zbyt bezposcrednie dziecko

26.02.13, 11:15
Nie wiem czy tytuł dobrze dobrany, ale chodzi mi o to, ze np moj syn jest bardzo bezposredni w slowach. Np jak jestesmy gdzies to czasem sie wstydze co on mowi. Mowi, ze np mu sie cos nie podoba, ze jest bałagan, ze np czasem zapach mu przeszkadza. ma dopiero 4,5 roku i nie wiem czy przejmowac sie tym, czy poprostu jak inni twierdza, ze to tylko dziecko i nie ma czym. jest jedynakiem, jak gdzies pojdziemy to mu sie czasem nudzi u kolegi, bo nie ma fajnych zabawek itd i ze chce do domu bo nudy są. Az mi czasem głupio sie robi. Mowie mu ze tak nie mozna mowic bo komus jest przykro
    • jamesonwhiskey Re: zbyt bezposcrednie dziecko 26.02.13, 11:19
      autyzm ?
    • boo-boo Serio ? 26.02.13, 11:20
      Ty na prawdę sądzisz, że to nie jest normalne zachowanie dziecka w tym wieku ?
      Ja tam nie widzę w tym nic nienormalnego.
      • patir23 Re: Serio ? 26.02.13, 11:24
        Autyzm? Czemu?
        • patir23 Re: Serio ? 26.02.13, 11:25
          Ogolnie to maga wygadane dziecko, w domu sie bawi ciagle, czasem bajki, czasem gra na komputerze. Ostatnio troche stał sie wstydliwy i taki jakis płaczacy ale raz tak ma a potem mu mija i jest juz normalnie, ze nie marze sie tak z byle powodu...
          • boo-boo Re: Serio ? 26.02.13, 11:49
            O autyzm to pytanie nie do mnie- nie ja stwierdzenie napisałam odnośnie autyzmu.
            Wg mnie masz normalnie rozwijające się dziecko- z opisu krótkiego wnioskuję.
            Chyba nie oczekujesz od dziecka w tym wieku, że widząc coś lub słysząc przeanalizuje to na szybko i żeby kogoś nie urazić to zachowa się inaczej niż się zachowuje- no proszę cię- to nie jest dorosły....
          • demonsbaby Re: Serio ? 26.02.13, 11:52
            Szczerość u dziecka jest naturalna, mamo nie przejmuj się. Nie umiem powiedzieć czy byłoby słuszne już nauczanie, że pewne komentarze ma pozostawić dla siebie. Można np. na zasadzie kontrastu, że komuś sprawi przykrość albo żeby skupiał się na pozytywnych bodźcach.
        • antyideal Re: Serio ? 26.02.13, 11:52
          Cos moze byc na rzeczy z tym autyzmem, byc moze łagodna forma
          zespołu Aspergera, ale rownie dobrze moze to byc taki etap rozwoju -
          jeszcze nie nauczyl sie, ze trzeba szanowac uczucia innych.
          Niektore dzieci szybciej zalapują te umiejetnosc , inne sa bardziej odporne.
          • 9eliza Re: Serio ? 26.02.13, 12:15
            Nie chciala bym nic sugerowac bo wiadomo ze dzieci sa szczere bo nie potrafia tak przewidywac jak dorosli ze komus bedzie przykro ale moja corka ze stwierdzonym Aspergerem ma takie objawy ze bardzo czesto nawet jak cos jej sie podoba to prosto z mostu mowi ze nie.Np jest na urodzinach kolezanki widac ze sie fajnie bawila a na pytanie ojca dziewczynki jak bylo odpowiada ze nudno.Nigdy nikogo nie potrafi przytulic no i to takie specyficzne u niej ze nawet jak sie cieszy to i tak powie ze nie np kiedy przychodze po nia do przedszkola to widzi mnie przez okno i ja tez widze ze odrazu podskakuje i leci do pani powiedziec ze ide a jak wejde na gore to mowi po co przyszlas i wcale sie nie cieszy.Kiedy zapytam czy mnie kocha zawsze odpowie ze nie.
            Autorko tematu w twoim przypadku napewno nie jest tak zle , musisz zwyczajnie uczyc dziecko ze slowami mozna sprawic przykrosc.Pozdrawiam
            • a.nancy dajcie spokój z tym autyzmem 26.02.13, 12:21
              mówimy o czterolatku! moim zdaniem to zupełnie normalne w tym wieku. z drugiej strony to już kumate dziecko, można mu zacząć tłumaczyć, że pewnych rzeczy nie mówi się głośno - ale nie wymagałabym, że w każdej sytuacji będzie umiał ocenić, co można powiedzieć, a co nie. nawet dorośli nie zawsze potrafią się zachować wink
        • jamesonwhiskey Re: Serio ? 26.02.13, 12:25
          > Autyzm? Czemu?

          poprostu znam przypadek ze dziecko bylo wlasnie takie dosyc mocno bezposrednie
          mozna powiedziec ze w ktoryms momencie wrecz przebojowe jak mialo lat kolo 5
          ale ta dysfunkcja zostala a ma teraz z 15
          oczywiscie nie chce tu uprawiac zdalnej diagnozy na podstawie kilku zdan opisu
          jedynie sugeruje spojrzec na dziecko troche dokladniej
          • angazetka Re: Serio ? 26.02.13, 12:28
            Wobec tego autyzm ma jakieś 90% czterolatków. Daj spokój, na razie nie ma żadnego powodu do niepokoju, bo szczerość jest przypisana do tego wieku.
            • jamesonwhiskey Re: Serio ? 26.02.13, 12:34
              > Wobec tego autyzm ma jakieś 90% czterolatków. Daj spokój, na razie nie ma żadne
              > go powodu do niepokoju, bo szczerość jest przypisana do tego wieku.

              w autobusie dziecko pokazujac palcem na gruba babe mowi
              zobacz ale gruba baba cala spocona i czerwona
              i to jest w zasadzie normalne ale po wyjasnieniu powinno zalapac ze jednak tak sie nie mowi
              i tak po piatym dziesiatym razie powinno zalapac ze nie mowi sie wchodzac do kogos ze tu smierdzi
              wiec wszytko zalezy ile ta sytuacja trwa czy sa postepy czy nie ma
              narazie to takie forumowe pierdzielenei
              • lauren6 Re: Serio ? 26.02.13, 12:41
                Przykłady nie dotyczyły dziecka nazywającego grubą babę grubą babą, tylko dziecka które twierdzi, że się nudzi, gdy się nudzi. W takim razie autyzm ma 95% czterolatków.
                • jamesonwhiskey Re: Serio ? 26.02.13, 13:01
                  czytanie ze zrozumieniem to nie jest twoja najmocniesza strona wiec nie jaraj sie
              • antyideal Re: Serio ? 26.02.13, 12:41
                Zgadzam sie. Znane mi 4 - 5latki mialy juz w duzym stopniu opanowaną
                umiejetnosc hamowania sie od mowienia ludziom przykrych rzeczy,
                choc oczywiscie zdarzalo im sie palnąć to i owo.
                Wiec z tym, ze takie zachowanie to 90 % norma trudno sie zgodzic.
            • beliska Re: Serio ? 26.02.13, 12:43
              > Wobec tego autyzm ma jakieś 90% czterolatków

              Na pewno 90% tych, jakie znałam i znam w tym moja córka. Reszta to dzieci niesmiałe, nie odzywające się i siedzące jak przysłowiowa mysz pod miotłą.
              Córka ma 4,5r i dopiero zaczyna łapac, co wypada, a czego nie, choc i tak w wiekszości przypadkow zareaguje spontanicznym stwierdzeniem. Ewentualnie ściszy glos lub okrasi stwierdzenie uroczym usmiechem, by mniej urazic, gdy czuje, że komus może byc przykro, bo nie ma zamiaru oczywiście sprawic przykrości.
              Znam duzo starsze dzieci od niej, które równie szczerze wyrażają, co myślą, widzą itd. i sa to dzieci nie mające stwierdzonych dysfunkcji czy nawet cienia podejrzeń w tym kierunku.
              Norma u dzieci., a na pewno większości.
    • asia_i_p Re: zbyt bezposcrednie dziecko 26.02.13, 12:18
      Dzieci są zawsze bezpośrednie - i nie masz się, moim zdaniem, czym martwić, natomiast słusznie, że uczysz go, żeby zwracał uwagę na uczucia innych.

      Co bardziej zastanawiające, to to, że ta bezpośredniość jest prawie wyłącznie negatywna. No chyba, że dziecko równie otwarcie mówi "Jak ładnie dzisiaj wyglądasz" albo "Jak tu ładnie pachnie". Przyjrzyj się temu, jak ludzie, z którymi spędza najwięcej czasu, wyrażają się o innych. Czy dziecko częściej słyszy, że innych się krytykuje, czy że mówi się o nich życzliwie. Bo czasami taka negatywna bezpośredniość dziecka może być wyrazem tego, że jakaś osoba w jego otoczeniu ma skłonność do krytycznego, potępiającego podejścia do rzeczywistości i że dziecko widzi, że daje jej to rodzaj władzy nad ludźmi, nawet jeśli jest to tylko władza robienia im przykrości. I próbuje to kopiować, żeby czuć się ważne, stłumić własne obawy, itp.
    • mondovi Re: zbyt bezposcrednie dziecko 26.02.13, 12:22
      "czasem nudzi u kolegi, bo nie ma fajnych zabawek itd i ze chce do domu bo nudy są"
      woli bawić się zabawkami niż z dzieckiem? Gdybym do pustego pokoju wpuściła syna i jego kolegę i wrzuciła jedną piłeczkę kauczukową - zajęliby się na godziny, ale też może Twoje dziecko NIE lubi kolegi? czy to reguła?
    • lady-z-gaga Re: zbyt bezposcrednie dziecko 26.02.13, 12:56
      Ty się nie martw tym, co dzieciak mowi, ale tym, co czuje.
      Bo wygląda na to, że rosnie Ci typowy tzw stary-malutki, wiecznie niezadowolony maruda.
      Dzieciak 4-letni, ktory krytykuje bałagan w cudzym domu? ktory nie potrafi bawić się z rowiesnikiem, bo mu zabawki nie odpowiadają? to na pewno nie jest typowe dla tego wieku i nie wierz tym, co tak piszą.
    • aneta-skarpeta Re: zbyt bezposcrednie dziecko 26.02.13, 13:46
      UWIELBIAM TO FORUM

      mąż mi nie pomaga, całe dnie siedzi przy kompie, nie pracuje=ma depresje
      maż za duzo wypił z kolegami=alkoholik
      dziecko 4 letnie czasem powie cos nie na miejscu- autyzm, asperger

      itd itd

      masakrabig_grin

      moje dziecko, choc moze nie za czesto tez potrafilo tak przywalic- nauczyło sie z czasem
      • moofka Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 09:48
        aneta
        zawsze mozna tarczyce zbadac big_grin
        no i inna sprawa KTO takie diagnzoy stawia
        bo analogicznie jameson jest uposledzony w stopniu dosc znacznym
    • patir23 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 09:00
      Własciwie to on mowi i to dosyc czesto kocham, przytula sie itd. nawet jak słyszy, ze ktos z dorosłych sie z lekka kłóci to mówi, zeby sie przeprosic i tak nie robic, bo mamie lub tacie będzie smutno(jesli chodzi o przypadek jakiegos przemówienia rodziców, czyli nas). Reaguje takze pozytywnie bo jak jest u ulubionej kolezanki to jest szczesliwy jak wraca to opowiada jak tam swietnie było, jak sie wyszalał na zjezdzalni itd. W domu jest uczony zeby wszystko miało swoje miejsce i posprzątane, natomiast u innych osob czasem bywa bałagan widzi to i komentuje. Kiedys bylismy u starszej Pani to stwierdził ze tam jest brzydko i nie chce tam juz siedziec. No fakt było to na wsi i było obskurnie w tej hatce. Tylko czasem jak gdzies idziemy to czasem mysle co tym razem chlapnie i jakos probuje wyjsc z tej sytuacji. Aha potrafi dostrzec tez pozytywne zapachy i rzeczy. Byłam kiedys w domu kolezanki ktora swieżo co się wprowadziła i jak wszedł mówi: ale tu u Was pięknie....
      • asia_i_p Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 10:07
        Nie obraź się, ale po tym poście mam wrażenie, że on powtarza twoje komentarze, tylko ty robisz je dyskretnie w domu, a on w oczy. Masz chyba dosyć krytyczne podejście do rzeczywistości i on to odziedziczył. wink
      • koza_w_rajtuzach Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 10:27
        > Własciwie to on mowi i to dosyc czesto kocham, przytula sie itd.

        I tak ma autyzm wink))))))), tak jak większość dzieci ematek tongue_out.
    • lelija05 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 09:14
      No nieźle, znowu dowiedziałam się czegoś nowego.
      Moja też z tych komentujących.
      Niedawno skomentowała stojącą przed nami w sklepie kobietę, że ma duże buty i jeszcze spytała mnie czy stopy też ma takie wielkie.
      Pani na szczęście nie usłyszała.
      Lecę szukać specjalisty.
      • patir23 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 09:45
        No właśnie... tylko w sumie czasem patrzą na mojego i twierdzą, ze taki pewny siebie i przemądrzały. Jak jedynak to juz zaczyna byc zadufany w sobie itd.
        • lelija05 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 10:08
          Wydawało mi się do tej pory, że to właśnie typowa cecha tak małych dzieci, co pomyśli to powie - stąd biorą się później anegdoty smile
          No a tu proszę, diagnoza autyzm.
    • kerri31 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 10:23
      Mam syna w podobnym wieku ( 4 l 3 m) i też czasem coś palnie, że można się pod ziemię zapaść.
      To co mi się nie podoba bo wiem, że może kogoś urazić -od razu u niego koryguje. Tłumaczę mu, że tak nie można mówić, bo komuś sprawia przykrość, bo ktoś potem będzie płakał. Wie, że o przykrych rzeczach porozmawiamy na osobności. Co do innych stwierdzeń otaczającego go świata mówi wprost.
      Tłumacz mu , na pewno zrozumie to już duży chłopak smile
    • maja.london888 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 10:29
      Moje dziecko, co prawda w wieku 2,5l, stanęło na przystanku autobusowym naprzeciwko mężczyzny, który miał czerwoną narośl na policzku i na cały głos powiedziało: "Co się stało temu panowi?"smile

      W domu wytłumaczyłam, że tak nie wolno i następnym razem (za jakieś pół roku), gdy spotkała kolejnego mężczyznę z plamą na twarzy, czekała aż wrócimy do domu i wtedy zapytała, mówiąc: "mamusia nie pozwoliła mówić."

      Więc może to kwestia odpowiedniego wytłumaczenia, żeby przykre uwagi zachował dla siebie.
    • patir23 Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 13:38
      Czasem własnie i on cos palnie... ale czasem jak mowie mu, ze tak nie wolno to mowi dobrze będe mówił tak tylko w domu. Wiec troche rozumie, ale jeszcze nie umie sie ze wszystkim pochamowac. idac z nim do lekarza kiedys i w gabinecie mówi, ale tu smierdzi. fakt, ze zapach niemiły bo taki jak w szpitalach czy osrodkach lecznicy. wchodząc tam nie pomyslałam, ze takie coś palnie. Oczywiscie doktor udała, ze tego nie słyszy.
    • nabakier Re: zbyt bezposcrednie dziecko 27.02.13, 16:02
      Moje dzieci w tym wieku szczerze mówiły o nudzie. "Mama, nudzi mi się"- zwłaszcza gdy byliśmy z wizytą. Głownie to objawiały bardzo bezpretensjonalnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja