vefa
22.02.13, 22:15
Tak mi się nasunęło, w ramach WASZYCH zajęć dodatkowych - chodziłybyście na... 'babski' angielski?
Prowadziłam kiedyś same konwersacje w malutkiej babskiej grupie, takie sobie pogaduchy, na konkretne tematy, ale na luzie. Bardzo miło to wspominam i zastanawiam się czy do tego nie wrócić. Grupka znających się pań. Jedna z nich się ze mną skontaktowała, na indywidualne konwersacje, pozostałe dwie się dołączyły po dwóch zajęciach.
Miałybyście ochotę na coś takiego?
I jeszcze jeden wariant, który chodzi mi po głowie, ale jeszcze mocno nie dopracowany - angielski dla dzieci razem z ich rodzicami, w jednej grupie. Dzieci szkolne, maksymalnie 6 klasa. Wiem, że mogłyby być różnice w poziomach znajomości języka u dorosłych, ale może dałoby się to jakoś ogarnąć. Jak wspomniałam - nie dopracowane to jeszcze mam. Ale jak myślicie - bardzo głupi pomysł?