poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszkole

18.02.13, 17:32
Zwariuje i brak sił i czegokolwiek. Wiem, ze zaraz bedzie najezdzanie ze to ze mnba cos nie tak i moze tak jest. kazda krytyke juz przyjme smile Prosze was o porade i wsparcie i w ogole co zrobic. jestem z dzieciakiem od urodzenia, mega zwiazani jestesmy bo tylko ze mna w sumie przebywa od rana do 18-19 godz jak tata wroci z pracy. Bardzo rzadko jest zostawiany, ja nie pracuje wiec fakt zajmuje sie domem... Od wrzesnia idzie do przedszkola a robi z tego powodu histerie i wycie ze nie chce bo bez mamy itd itd... Od kilku miesiecy uczeszczamy na zajecia dwugodzinne gdzie sa dzieci w roznym wieku od 3 do 4,5 a nawet czasem prawie 3 latki... Emocje tam panuja rozne. dziecko wczesniej chodzilo chetnie i ja zostawalam na korytarzu... Od jakiegos czasu dzieciak chce jezdzic ale tylko zebym ja byla w sali bo sie wstydzi itd... owszem bylam z nim tam bo sa tam inne osoby dorosle takze. Obserwuje go i potyrafi sie swietnie bawic, nie jest agresywny ale jak mu ktos cos zabierze, zepsuje budowle itd to wyje!!! czasem pani twierdzi ze za glosno.... Uciszam i dziala. Ale co mam dalej zrobic chodzic na te spotkania i przebywac z nim w sali czy zaprzestac? Bo co bedzie od wrzesnia jak ma anty nastawienie i bedzie tam wyl caly dzien?? Kurcze nie mam sie kogo poradzic jak to jest czy wkoncu mi go wypisza czy co? mam nadzieje ze jakos zmadrzeje do tego czasu... Obecnie ma 4 lata i 7 mcy. Mnie brzuch juz ze stresu boli jak on mi gada ze beze mnie nie chce jechac...
    • demonii.larua Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:38
      Rany do września jeszcze masa czasu, po co już przerabiacie temat?
    • mary_lu Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:38
      Do września szmat czasu. Akurat mały ma fazę wycia, przeczekaj. Chce, żebyś była na zajęciach - bądź, nie rób afery, zaraz przestanie to być istotne.
    • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:43
      Wiecie ja tez tak mysle, ale on juz taka faze ma ze 3 mce zebym ja była... Ja mu mowie, ze potem juz zadnych mama tam nie bedzie. Kiedys mi mowil ze jak byl w sali cos opowiadali i on cos tam powiedzial to kazdy wybuchl smiechem i moze sie tym zawstydzil i zraził? Ale on jest mega oporny w zostawaniu z kims. W sumie z tata moze byc i pol dnia z babcia z 5 godzin tez wytrzyma ale jest niechetny do zostawania... Troche sie wstydze juz tej sytuacji bo niektorzy patrza sie spod byka ze taki duzy a musze z nim siedziec... licze na to ze jakos sie moze przyzwyczai. a nie myslicie ze teraz tym sie przyzwyczai ze ja jestem a potem nie?
      • jamesonwhiskey Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:46
        prawie 5 cio latek - dalas z siebie wszytko prsy chodowaniu memei
        jak dla mnei zostawiac go wszedzie gdzie sie da i jak dlugo sie da
    • zurekgirl Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:44
      Dziecko moze zupelnieinaczej zareagowac na przedszkole. Za pare miesiecy moze mu sie zupelnie co innego w zyciu podobac, poza tym nie pojdzie doprzedszkola jako trzylatek, tylko pieciolatek, z takim mozna negocjowac. Nie przejmuj sie poki co, chodz z nim na inne zajecia, stosuj tylko pozytywne nastawienie, zero krzyku, ze ma zostac i juz, a ty wychodzisz. Dopoki czegos sie boi, to siedz z boku. Po jakims czasie mozesz powiedziec, ze dzis go zaprowadzisz i wrocisz za 10 min, bo musisz kupic znaczki sama. Bez wiekszych wyjasnien. I wroc po 10 min. Jak zobaczy, ze jest ok, to potem bedzie latwiej. Moje dziecko 4,5 roku chodzi do szkoly i nie bylo najmniejszego problemu z zostawaniem, zero lez. Rok wczesniej zaczynala przedszkole i na poczatku siedzialam z nia pol dnia, potem znikalam na 10 min, potem napol godziny, potem i tak sie darla przez jakis czas, ale doswiadczona przedszkolanka wie, jak dzieciaka rozbawic i ochronic przed trauma.
    • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:48
      niby jeszcze jest pol roku to szmat czasu... ale kiedys nastapi ten dzien. On teraz stal sie wstydliwy a kiedys nadawal jak katarynka i sie nie wstydzil... w domu mowi ze np sie nie bedzie bawil w piosenki itd a jak pojechalismy to sie tak rozkrecil ze uczestniczyl w kazdej zabawie.... Jest bardzo wrazliwy, nie ma rodzenstwa wiec mniej odporny na sytuacje, ze ktos mu cos tam popsuje itd. Ale potem juz bedzie mial grupe w swoim wieku a treaz sa maluchy ktore przeszkadzaja. Poza tym sa tam 2 osoby ktore zna i one sa z mama a on nie i to tez go dziwi... I ostatnio zanim pojechalismy to wyl, ze sam nie chce isc tylko ze mna, a potem jak poszedl miedzy dzieci to juz tak nie zwracal uwagi czy ja jestem czy nie... I wlasnie martwi mnie to ze 2 godz nie usiedzi teraz beze mnie a potem bedzie przeciez tam 4-5.
    • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 17:54
      memeia to nie jest. jest mega wygadany, ma duzy zasob slownictwa co ostatnio mi powiedziala pani. jedynie jest troche marzący sie jak mu cos sie nie udaje lub jak ktos mu cos wydrze bo nigdy go nie uczylam, ze to idz i ty cos zabierz albo cos takiego. zawsze mial mowione dziel sie i tyle. w sklepie sam sobie zawsze chce cos kupic, za cos zaplacic itd. w domu obsluguje sie sam. Kurcze a moze to ja taka jestem nadopiekuncza bo sie martwie jak on tam w tej sali siedzi czy nie bedzie wycia itd. Widzi jak innym dzieciom np rodzice pomagaja malowac lepic a on sam. Tylko ze wczesniej nie mielismy z tym problemu bo nie szedl z lekiem, szedł wesoły i chetnie i mowiłam ze poczekam na niego i tyle. teraz za nic bo strasznie placze. zajecia maja na celu takie wlasnie przygotowanie do normalnego przedszkola.
      • 18lipcowa3 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:23
        koraba30 napisała:

        > memeia to nie jest.

        a co przepraszam?

        jest mega wygadany, ma duzy zasob slownictwa co ostatnio mi
        > powiedziala pani.

        no wygadany to jest prawie kazdy 5 latek, chyba ze ma zaburzenia jakies
    • 18lipcowa3 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:21
      o matko jak czytałam początek to myślałam że to 2 latek
      a potem doczytałam że prawie 5 latek
      i na dodatek tak z mamusią związany, taki himeryczny, nieprzystosowany
      błąd kobieto już ze dwa lata temu popełniłaś, żeś go nie odpępniała powoli
      • lily-evans01 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:45
        No to jej poradziłaś...
        I na pewno bardzo pomogłaś rozwiązać problem...
      • thorgalla Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 19:40
        > o matko jak czytałam początek to myślałam że to 2 latek
        > a potem doczytałam że prawie 5 latek
        Dokładnie to samo pomyślałam.
        Mogę tylko dziękować losowi,że moje dziecię takiej jazdy mi nie zrobiło.
        • ichi51e2 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 12:14
          Mnie sie wydaje (jak zawsze)ze to matka ma problem nie dziecko. Jakby byl sam z grupa to by pani szybciutko wycie ukrocily. To ty musisz sie odpepowic dziecko juz gotowe,
          • lauren6 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 20.02.13, 10:13
            Nie pozostaje nic innego jak się pod Wami podpisać. Też nie widzę tu problemu dziecka, tylko matki, która nie daje mu dorosnąć i uczyć się samodzielności.

            Moja rada taka, żeby zostawiać dziecko na te 2h pod opieką opiekunek i iść sobie w tym czasie na spacer, do fryzjera, na zakupy. Niech syn się uczy panować nad własnymi emocjami, tego że nie zawsze jest przy nim mama. Lepiej późno niż wcale przyjąć taką naukę, bo jak ktoś to wyżej zauważył, dziecko powinno tego się uczyć kilka lat wcześniej.
    • mayaalex Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:40
      Do wrzesnia jeszcze sie duuuuuzo moze zmienic. Na razie jak chce zebys siedziala to siedz, to go powinno uspokoic (w sensie ze nie musi kombinowac co tu zrobic zebyc na pewno siedziala) a jak we wrzesniu rzeczywiscie bedzie problem to wtedy pomyslisz. Moze cos sie stalo co go zniechecilo i teraz musi sie na nowo troche osmielic i otworzyc? A moze to po prostu to jest taki typ, lagodny wrazliwiec? No lekko mu w zyciu nie bedzie ale lepiej zeby byl taki niz agresywny sadysta wink
    • bri Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:42
      Chodzić. Dziecko ma widzieć, że Twoja decyzja jest stanowcza, że jesteś przekonana, że to będzie dla niego dobre, że uważasz, że będzie mu w przedszkolu fajnie i że generalnie jest to naturalna kolej rzeczy i żadne płacze go przed tym nie uratują.
    • mamalgosia Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:47
      Jestem zdecydowanie przeciwna siedzeniu rodziców w sali przedszkola
    • to_ja_tola Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:55
      a nie możesz zrobić tak,że np zaczniesz go uczyć zostawania u kogoś z rodziny?
      Np pójdziesz z nim do baci,będzie luźna atmosfera,potem na chwilę wyjdź,chociaż z pokoju na początek.Potem takie wyjścia wydłużaj.Może a nuż się zorientuje,że mama zawsze wracasmile
      Ciężko jest to fakt.Moja szwagierka ma córkę,prawie 4 letnią,która niby była niejako zmuszona zostawać z obcymi,ale wyje do dzisiaj.Nawet jak zostanie u babci na noc.
    • kozica111 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 18:56
      Wyjść, zostawić, nie wdawać sie w dyskusje, on ma 5 lat, za rok pójdzie do szkoły.
      • agunia777 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 21:33
        Szkoda, że wcześniej nie był przyzwyczajany do zostawania z innymi osobami (celowo nie piszę obcymi - bo obcymi nie są: babcia, dziadek, ciocia, wujek, przyjaciółka mamy, kuzynka...). Teraz urosło to już do rangi problemu - bo 4 latek powinien swobodnie bawić się z innymi dziećmi, wchodzić w interakcje, a nie potrzebować uwagi mamy 24/7. I droga MAMO powinnaś się jak najwięcej usuwać, proponować zabawę na podwórku, placu zabaw, z kuzynostwem, z sąsiadami, i jedynie kontrolować czy zabawy są bezpieczne. I nie mówić dziecku, "że teraz zostanie sam", bo Twój strach jest zaraźliwy dla, i tak wrażliwego, pięciolatka.
        • bergamotka77 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 18.02.13, 22:34
          korabo
          moj 2,7 latek jest lepiej przystosowany - robi rano papa i maszeruje z usmiechem do stolowki na sniadanie. W przedszkolu jest od pazdziernika. Zrobilas krzywde malemu uzalezniajac go od siebie, teraz czeka cie ciezka przeprawa ale musisz to zrobic bo inaczej dzieci sie beda smialy z niego. Moje rady:
          1. Przedstawiaj plusy przedszkola - jak mu zapodalas ze najwazniejsze to fakt ze bedzie tam bez mamy to gratulacje. Powinnas to pominac i nie mowic o przedszkolu w takim kontekscie i to z polrocznym wyprzedzeniem! Mow ze beda fajne zabawy, koledzy, zabawki i nie bedzie sie nudzil tylko uczyl fajnych rzeczy.
          2. Zostawiaj go samego z bliskimi - takie dziecko powinno juz zostac samo w salce z kulkami pod opieka obcych pan a co dopiero z bliskimi z rodziny!
          3. Na zajecia chodz koniecznie, nie rozczulaj sie nad nim godzinami, gdy mu ktos zburzy wieze czy zabierze zabawke. Mow ze masz cos do zalatwienia i wroc w oznaczonym czasie np. za 15-30 min. a potem jak sie przyzwyczai za 2h. Zegnaj sie krotko, nie przedluzaj calusow widzac ze sie maze. Czesto dzieci sekunde po wyjsciu rodzica radosnie oddaja sie zabawie.
          4. Skoncz z nadopiekunczoscia bo dziecko sie nie odnajdzie w gronie rowiesnikow. Tez myslalam ze twoj syn ma 2-3 lata, ewidentnie jest zbyt rozpieszczony jak na wspolczesne standardy. Im wczesniej nauczy sie zyc i funkcjonowac w grupie tym lepiej - i dla niego i dla ciebie.
    • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 11:35
      Odnosnie czego sadzicie ze ma 3 lata? Tam własnie dzieci 3,5 letnie sa nawet z rodzicem, moze skoro on widzi, ze tak jest to twierdzi ze chce zeby i ktos z nikm byl. Chociaz zaznaczam ze kiedys tzn kilka mcy wstecz nie mialam problemu. jezdzil ochoczo i zostawal w sali od poczatku do konca. Wychodzil tylko do wc. takze cos w tym jest....
      • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 11:36
        Aha nie mieszkam w miescie, zeby chodzic czesto na kulki czy w tego typu miejsca. Nie ma u nas w okolicy przedszkoli od 3-4 lat.
    • koraba30 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 11:40
      Dodam, ze fakt moze i my blad jakis popelniamy, ale od samego poczatku zanim sie urodzil byl wyczekiwany bo ciaza byla mocno zagrozona na lekach moze teraz to wszystko ma jakis sens i z tym... Ale dzieki za wszelkie rady.
      • niuniek3 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 11:48
        nie męcz go przedszkolem, nie opowiadaj ze nie będzie mamy, nie stresuj...
        zostawiaj go więcej z Tatą. z babcią. na caly dzień. A jesli masz możliwość zostaw na noc. Najpierw w domu. A potem moze się uda np. na weekend do babci.
        tylko Ty musisz się przestać stresować ze będzie zle. Bo on to czuje.
        • bergamotka77 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 19.02.13, 20:47
          dokladnie dziecko wyczuwa nastroje i obawy rodzica. Dlatego za nic nie pokazuj niepokoju i przerazenia. Nawet jak swojego 2,3 latka musialam zaprowadzic do przedszkola to dla jego dobra z usmiechem na ustach to zrobilam jakby go czekala super przygoda. Dopiero w aucie sie rozplakalam ze stresu ale widzial usmiech na mojej twarzy do wyjscia. Obaj synkowie dzieki takiemu podejsciu swietnie sie zaadaptowali w przedszkolu.

          koraba nikt nie chce ci dowalic - to ze wyglada na 3 lata oceniamy tylko po tych panicznych zachowaniach ze musi cie miec na widoku i pod reka caly czas i ze histeryzuje gdy dziecko mu cos zabierze. Przebywajac z dziecmi czy rodzenstwem dziecko sie uczy ze nie wolno dac sobie wejsc na glowe i ze nie wszystko jest nasze i dla nas. I warto zrezygnowac z czegos by cos zyskac - fajnego towarzysza zabaw. To sie nazywa socjalizacja. Glowa do gory - widac ze wyczekiwany jedynak, Moze postarajcie sie o rodzenstwo? Drugie sa czesto smiale i przebojowe - widze po swoim wink
          • anyx27 Re: poradzcie bo zwariuje/dzieciak/wycie/przedszk 20.02.13, 10:04
            Droga autorko, musisz zrozumieć, ze to ty masz problem, a nie twoje dziecko. I to tylko sobie możesz zawdzięczać, to, że prawie 5-latek zachowuje się w ten sposób. Dziewczyny już napisały, co możesz zrobić, więc nie będę się powtarzać. Jeśli kiedyś zdecydujesz sie na drugie dziecko, nie zrób mu podobnej krzywdy, bo potem będzie mu ciężko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja