ala1262 Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 24.02.13, 10:46 tytul i poczatek byly tak dramatyczne ze postanowilam sie przedrzec przez caly przydlugi wpis, spodziewajac sie czegos zwalajacego z nog, a tu taka blahostka. Nie szkoda Ci adrenaliny na takie bzdury? Adrenalina spala wit c z organizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 24.02.13, 10:54 no ale najwazniejsze jest jak sie dzieci bawily? bo te rozgrywki miedzy rodzicami to jakas dziecianada. Ja bym zadzwonila i powiedziala wstepnie ze syn jedze ze mna bo nie mam go z kim zostawic i 2. ze pobawi sie z bratem solenizantki. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 12:42 a jak się miały bawić? bawiły się tak samo, jak zazwyczaj, kiedy przychodzą do nas. lalkami. gdyby nie tort i prezenty, nie byłoby różnicy między "czy twoja córka może przyjść pobawić się do mojej" ? Odpowiedz Link Zgłoś
braktalentu Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 14:56 Większe wrażenie niż dres na proszonej kolacji, zrobił na mnie Twój uśmiech rekina i chęć naplucia komuś w twarz. Ale ja z tych bez klasy i organicznie niekulturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 15:27 Tez mnie zadziwia zarzucanie komus innemu braku klasy przy uwagach typu " chcialam jej napluc w twarz " . Trafil swoj na swego. Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 15:31 chciałaś chyba napisać trafiła shellerka na swoją nie od dziś wiadomo, że twoje posty uzależnione są merytorycznie od osoby, której odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 15:38 Owszem, staram sie aby osoba, ktorej odpowiadam zrozumiala co do niej pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
shellerka Re: klasa mojej znajomej... oceńcie sami... 25.02.13, 15:41 tracisz na tym. i to sporo... Odpowiedz Link Zgłoś