julinekk
28.01.13, 16:18
Witam wszystkich. Postarm sie w skrocie. W czasie studiow dostawalam kredyt studencki, po zakonczeniu studiow wyjechalam za granice i kiedy przyszedla czas zaczelam splacac kredyt. Poniewaz pare lat temu przesylanie pieniedzy do Polski nie bylo tak latwe moja matka zaproponowala ze bedzie wplaca do banku to co ja jej przesle. Przysylalam zawsze przed terminem i za 3 miesiace z gory. Zawsze nadplacalam przynajmniej 50zl/m-c na wszelki wypadek. W tym tygodniu z wyliczen wyszlo mi ze moge splacic calosc od razu, wiec sie skontaktowalam z matka zeby to zorganizowac i okazalo sie ze ona nie wplacala wszystkich pieniedzy, zabierala sobie koncowki (40-90zl/mc). Co wiecej, skontaktowalam sie tez z poreczycielem, ktory mi powiedzial ze co 2-3 mce dostawal upomnienia z banku za brak wplaty. Dzisiaj okazalo sie ze do splacenia mam dokladnie tyle ile w planie, czyli wszystkie moje nadplaty za conajmniej 2 lata wyparowaly. Mowimy o kwocie ok 1500zl Poradzcie co z tym zrobic. Chcialabym odzyskac pieniadze, nie zalezy mi na zemscie na matce.