sarling
08.02.13, 15:54
Znowu któryś z moich znajomych wkleił zdjęcie psa w strasznym stanie.
Po co. Serio pytam po co. Co ja z tym zrobię? Oprócz wywołania kaca, przerażenio-zniesmaczenia?
Podpis - nie bądź obojętny.
Trudno być.
Ale jedną dziewczynę musiałam zablokować, bo codziennie gwałciła tymi zdjęciami.
Proszę darować sobie teksty w stylu "a jak przemówić do ludzi", znajomi na fejsie to nie banda oprychów lub małolatów udowadniających sobie poziom odwagi dręczeniem zwierząt.