mama i wybiera się na studia

14.02.13, 09:41
Muszę żeby awansować na stanowiski kierownicze, mam b.dobrą państwową pracę i wiem że warto. Wybrałam studia zaoczne, płatne i ....... trochę się boję czy dam radę? Mam 38 lat dzieciaki odchowane 9 i 14 lat, M jest oczywiście za a ja mam stracha wink
Może ktoś ma takie doświadczenia za sobą, napiszcie jak to jest od praktycznej strony.
    • annajustyna Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:42
      A jaki kierunek?
      • sefora74 Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 10:05
        wiem że nie ma się co wahać, pewnie nie taki diabeł straszny smile
    • joxanna Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:43
      Ale czego się w zasadzie boisz?
      • thaures Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:53
        Masz duże dzieci, więc problemu żadnego. W moim przypadku- to był , chyba, największy, bo jak robiłam drugi kierunek to młody miał 2- 3 lata i był w czasie największego marudzenia.
        Ja robiąc drugie studia ( 5,5 roku) doszłam do wniosku, że uczyć trzeba się w młodosci- przejmowałam się dużo bardziej niż w trakcie pierwszych, szkoda mi było czasu na naukę kosztem rodziny i takie tam. Poza tym na tych drugich studiach spotkałam osobę-moja promotorkę- przez którą będę krócej żyła.... Ale dało się.
    • maggorlo Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:50
      Ja kończyłam studia (seminarium magisterskie i obrona) jako młoda mama. Chyba z odchowanymi dziećmi jest łatwiej - są bardziej samodzielne i nie budzą się kilka razy w nocy.

      Moją idolką jest koleżanka mojej mamy. W wieku ok30lat postanowiła zmienić swoje życie, poszła na medycynę, ukończyła studia, dziś jest ginekogiem, pracuje w szpitalu, ma prywatny gabinet. Przypomina mi że można wszytsko i zawsze wink


    • sefora74 Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:55
      kierunek - administracja, boję się że nauki będzie dużo i tego nie ogarnę po tak długiej przerwie wink
      • annajustyna Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 09:59
        AAa, to luzik, masz juz w tym kierunku doswiadczenie i rysunkow technicznych robic nie trzeba po nocach wink. Nawet sie wahaj, dasz rade!!!
      • joxanna Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 10:09
        aaa wiem o czym mówisz.

        Jak robiłam pierwsze studia, zaraz po szkole, to nauka sama wchodziła.

        potem po kilku latach przerwy znów się zapisałam i szok - nauka wymagała dużo więcej wysiłku. Ale tylko przez pierwszy semest - spokojnie, mózg się znowu wyćwiczył w zapamiętywaniu dużej ilości informacji, uczenia się pod pytaniasmile i od drugiego semestru już było łatwo.
    • marianna72 Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 10:24
      Ja obronilam sie w zeszlym roku w pazdzierniku , 2 miesiace przed 40 dziestka.Jak zaczynalam dzieci mialy 3,5 roku, 6 lat i 16 . Moje akurat byly dzienne ale ja nie pracowalam ,zaczelam powoli pracowac na przedostatnim roku a pozniej na calego i do dzis 4 miesiace przed obrona .U mnie akurat chodzilo o przekwalifikowanie sie .Wczesniej wiele lat pracowalam jako ksiegowa teraz poszlam w kierunku socjalnym i pracuje jako wychowawca w osrodku dla uzaleznionych . Dalam rade bez problemow , skonczylam studia regularnie bez opoznien ale planowalam sobie nauka. Zaczynalam nauke odpowiednio wczesniej nie na 3 dni przed egzaminem bo wiedzialam ,ze zawsze moze cos wyskoczyn np choroba dzieci.Dodatkowo na moim kierunku byly rowniez praktyki i staz razem 500 godzin dodatkowo
      • faustine Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 13:09
        Właśnie jestem w trakcie pierwszej sesji w życiusmile A mam o 3 lata więcej niż Ty. Studiuję dla czystej przyjemności ,kierunek kompletnie nie związany z moją pracą.Mam dwójkę dzieci są młodsze od Twoich, w dodatku przez pierwszy semestr byłam słomianą wdową. I powiem Ci że jest super . Kierunek taki , że towarzystwo mocno młodociane , ale chyba dobrze się trzymam , bo dzieciaki nie mają żadnych barier smile Jedyne co to nadmierna ambicja w tym wieku . Myślałam że człowiek w tym wieku dwój bać się nie będzie a tu zonk smile . Jeżeli jest to kierunek który da Ci satysfakcję i przyjemność nauki to idź . Szkoda by mi było czasu na naukę rzeczy które mnie nie interesują ( nawet kosztem kariery zawodowej). Pozdrawiam i wracam do fizjologii smile
        • verdana Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 13:14
          Na zaocznych dużo ludzi jest w tym wieku. Ciekawe, ze nie ma ich tylko w jednym wypadku - na egzaminach poprawkowychsmile Zazwyczaj są zdecydowanie lepsi od młodszych, naprawdę.
    • bella_roza Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 13:21
      robiłam drugie, zaoczne studia w trakcie powiększania rodziny - dało radę. miałam na roku sporo osób znacznie starszych ode mnie i to byli najlepsi studenci. powodzenia!
    • alpha.sierra Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 13:48
      Zrobiłam podyplomówkę z dwulatką w domu i mężem prawie cały czas poza domem. W tej własnie chwili siedzę i zgłębiam Dziennik Ustaw wink - i piszę swoją pracę, bo egzamin już zdany. Masz duże dzieci już - dasz radę!
    • alpha.sierra Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 14:01
      A jeśli chodzi o praktyczną stronę:
      - moja mama z córką w wieku 11 lat poszła do szkoły policealnej - kierunek taki, że nauki mnóstwo z różnych dziedzin. Okazało się, że pań w wieku mamy (no dobra 35 - 55) jest kilka - zebrały się dziewczyny w zgraną grupę, zbierały notatki i umawiały się na wspólną naukę, z bardzo dobrym skutkiem. Dziwnie było dzwonić do mamy i słyszeć "teraz nie mogę, uczymy się z dziewczynami do egzaminu" wink. Ergo: zobacz, czy uda Ci się zorganizować jakąś grupę na podobnym etapie życia, która będzie się wspierać naukowo;
      - zjazdy to najmniejszy problem - ot, raz na czas wyrwany z życiorysu weekend;
      - praca dyplomowa: tu uważaj, ja się porwałam z motyką na Słońce, bo chciałam napisać ambitnie i zgodnie z zainteresowaniami, co o dziwo okazało się ślepym zaułkiem. Zmieniłam temat na bardzo techniczny, dający mniej pola do interpretacji i pisze mi się zupełnie inaczej.

      Mnie czeka jeszcze kilkumiesięczne techniczne szkolenie z pokrewnej do podyplomówki dziedziny - i jakoś mnie to nie przeraża. Mam nawet plan, że jak odchowam dziecko/dzieci, to zrobię jakieś studia ot tak, dla siebie. Świetną sprawą jest to, że poznajesz nowych ludzi, od których zawsze czegoś wartościowego się nauczysz.
    • sefora74 Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 14:20
      decyzja podjęta, zbieram siły i musi być dobrze. Dzięki za pomoc smile
      • kkokos Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 14:38
        i moje, i moich koleżanek doświadczenia są takie, że jako studentki "dojrzałe" (ja robiłam dwie podyplomówki po trzydziestce, ale mam parę znajomych, które w tym wieku robiły studia licencjackie i/lub magisterskie) byłyśmy zwykle bardziej zainteresowane zarówno studiowaniem, jak i przedmiotem zajęć niż młodziaki, które wylądowały na zaocznych, bo się nie dostały na dzienne. a druga rzecz - myśmy ogarniały całość, widziałyśmy rzezy w szerszym kontekście, a dwudziestolatki miewały z tym problem, nic im nie dzwoniło, żadnych skojarzeń, każda rzecz widziana osobno. nie wiem, czy to kwestia systemu uczenia (nas uczono szerszego spojrzenia, kilkanaście lat później już tylko zdawania testów), czy to kwestia życiowego doświadczenia, czy wymuszonej (praca, dzieci, reszta życia) umiejętności zajmowania się wieloma rzeczami równolegle i nietracenia z pola widzenia tego, nad czym się akurat skupiasz...

        oczywiście to generalizacja, bo spotkałam też "młodziaków" superzainteresowanych i superbystrych oraz "dojrzałych", którzy naprawdę odbębniali te studia na odczepnego, bo brak im było papierka nawet nie do awansu, ale wręcz do formalnego utrzymania aktualnej posady, na której byli świetnymi praktykami.
        • kkokos Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 14:43
          nietracenia z pola widzenia te
          > go, nad czym się akurat NIE skupiasz...
        • arwena_11 Re: mama i wybiera się na studia 14.02.13, 14:45
          Moja mam skończyła studia mając 48 lat. Wcześniej się nie dostała bo zabrakło jej punktów za pochodzenie, a potem miała już mnie i głowę zajętą czymś innym. Radziła sobie najlepiej z grupy. Miała ogromne podstawy praktyczne i teoretyczne ( rachunkowość ), prowadziła własną firmę. Potrzebny był jej papier. Ona uczyła sie dla wiedzy, w przeciwieństwie do małolatów. Im wystarczyło zaliczenie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja