Wymiękam - przełożona :/

18.02.13, 22:03
Jakiś czas temu zmieniłam pracę. Z własnej woli, na lepiej płatną, lepsze stanowisko. Ale.. trafiła mi się szefowa, która absolutnie nie rozumie działalności, którą się zajmuję.
W skrócie - do tej pory jej podwładni mają po kilka tematów w miesiącu, zajmują się sprzedażą tych tematów, czyli zakładając, sprzedają 5 x X zł. Oni zajmują się hurtem.
Ja mam sprzedaż detaliczną. Proporcjonalnie 500 x 0,0X zł.
Pomijam kwestię, iż zajmuję się poza tym marketingiem, zamówieniami, moimi podwładnymi itd.
Do czego zmierzam. Jak jej mam wytłumaczyć że zależy mi na tej pracy, że chcę rozwinąć projekt, że chcę aby prezesi mieli zyski, ale... skupiam się na tabelkach dla niej, analizach, zestawieniach? Że sprzedaż zajmuje mi jakieś 2 h z całego dnia pracy? Że jestem rozliczana ze sprzedaży, a zamiast robić oferty robię tabelki z ofertami?
Czasami czuję się jak mrówka z demotywatora. Z tym, że mi nikogo nie zatrudniono, zajmuję się wszystkim i za chwilę nie będzie po co robić tabelek bo nie będzie wyniku pracy...
I coraz częściej myślę o zmianie pracy - tyle, że nie wiadomo nigdy czy znowu na fana excela nie trafię...
dla nieświadomych wink
mrówka

    • pelissa81 Re: Wymiękam - przełożona :/ 18.02.13, 22:06
      tia... robisz pewnie pełen pipeline w detalu, współczuję. A czy powiedziałaś jej o tym? Czy jesteś rozliczana z efektów pracy?
      • aleks2539 Re: Wymiękam - przełożona :/ 18.02.13, 22:12
        mówię, tłumaczę, ale...
        ja działam w tej branży, w detalu w ten sposób 8 lat, z nią od miesiąca.
        Ona działa w swojej branży hurtowej też ok 8 lat, ze mną w detalu od miesiąca.
        więc przy jakiejkolwiek rozmowie przytakuje, że ok, że rozumie. A później telefon w sprawie 3 tabelek i 3 kolejne @ w sprawie tych tabelek z opr.
        Dzisiaj - mając na biurku x ofert do zrobienia i po kolejnym telefonie jej w sprawie tabelek pytam się co mam robić? Czy ofertę dla klienta czy tabelkę dla niej. Usłyszałam, że... tabelkę.
        Szczerze, naprawdę dziwię się sobie że nie rzuciłam telefonem o ścianę...
        • koronka2012 Re: Wymiękam - przełożona :/ 18.02.13, 22:28
          Może zamiast "nie mam czasu tego robić" spróbować podsunąć alternatywne rozwiązanie?
          Może ona tych danych potrzebuje nie dla wlasnej satysfakcji, tylko buduje z nich forecast całej sprzedaży i te dane zwyczajnie musi podawać?
          może dopytać się co tak naprawdę w tych danych jest istotne i ustalić jak te dane podawać jakoś sumarycznie, co tobie oszczędzi czasu, a jej da potrzebne info?
          • pelissa81 Re: Wymiękam - przełożona :/ 18.02.13, 22:41
            no wlasnie, ale w sumie do foreceastow wystarcza dane liczbowe i to bardziej ogolne np. przeiwdywane x zł dziennie * ilosc dni w miesiacy. Ale nie dokladne dane co komu ile uncertain A nie jest tak, ze ona na podstawie twoich raportow buduje tez sobie baze?
            Czy masz to na pismie? Czy masz to w mailach, ze na haslo "ktora czesc obowiazkow jest wazniejsza - sprzedaz czy raportowanie" wybiera papierkowa robote? Na pewno kazdy szef (jej przelozony) ucieszy sie na haslo "cos jest wazniejsze od sprzedzy"...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja