slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 13.02.13, 22:20 Jednak wygrał rozsądek, choć nie powiem trochę mi szkoda...Obejrzeliśmy dokłądnie meiszkzanie, nie wygląda tak super jak na zdjęciach niestety. Układ mieszkania bardzo fajny ale wysoki standard to to stanowczo nie jest, miało być odświeżone a po zabraniu wszystkich mebli niestety wygląda dużo gorzej niż jak były. Zdecydowaliśmy ,ze jak pani nam spuści do ceny bez kredytu(300 tys.) to weźmiemy i na poczatku się zgodziła nawet ale uprzedziła, ze musi najpierw z mężem uzgodnić i wieczorem zadzwonili, że nie mogą aż tyle obniżyć i zaproponowali 315 tys, na co z kolei mysię nie zgodziliśmy, stwierdziłam, że jak mam się zadłużać to niech chociaż chałupa będzie bez żadnych nakładów i z nieszczęsną piwnicą ...najbardziej mi żal okolicy, bardzo mi odpowiada to osiedle... Odpowiedz Link Zgłoś
jkl13 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 09:29 Naprawdę wzięcie 15.000 czy nawet 30.000 kredytu (na lekki remont i zwykłe wyposażenie) stanowi dla ciebie aż tak nieprzekraczalną barierę, aby rezygnować z fajnego mieszkania na wymarzonym osiedlu??? Zupełnie tego nie rozumiem... Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 11:21 Kredytu musiałoby być w tej chwili 25 tys. plus coś na remont i na doposażenie a zatem wyjdzie już dość sporo. Nie znoszę kredytów i pożyczek i jak mam już się zadłużać w bankach to na mieszkanie które pasuje mi pod każdym względem. Takie z którym jest coś nie tak po mojej myśli to mogę kupić bez kredytu. Obserwujemy to osiedle i czekamy na kolejne oferty. Odpowiedz Link Zgłoś
gwen_s Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 11:24 no i bardzo dobrze zrobiliście!!! Tak jak mówisz, jak już dobierac kredyt to na coś co będzie super, hiper mega, a nie, że sama widzisz mankamenty! 3mam kciuki za znalezienie "ideału" Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 11:27 acha gwoli wyjasnienia mamy 290 tys. w gotówce. 10 tys. mozemy wziąć nieoprocentowanej pożyczki w firmie i te 300 tys. byłamw stanie dąc od ręki za tą chałupę. Pożyczkę trzeba spłacić w 10 ratach po 1000 złotych. Jak trzebaby było wziąc kolejny kredyt bo te 10 tys. to za mało to nie damy rady równolegle spąłcac go razem z pożyczką, wiec musielibyśmy juz brać w banku większy kredyt od razu bez tej nieoprocentowanej pożyczki a nie chcę się tak zadłużać, gdyby mieskzanie wyglądało lepiej niz na zdjęciach to bym pewnie wzięła bo sam rozkład mi się bardzo podoba no i okolica ale wygląda dużo gorzej niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
alba27 Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 09:31 Nie żałuj... Pamiętam jak my szukaliśmy mieszkania, znaleźliśmy pierwsze które wtedy wydawało mi się idealne, niestety ktoś je kupił przed nami, przepłakałam 3 noce, potem znaleźliśmy jeszcze ładniejsze ale musieliśmy zrezygnować bo stan prawny mieszkania wiązał się z dużym ryzykiem dla nas, potem po drodze oglądałam wiele mieszkań ale już bez emocji i kiedy emocje opadły podjeliśmy decyzję o budowie domu, decyzję która dla nas była strzałem w 10. Nie żałuj tego mieszkania, znajdziesz coś ciekawszego, ceny ciągle idą w dół... Jeśli szukasz w konktretnej okolicy to porozwieszaj ogłoszenia na lokalnych tablicach osiedlowych, przy sklepach itp, kupowałam już kilka nieruchomości i żadna z nich nie była wystawiona w internecie ale znaleziona bezpośrednio od osób prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
guderianka Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 09:34 Widać czeka na Was coś lepszego Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 09:41 Wlasnie! Z piwnica chocby, a byc moze i tak na tym wlasnie osiedlu. Odpowiedz Link Zgłoś
pibelle Re: Znalazłam chałupę ale mnie na nią nie stać... 14.02.13, 11:19 Mogę się zadłużyć po uszy i spać na desce do prasowania a kredyt spłacać do śmierci, ale wtedy musiałaby to być chata, w której podoba mi się wszystko, absolutnie wszystko i nie muszę popełniać żadnych kompromisów, bo wiem, że nigdy nie pożałuję tej decyzji. 3. piętro bez windy i pod samym dachem budynku to w ogóle nie ta liga. No i ja bym akurat potrzebowała piwnicy bądź innej przestrzeni tego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś