Co najbardziej lubicie...

08.02.13, 23:59
za co najbardziej cenicie Wasze mieszkanie\dom?

My tu wlasnie dyskutujemy, czy najfajniejszy jest spokoj, cisza, czy moze mozliwosc podziwiania gwiazd lezac w wannie (lub w lozku), a moze mozliwosc sniadan na tarasie, przy wschodzacym slocu, z widokiem Alp w tle (oczywiscie tylko przy dobrej pogodzie)....

A moze dla Was wazniejsze jest cos innego? Np. odleglosc do poczty..?
    • mamaemmy Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 00:16
      ja sobie cenie teraz(mieszkam w domku,a cale zycie byłam w bloku/kamienicy)że można wyjsc w piżamie na ogród i odprowadzic dziecko do bramki- do auta do szkoły smile
      Można sobie w dresie wyjsc i wypic kawę w altance,czy na tarasie-dawniej dla mnie nierealne.
      Mogę odkurzać o 3 w nocy-nikomu z sąsiadów to nie przeszkodzi smilenie ma szans ,by to usłyszeli smile
      Moge zapraszac znajomych na grilla,na tzw prażone (PYCHA) i zawsze jest miejsce aby potem kilka(naście)osób przenocować.
      Mogę wieszać pranie na sznurku na ogrodzie-tak od kwietnia do wrzesnia,a w sumie nawet do pazdziernika.
      I to wszystko najbardziej lubię.
      Minusów tez jest sporo..blok i duże miasto jest super..ale skupiam sie na plusach.Myślę,że taka postawa w zyciu jest ok-doceniać i lubic to co się ma smile
      • bi_scotti Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 02:51
        Bliskosc do autostrady i duzego sklepu (walking distance do sklepu) tudziez 2 kroki do parku. Poza tym okolicy nie lubie, bo za bardzo residential ale na inna mnie nie stac. Life.
    • k1k2 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 08:22
      Prawie 290 dni slonecznych w roku.
      I jedzenie nie z tej ziemi smile
      • olena.s Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 09:40
        Przebijam!
        360 dni słonecznych w roku.
        Oraz basen na osiedlu.
        Oraz fakt, że mimo pustyni naokoło mamy tu sporo zieleni (dobra, wiem że mniej niż wy w sezonie, ale jak na Katar jest dużo).
        Dzieci mogą bawić się na dworze, bo jest bezpiecznie.
        • bi_scotti Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 22:20
          olena.s napisała:

          > Przebijam!
          > 360 dni słonecznych w roku.

          To brzmi jak pieklo na ziemi, powaznie. Juz bym wolala 360 dni ze sniegiem i mrozem choc majac wybor, preferuje 4 pory roku smile Problem w tym, ze nawet tu gdzie mieszkam i teoretycznie powinnam je miec, wstretne global warming bruzdzi i coraz mniej deszczu, coraz mniej sniegu, coraz wiecej slonca suspicious Pora szukac pracy w Nunavut wink
          • szmytka1 bi_scotti czy ty urodzilas się za granicą? 12.02.13, 10:26
            i masz problemy z językiem polskim? Nie znasz odpowiedników polskich typu globalne ocieplenie? Wtrącasz te angielskie zwroty co chwila i aż nieprzyjemnie się to czyta, chcesz podkreślić jaka ty zagraniczna i światowa jesteś, czy co?
            • lily-evans01 Re: bi_scotti czy ty urodzilas się za granicą? 12.02.13, 20:08
              Kobieto, wyluzuj!
              Ja tam dzięki bi_scotti mogę z lekka improve my English wink
    • eliszka25 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 08:46
      w samym mieszkaniu, w srodku, lubie to, ze jest takie dlugie - wszystkie pokoje odchodza po kolei z jednej strony od dlugiego korytarza w ksztalcie litery L. dzieki temu dzieci moga spac w jednym koncu mieszkania, a dorosli w drugim moga miec imprezke i nie musza rozmawiac szeptem. przydaje sie to tez na codzien, kiedy np. wieczorem z mezem ogladamy cos w tv, to nie musimy specjalnie sciszac, albo jak dzieci mniejsze spaly w dzien, to ja nie musialam sie specjalnie spinac, zeby byc np. cicho w kuchni.

      w okolicy mieszkania lubie to, ze na naszym podworku jest tyle dzieci. moje chlopaki moga praktycznie o kazdej porze wyjsc na dwor i spotkaja jakies towarzystwo do zabawy. starszy ma na tyle blisko do szkoly, ze moze chodzic pieszo, sam. jest blisko do sklepu, przystanku, a jednoczesnie na tyle daleko od centrum, ze w czasie fasnachtu moge normalnie spac smile. najlepsze jest jednak to, ze mieszkamy wlasciwie w samych gorach i w kazdej chwili mozemy po prostu isc na fajna wycieczke prosto z podworka. widok na alpy tez niczego sobie, choc bylby lepszy, gdyby zburzyc dom sasiadow wink. no i co wazne w szwajcarii - mieszkamy ciut powyzej granicy mgly, dzieki czemu u nas jest sloneczna i sniezna zima, podczas gdy juz w sasiedniej miejscowosci przez wiekszosc roku panuje wilgotna szarosc.
    • ola33333 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 09:50
      dla mnie najwazniejsze jest polozenie, czyli fajna okolica i ladny widok z okien (z kazdej strony) - to b. wazne dla mojego samopoczucia psychiczniego.
      Poza tym dobry dojazd do pracy, cenie tez zadbany stan techniczny budynku, ilosc i wielkosc pokoi tez oczywiscie ma znaczenie.
    • sarling Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 10:03
      Rozkład - mimo, że to mieszkanie jest troszkę mniejsze od poprzedniego - znacznie wygodniejsze.
      Lokalizacja - wszędzie blisko (praca, szkoły, centrum, rodzice itd w odległosci max 15 minut)
      Położenie - widok na las z jednej strony, na małą uliczkę z drugiej. Cisza, spokój, w poprzednim nawet przy zamkniętych oknach było głośno.

      Ale niestety - za parę miesięcy rozpoczynamy akcję "kupujemy mieszkanie" (bo jednak jest już trochę za ciasno, chłopaki rosną) i pożegnamy się z naszym domkiem...
      • carmita80 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 10:27
        Lubie moj dom bo jest wygodny, mamy tez conservatory (od niedawna) a z niego wyjscie do ogrodu, ale zadaszone, dach nie przezroczysty ale taki jak zamazane szklo wiec jest jasno, moge wiec posiedziec i w deszczu , moge suszuc pranie w ogrodzie, dzieci maja tam hustawke, piskownice, latem basen, mamy drzewka, kwiaty i piecyk gdy nocami chlodnawo a przyjemnie posiedziec z winem i pogadac. Cenie, ze to miasto, ale blisko do wsi, gdzie mam farm shop z pysznymi lodami , blisko maly sklep, nieco wiekszy, supermarket to 8 min autem lub 20 min rowerem, fajny bo tani a nie drogi, pieszo spokojnie moge dojsc do innych sklepow, parku, szkoly itd. Podoba nie sie tez ze dzieci wychodza na ulice (zamknieta) i bawia sie z kolegami, bo jest sporo dzieci, a ja widze je przez okno.
    • anias29 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 11:35
      Najbardziej ale to najbardziej cenie sobie lokalizację, dzięki której mogę prowadzić tryb życia, który niedawno na tym forum został uznany za bajkiwink

      I nie, nie chodzi o odległość do pocztytongue_out Tylko o pracę, uczelnię, zajęcia dodatkowe dziecka, centrum fitness, kino, teatr, knajpy, halę koncertową, aquapark, morze z plażą, las, a nawet tor wyścigów konnych i korty tenisowe oraz stadion lekkoatletyczny - wszędzie mam 5-15 minut piechotą, dzięki czemu mam czas na regularne korzystanie z tego wszystkiego (no, prawie wszystkiego, nie gram w tenisa i nie trenuję na stadionie), mimo że pracuję i studiuję (zaocznie).
      • marzeka1 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 11:44
        Wygoda, blisko centrum (czyli spokojnie moglibyśmy funkcjonować bez samochodu) + piękny widok na jezioro za oknem.
    • stuletnia_stokrotka Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 11:54
      w miejscu zamieszkania cenię to,co dla wielu pewnie byłoby wadą-bliskość centrum, szkoły,sklepy wszelkie,praca,bazar markety-wszystko w zasięgu 10 minut.
      poza tym mam fantastyczny widok z okna-panorama całego miasta.
      piętro-8,powoduje,że jest cicho i ciepło.
      jeśli zaś chodzi o samo mieszkanie to jest małe i skromne-ale własne (tzn. chwilowo bankowe big_grin) i bardzo ciepłe-po latach tułaczki po wynajętych,zimnych mieszkaniach to są dla mnie największe zalety.
    • beverly1985 Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 12:01
      Za to, ze mam wszędzie blisko.
      Nie spędzam życia w samochodzie.
      Nie niszczę życia calej rodziny pobudkami o 5 rano i dojazdami po 1.5h w jedną stronę.
      Chodzę do teatrów, kin, na basen, na fitness, odwiedzam znajomych, super smile
      • green-monkey Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 19:51
        a ja właśnie od rana się zastanawiam, co najbardziej lubię. Bo tą anonimowość, piżamowy strój we własnym ogródku i widok na las straciłam na jesieni gdy budowa szeregowca na działce za nami osiągnęła wysokość pierwszego piętra. I wizja, że kiedyś będziemy mieć jednego sąsiada za płotem, zgodna z ówczesnymi planami zagospodarowania, przeobraziła się w rzeczywistość z ośmioma sąsiadami, bo plany zagospodarowania przestrzennego to można o kant d... Dla nas to szok. Źle się czuję jak wyjdę na podwórko. I mam ogromne okna i muszę zainwestować w firankisad ehh...
    • twoj_aniol_stroz Re: Co najbardziej lubicie... 09.02.13, 22:33
      Najbardziej to cenię polną drogę przy której stoi mój dom, bo na wiosnę staje się placem zabaw zajęcy smile Uwielbiam widok z okna na las i łąkę - nawet w jesienną szarugę jest ładny big_grin
      I cenię sobie spiżarnię przy kuchni - to był najlepszy pomysł w naszym projekcie domu big_grin
      A oprócz tego cisza, wygwieżdżone niebo nocą, ogród po którym mogę chodzić w piżamie, wiosną i latem śniadania na tarasie, swoboda dla dzieciaków, bo kiedy chcą to idą na dwór smile
    • noname2002 Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 16:24
      Widok na piekny park
      Duzo swiatla, bo mieszkamy wysoko(mam swira na tym punkcie, bo kiedys kilka lat mieszkalam w kamienicy z widokiem na podworko-studnie)
      Duzy balkon, wiec moge zaszalec z kwiatami i jest gdzie pranie suszyc
      Sympatyczni sasiedzi i mieszkancy osiedla(psiarze, kociarze i dokarmiajacy ptaki)
      Blisko supermarkety, szkoly i plywalnia
      Jest urzadzone tak jak chcialam, nie musialam sie do nikogo dostosowywac.

    • ashraf Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 16:27
      Bliskość do centrum, do sklepów itd. A w samym mieszkaniu - brak sąsiadów nad głową, 2 duże tarasy i wielkie okna balkonowe w każdym pomieszczeniu (poza łazienką i przedpokojem), w związku z tym cały czas mnóstwo światła! Dobry rozkład, funkcjonalność.
      • mysz1978 Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 17:28
        odleglosc od poczty smile
        i pare jeszcze innych rzeczy.

        mieszkam w bloku
        • roodolff Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 18:18
          Bogactwo fauny i święty spokój smile

          I jeszcze moje kwiaty i warzywa - ale to latem. I stare jabłonie przed domem. Zimą - mistyczną wręcz ciszę i morze bieli (jak akurat spadnie śnieg wink ). I zapach palonego drewna. I kapliczki... krzyże przydrożne, takie mocno ludowe do podziwiania na spacerach z psem. I grzyby... I owoce lasu... Kurczę, sporo tego smile

          Wieszanie prania na powietrzu i śniadania na tarasie też są fajne smile
    • nabakier Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 18:26
      Za rozkład- ładne jest, i za duży ugór, na który można psa wyprowadzać. Ale i tak się z niego chcę przeprowadzić do brzydszego, ale w centrum miasta.
    • zuwka Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 20:55
      Za bliskość do teściów. Mieszkają ulice dalej. Błogosławieństwo, kiedy dziecko było małe, musieliśmy pracować a dziecko można było podwiesc w dwie minuty. Bliskość przedszkola, rownież ulice dalej. Teraz babcia odbiera młoda niemalże w kapciach. Blisko ma mój mąż, kiedy rodzice potrzebują pomocy, coś trzeba zrobić koło domu. Daje nam to jakieś poczucie bezpieczeństwa i bliskości. Wiemy, ze zawsze jest ktoś obok i w minutę bedzie na miejscu, gdyby tffffu coś złego sie działo.
      • mehil.dam Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 22:13
        Długo miałam obiekcje przed przeprowadzeniem się do małego miasteczka.
        Mam teraz "milion" za.
        Z jednego okna mam widok na las, z innego widzę latem prawie codziennie zachód słońca (chyba wpływ na to ma "bajoro" wink ). Nad stawy mam jakieś 10 minut spacerkiem, można tam karmić kaczki i łabędzie. Za blokiem mam sznurki, więc latem rozwieszam tam cięższe pranie. Szkoła podstawowa jest 5 minut (z przejściem z osobą przeprowadzającą), a gimnazjum 2 minuty. Pod nosem mam też Biedronkę, rynek i sklepy, w których kupić mogę kupić wszystko co mi potrzebne (z wyjątkiem guzików tongue_out). Do miasta powiatowego 20 minut autem lub kilka pksów (w godzinach szytu nawet 4 na godzinę). Teściowie i dziadkowie męża mieszkają bardzo blisko, zawsze ktoś tam jest i można podrzucić dzieciaka.
        I generalnie tak tu spokojnie się mieszka, nie ma takiego wielkomiejskiego pośpiechu.
    • kropkacom Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 22:17
      Wynajmowane mieszkanie ma fajny układ i balkony. Generalnie fajnie położone. Blok znajduje się na początku tej częsci miasta i nie jest jeszcze jego "sypialnią".
    • aguila_negra Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 22:26
      W samym domu cenię to, że jest na tyle duży, że wreszcie każde z nas ma swój własny pokój, a my z mężem dodatkowo wspólną sypialnię. Nie bez znaczenia jest też ogród i brak upierdliwego sąsiedztwa.
      Natomiast sama okolica jest niemalże bajkowa, bo to niewielkie osiedle domków na skraju parku krajobrazowego położonego na zalesionych wzgórzach morenowych.
      • marta_i_koty Re: Co najbardziej lubicie... 10.02.13, 22:28
        Obecność 10-ciu kotów smile
    • nowi-jka Re: Co najbardziej lubicie... 11.02.13, 12:32
      bo bez tesciowej big_grin
    • suazi1 Re: Co najbardziej lubicie... 11.02.13, 19:24
      Ekhm, ekhm, w takim razie śmiem twierdzić, że jestem dumna posiadaczka domu idealnego, bo:
      -dookoła jest pełno zieleni, za płotem mam las
      -mogę jeść sniadania na tarasie
      -co prawda nie mam widoku na Alpy, ale na Górę Chełmską jak najbardziej
      a jednoczesnie mam rzut beretem do:
      -sklepu osiedlowego, supermarketu, przychodni, na pocztę, do mojego ulubionego ciuchlandu, do przedszkola córki, do mojej pracy itd, itp.
      I jak ja mam w takiej sytuacji spokojnie myśleć o przeprowadzce do Trójmiasta, no jak?
    • feleedia śniadania przy wschodzącym słońcu? 11.02.13, 19:27
      Zaczynasz zmianę o 7 rano, że tak wcześnie jadasz śniadania?

      • aguila_negra Re: śniadania przy wschodzącym słońcu? 11.02.13, 23:02
        feleedia napisał(a):

        > Zaczynasz zmianę o 7 rano, że tak wcześnie jadasz śniadania?

        Się śmiejesz. Moi sąsiedzi (pracujący w domu), zaczynają dzień od śniadanka w ogrodzie (latem) albo na oszklonym tarasie (zimą) tak wcześnie, jak się da. My wstajemy ok. 6:00, a oni już są dawno na nogach, nawet w weekendy smile
    • a.va Re: Co najbardziej lubicie... 11.02.13, 23:08
      Ja w moim lubię to, że jest jasne i pełne słońca. I że mam bardzo blisko do pracy i kameralne, zielone osiedle.
    • kkalipso Re: Co najbardziej lubicie... 11.02.13, 23:18
      Jest tego trochę ,już kiedyś pisałam nie będę się powtarzać.Ale najważniejsze to to ,że prawie w centrum wielkiego miasta do lotniska mam chwilkę ,do galerii,ikea,kina "kilka:kroków.A jednak mam i gdzie grila zrobić i miejsce dla córki na basen pompowany w lato i kawałek ogródka i zero upierdliwych sąsiadów.Lubię właśnie tak ciszę i spokój ale w wielkim mieście.
    • saguaro70 Re: Co najbardziej lubicie... 12.02.13, 10:35
      A ja sobie cenię mój dom za to, że jest tu cisza. Wiosną wyjdę na działkę z psem, wypiję kawę. Bo działkę mam przy domu. To kamienica na 9 rodzin. Na szczęście nie mieszkam w wielkim blokowisku, gdzie wszystko wszystkim przeszkadza.
      Żona tworzy atmosferę, robi różne remonty, bo ja tego nie lubię.
    • princy-mincy Re: Co najbardziej lubicie... 12.02.13, 11:16
      w moim domu cenie to, ze jest zgrabny, ustawny, dobrze rozplanowany
      ani nie za duzy, ani nie za maly, w sam raz
      dodatkowo ma juz zagospodarowany ogrod i nie musimy robic go od poczatku (ogrodu)
      odleglosc od miasta jest fajna (ani blisko ani daleko), cisza, spokoj, sporo zieleni
      infrastruktura tez w porzadku
Inne wątki na temat:
Pełna wersja