daisy
21.02.13, 17:05
Pokłóciłam się z mężem, który chciał wrzucać do zupy pora prawie całego, razem z z zielonymi końcami, a przy tym upierał się, że "to się je". Marna ze mnie kucharka co prawda, ale zawsze wydawało mi się, że zielone części pora są niejadalne - nie mam racji? Mam na myśli te już całkiem zielone, jak liście, nie zielonkawe.