miniofilka
30.01.13, 13:48
Drogie emamy.
Otóż kuzyn mojej znajomej poszukuje pracowników z lekkim stopniem niepełnosprawności .
Praca stojąca, na 2 zmiany 6-14-14-22 od pn-pt, soboty i niedziele wolne.
Płaca najniższa krajowa, umowa o pracę.
Ale jest jeden problem - dojazdy.....
Firma mieści się w innym mieście, (jedna z dzielnic Katowic - peryferie) do której nie mam bezpośredniego dojazdu, jest to miejsce oddalone od przystanku autobusowego o ok 10min. Musiałabym pojechać do Katowic, a później z Katowic złapać jakiś transport do tej dzielnicy. Jak się zorientowałam to musiałabym o 4 rano wyjechać z domu, by być na 6 w pracy (nie mam prawa jazdy). I tak samo wieczorem byłabym w domu po 24...
Kurcze, moja znajoma poleciła mnie temu szefowi, wychwalając mnie pod niebiosa on ma jutro do mnie zadzwonić i nie wiem co mam robić....Wiem, że on by jej nie odmówił...
Minusy
- praca stojąca
- najniższe wynagrodzenie
- fatalne godziny pracy ze względu na dojazd
- mam dziecko, którego nie zostawię w domu np o 4 rano, gdyby mąz też szedł do pracy(mąż pracuje zmianowo)
Plusy
- praca i wynagrodzenie, jakby nie było
Chyba zrezygnuję, bo nie wiem, czy to ma sens....
Ale spytam Was - co o tym sądzicie?
żyj i pozwól żyć innym tak jak chcą: