Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać...

09.02.13, 21:43
znaczy nie, że rezydencja za 10 milionów...
Po prostu nasze założenia wezmą w łeb...Nie tylko wydamy dużo więcej niż zamierzaliśmy wydać ale będziemy musieli dobrać w kredycie, którego baaardzo brać nie chciałam, w dodatku jak ten kredyt weźmiemy to na materacu będziemy spać chyba dopóki go nie spłacimy i w kartonach rzeczy trzymać.....
Wada to brak piwnicy i trzecie-ostatnie piętro bez windy....tak więc czekam na argumenty na nie-może wybijecie mi z głowy....czemu fatalnie mieszka się na trzecim ostatnim piętrze bez windy?
Zalety: metraż, układ, miejsce, bezproblemowe parkowanie. Mieszkań takich jakiego szukamy jest niewielki wybór na rynku, to spory problem...z obecnego musimy się wynieść do końca marca a to czeka puste na wydanie...
Oglądam inne niby a ciągle wzdycham do tego jednego, ostatnio w sumie nawet nie oglądam, bo wszystko już na zdjęciu jest gorsze, brzydsze i be...jest szansa żeby zakochać się w czymś innym? serce mówi bierz, rozsądek szukaj dalej! eh.....
    • nickbezznaczenia Re:I problem z głowy 09.02.13, 21:47
      'Po prostu nasze założenia wezmą w łeb...Nie tylko wydamy dużo więcej niż zamierzaliśmy wydać ale będziemy musieli dobrać w kredycie, którego baaardzo brać nie chciałam, w dodatku jak ten kredyt weźmiemy to na materacu będziemy spać chyba dopóki go nie spłacimy i w kartonach rzeczy trzymać...'
      • slonko1335 Re:I problem z głowy 09.02.13, 21:50
        cholera właśnie nie do końca bo kombinuję, że te trzy lata jakoś się przemęczymy na tym materacu wink
        • nickbezznaczenia Re:I problem z głowy 09.02.13, 21:53
          Materace nie są wygodne. wink
          • slonko1335 Re:I problem z głowy 09.02.13, 21:57
            eee kupimy taki wygodny, na materac uciułamy ale z łóżkiem do niego już może być problem...ostatecznie pozostanie nasza obecna kanapa jak nawet na materac nas nie będzie stać po tym zakupiewink
            • nickbezznaczenia Re:I problem z głowy 09.02.13, 22:01
              A kredyt będzie Ci się śnił po nocach...
    • agnieszka77_11 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:00
      slonko1335 napisała:

      > Wada to brak piwnicy i trzecie-ostatnie piętro bez windy....tak więc czekam na
      > argumenty na nie-może wybijecie mi z głowy....czemu fatalnie mieszka się na trz
      > ecim ostatnim piętrze bez windy?

      Czemu mieszka się źle na ostatnim/trzecim piętrze bez windy? Bo jak wracasz z pełnymi siatami z hipermarketu to aż Cię kurka strzela, że musisz to wszystko wnieść na górę (kilkakrotnie wchodząc i schodząc) do auta. To samo dotyczy jakiś wyjazdów, gdzie trzeba znosić i wnosić bagaże.
      Masz dzieci? Np wybieracie się na wycieczkę rowerową i te wszystkie rowery kilka razy w dół i później kilka razy do góry.
      A na starość coraz mniej siły i to włażenie na trzecie piętro to niemały wyczyn.
      • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:09
        Bo jak wracasz z p
        > ełnymi siatami z hipermarketu to aż Cię kurka strzela, że musisz to wszystko wn
        > ieść na górę (kilkakrotnie wchodząc i schodząc) do auta. To samo dotyczy jakiś
        > wyjazdów, gdzie trzeba znosić i wnosić bagaże.
        a to nie mnie będzie strzelał tylko pana męża, bo to jego fucha, także obecnie. Aczkolwiek nie powiem mniejsze szybkie zakupy i owszem trza będzie targać...
        Gorzej z dziećmi... choć rowery też targa on, nie ja, no i zawsze mogę pod blokiem przypiąć żeby przytargał jak wróci , gorzej z hulajnogami, rolkami, łyżwami, plecakami, itd...męża w każdym razie to nie rusza, mieszkał na trzecim piętrze bez windy, wysokim bo w kamienicy, to nowe budownictwo, wiec dużo niższe to piętro...
        Najgorzej ze starością, chociaż pewnie jak dzieci wyjdą z domu sprzedamy bo cztery pokoje będą nam zbędne.
        • claudel6 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:46
          a nie ma tam w budynku żadnego pomieszczenia na rowery?
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:49
            właściciele wynajmowali od wspólnoty małe pomieszczenie na parterze pod schodami ale zrezygnowali z wynajmu jak się wyprowadzali i sądzą że sąsiedzi rozdrapali od razu ale na środę ma sie Pani dowiedzieć czy na pewno...
            • paniusiapobuleczki Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:53
              Moim zdaniem problemem nie jest trzecie piętro bez windy, ale brak piwnicy. Do wchodzenia po schodach przyzwyczaisz się, nawet nie zauważysz, ale brak możliwości przechowywania różnych rzeczy (typu paczka kafelków po remoncie, sanki) staje się narastającym problemem. Wiem co piszę, bo tak miałam.
      • claudel6 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:44
        hmm.. ja od 3 lat nie zrobiłam zakupów w supermarkecie, wszystko wnoszą mi panowie kurierzy..
        • baltycki Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 00:12
          claudel6 napisała:

          > hmm.. ja od 3 lat nie zrobiłam zakupów w supermarkecie, wszystko wnoszą mi pano
          > wie kurierzy..
          A gdzie mieszkasz? A gdzie?
    • kajak75 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:03
      Skoro stoi puste, to negocjuj jeszcze cenę.
      • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:13
        tak, mamy spotkanie z właścicielką w środę na negocjacje ale nie sądzę, żeby zjechała do poziomu bez kredytu, jasne będziemy próbować....cena mieszkania nie jest wygórowana a wręcz przeciwnie, zależy im na szybkiej sprzedaży i warunki są rozsądne już teraz za to meiskzanie...
    • a.va Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:04
      Trzecie piętro bez windy odpada. Mówi ci to wieloletnia mieszkanka drugiego piętra bez windy. Jak jesteś zdrowa, bez obciążenia i w dobrym humorze, to wejście na trzecie piętro jest radosnym ćwiczeniem na jędrną pupę, ale kiedy masz skręconą kostkę, jesteś chora albo zmęczona, albo masz wnieść ciężki wózek, klniesz to trzecie piętro, na czym świat stoi.
    • kosc_ksiezyca Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:05
      2,5 roku po zakupie swojego pierwszego mieszkania, które miało rozsądną cenę, ale i tak do dzisiaj je jeszcze sukcesywnie mebluję (kupowałam jako singielka), to bym się w życiu nie pakowała w inwestycję, która równa się wyrzeczeniom.

      A jeżeli - tfu tfu - któreś z Was straci pracę? Tu już nie chodzi o to, że będziecie przez 3 lata na materacu spać, tylko wywalicie się całkowicie z kasy, co jest po prostu nierozsądne.
      • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:11
        tylko wywalicie się całkowicie z kasy, co
        > jest po prostu nierozsądne.
        ot właśnie i stąd dylemat, nie dość, że wszystkie oszczędności popłyną to jeszcze trzeba będzie kredyt brać....tylko jak przekonać serce?
        • czar_bajry Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:17
          Jak bez windy to wyobraź sobie te siaty targane na górę, wózek, dziecko,zgrzewka wody...
          Na ostatnim piętrze bardzo często grzyb kwitnie...
          Dach może przeciekaćtongue_out
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:23
            wózka, dziecka i zgrzewki wody targać nie będę....o siaty z codziennymi zakupami i dziecięce precjoza się martwię bardziej...
            Grzyba nie ma, mieszkanie nie jest pod samym dachem, są jeszcze nad nim pomieszczenia techniczne.
            • imasumak Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:30
              Bez przesady z tym 3 pietrem. Moja mama w wieku 53 lat kupiła sobie mieszkanie na 5 pietrze bez windy i śmigała przez pięć lat - potem się wyprowadziła do domu, ale to nie z powodu 5 piętra smile
        • imasumak Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:17
          Ile będziecie spłacać ten kredyt?
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:20
            3 lata
            • imasumak Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:27
              To nie będę Ci obrzydzać. Jeśli oczywiście naprawdę coś czujesz do tego mieszkania wink.
              Czasem tak jest, że serce nam się wyrywa do miejsca i warto tego serca posłuchać smile
            • sarling Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:46
              Matko, 3 lata to myśmy szafy spłacali.
              3 lata, ja pierdzielę, my będziemy jakieś 30 lat spłacać.
            • dziennik-niecodziennik Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 12:25
              o matko.
              to rozłózcie go na szesc lat i nie bedziecie spac na materacu.
          • marina2 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:24
            czy to ostatnie pietro?
            dach będzie przeciekać,a jak nie ostatnie to sąsiedzi tupać nad głową ,a Ty bedziesz kląć w żywy kamień : a i to jeszcze na kredyt?
            szukaj dalej : mieszkań jest ogrom na rynku
            mieszkasz w Szczecinie?
            jesli tak to nie ogrom a zatrzęsienie - masz z czego wybierać.
            wybór mieszkania to nie tylko emocje to również biznes...
            duży procentowo ten kredyt?
            • marina2 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:25
              kredyt na 3 lata? to pikuś
            • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:31
              Ostatnie, nie pod samym dachem.
              Tak, mieszkam w Szczecinie i nie ma niestety takiego wyboru mieszkań czteropokojowych w rejonach w których chcemy mieszkać...no może i są ale jeszcze bardziej nas na nie nie stać niż na towink Mamy nieco ponad 90 procent ceny tego mieszkania w gotówce, na szybko dopożyczymy od rodziny i znajomych retzę aby móc wynegocjować niższą cenę ale potem trzeba będzie wziąć kredyt żeby im oddać. Kredyt około 3 lat będziemy mueislei spłacać.
              • marina2 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:35
                na 10 procent mieszkania to jest tyle co kot napłakał.
                niemniej m,am wielu bardzo znajomych w Szczecinie i powiadają,że zastój na rynku i nie można niczego sprzedać.
                przypuszczam ,ze może uda Ci się ugrać cenę o 5%-takie mam statystyczne doświadczeniewink)
                • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:42
                  ruszyło się chyba ostatnio, bo rzeczywiście bardzo długo sprzedawaliśmy nasze mieszkanie(wieżowiec typu leningrad-ostatnie piętro) a ostatnio telefony się urywały i nagle było kilku chętnych, w końcu poszło za więcej niż myślałam, że pójdzie i za gotówkę....mieszkań mniejszych od groma, z większymi gorzej, na te zupełnie nowe budownictwa nas nie stać, musi być rynek wtórny, a takie cztery pokoje z kolei nie wszędzie były budowane, cześć lokalizacji w których jest ich do wyboru i koloru(prawobrzeże) odpada dla nas...
                  • annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 08:55
                    A za ile to mieszkanie? Jak do 300 tys. to brac bez zastanowienia, nawet z kredytem na 3 lata! Ludzie (jak dla mnie bez mozgu) biora kredyty na 30 lat i sa dumni i bladzi, a Ty sie wahasz...
              • pade Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:46
                To się nie zastanawiaj.
                Kredyt na trzy lata? Ranyy, toż to minie zanim się obejrzysz. Gdybys na 30 lat brała, jak wiekszość młodych, to co innego.
                Kupuj i się cieszsmile
            • aguila_negra Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 19:40
              marina2 napisała:

              > czy to ostatnie pietro?
              > dach będzie przeciekać,a jak nie ostatnie to sąsiedzi tupać nad głową

              To w takim razie które konkretnie piętro radzisz, skoro nie ostatnie i nie takie, nad którym ktoś mieszka?
              • marina2 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 19:53
                opcja piętro we własnym domuwink))
    • gaga-sie Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:20
      Mieszkam na 3 piętrze bez windy ( prawie 4, bo wysoki parter), bez piwnicy i nie narzekam. Mam małe dziecko, wózek trzymamy na dole we wspólnym, zamykanym pomieszczeniu-nie jest to typowa wózkownia, ale do tego służy. Cięższe zakupy wnosi mąż, rowery trzymamy w garażu. Na górze jest najciszej, mamy dachowe okna/ częściowe skosy i nasłonecznione mieszkanie.
      Pomyśl,że w apartamentowcach najatrakcyjniejsze mieszkania są najwyżejwink
      A na serio: wszystko co napisałam powyżej+to,że latem jest goręcej. Mamy klimatyzację.
      • gaga-sie Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:22
        Dodam,że nic nie przecieka i nie zakwita żaden grzyb, ale to nowy budynek.
      • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:27
        Całę życie mieszkam na 8-ostatnim ale z windą, choć oczywiście zdarza się jej nie działać.... Samo ostatnie piętro bardzo sobie chwalę i zastanawiam się czy po tylu latach gdy nad głową nikt mi nie tupał ogarnę jak się to zmieniwink
        Martwie się trochę o temperaturę latem bo u nas jest latem nie do zniesienia ale też wszystkie okna w obecnym mieskzaniu wychodza na jedną stronę-południowy zachód...nie ma jak przewietrzyć latem a do zachodu słońce wali nam na całego....ale nie wiem czy to aby główny powód a nie to ostatnie piętro...
        • agnieszka77_11 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:33
          Jeżeli kredyt tylko na 3 lata, czujesz sentyment do tego mieszkania, a cena też jest okazyjna to nie będę Ci obrzydzać wink Choć mieszkanie bez windy na 3 piętrze dla mnie jest średnie (ja bym nie kupiła, bo wiem co to jest). Oczywiście lepszy rydz niż nic. Jeżeli bez windy to 1 piętro. Mieszkanie na ostatnim piętrze jak najbardziej, ale tylko z windą.

          Ale wybór należy do Ciebie.
        • przystanek_tramwajowy Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:34
          A na jaką stronę wychodzą okna w tym wymarzonym? Pamiętaj też, że na ostatnim piętrze grzeje od dachu.
          • imasumak Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:40
            Ale nad tym mieszkaniem są jeszcze pomieszczenia techniczne, więc nie powinno być najgorzej.
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:46
            część okien na południe, część na północ
            • gwen_s Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 08:53
              Słonko jak to kredyt na 3lata ja bym ryzykowała.
              Każde inne jakie kupisz a nie będzie tak CI się podobało jak obecne pożądane to będziesz w brodę sobie pluć, że nie kupiłaś...
              I tak jak dziewczyny piszą, negocjuj cenę ile wlezie, nawet jak już teraz masz atrakcyjne warunki zawsze 2-3% jeszcze można zejść smile
    • iwles Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 22:41

      e tam, materac i pudla - niekoniecznie, wezmiecie wiekszy kredyt, dluzej go splacac bedziecie, a mieszkanie wyszykujecie smile

      trzecie pietro, to o jedno mnej niz czwarte, kolezanka mieszka na 4 bez windy i ma dosyc, mowi ze ciezko (nie zawsze jest poid reka ktos, kto pomoze wniesc zakupy), a jak juz wejdzie do domu, to ciezko sie zebrac, by zejsc, nawet kilka razy dzienie z dzieciem, czy z psem.
      Ale.. dzieci rosna, niedlugo same beda wychodzic na dwor, a nawet pomagac we wnoszeniu zakupow.
      Czyli jednym slowem - Slonko - bierzcie to mieszkanie ! smile
    • peggy_su Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 09.02.13, 23:07
      Kredyt na 3 lata to żaden kredyt. Równie dobrze można wziąć na 5 lat i wyposażyć mieszkanie.
      Jeśli mieszknanie nie jest zaraz pod dachem to tez odpada problem jakiegoś przeciekania itd.
      Mnie by jedynie brak windy martwił. Na co dzień można chodzić, nawet z tymi siatami, jak człowiek zdrowy, gorzej jak noga złamana, wózek z dzieckiem itd. Ja akurat patrzę na mieszkania pod tym kontem bo mój mąż miewa kłopoty w poruszaniu się i może nie na codzień, ale jednak w zanadrzu winda dla nas jest konieczna.
    • mea8 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 00:01
      Kredytu sie nie boj, jest dla ludzismile Tym bardziej, ze maly planujecie wziac. Pierwszy tydzien po podpisaniu umowy kredytowej czlowiek nie spi ze stresu ale pozniej szybko sie przywyczaja (bralam juz 2 kredyty hipoteczne). Ale ja bym troszke inaczej rozegrala. Oszczednosci zostawicie, chociaz czesc. Na reszte wezcie kredyt i to sobie spokojnie splacajcie. Nawet dluzej ale mniejsze raty.
      Za to nad 3 pietrem mocno bym sie zastanowila. Ja bym sie nie zdecydowala, nawet jak mieszkanie byloby cud. Wiesz, jestem swiezo po przeprowadzce i wnoszeniu mebli, to nie jest prostetongue_out Nawet glupich smieci czlowiekowi nie chce sie wynosic. Takie mieszkanie ma dla mnie tylko 1 zalete: nikt ci nie skacze nad glowa.
      • baltycki Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 00:22
        mea8 napisała:

        > Nawet glupich smieci czlowiekowi nie chce sie wynosic.
        Nie mow, ze nikt nie chodzi do pracy/szkoly, ze nie ma mozliwosci wyniesienia smieci "po drodze".
    • chyba.ze Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 07:35
      E tam
      Tytuł sugerował fajny dom
      a tu tylko mieszkanie
    • attiya Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 08:17
      mam dom bez piwnicy - porażka
      jeśli już musisz dopłacać, to tylko z piwnicą
      no ale ja jestem staroświecka i muszę mieć miejsce do trzymania weków, warzyw, owoców itd itd
      szukaj dalej smile
      • annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 08:57
        Weki niekoniecznie, ale gdzie graciarnie trzymac?
        • attiya Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:40
          tzw graty trzymam w małym pomieszczeniu gospodarczym - specjalnie do tego przeznaczonym ale piwnica to piwnica - worek ziemniaków, marchew, cebula, jabłka, słoiki - zdecydowanie brak owej piwnicy
          • anyx27 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:50
            Nie wybiję ci z głowy, a wręcz przeciwnie. Jesli uważasz, że to TO mieszkanie, to bierzcie. Ny mieliśmy poczatkowo założenie, że mieszkanie do maks. 400tys, już ze wszystkim, do 60-62m, bo takie ceny. I po długich przebojach i umowie przedwstępnej na takie mieszkanie, znaleźliśmy TO jedno, jedyne, wymarzone, z ogródkiem, z jednymi sąsiadami tylko, w idealnej lokalizacji, ze swoim miejscem parkingowym, pomieszczeniem gospodarczym i własna klatką schodową. Cena 470tys, 75mkw... Nie wahaliśmy się i nie żałujemy, czujemy się tu bardzo komfortowo. Biorąc pod uwagę komfort mieszkania i długość spłaty kredytu, te 70tys to nie jest duża różnica.
    • aagnes Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 08:38
      SZukaj dalej. te minusy o ktorych piszesz sa calkiem spore. moge sie zalozyc, ze znajdziesz to czego szukasz. teraz na rynku jest bryndza, nikt nic nie kupuje, ceny raczej obnizaja, wiec szukaj dalej, bo bedziesz kazdego dnia zalowala swojej decyzji.
    • guderianka Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 09:52
      a jaka dzielnica i ile tego dobranego kredytu

      ja mieszkam na IV bez windy, 3 dzieci-nigdy nie narzekalam i nie będę narzekać wink
      • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 10:16
        Mieszkanie jest na Somosierry. Niedaleko od obecnego osiedla na którym mamy sporo przyjaciół, działka rzut beretem(mamy działkę na Łukasińskiego), autobus pod Arkonkę, nieźle skomunikowane z resztą miasta, dobra choć przepełniona szkoła(48) z oddanym w tym roku Orlikiem. Młody móglby jeszcze ten ostatni rok chodzić do swojego przedskzola-jak gdzieś dalej się przeprowadzimy będzie musiał iść do szkoły. Na osiedlu ten nowy park z terenami rekreacyjnymi, boiskami, placem zabaw, wybiegiem dla psów(ale to odległa przyszłość ten pies, jeżeli nawet).
        Mamy 290 tys w gotówce. 10 tysięcy możemy bez żadnego procentu pożyczyć z kasy pożyczkowej i sobie spokojnie spłacić, więc 300 tys. jest jak trzeba w gotówce. Mieszkanie jest wystawione za 330 tys. ale wiem nieoficjalnie, że za 320 można je spokojnie kupić bo pani zależy na sprzedaży, czy opuści więcej już nie wiem...Musielibyśmy dobrać zatem jakieś 30 tys kredytu(wtedy całość w kredycie bo nie damy rady jednocześnie i kredytu i kasy spłacać chyba).
        Mieszkanie jest w bloku z cegły, 84 metry, czyli dużo większe niż standardowe w płycie na Waszym osiedlu które braliśmy pod uwagę(aczkolwiek maż mi się zbuntował ostatnio jak próbował u Was zaparkować i swteirrsził, że jak codziennie ma szukać pół godzin ymeisjca to dla neigo odpada). 4 samodzielne pokoje, garderoba, duży hol,ogromny balkon. Mieszkanie nie wymaga żadnych nakładów, jest odświeżone po opuszczeniu przez właścicieli, kuchnia w zabudowie, wraz ze sprzętami w cenie.
        • kalsomis Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 10:31
          Czy chodzi o to mieszkanie??
          otodom.pl/pogodno-4pok-84m2-2000r-cegla-id17357386.html
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 10:55
            tak, to to.
            Chcieliśmy wcześniej to ale nie zdążyliśmy:
            tablica.pl/oferta/pogodno-73m2-4pok-1-4p-os-somosierry-balkon-i-piwnica-CID3-ID278jx.html#f0457e8251;r:11;s:260
            • annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:03
              A miejsce parkingowe w tych 330/320 tys. jest?
              • annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:08
                I pamietaj, ze dochodzi jeszcze koszt posrednika (jesli takowy jest), notariusza etc. Byc moze jakis maly kredycik jednak by sie przydal.
                • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:15
                  Acha na notariusz mamy pieniądze odłożone, to kasa której nie liczę do posiadanych na mieszkanie ale jest zaklepana, na ten materac powinno z niej zostaćsmile
              • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:13
                Nie, nie ma miejsca parkingowego ale tam nie ma problemów z parkowaniem.
                Nie kupowalibyśmy przez pośrednika, bo już o kolejne 10 tys. więcej to za drogo jak dla nas....
                Cena jaką bierzemy pod uwagę to maks 320tys. jak nie da się niżej zjechać ale z uwagi na 3 piętro i brak piwnicy które są jednak sporym minusem nie wiem czy nawet na te 320 się zdecydujemy. Jak da się więcej wynegocjować to pewnie te minusy będą mniej istotnewink
                • annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:21
                  Mozesz jeszcze argumentowac, ze sprzet w kuchni sredniej jakosci (Amica).
                  • pade Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 12:13
                    a meble kuchenne mają ok. 10 lat, łazienka też taka sobie
                    ale mieszkanie duże, fajnesmile
            • asia_i_p Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:58
              No i najszczersza chęć spełnienia twojej prośby wzięła w łeb. Ono jest świetne - mówię o tym, nad którym się teraz zastanawiasz.
              Mieszkam na trzecim piętrze bez windy, co prawda z piwnicą. Zakupy - żaden problem, jak dotacham na moje wzgórze, to te parę schodków wyżej nic nie znaczy. Największy problem z ciśnieniem wody, ale to dlatego, że nasze miasteczko na wzgórzach.
              Kredyt, w porównaniu z naszym, żaden (przed nami jeszcze 25 lat spłaty, jeśli nic nie przyspieszymy).

              Potarguje się pro forma i bierz. I może rzeczywiście weź o te 5-10 tysięcy więcej na łóżka wink.
              Powodzenia!
            • naturella Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 08:02
              Nie kupilabym - nie ze względu na 3 piętro czy kredyt, tylko ze względu na rozklad mieszkania. Co z tego ze 84 m, jak pokoje to klitki? Głownie salon - 20 m? Ja w mieszkaniu 46 m miałam 28 m salonu. Przedpokoj 16 m z kolei - co za strata powierzchni.
              • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 09:08
                Pokoje są ok dla nas. Mieszkamy na niespełna 44 metrach. Dzieci mają wspólny 12 metrowy pokój wiec po 10 w zupełności im wystarczy, nasza salono-sypialnia ma 16 metrów obecnie.... Przestronny hol dla mnie stanowi zaletę, jest miejsce na szafy których nie trawię w pokojach i jest całe mnóstwo miejsca na xboxa na przykład...na hol można wystawić rozkładany stół jak są jakieś imprezy a do którego będzie świetne dojście z każdej strony i każdego pomieszczenia.
        • manahmanah77 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:12
          Bierz.

          Ceny fajnych mieszkań (a to jak najbardziej się kwalifikuje) nie jadą wcale w dół po równi pochyłej, możesz pół roku szukać i zwyczajnie niczego porównywalnego nie znaleźć.

          A trzydzieści tysięcy kredytu, zważywszy na to, że uzbieraliście już prawie trzysta, to mały pikuś. Bez łóżka da się żyć, ważne że łazienka i kuchnia w stanie używalności.
        • guderianka Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 20:36
          A jaka wysokość czynszu ?
          Co z piwnicą ?
          30 tys na ile lat -po ile miesięcznie spłaty ?

          Okolica świetna-u nas trzeba wiedzieć gdzie parkować-swojaki wiedzą wink
          • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 09:23
            Czynsz 500 zeta, płacę teraz 540, ogrzewanie i woda miejskie, sprawdzę rozliczenie za ogrzewanie jeszcze.
            No właśnie tej cholernej piwnicy nie ma, choć właśnie stwierdziłam, że w swojej własnej byłam jakieś kilka lat temu ostatnio, no ale tutaj przy tym 3 piętrze byłaby ułatwieniem....w naszej mąż trzyma kartony po róznych sprzętach a reszta to śmietnik, okradają piwnice co jakiś czas wiec nie mamy tam nic czego byśmy potem żałowali jak zniknie....jak kilka lat temu okradli piwnice i wezwano mnie na komisariat celem złożenia zeznań to policjanci ze mnie ubaw miel ina całego taką ogromną wiedzę na temat swojej piwnicy i ijej zawartości posiadałam...
            Szpargały jakieś które na smeitnik uleżeć powinny, sanki, itp mamy gdzie trzymać, w tej chwili trzymamy takie rzeczy u teściów i szwagrostwa na strychu lub u nich w piwnicy, która ma chyba 20 metrów, do naszej opony się nie zmieszczą...
            30 tys. na 3 lata, po ok. 1000 zeta miesięcznie rata, o można niby wziąć więcej na dłuższy okres czasu ale ja mam alergię na pożyczki....nie mam karty kredytowej, nie mamy nawet debetu w koncie...

            >u nas trzeba wiedzieć gdzie parkować-swojaki wiedzą wink
            a ta wiedzę można w czasie zdobyć?czy jak są nowi to mają przechlapane?no chłop w każdym razie odmawia stanowczo póki co, ja nie naciskam bo i tak nie ma mieszkania które by nas interesowało akurat wystawionego...
            • guderianka Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 09:52
              Kropka-ja bym wzięła
              I wzięłabym-sprawdzając oprocentowanie-na 10 lat z możliwością szybszego spłacenia w razie
              Nie zarżniecie sie, oswoicie z sytuacją i pomału spłacicie-a jak będzie zastrzyk gotowki-spłacicie od razu

              No i negocjujcie wink
    • lola211 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 09:56
      Od 20 lat mieszkam na 3 pietrze bez windy.
      Problem w zasadzie jest jeden- targanie wózka.Rozwiazalam go w ten sposób,ze wózek stoi na dole.
      Jesli nie masz tego problemu to nie widze przeciwskazan.No chyba ze zlamana noga- tyle,ze to sytuacja, ktora moze nigdy nie nastąpic, a mieszkanie jak piszesz ci sie podoba-brałabym.Co do rynku mieszkan- to złudzenie, ze zaraz sie znajdzie nastepne i to w krótkim czasie.Mimo wielu ofert ludzie miesiacami szukaja takiego,które spełni ich kryteria, nie jest to wcale takie proste.
      Codziennie pokonuje 66 schodów,dzieki temu mam troche ruchu.A siaty dzwigaja wszyscy domownicy- przywoze zakupy, a towarzystwo schodzi i je wnosi.
      Na twoim miejscu bym je kupila- chcesz duze, tanie i na szybko.
    • marianna1970 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 10:47
      Brak windy dla mnie to zaleta więcej ruchu, tylko leń albo kaleka może ją chcieć jak się chodzi po górach to nieraz się pokonuje 1000m w górę
    • nabakier Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:19
      Bierz smile Wierzę w miłość do mieszkań od pierwszego wejrzenia.
    • joanekjoanek Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 11:27
      Fajne mieszkanie. Ja bym brała.
      • arwena_11 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 12:18
        Słonko, ja mieszkam ma 3 piętrze bez windy, to był mój wybór. Zależało mi na ostatnim piętrze, nie chciałam mieć nad sobą sąsiadów. Miałam dosyć tych z poprzedniego mieszkania.
        Wady głównie przy małych dzieciach
        - wnoszenie dziecka - problem rozwiązał sie jak zaczęły chodzićsmile
        - wnoszenie zakupów - problem rozwiązał internetowy leclerc ( zakupy zamawiane raz na tydzień i wnoszone do mieszkania przez kurierasmile lub mąż ( najcięższe zostają w samochodzie i maż je wnosi wieczorem )

        Zalety
        jedna wielka jak dla mnie - BRAK sąsiada nade mną, czyli cisza i spokój, ale i klatka mała ( w sumie 6 mieszkań )
        Czysto - na górę docieramy tylko my i sąsiadka.

        Ważna sprawa - wózkarnia - rowery, wózki, hulajnogi, sanki, tam lądowały. A że duża i na 6 mieszkań, więc spokojnie starczyła.

        A i jeszcze co do mebli, to łap okazje na groupponie. Ja tak kupiłam genialny materac i zapłaciłam zamiast 3500 to 1000 zł. Moi rodzice trafili jeszcze lepiej, bo zapłacili 900 za materac wart 4200
        Wiem, ze często ta firma wystawia też łóżka i można trafić za 1/3 ceny sklepowej.
        • prigi Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 21:00
          Arwena, ten materac z Groupona to może ten?
          shopping.groupon.pl/d-17218036-Materac-visco-royal-pocket-materac-z-pianki-termoelastycznej
          jeśli tak, to jak się sprawuje? tzn. czy jest wystarczająco twardy, nie zniekształca się i plecy nie bolą rano po wstaniu?
          dzięki z góry
          • arwena_11 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 09:35
            Na razie spałam na nim jedną noc, bo jest na nowym mieszkaniu. Jak dla mnie super, mąż też nie narzeka na kręgosłup, co zdarzało sie często na zbyt miękkim poprzednim.
            Tak mam dokładnie ten. Jedyny minus to kurier, który dostarcza towar tylko do 14 chyba. Trzeba pilnować bo jak sie nie dogadasz, to potem miesiąc czekasz na kolejny, bo zapominają i trzeba sie upominać.
      • melancho_lia Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 17:14
        Z opisu fajne. Chociaż ten brak windy by mnie nieco odstraszał, różnie w życiu bywa...
        A co do spania na materacu itp- 7 lat temu wprowadziliśmy się do mieszkania, w którym była kuchnia i pół łazienki, żadnych mebli, nic nie mieliśmy poza tym. Stopniowo urządziliśmy, daliśmy radę. Teraz na dniach znowu czeka nas przeprowadzka do nowego lokum, i też będziemy na pudełkach i materacu (tylko dzieciaki będą miały kompletnie wyposażone pokoje), damy radę.
    • setia Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 17:54
      od lat mieszkam na 3 piętrze bez windy i nie widzę w tym żadnej uciążliwości; budynek jest nowy, schody szerokie, dwójka małych dzieci śmiga bez problemu, dziadkowie również. no, ale może ja zaprawiona w bojach jestem bo w dzieciństwie mieszkałam na 5 bez windy i wbiegałam na górę, podczas gdy wszystkie moje koleżanki zadyszki dostawały już na 3 piętrze...
      kredyt na 3 lata to też żaden kredyt, posłuchaj serca i bierz to mieszkaniesmile
      • saszanasza Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 18:01
        kurcze, trochę bez sensu pytasz...moim zdaniem powinnaś podać cenę i miasto...nie wykluczone że przepłacasz za "ten standard", jak również prawdopodobne że pomimo"takiego standardu" kupić mieszkanie się opłaca i nie istotne czy z windą czy bez, z piwnicą czy bez, z kredytem czy bez, po prostu się opłaca.
        • ola33333 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 18:32
          nie wiem czy zamierzacie zostac na zawsze w tym mieszkaniu, jesli tak, trzecie pietro moze byc problemem, z drugiej strony, jak dzieci sie wyprowadza, to za 20 lat bedzie mozna zamienic to mieszkanie na inne, nizej a moze mniejsze?
          Tak wiec pietro nie wydaje mi sie byc problemem, raczej brak piwnicy, prawde mowiac nie wyobrazam sobie braku piwnicy, co z rowerami, hulajnogami itd? Chyba nie chcesz tego wszystkiego trzymac w mieszkaniu??
          Gdyby mieszkanie bylo idealne, to trudno wzielabym ten kredyt na 3 lata, bo 3 lata to nie wietrznosc, ale przy braku piwnicy to juz chyba bym sie jednak nie zdecydowala..
    • gagunia Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 20:13
      Ja bym brała. 3 lata to niewiele, a 3 pietro to żadna tragedia. Od ponad 6 lat mieszkam na 4 piętrze bez windy i nie narzekam. Wchodzę i schodzę po schodach kilka razy dziennie i nic mi nie jest. Miałam skręconą nogę, mąż teraz o kulach śmiga, bo złamał kostkę jakis czas temu. I dajemy radę. Zakupy wnoszę z mężem. Ręce mi się jakoś nie urwały. Bez przesady. Najwyżej się przelecę 2 razy czasem, ale dzięki temu mam lepszą kondycję. A nie jestem jakimś typem sportowca, o nie.
      Mieszkamy na ostatnim piętrze, ale nad głową mamy skośny dach - tzn na płaskim dachu położony jest skośny. Dzięki temu jest przestrzeń powietrzna nad nami i nie ma utraty ciepła zimą, a latem mam chłodno.
      Brak piwnicy to moim zdaniem największy minus. Problem z rowerami, oponami, farbami po malowaniu czy starym gratem.
    • georgia241 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 20:16
      W życiu bym nie wzięła mieszkania bez piwnicy, no chyba, że jest garaż. I nie wzięłabym, jakbym miała spać na materacu. Przemyśl to jeszcze.
    • slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 20:19
      Przemyślałam wszystkie za i przeciw oraz podane według Was wady i zalety. No nie powiem kilka rzeczy daje mi do myślenia(brak piwnicy najbardziej) i ślepą miłość nieco osłabia co może przydać się w negocjacjach. Nie wiedziałam tej chałupy w takim stanie w jakim jest na fotce, wiec może coś mi jednak nie podpasuje choć przyznam, że bez mebli na zdjęciach wygląda lepiej niż jak było z meblami....
      Oglądałam je kilka meisiecy temu jak porównywałam różne mieszkania za jaką kwotę można jakie kupić, było wystawione wtedy dużo drożej i, wtedy już bardzo mi się podobało ale było poza naszym zasięgiem całkowicie ale wtedy po prostu rozpoznawałam rynek bo i tak nie mieliśmy sprzedanej naszej chałupy.... Cena teraz jest niższa sporo i nie wiem na ile tak naprawdę realne jest jeszcze jej obniżenie....nie pamiętam też wszystkich szczegółów które mnie teraz interesują gdy rozważam, że mogłoby być moje no i nie widział go jeszcze mąż na żywo a to on jest fachowiec, wiec może się czegoś "doczepi".
      • guderianka Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 10.02.13, 20:39
        Słonko-jeśli chalupa jest na zasadzie wchodzisz i mieszkasz- to wchodz

        Kredytem na 30 tys się nie zarżniecie a na materacach dobrze się spi wink
      • kropkaa Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 00:39
        Masz garderobę - więc piwnica nie jest już aż taką koniecznością. Co do mojej obecnej piwnicy mogę powiedzieć, że to składzik tego, co powinno być na śmietniku. A tak jest to przedłużona agonia dla badziewia. Jedyną rzeczą, którą bym tam chciała trzymać, jest rower, ale tak jakoś zeszło, że go nie zniosłam, tylko przyczepiłam do kaloryfera na półpiętrze i dzięki temu go mam, bo było włamanie (do naszej piwnicy pierwsze, ale w bloku jest kilka rocznie). 3. piętro jeszcze w miarę - dla mnie jest to ostatnie piętro, które można przeżyć spokojnie bez windy. Bez balkonu absolutnie bym nic nie kupiła, ale bez piwnicy, jeśli byłoby naprawdę prawie idealne - brałabym.
        • hiacynta333 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 03:43
          Jeśli podoba Ci się, to kupuj , ja mieszkam tu bez windy, piwnicy , na trzecim piętrze. Zapraszam do mnie na kawę. Na gumieńce blisko masz smile
          • hiacynta333 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 03:44
            Tekst linka
            • hiacynta333 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 03:47
              W takim i zresztą w tym bloku mieszkam na 3=4 piętrze i bardzo sobie to chwalę smile
    • isia.s Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 07:22
      Moim zdaniem 3 piętro dla zdrowych niestarych ludzi z samodzielnie chodzącymi dziećmi jest ok. Problemem są zakupy, jedynie, ale jakoś można sobie dopomóc - mąż, dzieci zakupy przez internet. Na wakacje z walizami też się raczej co tydzień nie jeździ, a realnie rzecz biorąc 2-3 razy w roku. A plusem jest brak opłat za windę. To już nie jest gigantyczny blok spółdzielczy, gdzie na windę zrzucają się dziesiątki osób, tylko z reguły max. 20. I to są już realne koszty - obowiązkowe przeglądy, naprawy, a nie daj boże wymiana, na którą przyjdzie czas w końcu kiedyś. A sama zwykła winda osobowa nie za duża kosztuje z 200 tys. plus koszt robocizny. Na starość można wrócić do dwóch pokoi gdzieś niżej albo z windą.
      • thaures Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 08:25
        Kredyt na 3 lata?? Zdecydowanie bardziej przerażałby mnie taki na 30. Materac zamiast łóżka? Ja przez pół roku nie miałam nic w kuchni i wszystko zmywałam w wannie w łazience. Dwupalnikową turystyczną kuchenkę, lodówkę i mikrofalę mielismy w pokoju, gdzie spalismy- też przez pół roku. Generalny remont robilismy mieszkając na miejscu- z dwójką małych dzieci. Mija 9 lat- własnie doprowadzilismy dom do stanu, który nas zachwyca...
        Mój mąż znalazł ten dom swoich marzeń,ja ze względu na cenę nawet go nie przyjechałam oglądać. Ale po roku (!) uległam, wzielsmy kredyt ( nasi rodzice spać przez to nie mogli) i mieszkam w miejscu, które stało się też moim miejscem marzeń. Warto ryzykować....
    • kamilla79 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 08:16

      tu masz
      oszczedzamy.iq24.pl/default.asp?grupa=212788&temat=201111
    • lauren6 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 11.02.13, 12:37
      Szczerze: brałabym, nawet większy kredyt niż na 3 lata, żeby na materacu nie spać.
      3 piętro bez schodów to nawet na zdrowie Wam wszystkim zrobi. Ludzie zrobili się strasznie wygodni. Jak nie planujesz mieć kolejnych dzieci i nie będziesz musiała targać wózka z niemowlakiem po tych schodach ja problemu nie widzę. Na starość i tak pewnie sprzedacie to mieszkanie i kupicie mniejsze.
      Brak piwnicy to większy problem, ale i bez piwnicy da się żyć. Ja też nie mam piwnicy, za to wygospodarowane w mieszkaniu pomieszczenie gospodarcze.
      Jeśli mieszkanie poza tym jest idealne: metraż, ustawne, z miejscem parkingowym, fajną lokalizacją to brałabym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja