lacitadelle
27.02.13, 12:44
Załóżmy, że ktoś z waszych bliskich oznajmia, że podjął bardzo ważną życiową decyzję. Waszym zdaniem to zła decyzja, która prawdopodobnie będzie miała dla tej osoby poważne złe konsekwencje. Sprawę wielokrotnie przegadaliście, ona nie dała się przekonać, uważa, że będzie dobrze, jest bardzo szczęśliwa. Podam prosty przykład: siostra oznajmia, że za miesiąc wychodzi za bardzo przez was nielubianego faceta z obiektywnie złymi skłonnościami. Przybiega rozradowana, wykrzykuje: "Ziutek mi się w końcu oświadczył, za miesiąc się hajtamy" i patrzy na was takim psim, pełnym wyczekiwania wzrokiem...
Jak reagujecie?