Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak?

30.01.13, 17:00
Właśnie natknęłam się na ogłoszenie iż szukają asystentki prezesa zarządu fundacji. Kandydatka ma znać dobrze j. angielski, wspierać fundację w działaniach promocyjnych, przygotowywać reporty ze szkoleń, prowadzić konferencje, pozyskiwać granty itd... natomiast oferuje się jej...umowe o wolontariat i referencje hmm. Po roku takiego wolontariatu jest niby możliwość zatrudnienia, ale wątpie że w praktyce doszłoby do tego. No i przez ten rok z czego taka dziewczyna miałaby żyć? Z satysfakcji, ż e robi coś pożytecznego? Co Wy o tym myślicie?
    • ilonka001988 Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 17:08
      No chyba kogoś pogrzało - obrzydliwe wyzyskiwanie pod płaszczykiem wolontariatu. Takie stanowisko to odpowiedzialna praca na pełen etat (załatwianie grantów, szkoleń). Możliwość zatrudnienia PO ROKU?!

      Ja wiem, że za granicą nie krainy mlekiem i miedem płynące... ale jestem coraz bliżej ostatecznej decyzji o emigracji - czytaj aktywne szukanie pracy nie w Polce.


    • pruszynkaaa Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 17:08
      Cała masa jest takich ogłoszeń - o wolontariacie własnie, albo że niby w ramach praktyk, tylko, że chcą z doświadczeniem smile. Szukam pracy już rok (o czym watek poniżej), więc już wiele ogłoszeń tego typu widziałam.
      • toxicity1 Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 17:21
        Jeśli nie wspominają nic o młodym, dynamicznym zespole, to... robota do kitusmile
      • sel.avi Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 18:39
        To prawda, najwięcej wolontariatów jest na trzy miesiące wink
    • ira_07 Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 17:09
      A potem ludzie płaczą, że bezrobocie - a po co zatrudniać, jak się znajdzie ktoś, kto będzie pracował za darmo?

      Rozumiem studenckie praktyki, ale asystentka prezesa, ogłoszenia o pracę i wolontariat? Wolne żarty.

      Z drugiej strony - wszędzie, nawet na zmywak wymagają doświadczenia, więc co ma robić ktoś, kto go nie ma? Nasi (p)osłowie powinni jakoś uregulować kwestię pracy za darmo.
    • demodee Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 17:45
      Ciekawe, czy sam prezes fundacji jest wolontariuszem?
    • lusitania2 Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 18:39
      arista80 napisała:

      >No i przez ten rok z czego taka dziewczyna miałaby
      > żyć? Z satysfakcji, ż e robi coś pożytecznego?

      z mężasmile
      Poczytaj, ile tu taki, co marzą, ze mogłby zrezygnować z pracy zawodowej i oddać się m.in. wolontariatowi na koszt ślubnego jelenia:
      forum.gazeta.pl/forum/w,567,142151475,142151475,Zrezygnowalybyscie_z_pracy_.html
      Co Wy o tym myślicie?
      • arista80 Re: Z cyklu: ogłoszenia o pracę - można tak? 30.01.13, 19:40
        Ten mąż musiałby naprawde sporo zarabiać by obojetne mu było iż jego małżonka tyra za darmo. Przypuszczam, iż w obecnych realiach większość z nich wkurzyłaby się i wolała już by wogóle nie pracowała bo przy takim rodzaju pracy nie dość, że nie zarabia to jeszcze generuje dodatkowe koszty (przecież trzeba dojechac do biura, dzieciom trzeba zorganizować opiekę). Rozumiem zdobywanie nowych kwalifikacji, ale kurcze za coś trzeba żyć no i zdobywanie kwalifikacji też kurcze kosztuje. A niestety podejście większości pracodawców jest chyba takie,że my mamy pracować dla idei a nie po to by zarobić i jakoś normalnie żyć.
        Na końcu ogłoszenia rozbroił mnie tekst: Cv i list motywacyjny wysłać na maila ....i odpowiemy tylko na wybrane podaniasmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja