pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZUS

22.02.13, 12:26
Pytanie brzmi: czy będąc na zwolnieniu w celu opieki nad chorym dzieckiem mogę po godzinach mojej pracy zabrać uczniów na wycieczkę? Dziecko zostałoby pod opieką babci - na stałe chorego babci oddawać go nie chcę. Pytam z pozycji wyłącznie prawnej, nie moralnej wink - bo ani ja ani nawet moja wicedyrektorka nie mamy pojęcia, jak to wygląda.
    • grave_digger Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 12:36
      no ale to przeczy samemu sobie.
      'jestem na zwolnieniu' nie równa się 'idę na wycieczkę z klasą'.
      ale... jakbym mogła to bym poszła wink i chyba nawet mi się to z dwa razy zdarzyło.
      jednak sądzę, że tak nie wolno.
      • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 12:54
        Też się obawiam, że nie. Gdyby to było coś w szkole, to bym poszła bez problemu i raczej by mnie nikt nie przyłapał, ale wycieczka zostawia papierowe ślady.
      • zoskaonly Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:05
        Niekoniecznie.
        Ja się na tym nie znam, ale wiem, że jak ja biorę zwolnienie na dziecko to wypełniam druczek gdzie jest napisane w jakich godzinach ja pracuję i oświadczam, że w tych godzinach nie ma kto inny zapewnić dziecku opieki.
        Ale to nie znaczy, że w innych godzinach - a autorka napisała, że to po godzinach pracy - nie mogę się z domu ruszyć. Bo przecież może mąż wrócić z pracy czy babcia być dyspozycyjna, aby w tych innych godzinach zostać z dzieckiem.
        Nie znam przepisów, więc nie napiszę Ci, że na 100% tak jest, ale wiem jedno: jest różnica pomiędzy byciem na L4 z powodu swojej własnej choroby (no tutaj to na pewno po godzinach pracy cudownie nie ozdrowiejesz, żeby móc pójść na wycieczkę) a tzw. "opieką".
    • misiowamama-2 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 12:58
      oczywiście, że nie. Przecież opieką nad chorym dzieckiem masz całą dobę a nie w "godzinach pracy"
      • ib_k Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 14:01
        misiowamama-2 napisała:

        > oczywiście, że nie. Przecież opieką nad chorym dzieckiem masz całą dobę a nie w
        > "godzinach pracy"

        nie pisz głupot

        oczywiście że tak, ZLA z tytułu opieki nad chorym dzieckiem masz właśnie dlatego, że nie ma kto się nim zająć właśnie w godzinach twojej pracy, tak więc spokojnie możesz iść z uczniami o ile w razie kontroli (mało prawdopodobnej) mogłabyś udowodnić, że w godzinach pracy nie ma nikogo do opieki a była taka osoba np. po południu
        • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 14:16
          > oczywiście że tak, ZLA z tytułu opieki nad chorym dzieckiem masz właśnie dlateg
          > o, że nie ma kto się nim zająć właśnie w godzinach twojej pracy, tak wię
          > c spokojnie możesz iść z uczniami o ile w razie kontroli (mało prawdopodobnej)
          > mogłabyś udowodnić, że w godzinach pracy nie ma nikogo do opieki a była taka os
          > oba np. po południu

          tylko tu problem polega na tym, że to jest w godzinach pracy, bo o 12ej w południe.
          • ib_k Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:37
            > tylko tu problem polega na tym, że to jest w godzinach pracy, bo o 12ej w połud
            > nie.

            autorka w pierwszym poście podkreśliła że jest to wyjście po jej godzinach pracy
            • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:41
              ib_k napisała:

              > > tylko tu problem polega na tym, że to jest w godzinach pracy, bo o 12ej w
              > połud
              > > nie.
              >
              > autorka w pierwszym poście podkreśliła że jest to wyjście po jej godzinach prac

              jeszcze raz,bo zagapiłam się i źle umieściłam post
              "asia_i_p ☺ 22.02.13, 13:54
              Dodaj do ulubionych Skasujcie
              Odpowiedz cytując Odpowiedz
              Może być ciężko kogoś znaleźć - wykład jest od 14:30 (wtedy zabrałam uczniów po czwartej lekcji i odpuściłam sobie kółko) i trwa do 16:00, więc do naszej Trzebnicy wracamy około 17:30. "

              czyli nie po pracy
              • ib_k Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:44
                "asia_i_p:
                "Pytanie brzmi: czy będąc na zwolnieniu w celu opieki nad chorym dzieckiem mogę po godzinach mojej pracy zabrać uczniów na wycieczkę?"

    • aquarianna Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:11
      asia_i_p napisała:

      > Pytanie brzmi: czy będąc na zwolnieniu w celu opieki nad chorym dzieckiem mogę
      > po godzinach mojej pracy zabrać uczniów na wycieczkę?

      Jeśli to wyjście/wyjazd prywatny to oczywiście, że tak, ale jeśli w ramach obowiązków służbowych (choćby i po godzinach pracy), absolutnie nie. Podejrzewam, że jednak to drugi przypadek, więc nie ryzykowałabym.
      • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:15
        wiecie co nie wiem w kwesti wyjść, ale spotkałam się z czymś takim, że nauczycielki mające opiekę nad chorym dzieckiem, bywały obecne na konsultacjach /wywiadówce dla rodziców, bo te odbywały się od 18ej wzwyż i wtedy już często mężowie mogli przejąć opiekę.
        • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:22
          Tak to i ja bywałam - tylko znowu to zostawia mniejsze ślady papierowe niż wycieczka. No i jest po 18-tej, kiedy opiekę może przejąć mąż, tu bym wciskała dziecko babci, więc rodzi się pytanie, czemu w takim razie go nie wciskam na całą chorobę. Dlatego właśnie pytam o umocowania prawne, bo zdrowy rozsądek w starciu z ZUs-em nie wygra.
          A wycieczki mi żal, bo to wykład na Instytucie Filologii Angielskiej, pierwszy z cyklu się uczniom bardzo podobał, sami prosili o powtórkę. Jeszcze liczę, że lekarka da dobre prognozy - mamy wizytę za piętnaście trzecia - i okaże się, że to już końcówka choroby (od dwóch tygodni pokasływała, od trzech dni tak konkretniej i wizytę miałam umówioną dzisiaj na po szkole, ale wstała z podwyższoną temperaturą) - rekonwalescentkę niezarażającą i niekłopotliwą być może uda się umieścić w ogóle u babci na parę dni i problem sam się rozwiąże.
          • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:31
            no a nie może być tak, że oficjalnie jadą inni nauczyciele a Ty przy okazji, ale nie jako opiekun? A z ciekawości, kto prowadzi wykład i jest gdzieś jakiś link do tego? Bo sama bmy poszła.
            • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:54
              Może być ciężko kogoś znaleźć - wykład jest od 14:30 (wtedy zabrałam uczniów po czwartej lekcji i odpuściłam sobie kółko) i trwa do 16:00, więc do naszej Trzebnicy wracamy około 17:30. Ciężko namówić kogoś tak z dnia na dzień (a to już we wtorek).
              Wykład jest z cyklu wykładów dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Instytucie Filologii Angielskiej we Wrocławiu. Nie byliśmy na grudniowym, styczniowy był wykład dr Patrycji Poniatowskiej "Why Romeo and Juliet is not a tragedy" - bardzo dobry moim zdaniem. Lutowy - we wtorek 26 lutego, w budynku Instytutu, w sali 208 - jest na temat "On Jack and Jill, or how we communicate" i prowadzi go dr Barzycka, spodziewam się czegoś z semiotyki. Na pewno jest jeszcze zapowiedziany wykład na marzec o amerykańskiej "frontier" i jak do tego doszło, że pogranicze stało się symbolem całego kraju, a w kwietniu o Szkocji.
              • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:55
                ale to trzeba zapisać dzieciaki na to? Gdzieś jest link do zgłoszeń?
                • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 14:17
                  Nie trzeba zapisywać - przed ostatnim wyjazdem korespondowałam z nimi, pytałam, powiedzieli, że grupa do dwudziestu osób może jechać w ciemno. Pojechaliśmy w 17 osób + ja i stanowiliśmy połowę publiczności na sali, po odliczeniu pracowników i studentów uniwersytetu ponad połowę.

                  W zeszłym semestrze był Dzień Młodego Filologa i na to się trzeba było zapisać, bo tam był już tłum.
                  • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 14:21
                    dzięki, pooglądałam sobie. Dla gimnazjów to za poważne niestety, no i nie ten poziom językowy
              • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 13:57
                Link www.ifa.uni.wroc.pl , wchodzisz w zakładkę "Współpraca ze szkołami średnimi".
              • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:39
                asia_i_p napisała:

                > Może być ciężko kogoś znaleźć - wykład jest od 14:30 (wtedy zabrałam uczniów po
                > czwartej lekcji i odpuściłam sobie kółko) i trwa do 16:00, więc do naszej Trze
                > bnicy wracamy około 17:30.

                to nie jest po lekcjach. Autorka opuszcza kółko które nomalnie jest jej godziną pracy.
                • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:45
                  Ja wiem, że to jest maksymalnie pokomplikowane, ale to kółko nie jest normalnie czasem mojej pracy. Kółko oficjalne mam w poniedziałki i środy, we wtorki nieoficjalnie z koleżanką robimy próbną maturę ustną dla klas trzecich. Oficjalnie kończę we wtorki o 11:40, tylko sobie wstawiłam tę maturę, bo moje dziecko ma na popołudnie i kończy o 16:00, więc czymś trzeba zapchać czas wink.
                  • yoka1 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:51
                    ale ja rozumiem, tylko co z tego by wynikało, że do 11:40 nie masz z kim zostawić dziecka, a o 11:45 już tak?
                    • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 15:55
                      I właśnie z tego powodu czuję, że to coś nie przejdzie. W każdym razie - od lekarza wróciłam, uziemili nas do środy, będę mailowała w weekend po kolegach, może ktoś przejmie wycieczkę.
                    • ib_k Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 16:01
                      tylko co z tego by wynikało, że do 11:40 nie masz z kim zostaw
                      > ić dziecka, a o 11:45 już tak?

                      to, że mimo pobierania zasiłku opiekuńczego nie musi opiekować się dzieckiem non stop
    • joanna_poz Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 14:03
      jesli ta wycieczka to w ramach wykonywania pracy, to nie możesz.
    • ataner37 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 16:13
      Tak.
      Zdrowy nauczyciel nie przychodzi do pracy w szkole z powodu zwolnienia na chore dziecko, mimo że może zostawić dziecko po opieką babci. Dzieci na zastępstwie pooglądają filmy, zmarnują kolejną godzinę z licznych jakie się w szkole marnuje. Kiedy nauczyciel po zwolnieniu wróci, to zada więcej ćwiczeń do domu do odrobienia i po sprawie.
      A uczeń jak jest chory, to musi wszystko uzupełnić mimo złego samopoczucia, zaległe sprawdziany napisać...
      Uwielbiam szkołę, po prostu uwielbiam.

      Przyjść na lekcje to nie, ale na wycieczkę to już chętnie. Dulszczyzna. I jeszcze dyrekcja nie widzi w tym nic złego...
      • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 16:30
        Chciałam najpierw nie odpowiadać, ale stwierdziłam, że może nie jesteś uprzedzona, tylko nie zrozumiałaś.

        Dziecka nie chcę babci zostawiać na cały okres choroby. Babcia mieszka we Wrocławiu, my w Trzebnicy, więc na codzień do wnuczki dojeżdżać nie może, a ja nie chcę jej obarczać na noc kaszlącym dzieckiem (w okresie zdrowienia wywożę do babci, żeby moi uczniowie tracili jak najmniej). Raz na te kilka godzin wpaść może.

        Te kilka godzin chciałam wykorzystać awaryjnie na wycieczkę. Zawieźć uczniów zainteresowanych angielskim na wykład. Nie da się tej wycieczki przełożyć, ponieważ ten wykład jest wtedy, a nie kiedy indziej. W czasie choroby mojego dziecka.

        I kombinuję, co zrobić, żeby uczniowie tego wykładu nie stracili, a ja żebym jednak nie weszła w konflikt z prawem.

        Gdyby mi zależało wyłącznie na przyjemności z wykładu, pojechałabym na niego sama - żadna różnica, i tak płacę z własnej kieszeni.
        • ataner37 Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 16:43
          Napisałaś: "nie chcę" a nie "nie mogę" zostawić dziecka pod opieką babci. Nie wnikam w twoją sytuację. Chociaż kiedy mój syn chorował, niepracująca babcia mieszkająca 400 km od nas przyjeżdżała na cały tydzień lub dłużej jak było trzeba.
          Bulwersuje mnie ta kwestia, ponieważ u mojego syna w szkole CODZIENNIE nie ma kilku nauczycieli, zdarza się że nawet kilkunastu. Zajęcia na zastępstwie pozostawiają wiele do życzenia. Ale to wszystko na inny wątek.

          Dla mnie EOT.
          • asia_i_p Re: pytanie do znających prawo pracy/oświatowe/ZU 22.02.13, 16:48
            Mam alergię na sformułowanie "nie mogę".
            Tak, z pełną odpowiedzialnością oświadczam, że nie chcę zostawić babci dziecka w pierwszym stadium choroby, ponieważ uważam, że wtedy, kiedy dziecko wymaga intensywnego zajmowania się sobą, wymiotuje z kaszlu i budzi kaszlem po nocach, służą do tego rodzice. A musiałabym zostawić, a nie gościć teściową u siebie, bo teściowa ma psa, który z kolei u nas być nie powinien, z powodu naszego kota.
            Nie rozumiem dokładnie twojego podejścia - z jednej strony nie wnikasz w moją sytuację, z szacunku i dyskrecji jak sądzę, z drugiej strony to nie wnikanie nie przeszkadza ci w wygłaszaniu bardzo radykalnych ocen. Wiem, że jestem dla ciebie tworem internetowym, ale przykro mi, że na samej podstawie mojego zawodu z definicji przypisujesz mi złą wolę i lenistwo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja