matko jedyna, jacy ludzie są głupi...

11.02.13, 16:53
siedząc w autobusie słuchałam sobie rozmowy dwóch dziadków na siedzeniach tuz za mną nt. wychowania. i dowiedziałam się, że tak:

-małemu dziecku czasem trzeba dac klapsa to się daje ręką na ubranie
-nastolatkowi można przylać pasem na goły tyłek
-nastolatce też można przylać, ale na ubranie. chyba, że matka, to na goły tyłek

no dobra, stare pokolenie, te ...dziesiąt lat temu tak to niestety wyglądało, czy tego chcemy czy nie. ale...

-dorosłemu facetowi zona może nakłaść po mordzie jak głupoty robi, np chleje
-dorosłej kobiecie można przylać jak dziecku, na goły tyłek, jak nawala. ale tylko na tyłek, bo jak sie bije gdzieś indziej to się kobiety NIE SZANUJE!

no o tym to pierwszy raz słyszę. i zamurowalo mnie dokumentnie... chyba nakładę po mordzie męzowi 24 lutego, jeśli po oglądaniu walki z kolegą wróci napity.
    • gryzelda71 Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:02
      Dziadek jeden z drugim pogadał sobie i co?I nic.Poza twoim oburzeniem.
    • to_ja_tola Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:04
      łooo matko no i czego oczekujesz?Poklepania po pleckach,że tak to nie działa jednak?!
      • mala-wiedzma Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:06
        niczego. po prostu zszokowana jestem.
    • a.va Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:13
      Myślę, że tych dziadków bardzo jara wizja klapsów wymierzanych w goły kobiecy tyłek.
      • mala-wiedzma Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:17
        wiesz co, Oni chyba już w wieku, kiedy w kobiecy goły tyłek nie bardzo jest szansa ani strzelić klapsa ani zrobić z nim cokolwiek innego. zresztą o tych kobietach to niewiele gadali, bardziej się skupiali na dzieciach.
    • thegimel Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:15
      Jak czasami nie mam gazety albo baterie w mp3 padną, to sobie lubię takich opowieści dziwnych treści posłuchać wink
    • carmensitas Re: matko jedyna, jacy ludzie są głupi... 11.02.13, 17:18
      I o tym wszystkim, punkt po punkcie, rozmawiali swobodnie w autobusie?
      wink

      Przypomniało mi się, jak kilka lat temu zawsze jak jechałam środkami komunikacji miejskiej z moją kuzynką, to uskuteczniałam właśnie takie rozmowy. I też punkt po punkcie. Temat zależał od towarzystwa, w jakim się znajdowałyśmy. Potrafiłyśmy stanąć nad głową jakiegoś chłopaka i długo rozprawiać o tym, jaka to młodzież płci męskiej niewychowana w tych czasach, że nawet damom nie ustępuje miejsca (zawsze w końcu taki ustąpił, zawsze). Albo udawałyśmy, że któraś z nas jest w ciąży i głośno się zastanawiałyśmy z kim. Lub właśnie temat jak wyżej - czy bić dzieci i jak często.

      Przyznam, że chociaż stara d@pa jestem, to jak jadę z tą kuzynką nie mogę się powstrzymać i temat sam jakoś wychodzi smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja