dziecko a zabawki

31.01.13, 13:06
do ilu lat Wasze dzieci bawiły się zabawkami? Mam na mysli lalki, samochody i takie tam. Mój młody odkąd skończył 6,5 roku zaczął się zabawkami nudzić. Wszystko leży w kufrze. Godzinami mógłby grać w piłkę nozną, w karty, gry planszowe, komputerowe. Bajki tez juz go nie interesują za to uwielbia oglądać mecze. Nie za szybko mi dziecko wyrasta z dziecięcego świata?
    • mw144 Re: dziecko a zabawki 31.01.13, 13:35
      12 lka jeszcze się bawi, 7 latek przestał się bawić rok temu. Najmłodsza też się jeszcze bawi.
    • dziennik-niecodziennik Re: dziecko a zabawki 31.01.13, 17:03
      mój czteroletni bratanek bawi sie juz tylko samochodzikami. misie i zabawki chwilowo odstawione. poza tym piłki, gry i takie tam. ale zabawki w stricte tego slowa znaczeniu - juz nie.
      • mamaemmy Re: dziecko a zabawki 31.01.13, 18:00
        moja 8-latka wciąż sie bawi,z tego co wiem,to dziewczynki w jej wieku również ,te z jej klasy np.
        Za to chłopcy szybciej chyba wyrastają z zabaw zabawkami.
        Ja się bawiłam z przyjaciólką lalkami Barbie do chyba 13 roku życia big_grin big_grin
    • szironna Re: dziecko a zabawki 31.01.13, 18:28
      syn lat 6,5 - b.lubi elektroniczne gadżety, kocha książki. poza tym bawi się lego, gra w gry (planszowe, karciane), ogląda bajki (ale takie dzieciowe - bez przemocy), lubi logiczne łamigłówki i te namiętnie rozwiązuje. teraz mi orzekł (zapytałam co lubi robić) - że również malować (zdziwienie spowodowało, że dostałam sowich oczu wink ) - a jakże, malować to on maluje, bo matka każe wink
      aha - namiętnie gada, na każdy temat, przemyślenia głębokie. Wasze potomstwo też tak ma?
    • joanna_poz Re: dziecko a zabawki 31.01.13, 18:58
      moj 8,5 latek wlasnie siedzi i bawi się samochodami zbudowanymi z lego.
      innych zabawek niz lego tez uzywa.
    • koza_w_rajtuzach Re: dziecko a zabawki 20.02.14, 06:47
      Moja córka nigdy się dużo zabawkami nie bawiła, od niemowlęctwa tak miała. W wieku 6 lat już nie bawiła się. Tzn. chciała, żeby jej kupować zabawki, czasem zabierała do przedszkola, ale znając jej charakter to było to bardziej po to, żeby innym dzieciom dać się pobawić, żeby się cieszyły z fajnej zabawki (ona jest wręcz uzależniona od sprawiania przyjemności innym), bo np. po przedszkolu w jakieś dni wolne, wakacje w ogóle nie sięgała do kufra z zabawkami. Za to lubiła "tworzyć", a to zbudowała coś tam z kartonów, a to coś tam innego wykombinowała, ciągle też tworzyła jakieś prace dla dzieci z przedszkola, a z zabawek tylko korzystał jej młodszy brat. Można więc powiedzieć, że jako 6-latka wyrosła z zabawek, a odkąd skończyła zerówkę (czyli od wakacji) to zabawki w ręku nie miała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja