wioskowy_glupek
25.02.13, 19:09
Tak się zastanawiam po przeczytaniu artykułu na temat wejściówek na koncert Biebera po 1500 zł, które rozchodzą się ponoć jak świeże bułeczki. Te 1500 zł trzeba zapłacić za możliwość osobistego spotkania z tym indywiduum.
Abstrahując już od tego że cena jest idiotyczna i chyba nawet wejściówki na koncerty prawdziwych gwiazd muzyki, po tyle nie chodzą, to nie wyobrażam sobie wybulenia takiej kasy na jednorazową przyjemność dla dziecka.
Oczywiście, dałabym nawet i więcej na coś co dziecku sprawi przyjemność, ale na dłużej, nie wiem konsola, komputer, wyjazd wakacyjny. Nawet na ten koncert bym dała dziecku ale góra 200 zł. Niemniej wybulenie półtorej tyś za godzinę pisków pod sceną i możliwość poskakania w rytm muzyki średnio utalentowanego nastoletniego celebryty, paru sezonów byłoby dla mnie nie do przejścia. Z resztą sama sobie takie prezentu bym także nie zafundowała, nawet za cenę posłuchania naprawdę dobrego arysty.