Co myslicie o tym artykule? - praca w call centre

13.02.13, 16:18
Jak dla mnie napisany w jakims histerycznym tonie, conajmniej jakby w gulagu pracowali:

lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,13362730,_MUTE__i_mozna_klientowi_nawrzucac__czyli_zycie_na.html#MT
Robota jak kazda inna, siedzisz na sluchwace 8 godzin i nawijasz i pewnie jest nuzaca i monotonna no ale w okienku na poczcie czy w zusie nie jest bardziej ekscytujaco. A tam wielki bulwers ze o polnocy dzwonia pijani klienci i oni musza im cos tlumaczyc (helollllllllll to jest Twoja praca), ze tna benefity i teraz firma sponsoruje zwykla potancowke z paroma darmowymi piwami a nie mega impreze prowadzona przez Kamela etc. Generalnie dla mnie wydzwiek tego artykulu jest taki: Musze chodzic o tej strasznej nudnej roboty na 8 godzin, za ktora mi placa, konsultowac kiedy mam isc na przerwe i jeszcze szubrawcy mi obcinaja benefity, o jaka jestem nieszczesliwa, powinni mi kase za nic dawac i darmowe karnety na fitness.
Czasem mam wrazenie ze sie ludziom w doooopach poprzewracalao
BTW - na studiach na umowe zlecenie pracowalam w call centre i nie wspominam tego jak gulagu bynajmniej ale to bylo milion lat temu wiec moze teraz te call centres to rzeczywiscie jakies obozy pracy.
    • aneta-skarpeta Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 16:32
      jak sobie pomysle, że mialabym pracowac na sluchawce to dostaje torsji

      wolałabym juz fizycznie pracować
      • iwoniaw Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 16:42
        Myślę, że taka praca jest monotonna i męcząca, ale narzekanie, że nie można wyskoczyć na fajkę (!) czy - olaboga! - przeglądać w godzinach pracy nk czy fejsa to jednak przesada i to spora.
        • puza_666 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 17:27
          No bo to jest kijowa praca w sumie, nudna i nierozwijajaca dlatego dorabialam tam na studiach i w zyciu by mi nie przyszlo do glowy zeby traktowac to jako powazna robote, ale robienie z tego obozu pracy i narzekania na fakt ze trzeba pracowac to przegiecie chyba.
        • aneta-skarpeta Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 17:53
          oczywiscie artykul jest przesadny, ale jak to mawia moj szef- z niewolnika nie ma pracownika - nie rozumiem czemu ludzie nie mogą wyjsc na 5 min na fajka, do wc, wyprostowac kosci, aby po chwili wrocic bardziej wydajnym, skoro siedzi tam takich ludków 15stu
          • josef_to_ja Na fajka? - co to za kaleczenie języka? :P 13.02.13, 20:00
            Jak z budowy jakiejś. tongue_out
            • demonii.larua Re: Na fajka? - co to za kaleczenie języka? :P 13.02.13, 20:48
              Weź! Na budowie się mówi "na peta" tongue_out
              • josef_to_ja Re: Na fajka? - co to za kaleczenie języka? :P 13.02.13, 21:12
                Pet to określenie, które już chyba wyszło z mody.

                Mnie jednak palenie mało obchodzi, a związku z kobietą palącą sobie zwyczajnie nie wyobrażam.
    • peggy_su Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 17:25
      Ja myślę że ten artykuł jest napisany dość pobieżnie i nie pokazuje, jak ciężka jest praca w call center.
      To nie Ty decydujesz czy chcesz wykonać połączenie z klientem czy np potrzebujesz wstać i wyprostować nogi po kilku godzinach. Komputer wrzuca Ci kolejne rozmowy wychodzące lub przychodzące, jedna po drugiej i musisz rozmawiać. Bywa że grafik wyjść do toalety jest ustalony z góry i jeśli akurat rozmowa z klientem się przedłużyła gdy była Twoja kolej, to sory, czekasz kolejną godzinę lub dwie.
      Bardzo rzadko pracujesz przy samych rozmowach przychodzących. To byłaby naprawdę fajna i lajtowa praca, niezależnie d tego co tam sobie wrzucają klienci. Zazwyczaj pracujesz też na rozmowach wychodzących i masz do zrobienia konkretny plan sprzedażowy. Ze sprzedaży czyli wciśnięcia klientowi dodatkowego abonamentu/usługi/czegokolwiek jesteś bardzo dokładnie rozliczana. Często po każdym dniu, lub każdego dnia rano jest krótkie spotkanie z managerem, podczas którego musisz się tłumaczyć, dlaczego sprzedałaś danego dnia tylko zwiększenia abonamentów, a żadnego nowego. Góra słucha Twoich rozmów i ocenia je. Musisz się tłumaczyć, dlaczego użyłaś takiego a nie innego sformułowania. Dlaczego pozwoliłaś klientowi odłożyć słuchawkę, przecież mogłaś jakimś cudem ciągnąć rozmowę. Właściwie to tłumaczysz się z każdej minuty. Dlaczego byłaś na przerwie 7 minut a nie 5. Byłam w toalecie, i co z tego, kogo to obchodzi. Przy czym naprawdę zarabiasz z roku na rok coraz mniej, robiąc więcej. Bo kontrola jest coraz większa, a obcina się premie, podwyższa plany, tak żebyś nie zarobiła wiele ponad podstawę.
      Pracowałam kiedyś w typowym call center i naprawdę nie chciałabym nigdy tam wracać.
      • iwoniaw Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 17:37
        No widzisz, Twoja wypowiedź jest znacznie bardziej merytoryczna niż cały artykuł i to jest clue. Trudno nie krytykować czegoś, co brzmi jak brzmi (te narzekania na brak nk w godzinach pracy...), zwłaszcza że tylko po Twoim poście można powiedzieć, że dałoby się napisać coś o ciężkich warunkach w call center bez popadania w absurdy. Takie artykuły natomiast powodują reakcję "w d... im się poprzewracało" i utwierdzają ludzi w przekonaniu, że pracownicy na takich stanowiskach to jakiejś roszczeniowe memeje. Może o to ma chodzić? hmm...
    • poecia1 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 17:40
      Znam dziewczynę, która pracowała właśnie w orange. Obsługiwała tylko połączenia przychodzące. Wytrzymała niecałe 2 miesiące, nawet nie dotrwała do końca okresu próbnego. I w sumie tyle wystarczyło, by stała się kłębkiem nerwów. Teraz pracuje jako kelnerka i jest zadowolona.
      • kikimora78 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 09:01
        Teraz pra
        > cuje jako kelnerka i jest zadowolona.

        Chyba: zatrudnila sie na kelnerke big_grinbig_grinbig_grin
    • ala1262 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 18:21
      Pracowalam kiedys w cc ale tylko na razmowach przychodzacych. Po pierwszym szoku "jak ten klinet mogl tak do mnie powiedziec" trwajacym kilka tygodni-miesiecy, w zaleznosci od osobnika, mozna bylo sie przyzwyczaic i opanowac takie triki, ze praca byla lekka i przyjemna. Do dzis tesknie za ta robota smile juz drugiej takiej obijackiej nie bede miala. No bo gdzie znajde prace, gdzie sluchajac zalow klienta, a wlasciwie w ogole ich nie sluchajac, moge sobie surfowac po necie? Albo czytac ksiazke?
    • 18lipcowa3 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 21:09
      praca w call centre to najlżejsza praca jaką miałam
      • czar_bajry Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 13.02.13, 23:57
        Niestety większość konsultantów to idioci co mam okazję sprawdzać podczas rozmów.
        Po przeczytaniu artykułu zaczynam rozumieć czemu....
        • peggy_su Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 08:50
          Bo to tak dziala: na przestrzeni lat warunki pracy w call center znacznie spadly. Pracodawcy chcac wiekszych zyskow po prostu podwyzszaja plany i zaostrzaja rezim. Zamiast np zainwestować w szkolenia. W rezultacie po pierwsze starzy pracownicy pracuja byle jak, po drugie jest duza rotacja niewyszkolonych pracownikow. I to sie odbija na jakosci obslugi.
        • 18lipcowa3 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 09:38
          czar_bajry napisała:

          > Niestety większość konsultantów to idioci co mam okazję sprawdzać podczas rozmó
          > w.


          to samo mozna powiedziec o klientach
        • ala1262 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 09:41
          czar_bajry napisała:

          > Niestety większość konsultantów to idioci

          odbijam pileczke smile
          nie da sie powaznie traktowac klientow, ktorzy:
          1) zamiast przejsc do sedna opowiadaja historie ostatniego polrocza swojego zycia
          2) nie rozumieja jak sie im komunikuje "przykro mi ale nie moge lamac procedur"
          3) powtarzaja to samo po 5 razy
          4) uzywaja wyzwisk
          5) groza pojsciem "do gazety"
          6) groza pojsciem na policje
          7) groza rozmowa z przelozonym
          8) usiluja zafalszowac swoje dane czy opis zdarzenia

          jak wykonywac taka prace z sercem i zaangazowaniem? Sieniedasie. Czlowiek si po prostu wylacza i nie slucha. I od razu swiat staje sie piekniejszy smile
          • aneta-skarpeta Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 10:04
            na tyle, na ile korzystalam z callcenter to od dawna nie trafilam na idiotę

            dostaje konkretne odpowiedzi, jak czegos nie wiedzą, to proszą o poczekanie i konsultują się

            a że procedury mają głupie to nie ich wina
    • sumire Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 07:40
      nazywanie tego pracą w warunkach ekstremalnych jest cokolwiek zabawne.
      istotnie, mogli od razu dać dostęp do Facebooka i zrobić kierownikiem.
      • shan_sa Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 09:01
        www.wprost.pl/ar/286959/Ludzie-sluchawki/
        Wkleiłam art z wprost o pracy w call, taki z drugiej strony.
        Ktoś wyżej napisał, że konsumencie są tacy a nie inni. Cóż, ja co chwilę spotykam się z tak namolnymi, oferującymi mi róże usługi pracownikami call. W tym art jest napisane jakie mają metody. Jakoś zawsze udaje mi się unikać dyskusji, przecież nie trzeba dać wciągnąć się w rozmowę. Staram się nie dyskutować, nawet z pracownikami mojej sieci komórkowej, chodzę do sklepu stacjonarnego albo przez internet przedłużam umowę.
        • aneta-skarpeta Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 10:05
          niestety, ale na takie telefony jest jedyna metoda
          - nie, dziękujemy, nie jesteśmy zainteresowani, dowidzenia- bach słuchawką

          inaczej wpadną w słowo i zacznie się
        • puza_666 Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 10:28
          No to czasy sie istotnie zmienily bo ja pracowalalm kilka godizn dziennie na umowe zlecenie, wypelnialam grafik gdzie dawalam swoja dostepnosc i bylo cacy, moglam sama wybierac sobie godziny pracy,siedzialam na infolini a nie przypominam sobie zebym trafila na chamskiego klienta, generalnie byl luz blues a rozliczali mnie z ilosci polaczen przychodzacych, nie pamietam zeby byl jakis zamordyzm czy cus, dostep do netu byl istotnie zablokowany, ale nie plakalam z tego powodu, traktowalam ta prace jako szanse na dodatkowa kase na studiach i tyle smile
    • angazetka Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 09:44
      Wiem jedno: praca w call center to jest moja prywatna wizja piekła. Wolałabym pracować na kasie czy sprzątać.
      • wioskowy_glupek Re: Co myslicie o tym artykule? - praca w call ce 14.02.13, 10:42
        Zabrali spotkania z Kamelem, zablokowali Facebooka i dzieci mp3 nie dostają oj bo się popłaczę jeszcze zarabia tylko 3000... Współczuję jej dziecią...

        Zapraszam do mnie stawka 7 zł premia roczna 50 zł żadnych paczek spotkań i planów. Za to na pejsbuku można posiedzieć i do kibla iść bez stresu - no prawie bo nie ma drzwi i nie wiadomo czy ktoś nie ukradnie czegoś.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja