otoja78
21.02.13, 14:29
Moja corka Zosia (klasa 2) przyszla dzis z placzem do domu, bo jako jedyna nie zostala zaproszona na urodziny kolezanki z klasy. W klasie jest 14 dziewczynek, sa wiadomo bardziej i mniej zaprzyjaźnione. Moja trzyma sie z Ania, ale ona zostala zaproszona. Ania zdziwiona zapytala jubilatki dlaczego Zosia nie zostala zaproszona, i uslyszala ze Zosia jest zwariowana i dziwna. Jestem bardzo zdziwiona, bo pierwsze slysze takie okreslenie wobec mojego dziecka. Powiedzialabym raczej spokojna. Corka sie zalamala, a ja nie wiem jak jej wytlumaczyc dlaczego nie zostala zaproszona. Twierdzi, ze z jubilatka sa w dobrych relacjach, widze rano lub na przerwach jak sie witaja, bawia sie, rozmowiaja a tu taka sytuacja. Poradzcie bo nie wiem jak zareagowac. Pozdrawiam.