Rozumiem istotę pracoholizmu

23.02.13, 10:55
Sama perfidnie stosuję. Wiem, że to do niczego dobrego nie prowadzi i że muszę to zmienić, ale to mój mechanizm obronny. Otóż ostatnio wygląda to tak. Wczoraj pracowałam z domu (mam taką możliwość) - cisza, spokój, starsze dzieci w szkole, młodszy z nianią, cud, miód. Siedziałam sobie cichutko w moim pokoju i robiłam inne, przyjemniejsze rzeczy niż praca. A dziś sobota - rejwach, w domu bałagan, dziećmi trzeba się zająć, a ja rano ogłaszam, że niestety mam dużo pracy i muszę dziś i być może jutro pracować, więc proszę ogarnąć dom i mi nie przeszkadzać. Z boku - bohaterka, 3 dzieci, tyle pracy... Wiem, wiem, zmienię to, to nie jest dobry sposób. Ale przyznać się - czy któraś z Was jeszcze stosuje takie "sztuczki"?
    • beverly1985 Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 11:40
      Nie wybrazam sobie, aby pracować w sobotę. Wolę w tygodniu zstać dlużej/przyjść wcześniej.
    • asia_i_p Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 11:47
      Ależ oczywiście.
      Cały rok czekam na te tygodnie majowe, kiedy to będę, biedactwo, pracować przez dwa-trzy tygodnie bez dnia przerwy bo sprawdzanie matur.
      A sprawdzanie matur to - czytanie i ocenianie prac uczniów w pokoju z ludźmi o tych samych gustach i nawykach, z którymi można się w każdej chwili skonsultować, wypad na obiadek w barze w przerwie, na kawkę w drugiej przerwie i do sklepu po drodze do domu, a w domu mąż sprząta i gotuje. A ja ta biedna zapracowana, bo w końcu sprawdzanie od 9 do 19, dziesięć godzin roboty, prawda?
      Tylko że ja nie umiem trzymać języka za zębami i rodzina bliższa i dalsza już wie, że to kocham, więc nie współczują i nie podziwiają.
      • echtom Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 14:29
        Ja też bardzo lubię dni, kiedy muszę zostać dłużej w pracy i rzucam rodzinie hasło: "będę wieczorem, poradźcie sobie same z obiadem" wink
    • klubgogo Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 14:22
      Nie rozumiesz istoty pracoholizmu, chciałaś po prostu pozbyć się rodziny i obowiązków domowych.
      • kosheen4 Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 16:24
        lubgogo napisała:

        > Nie rozumiesz istoty pracoholizmu, chciałaś po prostu pozbyć się rodziny i obo
        > wiązków domowych.

        https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/179597_453690971366654_1145586167_n.jpg

        wink
      • wies-baden Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 16:53
        Oczywiście! Nie dla każdego obowiązki domowe to przyjemność , niektórzy wola pracować, tym bardziej wtedy, gdy pracę wykonuje się z przyjemnością. Okres wiosennych, czy jak kto woli przedświątecznych porządków spędzałam na dyżurach, lojalnie informując męża, że tak będzie
        "lepiej", cokolwiek to znaczy.
    • gaja78 Re: Rozumiem istotę pracoholizmu 23.02.13, 21:59
      Myślę, że uciekanie przed własnymi dziećmi przez cały weekend jest bardzo smutne. Ja bym to jak najbardziej uznała za objaw czegoś niedobrego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja