8 lat minęło i czuję się jak wrak

12.02.13, 23:50
odkąd trafiłam na eDziecko. Wtedy skończyłam 30, urodziło się pierwsze dziecko! Potem była praca ( finansowo niezależność!) drugie dziecko, znów powrót do pracy ( robienie kariery, walka o stołki, mobbing...)... trzecie dziecko ... i zabrakło siły. Nie wróciłam do pracy bo: mąż naciskał, atmosfera nieustannej walki w pracy i podkopywania, nabralam dystansu do tego korporacyjnego błota.... Mam ogromne doswiadczenie poparte CV, 38 lat i nikt mnie nie chce, od ponad pół roku szukam pracy...
    • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 12.02.13, 23:51
      ... bo właśnie sobie przypomniałam swój entuzjazm, jak byłam na forum 8 lat temu, teraz już nic z tego nie zostało, i zupełnie nie rozumeim dlaczego?
    • bergamotka77 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:08
      Dobra szczegoly - ile czasu nie pracujesz, ile maja dzieci? Jak zorganizujesz sobie opieke nad nimi gdy bedziesz w pracy? Masz kogos do pomocy na stale, mieszkasz w miescie, miasteczku, na wsi? To wszystko ma znaczenie...
      • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:24
        Przez całe lata miałam opiekunkę która ogarniała dom i awaryjnie babcię. Moja praca to były częste wyjazdy i powroty po 18. Było mnie stać, bo wykonywałam odpowiedzilaną i trudną pracę, miałam pod sobą zespół ludzi, musiałam byc dyspozycyjna itd.. Opiekunkę zwolniłam po 5 latach pracy, kiedy nie wróciła do pracy. Mieszkam w dużym mieście, ogłoszeń o pracę jest wiele i nawet byłam na kilku rozmowach. Po nich zapadała cisza a ja łapię coraz większego doła, bo nie rozumiem o co chodzi. Na dwóch ostatnich nawet nie pytali o wysokość wynagrodzenia... czy to sprawa wieku, zbyt dużych kompetencji, czy coś nie tak jest ze mną???
    • kamelia04.08.2007 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:19
      nie to, że nikt cie nie chce, to ty nie chcesz chłamu i zapieprzania na śmieciówce.
      Masz trójke dzieci i nie bedziesz siedziec w biurze do 20.00, bo tak.

      Może pora na własna działalnosc....
      • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:28
        Wiesz, nawet mam działalność, bo tak było mi łatwiej się rozliczać z pracodawcą. Jakoś jednak zleceń też nie widać, ot coś małego przez pół roku sie trafiło. Ogłoszenia powiesiłam, bannery, umieściłam na forach internetowych. Wysłałam 30 CV przez pół roku i byłam na 3 rozmowach! Mam 14 lat doswiadcznia zawowodwego i bardzo trudnych tematów za sobą. Nie wiem co się stało, jakby jakaś klątwa...
        • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:34
          Jakoś tak przestałam wierzyc we własne siły a przenosiłam góry... chyba te 38 lat to już za stara jestem, ot co. Przestałam byc atrakcyjna zawodowo. O dzieci nikt nie pytał, nie wynikają one z mojego CV.
        • kamelia04.08.2007 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:39
          30 CV na pół roku, to nie jest tak dużo. Rynek pracy jest niesprawiedliwy dla kobiet 35 lat +

          Może działalnosc gospodarcza, ale o troche innym profilu.
          • bergamotka77 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 00:50
            to tylko 5 CV miesiecznie, niektorzy tyle dziennie wysylaja. Spokojnie masz dopiero 38 lat chyba ze w twojej branzy liczy sie wiek...Moze masz za duze wymagania finansowe? Bo w czasie gdy przestalas pracowac spadly place... Jaka mialas przerwe moze to dziura w CV? Ile maja dzieci?
            • bi_scotti Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 03:11
              Nie chce Cie dolowac, mam nadzieje, ze to bedzie kontruktywnie smile
              30 resumes na pol roku to zdecydowanie nic - 30 to powinna byc Twoja srednia miesieczna. No i kazde resume musisz tailor zeby pasowalo do tej konkretnej firmy/pozycji, o ktora sie ubiegasz. Szukanie pracy to juz samo w sobie jest praca na caly etat i tak to trzeba traktowac.
              Jesli bylas na rozmowach i po nich cisza to znaczy, ze nie umiesz sie odpowiednio zaprezentowac - sa de facto dwie opcje glowne: albo jestes zbyt pewna siebie i zniechecasz, albo ubiegasz sie o stanowiska, do ktorych tak faktycznie albo nie masz przygotowania, albo nie masz updated wiedzy (przerwa w wykonywaniu zawodu). Inne opcje to pochodne tych dwoch - sama przemysl przed lustrem what's wrong i co trzeba zmienic przy nastepnej rozmowie - bo to nie "oni" sa winni, ze sie na Tobie "nie poznaja", sama wiesz ...
              38 lat to nie jest zaden wiek, gdybys miala 58 pewnie moglabys sie zaczac martwic, ze ktos moze miec jakies watpliwosci w zatrudnieniu Cie.
              To, ze kilka lat temu wykonywalas odpowiedzialna prace to nie znaczy, ze Twoj zestaw skills w tym momencie jest az tak pozadany - sprawdz czy nie potrzebujesz czegos odswiezyc/nowego sie douczyc (nie mam pojecia jaki masz zawod ale w wielu profesjach kilka lat poza to wlasciwie epoka i Row Marianski).
              Pieniadze? Kto rozmawia o pieniadzach na pierwszym spotkaniu? O jakie Ty sie prace ubiegasz? Kasjerki w sklepie? Jesli jestes zapraszana do powaznych firm to jestes pewnie jedna z kilku, maximum 10. Potem jest odsiew i do II tury przechodzi 2-3, czasem 4. Wtedy ewentualnie (!) moze byc jakies napomkniecie o widelkach ale powazny kandydat do powaznej firmy sam powinien wiedziec czego sie moze w takim miejscu spodziewac (google Twoim przyjacielem smile).
              I jeszcze raz - szukanie pracy wymaga autentycznego zaangazowania, czasu, pomyslu, cierpliwosci, samozaparcia.
              Odnowilas kontakty? Powiedzialas juz wszystkim znajomym i krewnym Krolika, ze szukasz pracy? To pierwsza rzecz - rozpuscic wici!
              Ustalilas sobie w glowie jak nisko mozesz zejsc w swoich oczekiwaniach? Jesli faktycznie chcesz pracowac to gdzie jest ten prog ponizej ktorego jednak zejsc nie chcesz? Bo wiesz, ze zejsc musisz w dol w stosunku do tego na czym skonczylas iles tam lat temu - wiesz to, prawda?
              Good luck! I na Twojej ulicy zaswieci slonce smile
              • notting_hill Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 07:45
                Nieśmiało zauważę, że od pewnego pułapu zawodowego zwyczajnie NIE MA tylu ofert, żeby wysyłać 30 zgłoszeń miesięcznie, po prostu. No, chyba że interesuje nas praca w szemranych finansach, call center na pierwszej linii lub operatorów wózka widłowego....
                • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 15.02.13, 11:15
                  nieśmiało zgadzam się z Twoją uwagą! Nie ma zapytań aż tylu.
                  Kompetencje jaki mam, mają managerowie dużych firm. W mniejszych firmach ma je włąsciciel. W pierwszej opcji, zatrudnią raczej faceta, w drugiej nie zapłacą, bo jedna osoba wystarczy do takiej funkcji.
              • kamelia04.08.2007 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 10:12
                bi_scotti, hello, wake up, we are not in Canada, it's Poland. Twoje anglicyzmy raża strasznie, zdecyduj sie dobra kobieto, albo piszesz po polsku, albo po angielsku.

                nie chce być niemiła, ale piedzielisz jak potłuczona.

                Przeciez nie ubiega sie na stanowisko weterynarza, tylko w swoim zawodzie i w tym co najlepiej umie.
                30 ogłoszeń, to nie jest duzo, ale z drugiej strony, moze ona ma rzeczywiście bardziej specjalistyczne stanowisko i ubega sie o prace w zawodzie, a nie o prace od sprzataczki po kierowczynie autobusu MZK.

                Mozna spełniac wymogi, mozna miec doświadczenie i kwalifikacje i byc super, hiper, zesrasz sie, ale wyżej dupy i tak nie podskoczysz, bo jestes kobieta, masz 38 lat i troje dzieci.

                Inną sprawa sa układy-układziki, nawet w prywatnych przedsiebiorstwach. W państwowych konkursy i ogłoszenia w prasie są ogłaszane pro-forma, a i tak przyjeci zostaja ci, którzy maja byc przyjęci.

                Kto ci powiedział, że ona rozmawia sie o pieniadzach na pierwszym spotkaniu. W ogóle dlaczego nie mozna rozmawiac? Bo co, bo to niegrzeczne? Praca, to jest układ: pracodawca ma takie oczekiwania wobec pracownika, a pracownik okreslone oczekiwania (głównie finansowe) od pracodawcy.
                O tym wujku google, jako żródło informacji o płacach, weź sie nie pogrążaj....


                Zgadzam sie z jednym, ze trzeba informowac ludzi, że sie szuka pracy. Moze to cos da, a moze nic.
                • najma78 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 14:08
                  Kto ci powiedział, że ona rozmawia sie o pieniadzach na pierwszym spotkaniu. W
                  > ogóle dlaczego nie mozna rozmawiac? Bo co, bo to niegrzeczne? Praca, to jest uk
                  > ład: pracodawca ma takie oczekiwania wobec pracownika, a pracownik okreslone oc
                  > zekiwania (głównie finansowe) od pracodawcy.
                  > O tym wujku google, jako żródło informacji o płacach, weź sie nie pogrążaj....


                  Zgodze sie. W ogloszeniu o prace powinny byc podane zarobki a jesli nie to "do negocjajcji" ale jedno z pytan i to juz na pierwszj rozmowie jest o place jak najbardziej i nie ma w tym nic dziw ego. Powazny pracodawca po rozmowie powinien zadzwonic i poinformowac o jej wyniku.
                  • m_sl Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 14:31
                    A ja myślę, że najwyższy czas rozwinąć własny biznes. Doświadczenie jest, rozeznanie rynku też. Więc do dzieła smile
                    • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 15.02.13, 11:17
                      no walczę... z marnym skutkiem jak na razie!
                • lauren6 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 15:01
                  Najeżyłaś się jakbyś szła na wojnę, a tymczasem bi_scotti ma dużo racji w tym co pisze.
                  Jeśli autorka dotąd pracowała w korporacjach to znaczy, że nie mieszka w pipidówie, tylko raczej w dużym mieście, z dużym rynkiem pracy. 30 CV na pół roku to może być mało w takim przypadku. Głupotą jest słanie 30 CV dziennie byle gdzie, ale przesada w drugą strone też nie jest dobra.
                  Być może w wyborze stanowisk źle dostosowała swoje wymagania wobec tego co oferuje. Nie musi paść pytanie o dzieci by dobry HRowiec zorientował się czy dana osoba jest dyspozycyjna, czy nie. Jest duża szansa, że wpadła w dziurę: uważają ją za mało dyspozycyjną na wysokie stanowisko w korporacji, ale również zakładają, że ma zbyt wysokie kwalifikacje na niższe stanowisko nie kierownicze.
                  Być może jakimś rozwiązaniem byłoby obniżenie lotów i poszukanie pracy w zawodzie, ale w mniejszej firmie. Mniejsza kasa, pójście po ambicjach, ale chyba lepsze od siedzenia w domu i łapania deprechy.
              • nowanowanowa Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 15.02.13, 11:12
                dzięki, to dobre rady... w popzredniej pracy przez kilka lat udowadniano mi, ze nic nie umiem, bo było wręcz odwrotnie. Taki szef pośredni, bał sie o własną d.... codziennie mówię sobie, że umiem, ale otoczenie domu i brak dopływu stałej gotówki wpływa na pogorszenie moje samopoczucia, jakos tak przywlona jetem tym wszystkim, co kiedyś robił w wiekszosci ktoś inny ( pranie, gotowanie, sprzątanie). Nie tak, ze ja nic nie robiłam, nie było czasu, raczej skupiałam sie na dzieciach, lekcjach, byciu z nimi przez ten krótki czas wieczorem i w weekendy, dziękuję
    • lejdi111 Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 08:27
      30 cv miesięcznie jak ktoś wyżej napisał? Chciałabym aby było tyle ofert pracy aby można było tyle cv rozesłać. W naszym rejonie nawet, żeby sprzątać trzeba mieć orzeczenie o niepełnosprawności
    • babsee Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 14:55
      Dla pocieszenia-moj maz szukal pracy: niesmialo-kwiecien,maj,czerwiec, potem zrobil przerwe zniechęcony bo nie zadzownil NIKT. Potem zaczal ostro od wrzesnia- w pazdzierniku byl na 6 rozmowach, w 4 firmach go chcieli, w 3 byly super warunki i nie mogl sie totalnie zdecydowac.
      Wiec moze po prostu probuj dalej?
      ps.zasada glowna- nie wysylalismy juz potem wlasciwie do firm, ktore rekrutowaly przez firmy zewnętrzne-ja do dzis nie wiem,jakimi oni kryteriami sie kierują, bo wiele razy moj maz odpowiadal w 100% na wymagania a nawet nie zadzwonili.Co ciekawe, ich ogloszenia ukazywaly sie potem wielokrotnie.
      • anorektycznazdzira Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 18:26
        > y przez firmy zewnętrzne-ja do dzis nie wiem,jakimi oni kryteriami sie kierują,
        > bo wiele razy moj maz odpowiadal w 100% na wymagania a nawet nie zadzwonili.Co
        > ciekawe, ich ogloszenia ukazywaly sie potem wielokrotnie.

        Faktycznie dziwne. Gdyby nie to ostatnie, to podejrzewałabym, ze akurat mieli bardzo dużo CV i i tak musieli odsiać. Mnie się to kiedyś zdarzyło, napisałam w ogłoszeniu kto i z czym potrzebny, spodziewałam się kilkunastu a przyszło kilkadziesiąt. Z tego niemal wszystkie spełniały wymagania w 95-100%. Wybieraliśmy kierując się szczegółami opisanego doświadczenia zawodowego, siłą rzeczy na rozmowę prosiliśmy może 20%.
    • ksionzka Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 15:21
      Stałaś się ofiara systemu. Wmawiają nam, ze można być dyrektorową i mieć 5 dzieci, którymi same się zajmujemy. Oczerniają, osądzają gdy wybieramy wygodę czyli jedno dziecko+ kariera lub 3 dzieci np i dom.
    • bonamibo Re: 8 lat minęło i czuję się jak wrak 13.02.13, 19:07
      Uzbrój się w cierpliwość. Przy obecnym rynku, pół roku poszukiwania pracy to niedużo. Zwłaszcza, że pewnie chcesz porządnej pracy. Po prostu, kontynuuj i staraj się nie stresować, a na pewno coś znajdziesz. W Polsce (poza bardzo nielicznymi branżami) nie ma zbyt wielu dobrych ofert pracy dla wykształconych ludzi z porządnym doświadczeniem, niestety.
      • nowanowanowa .... 15.02.13, 11:23
        dzisiaj mi lepiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja