyrodną wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja