Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku.

08.02.13, 15:54
Znowu któryś z moich znajomych wkleił zdjęcie psa w strasznym stanie.
Po co. Serio pytam po co. Co ja z tym zrobię? Oprócz wywołania kaca, przerażenio-zniesmaczenia?
Podpis - nie bądź obojętny.
Trudno być.
Ale jedną dziewczynę musiałam zablokować, bo codziennie gwałciła tymi zdjęciami.
Proszę darować sobie teksty w stylu "a jak przemówić do ludzi", znajomi na fejsie to nie banda oprychów lub małolatów udowadniających sobie poziom odwagi dręczeniem zwierząt.
    • zona_mi Re: Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku. 08.02.13, 16:02
      > Ale jedną dziewczynę musiałam zablokować, bo codziennie gwałciła tymi zdjęciami

      To ja mam więcej takich znajomych i też ich wpisy poblokowałam.
      Nie mam psa, ani mieć nie zamierzam, nie jestem w stanie nic zrobić, by zapobiec takim rzeczom, poza jak najlepszym wychowaniem dzieci.
      Drastyczne zdjęcia tylko mnie wyprowadzały z równowagi, nie chcę ich oglądać.
      Swego czasu też zarzucono mi skrzynkę zdjeciami zakrwawionych wielorybów - też ni widziałam w tym sensu.
      O płaczącym wodzu nie wspomnę, ale takie "dobre serduszka" spamujące są, co poradzić...
    • echtom Re: Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku. 08.02.13, 16:02
      U mnie też niestety włącza się odruch przewijania w dół strony. Nie znoszę epatowania, wolę konkretne wskazówki, jak pomóc.
    • deszcz.ryb Re: Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku. 08.02.13, 16:04
      To raczej napisz to temu znajomemu, a jak nie pomoże, usuń ze znajomych albo wygaś.

      Takie zdjęcia mają dużo lajków i komentarzy w stylu "zabiłabym tego ^%&%^" - ludzie czują się lepiej - minimalnym kosztem, bez wkładu pieniężnego pokazują, że mają dobre serca. Też nie znoszę takiego zachowania.
      • sarling Re: Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku. 09.02.13, 10:07
        Myślisz, że nie prosiłam?
        Co innego wkleić prośbę o dotację na jakąś fundację czy coś tam, a co innego dać masakrę i podpisać "ludzie są gorsi od zwierząt". No, są.
    • cherry.coke Re: Zdjęcia maltretowanych zwierząt na fejsbooku. 08.02.13, 16:59
      Ja takie osoby przestawiam na "tylko najwazniejsze aktualizacje" czy jak tam. Wtedy nie pokazuja sie cudze zdjecia, ktore rozpowszechniaja. Podobnie jak znajomego, ktory spamuje prawicowymi (lekko zawoalowanym antysemityzmem) artykulami. Na szczescie musialam to zrobic tylko ze trzy razy.

      Zaznaczam ze kocham psy, chce byc domem tymczasowym i na pomoc charytatywna dla psow wydaje miesiecznie pewnie wiecej niz spamujacy razem wzieci. Ale jako wegetariance nie przyszloby mi do glowy wstawic jakichs filmikow z rzezni. Jesli jest jakas rzecowa dyskusja u kogos, to biore udzial i to jest moj wklad w promowanie postaw.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja