szyszunia11
23.02.13, 20:29
Byłam dzisiaj na szkoleniu - warsztatach o komunikowaniu bez przemocy w kontekscie wychowywania dzieci zwłaszcza.
Ciekawa jestem, czy znacie tą "szkołę" i co o niej sądzicie.
Ja nauczyłam się sporo, ale gdybym miała tak ścisle się do tego stosować, to chyba bym zwariowała ważąc każde słowo w zyciu codziennych (przykład: "nie wolno nikogo bić" - źle, "ja nie chcę żebys bił" - dobrze, "ale jesteś dzielny" - źle, "podoba mi się jak wyjąłes tego klocka z dzuiry" - dobrze). Poza tym nie zgadzam się z podejsciem, że rezygnujemy z pojęcia "posłuszeństwo" na rzecz pojęcia "współdziałanie".