iwoniaw
07.02.13, 13:07
www.edziecko.pl/rodzice/56,79353,11522504,Kuriozalne_rady_ze_starych_poradnikow_dla_mam.html
No dobra, z wyjątkiem "łapania" do nocnika wypróżnień już kilkumiesięczniaka (choć przy tetrze i praniu bez automatu może to była realna oszczędność czasu i pracy) - co jest osobliwego w poradzie, by dziecko:
- było czyste w czystych ubraniach
- nie musiało mieć miliona gadżetów
- przebywało na świeżym powietrzu i było hartowane na ile tylko warunki pozwalają (klatka to ekstremum, ale podwórko, taras czy nawet zabezpieczony - a więc mający coś wspólnego z tąże klatką - balkon?)
- nie spożywało alkoholu
a jego matka:
- nawet karmiąc piersią posiadała butelkę na wodę i awaryjne karmienie
- nie snuła się po mieszkaniu w brudnej piżamie nieuczesana, zwłaszcza do godzin, w których mąż po pełnej dniówce już do domu wraca
- zjadała normalne posiłki (w tym śniadanie) zamiast popijania kawą papierosa?
Czy ktoś się dziwi jak ja?