onewoman
04.02.13, 16:56
i rozmowami kwalifikacyjnymi.
Często na rozmowach o pracę jest mi zadawane pytanie o dzieci, na początku niby takie niewinne
napomknięcie o sytuacji rodzinnej, a później idzie dalej.
Dzisiaj byłam na rozmowie i rekrutująca też o to zapytała, a także o to co będzie w razie choroby dziecka.
Dlaczego mężczyznom nie zadaje się takich pytań?
Jeśli jestem kobietą i matką to nie mogę już być pracownikiem?
Oczywiście spodziewam się odpowiedzi odmownej, tak jak po innych rozmowach, gdy pytano mnie o dziecko.
Dodam, że moje dziecko praktycznie nie choruje.
Czuję się wykluczona przez to, że jestem matką.