josef_to_ja
03.02.13, 00:20
Jak to jest z kobietami, które są przeciwne wprowadzeniu prawa do aborcji na życzenie? Nie są przypadkiem mniejszością?
Jestem człowiekiem tolerancyjnym, nikomu nie bronię mieć takich poglądów, ale nie wyobrażam sobie związku z kobietą, która jest za wprowadzeniem prawa do aborcji na życzenie. Podobnie jak z taką, która jest za zakazem aborcji całkowitym. Moja partnerka powinna być za utrzymaniem aktualnego kompromisu, niewielkie (bardzo niewielkie) odchylenia chyba do zaakceptowania. Partnerka to nie tylko sama ładna buzia, pewne kwestie dotyczące charakteru, intelektu, poglądów, podejścia do życia są bardzo ważne.