Via ferraty - próbowała któraś?

22.02.13, 08:39
Hotel w Austrii zabukowany, sprzęt na ferraty w drodze, a w wolnym czasie z przyjaciółmi oglądamy filmy z różnych ferrat i "nakręcamy się" wink Sami jesteśmy ciekawi konfrontacji, wciągniemy się i będziemy szukać kolejnych ferrat w następne wakacje, czy też zniechęcimy. Jak to było z wami? Które z tych które przeszłyście uważacie za najciekawsze? Zabrałyście ze sobą dzieci? Oczywiście wiem, ze trzeba się zastosować do ograniczeń wiekowych, tam gdzie jedziemy są dozwolone od lat 10. Póki co sprzętu dla dzieci (12 i 13 lat) na razie nie zamówiłam, bo sami musimy nabrać nieco doświadczeń. Jednak jak wszystko będzie OK, nie wykluczam za rok, o ile nam się spodoba smile
    • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 08:56
      A chodziliscie juz po gorach i zaliczaliscie szlaki trudniejsze z lancuchami i klamrami np. Orla Perc czy Przelecz pod Chlopkiem?
      • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 08:58
        No i co najwazniejsze czy chodziliscie po takiech szlakach z dziecmi? Jesli nie na na ferraty bym sie nie pchala.
        • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:39
          franczii napisała:

          > No i co najwazniejsze czy chodziliscie po takiech szlakach z dziecmi? Jesli nie na na ferraty bym sie nie pchala.

          Ja też bym się nie pchała wink
          Zabieramy dzieci w góry od czasów niemowlęcych wink Ostatnie lata, to wędrówki po Alpach (stąd zainteresowanie ferratami), ale lubimy też chodzić po wąwozach. Ostatnio w Alpach, ale zaczynaliśmy od Słowackiego Raju. Suchą Belę przeszli jako 7, 8 latki. Bardzo lubimy parki linowe, dzieci zaczynały też bardzo wcześnie, jeszcze jak ich w naszym kraju nie było. Połknęły bakcyla, to zrozumiałe smile
          Jak dla mnie prawdziwe ekstremum to Orla Perć, nie dlatego że stromo, ale niebezpiecznie, bo nie można się zabezpieczyć. Tam z pewnością dzieci bym nie zabrała. Szkoda, że nie utworzono tam ferraty.
          • sofi75 No jesi Orla to dla Was ekstremum 22.02.13, 11:45
            to ja nie wiem, czy pchanie sie w Alpy jest takie rozsdne.

            W Alpach via ferraty sa rozne:
            - sa takie dla turystow (troche Orla - szlak z zabezpieczeniami po prostu)
            - sa takie, gdzie potrzebujesz isc z jakas tam pdstawowa asekuracja
            - sa takie, naktore sprzet jest platny, a nawet lubia Cie wylegitymowac pod katem czlonkostwa w klubie wysokogorkim

            Calkie trudne szlaki sa w Alpach Julijskch w Slowenii.

            Moze na poczatek poczytaj sobie o klasyfikacji szlakow wysokogorskich, zeby miec pojecie o wyobrazeniu czego mozna sie spodziewac na takich piatkach albo szostkach. A potem via feraty ...
            • jusytka Re: No jesi Orla to dla Was ekstremum 22.02.13, 13:02
              Wydawało mi się, że jasno się wyraziłam, ekstremum ze względu na brak zabezpieczeń! Czytaj ze zrozumieniem! Orla Perć, to trudność B w klasyfikacji austriackiej, więc żadne ekstremum, jeśli chodzi o trudność. O ferratach dużo już poczytałam i wciąż jestem tematem zainteresowana, ale od ciebie nic nowego się nie dowiedziałam,
          • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:49
            To jesli chodziliscie juz po Alpach to na pewno trafialy sie wam szlaki bez zabezpieczen i niebezpieczniejsze w efekcie niz prostsze ferraty.
            Apropos Orlej to my z bratem przeszlismy pierwszy raz jak mielismy wlasnie ok 12 lat. Ale bylismy juz wtedy zaprawieni w Tatrach Wysokich.
            • olena.s Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:06
              Bo to wymaga nóg odpowiedniej długości - mi kiedyś na głupich Granatach pękły portki - od paska z tyłu do suwaka z przodu. Dobrze chociaż, że miałam odpowiednio długą koszulę, która zasłaniała moje dessous przed szyderczym okiem.
      • kosheen4 Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:55
        śmiem twierdzić, że ferraty są mniej niebezpieczne niż OP, na której jesteś zdana na własne buty i ręce, a cholerna drabinka pod Kozim jest chwiejna.
        na ferracie wpinasz się w stalową poręczówkę, co zabezpiecza cię przed upadkiem. na OP nie ma gdzie się wpiąć - swoją drogą moim zdaniem to bardzo dobrze, że na OP nie ma ferraty, w sezonie i tak zadeptuje ją masa turystów (spuchłam kiedyś, spotykając na Granatach parkę w sandałach i adidasach, której ktoś w Piątce powiedział, że tędy przejdą do Murowańca...), poza tym pojawiłoby się pewnie dużo tłuczków zachęconych że wystarczy kupić sprzęt...

        a wyjazdu na ferraty zazdroszczę autorce wątku smile
        dzieciaki bym profilaktycznie wysłała na ściankę, a w sezonie ciepłym pojechałabym rodziną w skałki, chociaż to co innego niż ferraty, ale byłoby doskonałą zaprawą.
        • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:00
          śmiem twierdzić, że ferraty są mniej niebezpieczne niż OP, na której jesteś zda
          > na na własne buty i ręce,

          Moze i masz racje. Ale ja na to troche inaczej patrze bo w Tatrach Wysokich sie niemal wychowalam i najtrudniejsze szlaki obeszlismy z ojcem kiedy z bratem mielismy ledwo parenascie lat.
        • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 17:41
          Na Orlej Perci zbyt często zdarzają się śmiertelne wypadki, właśnie dlatego powinna być tam już dawno ferrata. tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/polska,28/orla-perc-zabija-po-raz-czwarty,49380,1,0.html
          • kosheen4 Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 18:42
            jusytka napisała:

            > Na Orlej Perci zbyt często zdarzają się śmiertelne wypadki, właśnie dlatego powinna być tam już dawno ferrata. tvnmeteo.tvn24.pl/informacje/polska,28/orla-perc-zabija-po-raz-czwarty,49380,1,0.html

            osobiście mam inny pogląd, obicie OP przyciągnęłoby na nią turystów przekonanych, że jak sobie kupią lonżę to cały świat jest już ich.
            inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do ferrat włoskich, tzn. ciągle z mojego punktu widzenia i odczuć względem turystów polskich. Tatry są ciasne, wali w nie co roku wielki tłum - żeby jechać w Dolo albo Alpy, to już trzeba raczej konkretnej wyprawy i mniejsza jest przypadkowość.
            obicie żelazem spowodowałoby raz, że jeszcze większe zadeptanie Tatr, a dwa, paradoksalnie mogłoby podnieść śmiertelność.
            no ale to takie moje kalkulacje osobiste.
            • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 21:18
              Ja osobiście pojąć nie mogę dlaczego takie tłumy są w Tatrach, a w Alpach latem jest pusto... Ja autem dłużej musiałabym jechać w Tatry niż Alpy, jak dla mnie - rodziny ze starszymi dziećmi nawet ceny w Alpach są bardziej atrakcyjne, bo za dzieci w pokoju z rodzicami nic nie płacę (z wyżywieniem), nie ma kolejek do wyciągów, a wszelakich atrakcji jest sporo więcej...
              • aerra Re: Via ferraty - próbowała któraś? 30.08.19, 15:23
                A jakiego punktu Polski masz bliżej/szybciej w Alpy niż w Tatry?
    • adwarp Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 09:43
      via ferraty - myślałam, ze to jakieś włoskie danie;0

      tak wiem, wiem.
    • amonette Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 10:06
      Szykujemy się w przyszłym roku z małoletnimi, ale w Dolomity wink

      Fajna stronka o tym, czego się możecie spodziewać...

      www.wdolomitach.pl/fer_prz.html

      Wbrew pozorom na łatwej/średniotrudnej via ferrata jest dużo bezpieczniej niż na trudniejszym szlaku tatrzańskim na którym jest tłok i nie używa się ubezpieczeń typu uprząż...
      • morekac Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:38
        Ale - niezależnie od zabezpieczeń - dobrze jest wiedzieć, że dziecko nie spęka z powodu leku wysokości. I jeśli już - to na początek planowałabym trasy krótkie...
        • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:42
          Masz rację, nie tylko krótkie, ale najłatwiejsze z możliwych., choć moje dzieci to już właściwie nastolatki i są już większe ode mnie wink
          • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 11:56
            Jesli juz chodzily na trudnych szlakach to bym sprobowala na jakas latwa.
            Np. cos takiego spokojnie juz nawet mlodsze dziecko by moglo sprobowac.

            www.google.it/url?sa=t&rct=j&q=cascate%20di%20fanes%20ferrata&source=web&cd=7&cad=rja&ved=0CEYQtwIwBg&url=http%3A%2F%2Fwww.youtube.com%2Fwatch%3Fv%3DuhWYBN286wg&ei=lE0nUZz2FMaA4gSf6IDADg&usg=AFQjCNE6Fs2T7OY9bFGcZlQqyBtScruDeA
            • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:13
              Francii, twoja rzeczywiście jest fajna na początek, ale my już zabukowaliśmy hotel, a właściwie dwa, w dolinie Stubai i Otztal w Tyrolu i tylko tam możemy się w tym roku rozglądać za ferratami. Już wybraliśmy te najłatwiejsze, choć do takich zaliczane są te o trudności A, B i w niektórych momentach C. My też na początek nie chcemy się pchać na jakieś ekstremum (myślę, że w przyszłości też, bo tam niezbędne są moim zdaniem umiejętności typowo wspinaczkowe) Obejrzeliśmy je dokładnie na filmach i zdjęciach, znamy szczegółowe mapy. Wydaje nam się, że damy radę smile
          • morekac Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:00
            Jeśli chodziliście z nimi po trudniejszych tatrzańskich - nie powinno być problemu z lekiem wysokości.
            No, ewentualnie ty będziesz miała serce w gardle patrząc na ich wyczyny. wink
            Niemniej Alpy - jako góry nieco większe od Tatr - mogą mieć np. dluższe dojścia i młodzież się wypompuje z sił przed dojściem do rzeczywistych trudności (jako że młodzież nie ma takiej wytrzymałości jak dorosły). A człowiek zmęczony to człowiek nieuważny i łatwiej o kontuzję czy wypadek.
            • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:03
              My z dziecmi podjezdzamy kolejkami linowymitongue_out
              Nie daje mi to prawdziwej satysfakcji bo mnie ojciec nauczyl, ze wszedzie na wlasnych nogach od 5 rano do zmierzchu niemal no ale maz moj nie jest az tak ortodoksyjny.
              • morekac Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:39
                Można. Tylko że akurat nie wszędzie muszą być... ;-(
                • franczii Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:57
                  W Tyrolu, Dolomitach prawie wszedzie mozna "podjechac". To nie Tatry.
                  • morekac Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 18:36
                    Oj, żebyś się nie przejechała.... Twierdzenie, że pod każdą planowaną trasę można dojechać jakąś kolejką to można wydać ewentualnie po dokładnym przestudiowaniu mapy danego terenu i opisu okolicy - a nie na podstawie pobytu na nartach...
            • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:30
              Najczęściej w Alpach jechaliśmy wyciągiem na górę i dopiero stamtąd ruszaliśmy na szlaki, np inne szczyty w pobliżu. Na górnych stacjach kolejek jest zwykle mnóstwo szlaków do wyboru o różnych stopniach trudności, są bardziej malownicze, jeśli chodzi o widoki. Tu gdzie jedziemy będzie podobnie. Niespecjalnie lubimy długie, monotonne i uciążliwe szlaki.
              • morekac Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 18:42
                Hehe, nikt ich nie kocha... a już najmniej dzieci...
    • maugorzata2008 Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 12:25
      Ja chodziłam w Alpach Julijskich i w Dolomitach. Rozumiem, że macie kaski i zestawy viaferratowe (uprząż + taka specjalna lina z dwoma karabinkami na końcach)? Kup przewodnik w którym jest oznaczenie stopnia trudności ferraty, zacznij od najprostrzych. Niestety ferraty są często jednokierunkowe, więc jak już wejdziesz, to nie bardzo możesz się wycofać.
      Ja się nigdy nie wspinałam (ścianka, skały), ale mam doświadczenie w skalistych górach, więc to była dla mnie jednak spore ograniczenie. Z tego co pamiętam, to w przewodniku ferraty były chyba oznaczone stopniami trudności 1-5, ja chodziłam tak do 3. Jeżeli wy nigdy się nie wspinaliście, to też trzeba brać to pod uwagę. Niestety w wielu sytuacjach miałam wrażenie, że łatwiejsze miejsca są ubezpieczone, a trudniejsze nie uncertain Ale ferrata to fantastyczne doświadczenie, bo możesz pochodzić po szlakach bardzo eksponowanych, które technicznie są trudniejsze niż Tatry (często przynajmniej dla mnie), jednak fakt, że jesteś wpiąta daje ci taki komfort psychiczny. Mnie przynajmniej zaskoczyło, że w momencie, kiedy wpinam pierszego karabinka cała trasa nagle zdaje się być taka prosta smile Chociaż każdy kto kiedyś odpadł od ściany tak się nad tym bezpieczeństwem na via ferracie nie będzie się rozpływał, oczywiście lepszy lot 5m niż 200m, bo jak tobą walnie o ścianę po locie 5m, to przynajmniej zdążysz poczuć, że boli. Dlatego lepiej właśnie nie mieć doświadczenia wspinaczkowego wink
      • tuya Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:13
        Ja byłam kilka lat temu we Włoszech, w okolicach Gardy. To mój debiut miał być więc cała byłam przejęta. Podeszliśmy pod początek ferraty i odpoczywaliśmy w cieniu a tu przychodzi rodzinka z dwójką dzieciaków w wieku 6-10 lat. Myśleliśmy że popatrzą na fajne widoczki i wrócą a tu zdziwienie - ojciec rodziny zdejmuje plecak i wyjmuje zawartość, komplet sprzętu dla wszystkich. Pościliśmy ich przodem i podziwialiśmy jak dzieciaki śmigają. Trochę rozmawialiśmy na górze i wyszło że oni tak już od jakiegoś czasu jeżdżą i starszy (10-latek) ma spore doświadczenie. Ale młodszy też był niezły, na ściankę wcześniej chodzili z nim.
        Więc da się z dziećmismile
        Generalnie polecam tamtejsze ferraty, boskie widoczki na jezioro są i można w ramach zasłużonego odpoczynku pomoczyć się w wodzie.
        • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:55
          Widzieliśmy ferraty nad Gardą na filmach i żałujemy, że będąc tam dwa lata temu nie pomyśleliśmy o ferratach. Może za rok? Tak sobie teraz myślę, że jak nam się to spodoba, można zaplanować za rok pobyt częściowo nad Gardą, a częściowo w Dolomitach. W tym roku najpierw zaplanowaliśmy Tyrol, a dopiero potem "nakręciliśmy się" na ferraty. Oprócz nich mamy mnóstwo innych rzeczy w planach smile A co do dzieci, one są bardziej odważne niż my. W naszej rodzinie to ja jestem największy "cykor" wink
      • kosheen4 Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:15
        maugorzata2008 napisała:

        > le ferrata to fantastyczne doświadczenie, bo m
        > ożesz pochodzić po szlakach bardzo eksponowanych, które technicznie są trudniej
        > sze niż Tatry (często przynajmniej dla mnie), jednak fakt, że jesteś wpiąta daj
        > e ci taki komfort psychiczny.

        to jest właśnie to - ferrata daje komfort psychiczny, dlatego jest "prostsza" niż Tatry

        > Mnie przynajmniej zaskoczyło, że w momencie, kied
        > y wpinam pierszego karabinka cała trasa nagle zdaje się być taka prosta smile Choc
        > iaż każdy kto kiedyś odpadł od ściany tak się nad tym bezpieczeństwem na via fe
        > rracie nie będzie się rozpływał, oczywiście lepszy lot 5m niż 200m, bo jak tobą
        > walnie o ścianę po locie 5m, to przynajmniej zdążysz poczuć, że boli. Dlatego
        > lepiej właśnie nie mieć doświadczenia wspinaczkowego wink

        rozumiem że to żart suspicious doświadczenie wspinaczkowe+komfort psychiczny= zwiększona łatwość pokonywania trasy.
        zdarzyło mi się odpaść od ściany parę razy - fakt, to było raczej niewielkie wahadło (skałki) i obsunięcie się (Tatry). no ale na ferracie przecież nie polecisz daleko w dół, tylko "co najwyżej" wink do miejsca, gdzie się ostatnio przepinałaś big_grin
      • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 22.02.13, 13:39
        Masz rację smile Oczywiście mamy zamówione kaski, uprzęże i lonże. Dziś powinny do nas dotrzeć. Bardzo starannie je wybieraliśmy, po licznych konsultacjach. Wiem też, że na ferratach lepiej nie odpadać, więc lotów nie mam w planach, mimo że ten najbardziej "kontuzyjny" 5-metrowy to sytuacja skrajna wink
        • jusytka Re: Via ferraty - próbowała któraś? 24.02.16, 22:40
          Ferraty wciągają nas coraz bardziej Mamy już za sobą kolejne wyprawy Jest trochę ferrat w Czechach, Niemczech Byliśmy też w ich ojczyźnie, w Dolomitach Jednak najbardziej nam pasują te Austrii Polecam !!!
    • bo_ob Via ferrata 30.08.19, 14:34
      Żelazna droga inaczej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja