patir23
26.02.13, 11:15
Nie wiem czy tytuł dobrze dobrany, ale chodzi mi o to, ze np moj syn jest bardzo bezposredni w slowach. Np jak jestesmy gdzies to czasem sie wstydze co on mowi. Mowi, ze np mu sie cos nie podoba, ze jest bałagan, ze np czasem zapach mu przeszkadza. ma dopiero 4,5 roku i nie wiem czy przejmowac sie tym, czy poprostu jak inni twierdza, ze to tylko dziecko i nie ma czym. jest jedynakiem, jak gdzies pojdziemy to mu sie czasem nudzi u kolegi, bo nie ma fajnych zabawek itd i ze chce do domu bo nudy są. Az mi czasem głupio sie robi. Mowie mu ze tak nie mozna mowic bo komus jest przykro