slonko1335
09.02.13, 21:43
znaczy nie, że rezydencja za 10 milionów...
Po prostu nasze założenia wezmą w łeb...Nie tylko wydamy dużo więcej niż zamierzaliśmy wydać ale będziemy musieli dobrać w kredycie, którego baaardzo brać nie chciałam, w dodatku jak ten kredyt weźmiemy to na materacu będziemy spać chyba dopóki go nie spłacimy i w kartonach rzeczy trzymać.....
Wada to brak piwnicy i trzecie-ostatnie piętro bez windy....tak więc czekam na argumenty na nie-może wybijecie mi z głowy....czemu fatalnie mieszka się na trzecim ostatnim piętrze bez windy?
Zalety: metraż, układ, miejsce, bezproblemowe parkowanie. Mieszkań takich jakiego szukamy jest niewielki wybór na rynku, to spory problem...z obecnego musimy się wynieść do końca marca a to czeka puste na wydanie...
Oglądam inne niby a ciągle wzdycham do tego jednego, ostatnio w sumie nawet nie oglądam, bo wszystko już na zdjęciu jest gorsze, brzydsze i be...jest szansa żeby zakochać się w czymś innym? serce mówi bierz, rozsądek szukaj dalej! eh.....