Seks w gabinecie ginekologicznym

15.07.04, 15:08
Cześć!
Mój post będzie dotyczył trochę nietypowej sytuacji, ale jestem ciekawa, czy
komuś coś takiego się kiedyś zdarzyło, albo słyszał o czymś takim. Moja
koleżanka podczas ostatniej wizyty u ginekologa dostała niedwuznaczną
propozycje od swojego lekarza. Lekarz przystojny, zreszta kawaler, ona tez
wolna, więc zdecydowała się na "małe co nieco". Mnie to trochę szokuje, gdyz
osobiście nigdy się z czymś takim nie zetknęłam.
Co o tym sądziecie?
hania
    • miniakoz Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 15:13
      Łeeeeeeeeeeeeeeeeee a pacjentki czekały na zewnątrz? ja chyba jakaś
      niedzisiejsza jestem!
    • le_lutki Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 15:13
      Przypuszczam, ze dwoje doroslych ludzi wie czym jest maly numerek w gabinecie
      lekarskim w dodatku (to takie ekscytujace jak dla niektorych np samolot...)
      wiec niech sobie robia co chca. Zszokowana moglabym byc gdyby ktos tu kogos
      zgwalcil albo przymuszal w inny sposob, ale to co robi zupelnie swiadomie dwoje
      doroslych ludzi, bo maja taka fantazje, to ich sprawa.
      Czy sama bym skorzystala, bedac w podobnej sytuacji? A ktoz to wie?
      Pozdrawiam
    • tynia3 Fascynujące! 15.07.04, 15:14
      Sądzę, haniu78, że jak na twój pierwszy post na forum, to dość oryginalny wink.
      Wiem, wiem, odwiedzasz forum od dawna, tylko się krępujesz... .
      • lensi Re: Fascynujące! 15.07.04, 23:39
        tynia, sorry, że się tak wyrażę, ale chyba powinnaś odpowiedzieć autorce na
        post, jeśli oczywiście masz coś do powiedzenia, a nie przeprowadzać kolejne
        śledztwa.

        lensi
    • nilka13 Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 16:47
      A ja myślę, że ktoś (pod różnymi nickami) próbuje sprawdzić, ile można
      zgromadzić postów pod wątkiem. Stąd te ostatnio pojawiające sie dyskusyjne
      tematy. Nie przepadam za manipulacją, a wy? No ale chyba nie są to admini? ;-DDD
      Pozdrawiam!- Nilka
      • lensi Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 23:42
        Tak Nilka, bo ludzie nie mają co robić, tylko kolekcjonować posty pod wątkiem.
        Normalnie, szok.

        Co do samego pytania w poście. W sumie czemu nie! Tylko musiałabym zaciągnąć
        szanownego mężusia do gabinetu, co by wystąpił w roli doktorka smile

        lensi
        • nilka13 Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 16.07.04, 12:49

          lensi napisała:

          > Tak Nilka, bo ludzie nie mają co robić, tylko kolekcjonować posty pod
          wątkiem.
          > Normalnie, szok.

          w takim razie cię zaskoczę:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=6182966
          a co sądzisz o "od wczoraj" (to pytanie retoryczne, of-koz)
          A w ogóle to wyluzuj, niektóre rzeczy trzeba z wink potraktować.
          Pozdrawiam- Nilka
    • bea.bea Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 18:15
      mam kolege gina, i jemu zdarzyła się sytuacja, kiedy po standardowym badaniu
      pacjętka podniosła sie z fotela rozczarowana i mówi.....
      Panie doktorze a badania stosunkowego nie będzie.....
      kolega zastanawiał się czy jej już ktos wczesniej robił takie badanie ...smile))))
      • aniaop Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 18:26
        Moja przyjaciolka tez dostala propozycje od swojego gina, nie, nie w gabinecie,
        zaproponowal spotkanie w bardziej sprzyjajacych warunkach. Kolezanka z miejsca
        zmienila lekarza...
    • new5 Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 18:34
      ja takiego czegos nie przeszłam ale mój lllekarz po 40 ma zwyczaj paniom na
      koźle prawic komplementy,ja zawsze sie dziwnie wtedy czuje.
    • mamand Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 19:21
      mnie, jak rozebrana właziłam na samolot tekarz powiedział:"fiu fiu niezłe
      podwozie", ubrałam się i wyszłam
    • erinaceus Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 15.07.04, 23:46
      Rany,wy to chyba sobie żarty robicie albo mójlekarz jakiś nienormalnie
      normalny...
    • mamadwojga Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 16.07.04, 07:57

      Dlatego chodzę TYLKO do kobiet. W czasach upadku wszelkich wartości moralnych
      jest to bardzo bezpieczne.
      ****************************************
      Moje dziatki na fotkach smileczyli....
      "Sesja" fotograficzna Misi i Maksia.
      • le_lutki Re: Seks w gabinecie ginekologicznym 16.07.04, 09:38
        Ha,
        ja za to do kobiet mam gleboki uraz z dziecinstwa i raczej nigdy do takiej nie
        pojde. Dla mnie lekarz to mimo wszystko lekarz i tyle, a na pytanie jednego z
        moich "eks" czy nie dziwnie sie czuje kiedy obcy facet mnie oglada,
        odpowiedzialam, ze rozumujacy tym torem jeszcze dziwniej bym sie czula, gdyby
        mnie tam ogladala obca kobieta... Serio. Obojetnie czy ginekolog, czy dentysta -
        sami faceci. Lepiej mi sie z nimi rozmawia i bardziej rzeczowo, mniej
        krepujaco. Nawet pediatre synka wybralam plci meskiej smile
        A moj obecny ginekolog przy badaniu opowiada mi np o tym jak jego zona
        przygotowuje hachis parmentier, albo o ostatnich strajkach we Francji, ale tez
        nieraz zdarza mu sie komentowac na wesolo moje cialo i nigdy nie zrobil tego
        tak, zebym sie miala powod obrazic. Nawet kiedy mowi bardzo sympatyczne i
        bezposrednie komplementy smile
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja