wiu
20.02.13, 15:48
Mój synek jest z grudnia'2008. Kilka dni temu otrzymalismy z miejscowej szkoły podstawowej oficjalne urzędowe pismo informujące o konieczności zapisów dzieci z roczniak 2008 do klasy "0" bądź zadeklarowania gdzie indziej to dziecko tą zerówkę będzie odbywać, bo szkoła ma ustawowy nadzór nad wykonywaniem obowiązku przed&szkolnego oraz musi wystawić dokument delegacji danego dziecka jesli nei bedzie ono "zerówkowac się w niej samej".
Zastanawiam się nad tym, czy zostawić syna w tym przedszkolu do którego obecnie uczęszcza, tyle że od jesieni byłby w najstarszej grupie - czy też zapisac go do zerówki szkolnej. Bardzo proszę e-mamy o rzeczowy komentarz, jestem w fazie zbierania informacji. Niby czasu jeszcze trochę jest, ale termin na zapisy okreslono (w ww pismie) na początek marca, więc to tuż-tuż.
ZA:
- łagodniejsza adaptacja do Prawdziwej Szkoły którą (w sensie: I klasa) dzieci z roczniak 2008 MUSZĄ już zacząć jako 6latki, jesienią 2014,
- bardziej edukacyjne otoczenie, wprowadzanie już jakichś wymagań, oczekiwań "naukowych",
- powód do dumy że "chodzi już do Szkoły"
- syn poszedł do przedszkola nie mając 2.5 roku, więc jest obeznany z taką "grupową formą opieki" i nie przejawia już żadnych lęków separacyjnych ani problemów co do przebywania z dala od domu/rodziców; jest samodzielny w ubieraniu się, załatwianiu potrzeb fizjologicznych i nie sypia w dzień; jeździł na wycieczki przedszkolne z grupą najstarszą np. do ZOO, Kopalni Soli czy na Basen; uwielbia róznorodne "zajęcia plastyczne", zaczyna poznawac literki i cyfry, próbuje pisać pierwsze słowa, dobrze mówi, jest energiczny i aktywny; wie jak się nazywa, ile ma lat, gdzie mieszka, jak się nazywają rodzice, zna dni tygodnia, pory roku, strony lewa-prawa itd.; robi pierwsze samodzielne zakupy (rodzic przed sklepem); nie boi sie obcych ludzi...nie wiem co jeszcze opisać,
- w miejscowej szkole funkcjonuje świetlica dla dzieci klas 0-IV od wczesnych godzin rannych do 16:30, oraz stołówka, ze zdjęc na www wynika że świetlica i zerówka wyglądem zbliżone są do sal w przedszkolu, co do stołówki (organizacja posiłków) musze jeszcze dopytać,
- argument finansowy - nie decydujący ale istotny - jakies połowę kosztó mniej dla naszego budżetu (przedszkole prywatne, zerówka samorządowa),
- prwdp. chodziłby do tej zerówki razem ze swoim kolegą-sąsiadem, rok starszym ale jednak.,
PRZECIW:
- niepewnośc co do podejścia nauczycieli do pięciolatków w zerówce,
- "skracanie dzieciństwa" (by Babcia),
- potencjalny kontakt z dziećmi starszymi ew. zagrożenie szkolnymi patologiami (?),
- niepewność co do organizacji posiłków,
- koniecznośc odbioru dziecka ze świetlicy max o 16:30 (obecnie w przedszkolu - nawet 18:00, choć najczęściej odbierany jest ok. 17tej; ale odbiór o 16:30 byłby do załatwienia),
- trudności z pewnymi umiejętnościami tzw. społecznymi typu: zachowanie w sytuacjach konfliktowych, umiejętność oczekiwania na swoją kolej, umiejętnośc radzenia sobie z niepowodzeniami... miał zgłoszony przez przedszkolankę problem z "zachowaniami agresywnymi" w przedszkolu,
- relatywna "najmlodszość" - urodzenie w grudniu, czyli mógłby trafić do zerówki nawet z dziećmi o prawie 2 lata starszymi,
...oczywiście będe jeździć, pyta ć, rozmawiać, kosnultowac się, wizytować itd...
Ale chce prosić inne e-mamy o wypowiedzenie się w temacie.