Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ;) ?

17.02.13, 22:56
Wątek lajtowy - zdarza wam się odrobić zadanie domowe za dziecko ? Jeśli tak to do jakiego wieku ?
Tak mnie natchnęło po rozmowie z szefową, która mi powiedziała że pisała wczoraj wypracowanie za swoje dziecko, lat 14.
Pamiętam, że moja mama pisała za mnie wypracowania z historii, bo bardzo lubi historię a mnie się często nie chciało. Zdarzyło się nawet w liceum a na studiach, kiedyś mieliśmy do opracowania z historii powszechnej jakieś 50 pytań i też to ze mną robiła wink

No i standardowo praca technika, wszelkie wyszywanki, robótki na drutach czy obrazki na plastykę za mnie robiła mama albo babcia. Ja się zainteresowałam tylko robieniem lampy smile Dziadek pomagał, ale ja robiłam.
    • anyx27 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 17.02.13, 23:08
      Nikt nigdy nie odrabiał za mnie zadań domowych. Na dobre mi to wyszło. Młoda jest w drugiej klasie i do tej pory nie zdarzyło mi się odrobić za nią ani razu. Odrabia sama, tylko, jak czegoś nie rozumie, przychodzi i jej tłumaczę.
    • bramanka Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 17.02.13, 23:16
      nie, nigdy. czasem pomagam- w wybraniu np narzedzia na prezentację, pomagałam zrobic witraż- docinałam karton tam gdzie młody nie potrafił, przypalałam tekturę, żeby na starą wygąłdała. takie tam- ale nigdy ZA dzieci.
      zadania- nigdy. nie odrobiłabym. z powodów ideologicznych (nauczyłam dzieci, żeby same sie zajmowały swoją nauka, ja ew. moge na jakies KONKRETNE pytanie odpowiedzić) i dlatego, że mi się nie chce.
    • eliszka25 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 17.02.13, 23:35
      za mnie nigdy nikt nie odrabial zadan domowych. pomagac - tak, ale nigdy za mnie, bez mojego udzialu. wspolnie z tata robilam np. drewniana skrzynke na narzedzia. swoja droga nie mam pojecia, kto wymyslal takie zadania. poza tym wolalam skupic sie sama, bez zbednej widowni. nie mialam nigdy problemow w szkole i moi rodzice czesto nawet nie sprawdzali, czy odrabiam lekcje, o odrabianiu za mnie juz nie wspominajac.

      moj syn wprawdzie dopiero w pierwszej klasie, ale nie zdarzylo mi sie odrabiac lekcji za niego. na poczatku chcial, zeby caly czas siedziala obok niego, teraz w sumie tylko trening czytania robi w 100% przy mnie, co z reszta jest logiczne, bo polega to na tym, ze czyta mi glosno przez 10 minut. reszte robi sam, ale ja musze byc "pod reka".
      • to_ja_tola Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 00:11
        NIGDY ,no co ty...ematka nie jest oszustką...
        • heca7 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 00:24
          Na szczęście dotąd nie musiałam wink Ale mam jeszcze jedno dziecko, które idzie do zerówki w tym roku to może się coś zmieniwink
          Ja nawet pomagać nie lubię. Córka dobrze się wpisuje w ten scenariusz i całkowicie sama zajmuje się swoim kształceniem szkolnym. Ja tylko słyszę o ocenach. Ona jest baaardzo samodzielna w tym zakresie. Za to spróbujcie jej nie wybrać ubrania rano do szkoły- histeria, płacze jakbyśmy ją obdzierali ze skóry bo ona nie wie co ma założyć i jesteśmy okrutni big_grin Na Boga! ona ma 11lat!!!
          Syn średni chętnie by przyjął moją pomoc a najlepiej abym wszystko zrobiła za niego- po moim trupie wink
          • jak_matrioszka Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 00:41
            Heca, to pomysl o drugiej stronie barykady: mam w domu czterolatke, ktora od drugiego roku zycia sama wybiera co na siebie wlozy i odzianie jej w cos wbrew jej woli graniczy z cudem (tzn. ja jeszcze tej sztuki dokonam, ale tatus polegl rok temu i tylko stoi z nia przed szafa i podaje wskazane sukienki z wyzszego drazka).

            Zadan domowych za dzieci nie robie, Mloda mi juz nawet nie usiluje wmowic ze to moj obowiazek. Dzieci nie odrozniaja pomocy od wyreczenia, a jak widac i niektorzy rodzice tez nie wink
          • mathiola Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:35
            Mam prawie 11-latka. Ale to chłopak. Wieczorem mówię mu: przynieś jakieś spodnie, koszulkę, bluzkę.
            Przynosi.
            - To są spodnie na podwórko, nie nadają się. Inne jakieś, bez dziury na kolanie.
            Przynosi krótkie, na lato.
            - Jezusie... Weź idź, przynieś te czarne takie.
            Przynosi.
            - A gdzie reszta??
            Leci na górę, wraca z naręczem ubrań.
            - Ta koszulka nie pasuje, a poza tym to drugie to też koszulka, w dwóch koszulkach nie pójdziesz, przynieś jakąś bluzkę, która by pasowała.
            Przynosi.
            - Jezusmaria wyrzuć to do kosza, skąd ty to wygrzebałeś?? W szafce masz taką białą z czaszkami, będzie dobra. Tylko znajdź.
            Znalazł. Przyniósł.
            - Dobra a teraz skarpetki.
            - Skarpetki?? Mama, ja nie mam w szafce skarpetek!!! Mam same nie do pary!
            - No prawda to jest. Przynieś wszystkie nie do pary.
            Przynosi.
            A ja wyjmuję swoją magiczną torbę ze skarpetkami nie do pary iiiiiiii....... szukam pary big_grin

            Dom wariatów, prawda? smile
    • olena.s Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 05:26
      Nawet gdybym chciała (a nie chcę) to dziecko by się na to w życiu nie zgodziło. Szkoła wpoiła uczniom przekonanie, że rodzic pomagający w lekcjach to wstyd i hańba ja jak dotąd (5 rok) dziecko ma to pieknie zinternalizowane.
      Ale też nigdy praca domowa nie bywa oceniana czy wyróżniana. No i jak mówi nauczycielka, poprawna praca zrobiona dzięki rodzicowi to mylne przekonanie nauczycielki, że dziecko opanowało jakieś tam zagadnienie.
    • koza_w_rajtuzach Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 06:18
      Moja córka chodzi na razie do zerówki, ale dostaje zadania domowe, zdarza się, że jest ich naprawdę sporo. Czytam córce treść tych zadań, a ona już sama je wykonuje. Nawet jak jest coś niestarannie czy niedokładnie zrobione, to informuję ją o tym, ale nie poprawiam, ew. błędy mażę gumką, każę jej się ponownie zastanowić jak to powinno być i ona uzupełnia to z powrotem w prawidłowy sposób. Nie wiem jak to będzie dalej, ale w zerówce na zebraniach zawsze panie skarżą się, że rodzice rozwiązują zadania za dzieci i to przecież widać wink. W wypracowaniach na pewno będę poprawiać błędy ortograficzne, stylistyczne itp., ale wolę, żeby sama je pisała, a ponieważ od zawsze wysławia się ponad wiek, to raczej nie powinno być problemu.
      Także jeśli chodzi o sprawdzanie, to na pewno będę sprawdzać i kontrolować, ale robić za dziecko planuję (na razie) tylko w szczególnych okolicznościach.
    • mankencja Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 07:04
      pamiętam, że raz mój tata przeprowadził mi jakiś dowód na matematykę w liceum. nauczycielka znalazła w nim błąd. tata powiedział, że pani jest głupia i się czepia wink.
      • loganmylove Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 08:55
        Ja mam dziecko z problemami szkolnymi i niestety lekcje odrabia pod moim dość ścisłym nadzorem. Mam tego szczerze dość i chętnie bym sie tego obowiązku pozbyla ale wtedy nic by nie zrobiła..nie robię zadań ja ale siedzę obok.
    • franczii Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:07
      Za mnie odrabiali niektore rzeczy i wcale dobrze na tym nie wyszlam. Rysowali za mnie od poczatku bo nie bylam szczegolnie uzdolniona a musialam miec oczywiscie bardzo dobra ocenetongue_out
      Tylko ze co innego jest narysowac pieska za dziecko w 2 klasie podstawowki a co innego zrobic jakis bardziej wyszukany i wymagajacy wiekszej kreatywnosci rysunek w 7 klasie. Wtedy umyli rece i zostawili a ja w szoku czego ode mnie chca. To tak w skrocie. Nie tylko o rysunek chodzilo ale i o inne przedmioty. Dlatego ja w zeszycie u syna nie postawie nawet kropki. Pilnuje zeby odrobil wszystko (no taki egzemplarz, ze bata potrzebuje), pomagam, jakis pomysl podrzuce ale sam musi zrobic. Talent i zapal plastyczny ma po mnie i z rysunku dostateczny na semestr w pierwszej klasie podstawowki. I tak jest dobrze.
    • drosetka Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:11
      ogólnie mój syn sam odrabia w domowniczkach , schody zaczynają sie kiedy musi cos napisac od siebie np w zeszycie lektur streszczenie ksiażki, albo dokończyc jakąś robótkę reczną( nie znosi takich prac) wtedy jest płacz, krzyki i w ogóle sajgon w domu że on tego sam nie zrobi i w efekcie siadam i pomagam. Takie streszczenie ksiażki na brudno mu pisze. Wiem ze jestem mało konsekwentna. Ale w opowiadaniach i wypracowaniach na język polski mi z kolei zawsze pomagała mamawink
      • olena.s Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:17
        Ale jeżeli robisz za niego, to on się nie uczy...pardon, uczy się: oszukiwać, zwalać obowiązki na mamusię, a, i jeszcze uczy się, że szkoła nie ma sensu, trzeba tylko stopień odpowiedni dostać.
        Warto?
        • drosetka Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:40
          nie przesadzaj kobieto nie robię od a do z , staramy sie razem tworzyc zdania, później on to przepisuje sam do zeszytu. A prace techniczne? wiesz sama chciałam kiedys isc powiedzieć katechetce żeby trudnosć zadań dostosowała do wieku dziecka, co powiesz na to ze w 1 klasie mieli wykonać rózaniec albo szopkę bożonarodzeniową, przecież to ewidentnie zadanie dla rodzica!
          Olena tak piszesz o tym oszukiwaniu. rzucasz tu kamieniami, a powiedz z reką na sercu całe życie, nigdy nie sciagałas??przeciez to codzienny proceder w polskich szkołach, a czymże jest innym jak nie oszustwem???
          • anna_geras Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:50
            Razsmile rano okazało się,że zapomniała odrobić zadanie domowe z angielskiego a miała 2 minuty do wyjścia. Podyktowałam jej na szybko co ma napisać. A tak to robi sama, jak nie rozumie to jej tłumaczę ale robi sama.
          • olena.s Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 19.02.13, 06:38
            Widzisz, robienie czegoś za dziecko wydaje mi się zwyczajnie absurdalne. To znaczy - nie przynoszące żadnych zysków nikomu, a wyłącznie straty i tobie, i szkole, i dziecku. Jednak jest to najwyraźniej dość częsty proceder i zastanawiam się, dlaczego.

            Odpowiedź nasuwa mi się dość smutna - myślę, że rodzice wychodzą z założenia, że prace domowe są bezsensowne i służą wyłącznie przeciążeniu i złamaniu dziecka. Co gorsza, wolą się do tej zasady dopasować zamiast próbować zmienić zły system. I nawet nie wpada im do głowy, że pisanie za dziecko charakterystyki czy czego tam, akademicko i wychowawczo zwyczajnie mu szkodzi. I tak to sobie trwa w najlepsze.
            Co by się stało, gdyby różańce kleiły się do rąk od źle dobranego lakieru, a postaci w szopce wyglądałyby jak gnomy i krokodyle? Przecież 3/4 uroku pracy małego dziecka to właśnie ich nieco karykaturalne proporcje - a pozostała 1/4 to świeże spojrzenie, nie zdegenerowane dorosłymi schematami. A zysk dziecka to doświadczanie nowego sposobu ekspresji, uruchomienie fantazji.
            Ciekawe, co powiedziała katechetka na twoje zastrzeżenia? Czy też zrezygnowałaś (w imię czego?)
            Nie uważam, żebym rzucała kamieniami. Co do ściągania - to mam stosunkowo czystą kartę, bo najpierw nie potrzebowałam, a później byłam za nerwowa.
            Ale nie w tym rzecz, żebyśmy byli ideałami (napisałam 'stosunkowo czystą', nie 'białą jak śnieg') tylko żeby system nie wpychał nas w jakiś wszechstronny, powszechnie aprobowany i stosowany system oszustw. Który z zerówki przenosi się do gimnazjum, a parę lat później do firm, urzędów i władz.
    • na_pustyni Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:16
      Nie. Ale moja koleżanka odrabia.
    • xyxzza Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:38
      Moi rodzice, nauczyciele, nigdy nie odrobili za mnie zadania domowego, nigdy w odrabianiu nie pomagali, nigdy nic nie wytłumaczyli (tzn ojciec próbował, ale jak do swoich uczniów miał duuużo cierpliwości, tak ja powinnam rozumieć wszystko od początku, jak nie zrozumiałam to się darł), nie pomogli w pracach technicznych, nic. Nie wiem, może wyszło mi to na dobre (wątpię), ale miałam pewien żal prezentując karmnik dla ptaków (obraz nędzy i rozpaczy) na marną tróję, kiedy widziałam prace innych dzieci (ewidentnie nie przez nie zrobione).
      Ja za dzieci żadnej pracy nie odrabiam, ale : tłumaczę synowi polecenia z matematyki, czasem tłumaczę, jak coś obliczyć (trochę inne sposoby tu stosują, no i słownictwo w języku obcym...), pomagam ze słownictwem czasami, żeby nie musieli wszystkiego szukać w słowniku, rzucam okiem na wypracowania i każę poprawić najbardziej widoczne błędy (w Polsce tego nie robiłam, tutaj trochę odpuszczam), odpytuję jak się uczą do egzaminów (akurat teraz).
      • olena.s Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 09:53
        A nie sądzisz, że to absurdalne, aby nagradzać dzieci za cudzą pracę i oszustwo? I że wina leżała po stronie gorliwych rodziców oraz akceptujących takie sytuacje nauczycielek?
        • xyxzza Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 11:58
          olena.s napisała:

          > A nie sądzisz, że to absurdalne, aby nagradzać dzieci za cudzą pracę i oszustwo
          > ? I że wina leżała po stronie gorliwych rodziców oraz akceptujących takie sytua
          > cje nauczycielek?

          tak, tak sądzę TERAZ. Wtedy byłam może w 6 klasie podstawówki i myślałam trochę inaczej, głównie dlatego, że ogólnie byłam bardzo dobrą uczennicą (z zerowymi zdolnościami technicznymi, do teraz mi to zostało) i marne oceny mnie załamywały.
          Odnośnie akceptujących sytuację nauczycieli - do zeszłego roku moje dzieci chodziły do szkoły w Polsce i odnosiłam wrażenie, że przy pracach plastycznych (na przykład na konkursy) pomoc rodziców była dla nauczycieli oczywista, wręcz oczekiwana. I jako pomoc nie określam tu "tutaj pomogę przyciąć, tam podkleić" tylko "zrobię od a do z, a jak nie potrafię to sąsiadka z liceum plastycznego zrobi". Akurat moja córka ma zdolności plastyczne i jej nie musiałam pomagać (syn ma zerowe, jak ja, więc nawet nie brał udziału), ale gołym okiem widać było, że jej prace wyglądały raczej nędznie w porównaniu do niektórych naprawdę mocno wypasionych (np lampiony świąteczne, czy zabawki choinkowe) i dla wszystkich oczywiste było, że to nie są prace dzieci z klas 1-3 podstawówki. i te właśnie prace wygrywały.
          • koza_w_rajtuzach Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:40
            odnosiłam wrażenie, że przy pracach plastycznych (na
            > przykład na konkursy) pomoc rodziców była dla nauczycieli oczywista, wręcz
            > oczekiwana


            To prawda. Tak już jest w przedszkolu.
            Moja córka też ostatnio wykonała w zerówce pracę na konkurs, a takie prace w 99% są robione przez rodziców, w całości lub z niewielką pomocą dziecka. Córka spytała się czy myślę, że ma szansę na drugie miejsce, bardzo by się cieszyła jakby je dostała, ale powiedziałam, że choć piękną pracę zrobiła (bo to prawda - wyjątkowo ładnie jej to wyszło), to jak 7-latka ma się równać z pracą 30-latki? Nie będę dziecku robić niepotrzebnych nadziei. Pomogłam jej jedynie w taki sposób, że najpierw kazałam namalować na brudno to, co będzie chciała namalować, okazało się, że maluje pięknie ptaszki (ja ich w ogóle nie umiem malowaćwink) i zajączki, natomiast jeleń w ogóle jej nie wychodzi, więc powiedziałam, aby skupiła się właśnie na ptakach i zającach, a jelenia sobie odpuściła, pokazałam jak ładnie namalować paśnik i wykonała naprawdę ładną pracę.
            Niestety prawda jest taka, że prace na konkurs są pracami rodziców i to zaczyna się od przedszkola.
      • deszcz.ryb Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 10:11
        >Nie wiem, może wyszło mi to na dobre (wątpię), ale miałam pewien ża
        > l prezentując karmnik dla ptaków (obraz nędzy i rozpaczy) na marną tróję, kiedy
        > widziałam prace innych dzieci (ewidentnie nie przez nie zrobione).

        Wiesz, ja na studiach oddawałam pracę [prosta strona w htmlu] i owszem, wyglądała strasznie nędznie, ale była całkowicie moją pracą i zawierała dokładnie to, czego się nauczyliśmy na ćwiczeniach. Też ledwo tróję dostałam. Wszyscy inni mieli superwypasione projekty, ewidentnie nie zrobione przez siebie, i dostali piątki. Nie mieli żadnych problemów z tego powodu.

        Wkurzyłam się i na kolejnych ćwiczeniach [z flasha, z którego zresztą nic nie rozumiałam, bo zajęcia były marnie prowadzone] zrobiłam tak samo - poprosiłam kolegę, żeby zrobił za mnie projekt. Też dostałam piątkę. Nie jestem z tego dumna, ale skoro inni mogli dostać piątkę za oszustwo, to czemu nie ja? Na pocieszenie dodam, że to był przedmiot poboczny, a ja nigdy nie wiązałam i nie wiążę swojej przyszłości z flashem. tongue_out

        W każdym razie: takie sytuacje są bardzo denerwujące dla uczciwych osób, więc jeżeli jakiś nauczyciel faworyzuje prace zrobione przez rodziców, to ja bym to poruszyła na zebraniu. Bo taka sytuacja jest demoralizująca. I wymagałabym uczciwości.
        • xyxzza Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:06
          deszcz.ryb napisała:

          > Wiesz, ja na studiach oddawałam pracę [prosta strona w htmlu] i owszem, wygląda
          > ła strasznie nędznie, ale była całkowicie moją pracą i zawierała dokładnie to,
          > czego się nauczyliśmy na ćwiczeniach. Też ledwo tróję dostałam. Wszyscy inni mi
          > eli superwypasione projekty, ewidentnie nie zrobione przez siebie, i dostali pi
          > ątki. Nie mieli żadnych problemów z tego powodu.

          heh, na studiach to już człowiek dorosły jest i może inaczej to przyjmuje, ja wtedy jeszcze dzieciak byłam (późna podstawówka), do tego nieśmiały dzieciak i w życiu nie powiedziałabym nauczycielowi nic na ten temat. Tylko myślałam, że wszystkim rodzice pomogli/zrobili, tylko mi nie.



          >
          > W każdym razie: takie sytuacje są bardzo denerwujące dla uczciwych osób, więc j
          > eżeli jakiś nauczyciel faworyzuje prace zrobione przez rodziców, to ja bym to p
          > oruszyła na zebraniu. Bo taka sytuacja jest demoralizująca. I wymagałabym uczci
          > wości.

          Zauważyłam to głównie u nauczycielek klas 1-3 moich dzieci i raz zwróciłam uwagę na zebraniu. Reszta rodziców nie widziała problemu a ja zostałam tą, co narzeka i robi zamieszanie "pewnie dlatego, że moje dziecko nie wygrało".
    • kropkacom Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 10:47
      Nie odrabia, ale kontroluje. Zresztą ta kontrola to już chyba wymagany przez szkołę standard.
      • najma78 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:21
        Oczywiscie, ze nie, bo to dzialanie na szkode dziecka, uczy dziecko oszustwa uncertain plus nie daje szansy na samodzielnosc, kreatywnosc, nie pozwala pocwiczyc itd. Jak dla mnie duzy blad.
      • damakama Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:25
        Za syna nigdy nie zrobiłam i nie zrobię zadania. Wytłumaczę, podpowiem, sprawdzę ale to co zrobił sam. Często są z tego powodu awantury, łącznie z wysuwanym przez niego argumentem, że go nie kocham! A co do oceniania przez nauczycieli prac robionych przez rodziców, to miałam taką sytuację, że kiedy nie oceniłam projektu przyniesionego przez ucznia (mam taką zasadę, uczę w lo), widząc, że to ewidentnie nie jego dzieło, zostałam wezwana do dyrekcji, gdzie oczekiwali na mnie już rodzice z ogromnymi pretensjami i argumentem w postaci - tatuś TO prezentował na konferencji międzynarodowej i zdobyło uznanie a ja nie postawiłam oceny i kazałam zrobić od nowa! Super, nie? Ale macie rację - dopóki nauczyciele będą tolerować i oceniać takie prace - nic się nie zmieni, nie każdy odbiera to w kategorii oszustwa i robienia krzywdy własnemu dziecku.
        • twoj_aniol_stroz Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:34
          Tylko kij ma dwa końce niestety. Czasem jest tak, że dziecko jako pracę domową dostaje coś, czego po prostu nie jest w stanie zrobić. Tak było z moja córką, która w 5 klasie podstawówki jako pracę domowa miała przygotować działający model elektrowni wiatrowej lub wodnej. Praca była a pro po ekologicznych źródeł pozyskiwania energii.
          I owszem, wpienia mnie gdy rodzice odrabiają lekcje za dzieci, bo to jest oszustwo, ale warunek jest taki, że uczeń musi dostać pracę domową na poziomie swoich możliwości.
        • olena.s Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 18:33
          A dalczego, twoim zdaniem, nauczyciele nie tylko dopuszczają, ale w ogóle dają do domu prace, co do których można w ciemno założyć, że będą wykonane przynajmniej przy rodzicielskim współudziale?
    • twoj_aniol_stroz Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 12:29
      U nas nie tyle wyznacznikiem jest wiek przy odrabianiu prac domowych za dzieci, co stopień trudności polecenia. Na ogół prac domowych nie odrabiam, nie czytam lektur, owszem, pomagam, tłumaczę, ale odrabia dziecko. Wyjątek stanowiła praca pt: makieta 3D Biskupina. Robiliśmy w cztery osoby pół niedzieli. Kolejny wyjątek to działający model elektrowni wiatrowej. W całości wykonał mój mąż big_grin Drzewo genealogiczne na kartce formatu A2 - wyklejałam z córką bibułą, ponieważ pani na historię zażyczyła sobie pracę plastyczną, koniecznie właśnie na takim kartonie, koniecznie z bardzo dużym wkładem plastycznym, schemat nie wchodził w rachubę. Synowi podobnie produkowałam podkładki zielnikowe. Pani od przyrody zażyczyła sobie podkładki wedle bardzo ściśle określonych wytycznych, na jedną podkładkę schodziło: 1 kartka bloku technicznego, 2 kartki bloku rysunkowego i papier do pakowania prezentów. Takich podkładek należało wykonać 10 - mnie to zajęło pół dnia, wolę nie myśleć ile czasu owe podkładki produkowałby 10-cio latek. W szkole wedle wytycznych pani dzieciom udało się wyprodukować po 1 sztuce przez trzy lekcje big_grin
    • marghe_72 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 13:01
      dziecię w 6 klasie podstawówki
      Do tej pory ani razu nie odrabiałam za nią lekcji.
      I nie zamierzam odrabiać.

      Ja szkołę skończyłam jakiś czas temu wink
    • mamalgosia Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 18:50
      Co Ty, kto bym tam zrozumiał teraz te zadania...
    • morekac Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:14
      Napisałam dziecku obszerne wypracowanie n/t życiorysu pewnego kompozytora - jako pracę semestralną z muzyki... Do dziś mnie boli ta trója - uważam, że na nią nie zasłużyłam...
    • asia_i_p Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:20
      Niektórzy mają pracowitych rodziców.
      Ja jestem niestety leń i moje dziecko musi pracować samo.
    • mathiola Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:22
      Nigdy w życiu.
      Pewnie wpiszę się tym stwierdzeniem idealnie w ematkowe statystyki, ale - naprawdę nigdy w życiu. Od żadnego do żadnego wieku. Ma dostać ocenę za pracę własną, a nie moją, ja jestem już duża i umiem więcej.
      Nie dostaję paniki na widok gorszej oceny u dziecka. To jest dla nas wyznacznik, nad czym ewentualnie należy popracować.
    • mondovi Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 22:35
      Mama raz za mnie zrobiła linijkę "ślimaków" w pierwszej klasie i skopiowała jakiś rysunek techniczny (oszukała, bo przez kalkę robiła) na ZPT, który był do odwzorowania (chyba 5. albo 6. klasa) - dostała 4= i się wkurzyła strasznie wink Ja, póki co, mam twarde postanowienie, że nie będę.
      • morekac Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 23:42
        Mój tata się wkurzył, jak dostał 3+ za mój rysunek techniczny... Kiedyś robił to zawodowo...
    • gosia.w40 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 18.02.13, 23:08
      Ileś tam lat temu mój uczeń usprawiedliwiał się, ze nie ma zadania, bo mama nie wiedziała, jak zrobić - wtedy to mnie mocno dziwiło. Jako rodzić mam sporo grzechów: malowanki w I klasie, córka wolała rozwiązywać zadania z matematyki, a malowanki były jednocześnie z polskiego, angielskiego i religii; tworzyć dzieła na plastykę, technikę, z innych przedmiotów bardziej pomagam, niż robię. Czasem jedna córka robi za inną- taka siostrzana pomoc.
    • bloopsar Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 19.02.13, 12:32
      Po ogólnym oburzeniu i zapewnieniach 'ja?! nigdy!' aż się (prawie) chce odkopać te regularnie pojawiające się tu i na Starszym Dziecku wątku typu 'Pomocy! Praca domowa z [wstaw przedmiot] do x klasy!' big_grin
    • ilonka001988 Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 19.02.13, 12:39
      Za mnie NIGDY rodzice nie odrabiali lekcji, bo w polskim czy matmie sama sobie radziłam, a jeśli chodzi o plastykę to są takimi samymi beztalenciami jak ja smile
      Wyjątek - nieobecność w szkole, wtedy mama brała zeszyty i przerabiała ze mną materiał. Inna sprawa, że niektóre tematy pamiętam o wiele lepiej z domowej nauki niż w szkole.

      Ale ocenianie dzieci po ich zdolnościach plastycznych dla mnie było chore kompletnie. Nie zapomnę jak narysowałam Pinokia na polski - wyobrażałam sobie go zawsze jako zbitek cienkich kijków, i od linijki tak go narysowałam. Dostałam dwóję, pani mnie wyśmiała, głupia p*** . Albo zadanie "narysuj swój dom". Mieszkaliśmy w starej rozwalającej się kamienicy na Górnym Śląsku, która była cała czarna. Więc narysowałam bryłę na całą kartkę i pomalowałam na czarno. Pani z oburzeniem się zapytała "czy to jest mój dom". Powiedziałam że ma mój adres w dzienniku i niech sama sprawdzi. Kolejna dwója.

      Aha, dostało mi się dlatego że narysowałam to bardzo nieuzdolnioną ręką dziesięciolatki. Koleżanka ściągała wujka z drugiego końca miasta "bo on w rodzinie najlepiej rysuje".
    • ga_ga_aga Re: Czy emama odrabia zadanie domowe za dziecko ; 19.02.13, 16:03
      Moim dzieciom zdarza się czasami, że mają zadane do zrobienia w domu coś, czego w szkole nie przerabiano (ostatnio np. dzieci poszły na jakiś koncert, a temat z książki i zadania w ćwiczeniach zadano do samodzielnego wykonania w domu). W takich przypadkach staram się uczyć dziecko w ten sposób, żeby zadanie w ćwiczeniach potrafiło wykonać samodzielnie, ale nie zawsze mam czas i możliwości, żeby bawić się w nauczycielkę, więc zdarzyło mi się wykonać ćwiczenia za dziecko - albo ujmując precyzyjniej: dla dziecka. Ale wtedy bez skrupułów zapisuję pod taką pracą informację: "zadanie wykonała mama" albo "tekst/rysunek sporządziła mama".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja