nabakier
09.02.13, 11:37
Jw, obejrzałam z opóźnieniem. Jestem pod wrażeniem. Myślę nad interpretacją. Dawno mnie tak film nie "zajął", świetna robota reżyserska.
W skrócie treść: Hiszpania krótko po wojnie domowej, niedobitki partyzantów (lewica) się bronią, dziewczynka trafia do domu ojczyma, który jest frankistowskim oprawcą. Tam "doświadcza świata , w którym jest zaginioną królewną, jest Faun, który ma ją prowadzić itd (trochę jak w Narnii).
Pytanie brzmi: czy to świat, w który dziewczynka ucieka od okrutnej rzeczywistości czy prawdziwy?
Bardzo dobry film, polecam: LABIRYNTFAUNA