od kiedy alkoholik?

23.02.13, 18:27
moja kumpela, ktora dość rzadko spotykam niestety, właśnie się rozwiodła, ponieważ, jak wniosła do sądu, jej mąż był alkoholikiem. nie neguję, nie wiem, nie mieszkam z nimi- twierdziła, kilka razy w tygodniu pił po kilka piw/butelkę wina.
i takie pytanie, nie wiem, czy jest na nie jakaś obiektywna odpowiedź- od jakiej ilości alhoholu/czy może częstości picia można nazwać człowieka alkoholikiem? a może zalezy to od czegoś innego- np stopnia intoksykacji?
    • koronka2012 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:32
      wg mnie picie bez okazji i systematyczne, to właśnie oznaka alkoholizmu. Ilości nie muszą być powalające.
      • gryzelda71 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:38
        A jak pije się przy okazji to już ok?
        • nabakier Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:42
          Chyba tak. Na przyjęciach np.
          • gryzelda71 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:43
            Okazje mozna na poczekaniu stworzyć.
            • nabakier Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:47
              Aaa...takie okazje...miałam na myśli te zewnętrzne.
    • altz Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:32
      Jako barmanka powinnaś wiedzieć. wink
      To nie jest kwestia ilości, ale silnej potrzeby.
      Znam kobiety, które muszą codziennie wypić lampkę wina, "żeby się wyciszyć". To są alkoholiczki, chociaż nieświadome tego.
      Jeśli ktoś musi wypić i myśli o tym, jako o podstawowej potrzebie, martwi się brakiem alkoholu, to jest alkoholikiem.
      • verdana Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:36
        Mozna pić codziennie i nie być - inaczej niemal 100% Francuzów byloby alkoholikami. Mozna pić raz w miesiącu i być. To kwestia przymusu picia, a nie ilości czy częstotliwości.
        • nabakier Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:40
          Ponoć są różne modele alkoholizmu, i ponoć większość Francuzów i Włochów jest alkoholikami, właśnie ze względu na powtarzalność picia. Tylko ten model picia nie przynosi społecznej szkody, jest rodzajem"bezpiecznego picia"- ale symptomy alkoholizmu są.
        • bramanka Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:47
          Mozna pić codziennie i nie być - inaczej niemal 100% Francuzów byloby alkoholik
          > ami. Mozna pić raz w miesiącu i być.

          wiele nacji- wlosi, niemcy piwo - i co? wszyscy alkoholicy?
          a raz w miesiacu? ooo, ja muszę- atko, czy mąż się ze mną rozwiedzie???? big_grin

          To kwestia przymusu picia, a nie ilości czy częstotliwości.
          ale co to onacza w praktyce- nie kumam...
        • kosmopolis Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:48
          To akurat złudne. NAM się wydaje, ze picie we Francji, Włoszech czy Grecji jest takie super, takie niewinne, bo oni tylko butelkę do obiadu. A to dlatego, że u nas uzależnienie kojarzy się przede wszystkim z wódką, chociaż coraz częściej z piwem.
          A picie w tych krajach wcale takie niewinne nie jest. Głośno było całkiem niedawno o tym, ile kobiet we Francji pije alkohol będąc w ciąży sad Bo to jest taka kultura i u nich to normalne. Tak, że o ile pamiętam, na butelkach wina miały być ostrzeżenia o szkodliwości picia alkoholu w ciąży. I tym trudniejsza walka z alkoholizmem, bo przecież w ich kulturze jest to wino, no to jak? Jak bez wina do obiadu?
          Moja siostra wyszła za Włocha i mieszka we Włoszech, w małym miasteczku. I kiedyś też miała w głowie taki niewinny wizerunek picia wina tam. A prawda wygląda wcale nie tak miło, wcale nie.
          • doral2 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:58
            imho o alkoholizmie można mówić wtedy, kiedy bez alkoholu nie można normalnie funkcjonować.
            kiedy trzeba się napić, by wstać z łóżka, umyć, ubrać i iść do pracy.
            kiedy alkohol to pierwsza myśl, po otwarciu oczu z rana i ostatnia przed ich zamknięciem wieczorem.
            kiedy alkohol zaczyna przeszkadzać w wykonywaniu swoich obowiązków (praca, rodzina, dom, itp).
            kiedy człowiek myśli tylko o tym, jak skombinować coś do wychlania.

            jeśli ktoś pije by żyć, jest alkoholikiem.
            • zona_mi Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 20:00
              Tak, ale także gdy nie pije na przykład przez pół roku, żeby komuś - żonie/sobie - udowodnić, że jest OK, a tylko czeka aż ten termin minie i natychmiast potem znów zaczyna.
              (Początkowo) uzależniony nie pije codziennie, a nawet, bywa, zbyt często.
        • przeciwcialo Re: od kiedy alkoholik? 24.02.13, 10:47
          Przymus picia raz w miesiącu robi z człowieka alkoholika? Łoł.
          Można się raz w miesiącu zabawić i sponiewierać ale od tego niekoniecznie staje się alkoholikiem. raczej codzienne podpijanie wyrabia nałóg.
      • bramanka Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:43
        matko, prawie chciałam napisać, ale mi jakoś sie zapomnialo- moj nik to bramanka, nie barmanka!

        Znam kobiety, które muszą codziennie wypić lampkę wina, "żeby się wyciszyć". To są alkoholiczki, chociaż nieświadome tego.
        naprawde? wlasnie slyszałam, taka interpretację, ale wydaje mi się ona nieprawdopodobna- tak wiele takich osób znam.... w jaki sposób szkodzi im taki alkoholizm? moga tak życ całe zycie, nie szkodząc ani sobi e(winko czerwone zdrowa rzecz), ani innym. niby dlaczego z tym walczyć?
        czasami martwie się tym, że w domu nie ma piwa, a ja akurat mam na nie ochotę- czy ja też ???
        • a.va Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:05
          A dlaczego mają z tym walczyć? Jeżeli uzależnienie nie wali życia, to delikwent nie ma motywacji do walki i nie walczy.
          Pielęgniarki i lekarze opowiadają, że dość często taki alkoholizm wychodzi na jaw dopiero, gdy człowiek trafia do szpitala. Starszy pan przywieziony z wypadku albo kulturalna pani po 40-tce nagle odkrywają, że kiedy nie wleją sobie kieliszeczka do poobiedniej kawy albo nie zrobią drinka po pracy, to mają trzęsiawkę. Wcześniej nie zdawali sobie sprawy, że są uzależnieni od tej codziennej odrobiny.
        • altz Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:27
          bramanka napisała:

          > w jaki sposób szkodzi im taki alkoholi
          > zm? moga tak życ całe zycie, nie szkodząc ani sobi e(winko czerwone zdrowa rzec
          > z), ani innym. niby dlaczego z tym walczyć?

          Czy ja napisałem, że muszą z tym walczyć Nie!
          Piją, są alkoholiczkami, ale nikomu to nie przeszkadza.
          Im też nie, póki nie trafią na losową abstynencję, a wtedy będzie się działo. wink
    • sarling Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:41
      - utrata kontroli (nawet w kwestii: dziś nie piję, a wypijam kilka drinków)
      - głód alkoholowy (pierwsza lub jedna z pierwszych myśli, jakby co - wypić)
      - picie mimo szkód (finansowych, zdrowotnych, towarzyskich itd.)
      To podstawa.
      Ilości nie są miarodajne - bardziej ich zmiana (trzeba wypić znacznie więcej lub od pewnego momentu o wiele mniej dla tego samego efektu). Styl tym bardziej.
    • b.bujak Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:42
      granica jest pewnie płynna, ale chyba najlepszym kryterium jest to, jak się czlowiek zachowuje, kiedy z jakiegoś powodu nie może się napić - problem jest, gdy dąży do napicia się za wszelka cenę, bez względu na okoliczności, jest zdenerwowany, chęć napicia się dominuje umysł; jesli jednak ma nad tym kontrolę i może się nie napić w tym momencie i odłożyc tę przyjemność do czasu bardziej sprzyjających okoliczności wtedy jest ok;
      niezłym przykładem jest przypadek pana, który pije przed pracą - czyli nie opanował nałogu na tyle, żeby pójsc do pracy i napić sie po powrocie do domu
      • lexie007 taaaa 23.02.13, 18:45
        ...kolejny watek z cyklu " jak mam pomoc kolezance"sadsad

        cyniczna jestes
        • bramanka coooo? 23.02.13, 18:49
          ale ja nikomu nie pomagam- rozwiodła się i ja to akceptuje.
          ciekawośc mna powoduje i tyle.
    • naomi19 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:45
      Można nie pić wcale i być alkoholikiem.

      Albo być alkoholikiem i nie mieć problemu z alkoholem!

      Ojejku jejku smile
      • bramanka Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:56
        eee, naomi- poplatałas sie? czy ja znów nie kumam....
        • naomi19 Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:01
          A co mi się miało poplątać?
      • bi_scotti Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 18:57
        Jest jeszcze sfera tego, co komu przeszkadza u partnera. Ten akurat rozwiedziony facet mogl byc lub mogl nie byc (diagnozowalnym) alkoholikiem - problem byl zdaje sie w tym, ze jego zonie jego ilosci/sposob/czestotliwosc spozywania alkoholu przeszkadzaly/zaczely przeszkadzac. I stad zapewne rozwod. A czy on ma/mial/bedzie mial chorobe alkoholowa to trudno stwierdzic przez Forum wink
    • rhaenyra Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:07
      to nie ilosc wypijanego alkoholu ma znaczenie tylko jak sie czlowiek przez alkohol zachowuje
      czy sie denerwuje jesli nie moze wypic , czy zawala rozne sprawy , rodzinne, zawodowe itd przez picie , czy klamie o tym ile pije i o kasie wydawanej na alkohol itp itd
    • a.va Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:08
      Ilość nie ma znaczenia, mają znaczenie objawy, gdy odstawiasz.
    • lady-z-gaga Re: od kiedy alkoholik? 23.02.13, 19:11
      Na forum - alkoholikiem jest każdy, kto nie jest abstynentem wink
      pijesz kilka razy w tygodniu lampkę wina lub piwo do obiadu - jesteś alkoholikiem, bo pijasz regularnie
      pijesz raz w miesiącu - też jestes alkoholikiem, bo na pewno nie możesz się doczekać
      pijesz jednorazowo trochę za dużo - oczywiście jestes alkoholikiem, bo nie kontrolujesz picia
      Szukanie opinii na forach, gdzie połowa ludzi ma odchylenia psychiczne albo leczy tu swoje traumy....no ja Cię przepraszam....big_grin
    • kerri31 Re: od kiedy alkoholik? 24.02.13, 10:45
      Sprawa indywidualna, nawet bardzo. Biznesmen uczęszczający na służbowe obiady, lunche popijający wino za każdym razem również może zostać nazwany alkoholikiem. Słowo często to pojęcie względne.
      W sieci znalazłam takie coś:
      Alkoholikiem jest ten:
      1. ... kto uważa, że w pewnych okresach, przy pewnych okazjach musi mieć alkohol, jak
      również ten, kto uważa że bez alkoholu nie jest w stanie uporać się z zadaniami i problemami,
      jakie niesie życie.
      2. ... kto będąc przeciętnym konsumentem alkoholu nie ma siły, aby w każdej chwili przerwać
      picie, lecz musi pić dalej, aż do osiągnięcia euforii, sztucznej radości, a nawet stanu upojenia.
      3. ... kto pomimo poczynionych postanowień pije okresami bez żadnych hamulców, chociaż
      wie, że szkodzi tym sobie i innym.
      4. ... kto zaczyna pić samotnie, w tajemnicy przed innymi.
      5. ... kto stwierdza u siebie luki pamięciowe w odniesieniu do wydarzeń, które miały miejsce
      podczas picia.
      6. ... kto po niewielkiej ilości wypitego alkoholu traci kontrolę nad swoim postępowaniem.
      7. ... kto spożywając regularnie alkohol nawet w niewielkich ilościach odczuwa związane z
      tym dolegliwości narządów wewnętrznych.
      8. ... kto zamienia trunki słabsze na mocniejsze.
      9. ... kto przezornie chowa sobie zapas alkoholu, aby mieć go pod ręką w każdej chwili.
      10. ... kto już wczesnym rankiem odczuwa potrzebę wypicia
      11. ... kto podwyższa dzienną dawkę alkoholu, co z kolei powoduje charakterystyczne zmiany
      w organizmie oraz osłabia osiągnięcia w pracy; kto z powodu alkoholu wystawia na szwank
      swe kontakty z innymi.
      12. ... kto nie jest w stanie sam zerwać z nałogiem, gdyż z chwilą zaprzestania picia pojawiają
      się u niego charakterystyczne objawy: drżenie, poty, podenerwowanie. Proszę zwrócić uwagę
      na fakt, że występowanie nawet kilku z wymienionych cech wskazuje na istniejące
      uzależnienie od alkoholu.
      • verdana Re: od kiedy alkoholik? 24.02.13, 10:58
        To wydaje się bardzo racjonalna lista. Bo widziałam już takie, gdzie praktycznie każdy jest alkoholikiem - wystarczy mieć samemu wątpliwości, czy nie pije się za dużo i ograniczyć picie, aby zostać uznanym za uzaleznionego...
        • najma78 Re: od kiedy alkoholik? 24.02.13, 11:27
          Problen alkoholowy zaczyna sie wtedy gdy nie mozna sie obejsc bez tego oraz gdy ilosci i czestotliwosc przekracza granice uznane ogolnie za norme. Dla przykladu: znajomy pije na party ogromne ilosci alkoholu, upija sie, tyle ze nastepnego dnia on pij na sniadanie i popija caly dzien - pierwsze wrazenie - dziwne no ale ok. Z tym, ze po jakims czasie zauwaza sie, ze nie moze przyjechac na spotkanie (zawodowo) bo jest pod wlywem, nie moze czegos tam po jest pod wplywem, sypia w porach dziennych (nie pracuje w nocy) bo jest pod wlywem itd. To nie jest ciaglosc ale zdarza sie, wiec dla mnie problem z alkoholem jest. Inny przyklad: maz bliskiej kolezanki, od pon do pt pracuje i nie pije piwa, ale w piatek po pracy zatrzymuje sie przy sklepie i kupuje a pierwsze co robi po wejsciu do domu to wypija piwo, zaraz nastepne i nastepne az w koncu sie upija i spi na sofie. Pije tak cala sobote i polowe niedzieli oczywiscie wszystkie wolne dni. Sytuacja gdzie rodzina ma chwilowe (8-10m-cy) ale powazne problemy finansowe, on robiac zakupy (spozywcze chemia itp.) nie kupuje waznych rzeczy np. owocow, masla itp ale kupuje piwo. Sytuacja taka trwa wiele lat, kolezance wiec chyba to niezbyt przeszkadza ale uwaza meza za alkoholika. Ja tez.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja